Romka Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Ale szczęśliwy...mam wrażenie,ze jest spokojniejszy niż na początku...muszę poprosić tamb o ogłoszenia bo domu mu się należy... Quote
kajkoowa Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Romka napisał(a):Ale szczęśliwy...mam wrażenie,ze jest spokojniejszy niż na początku...muszę poprosić tamb o ogłoszenia bo domu mu się należy... Nie zaczepia też Fiony, chyba zaakceptował już swój psi żywot. Quote
Romka Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Napisałam do tamb,może będzie chciała ogłosić w Krakowie naszego Kleksa... Quote
Romka Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Tamb,odpisała mi,ze pamięta o naszym Kleksie...bardzo się cieszę...czekamy... Quote
tamb Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Pamiętam o Kleksie, o Nince. Za 2 tygodnie powinny być, Ninka zgodnie ze swoją kolejką, Kleks jako powtórka. Quote
kajkoowa Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Kleks bawił się wczoraj z Fionką, dawał jej nawet fory :D Quote
edzia.71 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Kaja10014 napisał(a):Kleks bawił się wczoraj z Fionką, dawał jej nawet fory :D Wczoraj i dzisiaj cały boks brykał z tyłu po wybiegu.;) Quote
Romka Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 Byłam dziś z Kleksem na spacerze...o matko jak mnie przeciągnął...wulkan energii z niego...jak po kolejnym wyprowadzonym psiaku nie miałam już siły...;) a ten dopiero rozkręcał się:lol: Quote
Romka Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 W sobotę też był spacerek,cały boks dogaduje się... Quote
Romka Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 Jak mi donoszą spacerujące z psiakami wolontariuszki,Kleks poszedł do domu...przyjechał po niego starszy pan z wnuczką.Domek na wsi,pies będzie biegał po podwórku.Dziewczyna około16-17 letnia,wybrała Kleksa i jak mi donosi Ewa,głaskała go i bardzo się cieszyła...Kleksiu,bardzo się cieszę...odwiedzimy cię mały na pewno...powodzenia w nowym domku i niech cię kochają... Quote
tamb Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 A uda się sprawdzić, jakie warunki? Żeby nie do budy. Quote
Romka Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 tamb napisał(a):A uda się sprawdzić, jakie warunki? Żeby nie do budy. Uda się sprawdzić,ale nie sądzę,zeby to było do domu...to wiejski dom i podwórko...i pewnie psiak będzie w budzie...ale sprawdzimy na pewno...zaraz potem napisze na wątku...dziewczyny,które dzwoniły do mnie(wolontariuszki) mówią,ze wyglądali na ludzi,którzy dobrze będą traktować Kleksa... Quote
Romka Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 KLEKS WRÓCIŁ Z ADOPCJI!Kleksik jest znów w schronisku,jego aktywność obróciła się przeciwko niemu,w radosnym pędzie przewrócił dziecko i pan oddał go do schroniska...przerzucając przez ogrodzenie...p.Kierownik jest zdania,ze do tego domu,nie powinien trafić inny pies z naszego schroniska...i BARDZO DOBRZE!Kleksik szuka zatem nadal domu...i wiecie co nawet się cieszę,ze jest w schronisku,znajdziemy mu fajny domek,taki ,który doceni jego aktywność... Quote
tamb Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Jeszcze dwa ogłoszenia z wysłanych, niewydrukowanych się ukażą i będzie Kleks. Dobrze, że wrócił. Tylko tamten tekst do niego już nie pasuje, trzeba coś o sile i aktywności. Quote
Romka Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 tamb napisał(a):Jeszcze dwa ogłoszenia z wysłanych, niewydrukowanych się ukażą i będzie Kleks. Dobrze, że wrócił. Tamb,dziękuję Ci za pamięć... Quote
tamb Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Co z mojej pamięci, jak nie zawsze ogłoszenia pomagają. Dzisiaj poza kolejką puściłam moją tymczasowiczkę, którą muszę izolować od Gerdy a zbliża się kilkudniowy wyjazd i nic, telefon milczy. Izolowanie 3- kilogramowej suni od 35, to duży stres a moja Gerda obrażona, zazdrosna i na dodatek z padaczką. Quote
kajkoowa Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Od początku nie podobali mi się Ci ludzie, nie wyglądali na osoby chcące poświęcić Kleksowi więcej czasu. Wiedziałam, ze tak będzie. Quote
Romka Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 tamb napisał(a):Co z mojej pamięci, jak nie zawsze ogłoszenia pomagają. Dzisiaj poza kolejką puściłam moją tymczasowiczkę, którą muszę izolować od Gerdy a zbliża się kilkudniowy wyjazd i nic, telefon milczy. Izolowanie 3- kilogramowej suni od 35, to duży stres a moja Gerda obrażona, zazdrosna i na dodatek z padaczką. Będzie dobrze... Quote
Romka Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Kaja10014 napisał(a):Od początku nie podobali mi się Ci ludzie, nie wyglądali na osoby chcące poświęcić Kleksowi więcej czasu. Wiedziałam, ze tak będzie. Kaju...i nic mi nie napisałaś na PW...wiesz jak liczę się z Twoim zdaniem... Quote
kajkoowa Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Romka napisał(a):Kaju...i nic mi nie napisałaś na PW...wiesz jak liczę się z Twoim zdaniem... Bardzo mi z tego powodu miło. :oops: Ale i tak nic byśmy nie zdziałały, bo Kleks miał być trzymany zgodnie z umową, a o tym jak dogadje się z właścicielami nic nie ma, ma być tylko traktowany z szacunkiem. Ja po prostu dziewczynie, która go upatrzyła, wcisnęłabym maskotkę, albo widziała ją z podróbką jojka czy innego ,,torebkowego" psa, nie z pełnym energii, nieuważnym, ADHDowcem Kleksem. Jak widać nie pomyliłam się, nie wiem czy mam z tego powodu płakać czy cieszyć się, że jednak miałam rację. Mam swoje wyobrażenia o ludziach adoptujących nasze psy, a ta rodzina z pewnością się w nich nie znalazła. Quote
Romka Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Kaja10014 napisał(a):Bardzo mi z tego powodu miło. :oops: Ale i tak nic byśmy nie zdziałały, bo Kleks miał być trzymany zgodnie z umową, a o tym jak dogadje się z właścicielami nic nie ma, ma być tylko traktowany z szacunkiem. Ja po prostu dziewczynie, która go upatrzyła, wcisnęłabym maskotkę, albo widziała ją z podróbką jojka czy innego ,,torebkowego" psa, nie z pełnym energii, nieuważnym, ADHDowcem Kleksem. Jak widać nie pomyliłam się, nie wiem czy mam z tego powodu płakać czy cieszyć się, że jednak miałam rację. Mam swoje wyobrażenia o ludziach adoptujących nasze psy, a ta rodzina z pewnością się w nich nie znalazła. Próbowałabym przekonać p.Marka telefonicznie...to jeszcze wrażenia z adopcji Kapiego mnie interesują czyli Twoje zdanie w tej sprawie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.