ata Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 dopiero przeczytalam caly watek o Picie:oops: tak na prawde to do konca nie wiem o jaki lek chodzilo, czy o surowice?? Piesio super:loveu: a co do imienia Pitus :evil_lol:to na wsiach tak okreslaja meskie genitalia:evil_lol: pitus pituch pituszek:roflt::roflt: Quote
lewkonia Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Przedwczoraj byłam u Buni ze Staruszekim - Uchatkiem. Mój starowinek musiał mieć pobraną krew.:roll: Pituś biedulek kaszlał i leżał na posłanku jak szmaciana lalka.:-( Tego dnia zabrakło mu też apetytu. Ale nazajutrz apetyt wrócił i nadzieja na powrót do zdrowia też. Pituś to śliczny psiak. Trzymajmy kciuki za zdrówko i szukajmy domku. Bunia ma serduszko wielkie....:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
lewkonia Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Bunia baaardzo zajęta. :loveu: Pituś ma się lepiej.:multi: Bolały go stawy :-( i dostał dużą dawkę wapna, aby wzmocnić jego kosteczki (w końcu rośnie!). To dało wyraźna poprawę. Dzięki Buniu od Pitusia i wszystkich dogomaniaków.:kiss_2: :kiss_2: :kiss_2: Oby ta poprawa dalej miała dobry przebieg. Kciukasy potrzebne. Nawiasem mówiąc, to Bunia to prawdziwy cudotwórca. Mimo, ze cały dzień przyjmuje pacjentów, to w gabinecie cały czas ma tego ślicznego kawalera. Quote
Kar0la Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 :cool2: Zrowiej maluchu. Dużo ciotek o Tobie myśli. Quote
lewkonia Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Pituś ma kłopoty z łapkami.:-( Bolą go stawy. Bunia zabierze go na RTG i wtedy może będzie można poznać przyczynę tych niedomagań. Wielkie dzięki dla Buni:loveu: :loveu: :loveu: , która ledwo żyje od dźwigania tego przystojniaka. A nosówka powoli lecz zdecydowanie odchodzi......:multi: Quote
ziemowit Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Dzisiaj bunia robiła Pitusiowi zdjęcia. Może jak nie padnie całkiem to wstawi. Quote
lewkonia Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Zdjęcia Pitusia . Najpierw RTG, a teraz foty - no ale się fotogeniczne psisko zrobiło.:eviltong: A o nosówce mozna zapomnieć. I niech tak będzie:p Quote
bunia Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Padła nie padła ,ale zdjęcia są :lol: Przepraszamy za zaniedbanie wątku pitusiowego,ale tyle sie działo :shake: Pituś zdecydowanie wygonił nosówkę :evil_lol: Nietety przestał chodzić na tylne nóżki. Okazało się,że Pitusiowi nie rosna główki kości udowych i sa za małe w stosunku do panewek st.biodrowego :crazyeye: Zastanawiam się czym Pituś nas jeszcze zaskoczy. Ogólnie jest to piesek dysplastyczny:roll: Za 3 tygodnie jesteśmy umówieni na konsultację u ortopedy z Wrocławia. Póki co Pitus dojstaje lekarstwo ,które tym razem przyjechało z Czech,gdyż u nas nie jest dostępne:oops: I jak nie kochać takiego cudaka :loveu::loveu::loveu: Quote
ziemowit Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Nikt tu nie zagląda? Ja wiem czym Pituś zaskoczy ale to tajemnica do listopada :lol: Quote
lewkonia Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Buniu :loveu: :loveu: :loveu: jesteś wielka. A Pituś pięknieje z dnia na dzień. Quote
akucha Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Pitusiu, ty nawet nie wiesz, jakie cię szczęście spotkało! Jacy ludzie stanęli na twojej drodze :loveu: Mam nadzieję, ze nie pamiętasz już, gdzie wcześniej byłeś... Pituś Quote
bunia Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 akucha ale śliczny piesek :loveu: Niestety Pitus pamięta. Jak pojechaliśmy na rtg i Pituś powąchał psie zapachy w innej lecznicy,to aż trząsł się ze strachu, a przy robieniu zdjęcia to posiusiał nawet :oops: Za to jak już wracał z nami do domu ,to nawet przechodniów obszczekiwał przez szybę w samochodzie,taki ważniak z niego :evil_lol: Kochana lewkonia ja wielka???? Nie dość ,że karzełek ,to jeszcze ostatnio wagi mi ubywa. Za to bicepsy od noszenia Pitusia pierwsza klasa :lol: Normalnie w lustrze się napatrzeć nie mogę :cool3: ziemowicie co do listopada ,to ja aż boję się myśleć:-o Mam tylko nadzieję,że do tego czasu Pituś już w nowym domku będzie;) Dzisiaj za to Pituś wyszedł na siusiu i po całym podwórku mnie oprowadził. znaczy on chodzi przednimi,a ja jego tylnymi nóżkami. Po powrocie myślałam ,że już nigdy się nie wyprostuję,ale udało się tylko kregosłup troszkę boli. Jutro postaram się o nowe zdjęcia Pitusia i jego ukochanych zabawek :lol: Quote
bunia Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 No i masz Ci los. Pituś zaczyna chodzić:loveu::loveu::loveu::loveu: Je za trzech,jest strasznie zaborczy i wogóle zachowuje się jak jedynak:cool3: Jeszcze kilka tygodni i Pitus bedzie szukał własnego domu:roll: A to obiecane zdjęcia z dzisiejszego plażowania na słoneczku i nową zabawka Pitrusiową. Quote
irma Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 Pituś super pies - a jakie ma piękne stojące uszy Quote
majafaja Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 pitu pitu chlastu chlastu a pitus to chyba z nietoperkiem ma troche doczynienia:) piekny pisak!!! Quote
bunia Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 W sumie to pod jednym dachem mieszkają :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.