Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Portki sobie daje poczesać, ale tylko powierzchownie i tak "przy okazji" ;)
Lepiej jest z ogonem, wczoraj się czesaliśmy i głasialiśmy i nawet chyba nie zauważył, jak mu trochę podziałałam na ogonie :D

  • Replies 592
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ronaldzik melduje, że pożarł już całą tubkę Uro-petu. Robimy analizę moczu?











A tu umizgi Ronaldzika ;)
[video=youtube;vWe2jcy_7ro]http://www.youtube.com/watch?v=vWe2jcy_7ro[/video]

  • 2 weeks later...
Posted

Teraz w ogóle to straszny marazm i stagnacja jeśli chodzi o adopcje :( A jak ktoś adoptuje to od razu pojawiają się problemy :( Normalnie aż strach psy do domów wydawać (Balbinka, Frajda...).
Ale fakt faktem, muszę zintensyfikować ogłaszanie chłopaka.

Posted

Nie wiem co się dzieje, kiedyś nie było tyle zwrotów z adopcji co teraz! Kiedyś nie robiło się wizyt itd. i było ok. A teraz nie ma reguły :(

Był spokój z siurakiem, aż przyjechał Ben i ulokowaliśmy go obok Ronalda, tak się chłopak rozemocjonował zmianami, że... siurak wypadł. Dzisiaj również :(
Ale za to z czesaniem jest coraz lepiej: Ronaldzik wywala brzuchol do góry i pozwala na wszystko :) Tylko zahaczanie o portki i ogon trochę stresuje i podnosi wówczas lekko głowę. Ale z wierzchu można poczesać.

Posted

To już przynajmniej mamy pewność skąd to wypadanie ;) Zbyt dużo emocji ;)

Ja to się teraz nawet boję robić wizyty przedadopcyjne. W końcu człowiek zarekomenduje dom, a potem się okazuje, że okropnie się pomylił :( Samopoczucie musi być straszne po takim przypadku...
Czy Ci ludzie jacyś tacy bardziej przebiegli się porobili? A może to przez programy w telewizji o bezdomnych zwierzakach? Więcej osób działa pod wpływem emocji i chwili i coś mi się zaczyna zdawać, że jest "moda" na adoptowanie, na zasadzie - "patrzcie jaki/jaka jestem super, mam psa ze schroniska". Po czym nadchodzi szara rzeczywistość codziennych spacerów, pojawiają się jakieś problemy z zachowaniem psiaka, dochodzi choroba, trzeba dostosować plany wakacyjne, bo z psem nie wszędzie da się jechać i... zaczynają się zwroty :(

Posted

A ja robię rozliczonko (wpłata od Anny z Krakowa się już wyjaśniła, p.Anna się sama do mnie odezwała ;) ):

Stan konta na 13 czerwiec wynosił + 117,70 zł
Wpłaty:

50 zł Małgorzata K.
50 zł burka z forum Lisie Pysie
150 zł Magch
100 zł Blanka ze Słupska
100 zł Kasi z Poznania
50 zł Madalena N.
100 zł Ra_dunia
Razem: 717,70 zł

Koszty:
300 zł hotelowanie
47 zł Uropet
Razem: 347 zł

717,70 zł - 347 zł = 370,70 zł
Stan konta na 13 lipiec wynosi +370,70 zł.

Posted

Dzisiaj miałam jakiś niemrawy telefon o Ronalda (pani powiedziała Roland ;) ). Odniosłam wrażenie, że pani od razu skreśliła Ronalda ze względu na wiek.

Mam pytanko; w przyszły weekend będzie u nas prawdopodobnie profesjonalny psi fotograf: muzzy z Lublina i będzie profesjonalnie focił pieski do ogłoszeń. Czy zrobić sesję także Ronaldzikowi? Koszty to tylko zwrot kosztów dojazdu muzzy'ego (70 zł rozdzielone na psiaki biorące udział w sesji, a będzie ich jak dobrze pójdzie ok. 15) Im więcej psiaków tym mniejsze koszty :smile:

Posted

Śliczny jest,ale na ostatnich zdjeciach Murki też był taki. Wyczesanie dobrze robi dla urody :D. szkoda,ze tak długo siedzi w hoteliku.
Moze po wakacjach cos się ruszy.

Wydaje mi sie ,ze ta moda na adopcje to prawda.Ale niektórych to przerasta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...