Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Matko, dopiero wczoraj dalam go na gumtree.krakow. To wloze go jeszcze do wawy.

O tej przypadlosci, ktora ma Ronald nie slyszalam, moze to jakis nadmiar testosteronu albo cos z prostata :???:

  • Replies 592
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beatka musi poszukać w książkach, bo pierwszy raz spotyka się z taką przypadłością u psa. Mówi, że tak się dzieje u ogierów po narkozie. Prawdopodobnie brakuje jakiegoś hormonu; musi dokładnie ustalić co można w takiej sytuacji zapodać i da znać. Mam nadzieję, że to tylko takie chwilowe rozchwianie po kastracji.

Posted

Ciotki, MagCH wykupiła u mnie ogłoszenia dla Ronalda na bazarku i mam zapytanie w sprawie adopcji, do kogo przesłać na maila ?
Do Ra Duni ? Ma ktoś jej maila ? (bo widzę, że ona wątek zakładała)

Posted

[quote name='Murka']Może być do mnie, bo chętny domek i tak będzie się ze mną musiał skonsultować: kasia@bezdomne.com

Już wysyłam :)
Tulko pani pyta o dzieci a widzę, że troszki problem jest, ze potrafi kłapnąć ząbkami...

Posted

Dzięki, Ziutka, odpisałam tej pani. Zapytałam o jakie dzieci chodzi, bo takie w wieku szkolnym myślę, że dogadają się z Ronaldem i będą umiały z nim postępować. Miały u nas zresztą takowe z nim kontakt i nie było problemu. On głasianie uwielbia, gorzej gdy się chce od niego czegoś więcej ;)

Posted

Zwisu nadal nie ma, więc chyba problem z głowy. Uf.
Dzwoniła dzisiaj kolejna pani z Gumtree, Ronald bardzo się jej spodobał, szuka psiaka dla swojej mamy, która jest na emeryturze. Niestety w tym przypadku Ronald znów odpada, bo potrzebny psiak raczej "łatwy w obsłudze" dla starszej osoby. Wyślę tej pani parę innych psiaków od nas, może któryś się spodoba.

Ogólnie dochodzimy z Ronaldem do porozumienia :) Zaczyna uczyć się panujących zasad i komend. Mam wrażenie, że on żył kiedyś w jakiejś izolacji i dlatego tak kiepsko dogaduje się z psami i ludźmi. Najważniejsze, że bardzo chce mieć kontakt z człowiekiem, chce być głaskany, chce się również bawić. Tylko nie bardzo wie np. jak się bawić. Ostatnio wymyślił sobie, że świetną zabawą, która zwraca na niego uwagę, jest... podgryzanie po nogawkach ;) Wyraźnie była to zabawa. Raz niechcący mnie upitolił w nogę (solidny siniak), jak chciał kolejny raz się "bawić", krzyknęłam "nie gryź!" i zaskoczyło mnie jak momentalnie zareagował przypłaszczeniem się i potulnym machaniem ogonka, totalne poddanie się. Parę razy jeszcze próbował swojej zabawy, ale za każdym razem mówiłam "nie" i momentalnie załapał. To mądry psiak i wszystkiego się nauczy, tylko potrzebny mu odpowiedni domek, który będzie umiał z nim postępować.

Słodziak


Poważniak


Luzak


A tu dwa filmiki, widać jego relacje z psami na przykładzie układnej Paji:
[video=youtube;e3jyryqDnG8]http://www.youtube.com/watch?v=e3jyryqDnG8[/video]

[video=youtube;XIE_v7FjIsA]http://www.youtube.com/watch?v=XIE_v7FjIsA[/video]

Posted

:loveu: suuuuper jest :loveu:
Co do zabawy... jednak w Rolandzie siedzi dusza corgi - psa pasterskiego :razz: Każdy corgi w ramach zaganiania usiłuje szczypać po kostkach. Sama do tej pory często w zabawach i gonitwach mam pogryzione kostki ;) ale rzeczywiście, wystarczy szybka reakcja i głupiutkie pomysły gryzienia przechodzą.
Ronald bardzo jest podobny do mojego Melcia (na zdjęciach). Nawet znajomi jak im Ronalda przesłałam, to na początku nie załapali, że to nie Mel - tzn "beretek" im się nie zgadzał, ale szelmowski uśmiech jak najbardziej. :evil_lol:

Posted

Dziś znów pojawił się "zwis" :( Akurat sprzątałam boksy więc byłam przy tym od początku do końca. Przed wypadnięciem siuraka było kilka ruchów kopulacyjnych, wypadnięcie trwało kilkanaście minut, jak się w końcu siurak schował to Ronald intensywnie lizał się po jajcach. Zrobiłam fotki komórką, jakby ktoś chciał looknąć...
Nie wiem co z tym robić, czy to minie samo, Beatka nic n.t. nie znalazła.
Może by zapytać kogoś innego, macie jakieś pomysły?

Posted

Rozmawiałam o przypadku Ronalda z dr Komorowskim z Rzeszowa (jak mamy jakiś beznadziejny przypadek, gdzie wszyscy rozkładają ręce to idziemy od niego ;) ). Zaproponował podanie Ronaldowi niesterydowego leku przeciwzapalnego przez ok. 5 dni. I mam dać znać czy jest poprawa. Mamy akurat Metacam w płynie, ale nie wiem czy Ronald pozwoli sobie zapodać, bo to trzeba strzykawką do pyska... Jutro spróbuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...