Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

witam
Od dwóch miesięcy po Stokach w Łodzi błąkają się dwa duże psy (samce). Psy zostały zostawione na ulicy po tym, jak zlikwidowano hurtownię, w której miały schronienie. Obecnie żywią się głównie na śmietnikach i koczują pod sklepem spożywczym w okolicy ul. Górskiej. Śpią na śniegu. Większy "dogowaty" od kilku dni kuleje na przednią łapkę. Dokarmia je moja koleżanka. Niestety jest to osoba samotna z minimalną rentą chorobową, mieszkająca w nie swoim mieszkaniu. Nie może ich wziąć do siebie.
Psy są łagodne ale przestraszone i nieufne. Podchodzą jedynie do niej.

Chciałybyśmy im jakoś pomóc. kontaktowałyśmy się z Fundacjami "Niechciane" i "Azyl" oraz ze schroniskiem. Fundacje nie mają wolnych miejsc. Schronisko wymaga przetrzymania psów do czasu ich przyjazdu.

Gdyby znalazł chociaż ktoś ze Stoków, kto mógłby te psy przetrzymać, ktoś, kto mieszka w domu...
http://picasaweb.google.com/aniaczymania/Albuma#5560501457580555170
http://picasaweb.google.com/aniaczymania/Albuma#5560501460653495570
http://picasaweb.google.com/aniaczymania/Albuma#5560501462113090322
http://picasaweb.google.com/aniaczymania/Albuma#5560501460734659314

Posted

dzięki Magija :loveu:. Jak widać pieski są przyjaźnie nastawione i wcale nie takie wielkie. Ja bym nie straszyła dogo-podobieństwem a labradoropodobieństwem. Pani, która się nimi opiekuje mówi, że są wypłoszone, szczególnie czarnulek :(. Dawał już do siebie podejść, ale od kiedy boli go łapka - bardziej się boi :(. Dlatego podejrzewa, że może ktoś mu te łapinę przetrącił :(.
Oba są ze sobą zżyte. Nawołują się, dzielą michą... szkoda aby trafiły do schronu, do boksu gdzie będą z kilkudziesięcioma innymi psami :(. Może ma ktoś możliwość przetrzymania, choćby w ogródku? Teraz i tak śpią na zewn., a tak przynajmniej będą na bezpiecznym terenie, karmione... Pomożemy z ogłoszeniami, zrobimy bazarek na karmę...

Posted

dzięki za zdjęcia:-)
nie za dużo na nich widać:-( ale jaki fotograf takie zdjęcia;-)
psy są bardzo ładne, tylko tułaczka odcisnęła już na nich trochę swoje piętno. szczególnie na większym. coś mu się stało w łapkę i on ma gorzej niż liskowaty, bo ma krótką sierść.

Posted

aniaczymania masz pewnie kontakt z panią, która się nimi opiekuje, prawda? czy bywasz czasem w centrum? Kupiłabym trochę suchej karmy, ona ma bardzo niską rentę, chociaż tak na razie pomogę :(. Nie wiadomo czy i kiedy udałoby się znaleźć domek tymczasowy.

Czemu nikt do nas nie zagląda? :(

Posted

a W TOZ jest jakaś szansa na pomoc w zorganizowaniu pieskom tymczasowego schronienia? Może oni tam doradzą czy lepiej je przewieźć do schroniska lub wymyślą coś innego? Zawsze to lepiej, jak doświadczona osoba z sercem pomoże odłapać psinki niż funkcjonariusz straży miejskiej... Jak myślisz? Mają na pewno specjalne smycze (linki, nie wiem jak to nazwać), ale wierzę, że mają też odpowiednie podejście.
A jest może wątek na miau? Mam wrażenie, że tam jest większy ruch...

Posted

Ewa będzie rozmawiać dzisiaj z TOZem na miejscu. ale wczoraj przez telefon zaproponowali jedynie karmę. Ja wcześniej rozmawiałam z fundacją Niechciane. Oni niestety oprócz ogłoszeń na stronie nic mi nie zaproponowali:-(

Posted

Na zdjęciu psy podchodzą całkiem blisko Pani karmicielki- możu udałoby się jej zarzucić petlę z linki na szyję i przytrzymać choć jednego do czasu przyjazdu schroniska- blisko, wiec kierowca powinien być w ciagu godziny.

Posted

czekałam kiedyś na kierowcę ze schroniska.... prawie pół dnia. dobrze że miałam gdzie zamknąć psa. bo wątpię, żebym utrzymała amstafa na smyczy przez tyle godzin. dlatego myślałam, że może znajdę tu na forum kogoś ze Stoków, kto ma np. jakieś pomieszczenie gospodarcze, żeby psy można było przetrzymać do czasu przyjazdu kogoś ze schroniska, jeżeli nie znajdzie się żaden dom tymczasowy lub stały. karmicielka, jak widać na zdjęciach jest osobą młodą, ale schorowaną, ma problemy z sercem, jest po wylewie. stąd chciałam jej znaleźć kogoś do pomocy.

Posted

byłoby najlepiej. w firmie, gdzie pracuję też są dwa psy. jeden nie istnieje bez drugiego. ale wiadomo, że nie każdy może przygarnąć dwa psy... więc może chociaż po jednym. no nie wiem sama.

Posted

Gdyby znalazły się domy, nawet osobne, to 100x lepsze rozwiązanie niż wiezienie ich razem do schronu :(.
Też kiedyś czekałam na samochód ze schronu... nie potrafią określić za ile będą. Może być różnie... wystraszonego psiaka trudno utrzymać na smyczy, nie wiadomo jak się zachowa (ze strachu). A jak się raz przerazi i np. zerwie to potem będzie mu jeszcze trudniej pomóc :(.

Posted

ponieważ nie umiem wstawić kodu do banerka - jak weźmiesz aniaczymania cytuj - to wyskoczy Ci kod, który musisz wpisać. Usuń tylko kwadratowe napisy ze słowem QUOTE.

Posted

w poście, gdzie wrzuciłam banerek wybierz Odpowiedź z cytatem. Pokaże się kod banerka z dodatkowym quote na początku i /quote na końcu - w nawiasach kwadratowych. Wywal te "quoty" z nawiasami i zostanie ci sam kod banerka rozpoczynający się [url a kończący lub podobnie. I wklej ten kod w ustawieniach w profilu (wygląd sygnaturki).

cieszę się, że karma chociaż jest póki co, bo to zawsze jakieś odciążenie pani Ewy. Oby jutrzejsze spotkanie przyniosło jakieś efekty.

Posted

spotkanie nie przyniosło efektów, bo Pani prezes nie było w biurze.
Psy przeniosły się i śpią pod sąsiednim blokiem. Dostają karmę puffie a Ewa chodzi po stokach i szuka im jakiegoś miejsca. niestety na razie bez skutku.:-(

  • 2 weeks later...
Posted

Dla schroniska złapanie tych psów to nie jest problem, wystarczy zgłosić, przyjadą i je złapią jak wszystkie poprzednie porzucane na Stokach, pytanie tylko czy na pewno chcecie aby trafiły do schronu.

Ja od dwóch dni widzę tylko tego większego.
Straszny z niego głupol jak tylko zobaczy innego psa natychmiast kręci ogonem i pędzi się witać, bardzo lubi inne psy i z każdym chce się bawić, nawet z takim, który mu ledwie do kolan sięga.
Śmiesznie wygląda gdy taki duży pies radośnie podskakuje w okół małego kurdupelka, myślę, że on jest jeszcze bardzo młody.
Nie wiem jak sobie da radę w schronisku w boksie z innymi dużymi psami.
Niestety śpi na śniegu za blokiem, a temperatury w nocy spadają sporo poniżej zera

Posted

wrzucam zdjęcia zrobione przez iiwcia (dziękuję :buzi:)
[URL="http://img80.imageshack.us/i/dsc00321gq.jpg/"][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/3513/dsc00321gq.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img253.imageshack.us/i/dsc00320w.jpg/"][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/2185/dsc00320w.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img28.imageshack.us/i/dsc00317fc.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6148/dsc00317fc.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img4.imageshack.us/i/dsc00322tu.jpg/"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/9353/dsc00322tu.th.jpg[/IMG][/URL]
psiaczek jest biedy, jest tylko ten czarny. On naprawdę potrzebuje pomocy :(. Jest łagodny, cieszy się jak szczeniak na widok innych psów :). Może ktoś ma jakiś kąt.... Z domu łatwiej znajdzie swoich dużych niż z ulicy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...