Murka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Ronald już do nas dojechał :) Jest super :) Dziękuję bardzo Magdom za wszystko :loveu::loveu::loveu: Quote
Ulka18 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Kolejna bida wyratowana ze schroniska. Cieszy bardzo, niewazne skad, z ktorego schronu, wazne, ze juz poza kratami. Magdy jechaly, tzn. pewnie Pani Magda, ktora wplaca na Lorka z uszaki.pl? A jak tam Ronaldzik? Bardzo wystraszony? Quote
Reno2001 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Bardzi, bardzo się cieszę że Ronald juz w hoteliku. Teraz tylko czekamy, aż pojawią się tu same Magdy :) Quote
MagCH Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Pojawiają się połowicznie- znaczy jedna z nich. Magda Z (Uszakowa) dogomanię jedynie czytuje. Wróciłyśmy bez problemów, oprócz rozkopania Murkom podwórka wszystko było Ok. Wielkie dzięki wszystkim zaangażowanym. Ronald jest bardzo miłym psiakiem, macha ogonem i cieszy się do ludzi. Mam nadzieję, że nie sprawi Murce kłopotu i szybko ją opuści :) Quote
Murka Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Ronald stresu zero. Pewniacha i wesołek :) Wyprowadziłam go niedawno na pierwszy spacerek. Kita w górze i tylko zapachy go interesowały, cały czas znaczył na wszystkie sposoby. Na spacerze wcale nie interesował się terenem w sensie biegania ani człowiekiem (to się pewnie zmieni jak się nieco u nas zaklimatyzuje), tylko i wyłącznie zapachy i powziął sobie za zadanie wszystkie ślady zaznaczyć po swojemu aż mu materiału zabrakło :evil_lol: Jeszcze nie wie, że będzie miał codziennie zajęcie :p Wygląda na to, że to terytorialista :cool3: Jest też pewny siebie, żadnych lęków. Jednocześnie jest bardzo przyjacielski wobec ludzi. Na razie zapoznałam go z dwiema suczkami, zero problemów. Bardzo mu się spodobały i chciał się bliżej zaprzyjaźnić, ale panny go olały. Pierwsza koopa w boksie, ale na spacerku ładnie się załatwia więc myślę, że z czystością nie będzie problemu. Śmierdzi potffornie, futro pozlepiane i skołtunione. Będzie trochę roboty po weekendzie. Wygląda mi na charakternego względem innych samców, choć na razie nie reaguje na zaczepki przez kraty. Ale podejrzewam, że Lorek będzie miał nowego kolegę do biegania wzdłuż ogrodzenia ;) Ogólnie psiak bardzo fajny i bardzo ładny. Taka spora puchata kula :loveu: Quote
mela2 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Dobrze,że akcja "Ronald" już za nami,Magdy szczesliwie dotarły do domów,a psiak grzeje dupkę u Murki. Miejmy nadzieję,ze uda mu się szybko znależc stały dom. Quote
Reno2001 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Bardzo sie cieszę, że akcja zakończona powodzeniem :)! Quote
Murka Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Ronald na razie bez zmian, zero zainteresowania smaczkami, cmokaniem itp. No, z wyjątkiem tabletek na robale podanych w konserwie, to poszło jak woda, ale w boksie :) Wszystkie sprawunki załatwia poza boksem ;) Jak mi się załaduje filmik to zobaczycie jak to wygląda w ruchu ;) Lorek jak zwykle niezbyt miło przyjął nowego lokatora, ale Ronald był tylko i wyłącznie zaciekawiony i nastawiony przyjaźnie, na ostrzejszą reakcję Lorka i Pajki oddalał się. Zobaczymy jak będzie jak się zaklimatyzuje. Tutaj filmik [video=youtube;a64OpgJGH5w]http://www.youtube.com/watch?v=a64OpgJGH5w[/video] Quote
Murka Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Tutaj na razie jedyna fotka z podniesioną głową ;) Jeszcze się jeden filmik ładuje. Quote
Ulka18 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Przesliczny, przekochany piesek z tego Ronalda... a jak on drobi nozkami jak rosyjskie baletnice :D Na pewno szybko znajdzie dom, nie wierze, zeby nie bylo chetnych. Quote
Ra_dunia Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Dziewczyny! WIELKIE, OGROMNE DZIĘKI za wywiezienie Ronalda :) Dobrze, że droga przebiegła bez przygód. Mam nadzieję, że samochód Magdy Z nie zaśmierdł doszczętnie... Przepraszam, że nie informowałam na bieżąco na wątku co i jak, ale byłam u Taty (na szczęście już jest dobrze :) ). Ronald jak wieść niesie to stanowczo nie corgi a szpic :D ale to nic ;) i tak jest super. Trzeba będzie chłopaka koniecznie ciachnąć jak najszybciej. Edit - taaa... wiem... Ronald nie Roland... Ale i tak jakoś uparcie mi to drugie na klawiaturę się pakuje :evil_lol: Quote
eloise Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 ustalmy jeszcze jak chłopak ma na imię ;) bo Ra_dunia uparcie w ostatni poście tytułuje go Roland :D Quote
Murka Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Tutaj jeszcze filmik jak na razie wygląda spacer Ronalda ;) [video=youtube;3lPsWh4cbA8]http://www.youtube.com/watch?v=3lPsWh4cbA8[/video] A co do ciachnięcia to właśnie mam pytanko: ważnośc obecnych szczepień kończy się 19-tego stycznia i wypadałoby go zaszczepić i potem po ok. 2 tygodniach ciachać. Chyba, że najpierw będziemy ciachać, najwcześniej możemy za ok. tydzień, bo wtedy będzie miejsce w domu (wygoi się wyciachany Sylwek i pojedzie Dixie). Quote
Ra_dunia Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 eloise napisał(a):ustalmy jeszcze jak chłopak ma na imię ;) bo Ra_dunia uparcie w ostatni poście tytułuje go Roland :D Hahaha - no właśnie zauważyłam i poprawiłam. Mi on uparcie na Rolanda wygląda ;) ale niech mu już Ronald będzie :D Quote
Reno2001 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 [quote name='Ra_dunia']Hahaha - no właśnie zauważyłam i poprawiłam. Mi on uparcie na Rolanda wygląda ;) ale niech mu już Ronald będzie :D No to jest nas dwie, bo mi ten Roland sam się pisze. Ronalda muszę już kontrolowac ;) Quote
eloise Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 :) mój pies nazywa się Ofkors, i mnóstwo osób przekręca go na Oksford :D Quote
MagCH Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Magda Z przez całą drogę do niego mówiła Rolandzie :) Dopiero podpowiedź, że na stałe z naszym premierem (tyż ryży) ma go kojarzyć pomogło Quote
bila1 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 awatarek dla Ronalda i dobrej nocki piesku :) Quote
Bonsai Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Ale Ronald zaaferowany spacerkiem. :) Dawno tak nie miał kochaniutki, by codziennie wywąchiwać nowe wiadomości ze świata. Quote
Ra_dunia Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 I jak się miewa Ronald? Nadal grzeczny? ;) Osobiście jestem za tym, żeby go najpierw zaszczepić a potem kastrować. Quote
bila1 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 po energicznym zachowaniu Ronalda i obsikiwaniu wszystkiego, co się da, wydaje mi się, że on jest raczej dominującym pieskiem i pewnie dlatego miał kłopoty ze współbraćmi w schronisku; Quote
Murka Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ronald grzeczny, nadal jest strasznie zaaferowany spacerkami i znaczeniem terenu. Ale już czasem reaguje na wołanie i głaski ;) Zapoznałam go dzisiaj z przyjaznym psem - samcem. Ogólnie ok, ale sam na sam bym ich się bała zostawić i na dłużej. Ronald jest bardzo pewny siebie, dominujący i prowokuje. Jak wyczaił, że ma do czynienia z samcem to jeszcze intensywniej znaczył teren, rozgrzebywał zapach itd. Jeśli samiec byłby bardziej charakterny to pewnie skończyłoby się bójką. Specjalnie wybrałam psa uległego i przyjaznego (Mati), ale nawet w jego przypadku był moment, że zachowanie Ronalda mu się nie podobało i cos tam podburkiwał. Co mnie zastawia to, że na spacerach nie chce żadnych smaczków itd. a w boksie i owszem, całkowite przeciwieństwo ;) Quote
Ra_dunia Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Co za chuligan jeden ;) Mam nadzieję, że jak będzie miał wydmuszki zamiast jajek to mu nie dość, że znaczenie minie, to i choć troszkę temperament się zmieni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.