malgosia_1 Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Z tlumaczeniem ściśle terminologii "psiowej" nie jest tak prosto. Ostatnio sama mialam problem jak przetlumaczyc po angielsku pojęcie dotyczące maści CZARNY PODPALANY ..... Może ktoś ma pomysl (?) aby tylko nie tak aby rodowity Anglik nie odczytal tego jako PIES W OGNIU, PALĄCY PIES itp. Quote
BabyCakes Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Ostatnio sama mialam problem jak przetlumaczyc po angielsku pojęcie dotyczące maści CZARNY PODPALANY ..... Może ktoś ma pomysl (?) aby tylko nie tak aby rodowity Anglik nie odczytal tego jako PIES W OGNIU, PALĄCY PIES itp. Black with tan markings albo po prostu black and tan na przyklad :p W wyszukiwaniu takich informacji pomagaja angielskie wersje wzorcow na stronie FCI. Quote
Asiaczek Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 BabyCakes napisał(a):Zatrudnienie profesjonalnych tlumaczy (a i to nie gwarantuje, ze dany tlumacz raczy zapoznac sie z terminologia, choc to powinien byc standard - z drugiej strony brakuje odpowiednich zrodel) wiazaloby sie z duzymi kosztami. Stawki godzinowe tlumaczy ustnych raczej nie naleza do niskich :roll: Moj pies byl oceniany przez kilku zagranicznych sedziow. Zaden z tlumaczonych opisow (kilka dostalam w oryginale - po angielsku) nie jest do konca dobry. Albo tlumacz dyktowal cos zupelnie innego niz sedzia mowil, albo tlumaczenie niby ok pod wzgledem merytorycznym, ale koszmarny styl i kalki jezykowe :mad: Pozostaje liczyc na pasjonatow :cool3: Albo godzić się na obcojęzyczne opisy. Niech np. sobie będą w j. angielskim, ale niech oddadzą to, co chce powiedzieć sędzia. Ale wtedy byłby problem z pisaniem, sekretarze musieliby znać dany jezyk... Eh... Pzdr. Quote
BabyCakes Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Albo godzić się na obcojęzyczne opisy. Niech np. sobie będą w j. angielskim, ale niech oddadzą to, co chce powiedzieć sędzia. Ale wtedy byłby problem z pisaniem, sekretarze musieliby znać dany jezyk... Eh... Uwazam, ze to bardzo dobre wyjscie. I dla wystawcy, ktory dostaje taki opis, jaki sedzia podyktowal, i dla sedziego, ktory wie, pod czym sie podpisuje. Chociaz z drugiej strony... skoro tak ciezko jest znalezc sekretarzy, ktorzy nie robia razacych bledow piszac po polsku (nieszczesne "kontowanie" chociazby :mad: ), to co tu mowic o pisaniu w obcym jezyku :diabloti: Chyba zrobil sie off :oops: Quote
Asiaczek Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Może nas nie zbanują! W końcu piszemy w "słusznej sprawie".:lol: Pzdr. Quote
Olivka Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Czy ktoś ma może zdjęcia z BIS szczeniat? :lol: Quote
simbik Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Olivka napisał(a):Czy ktoś ma może zdjęcia z BIS szczeniat? :lol: Ja też się podklejam pod tą prośbę bo mi zupełnie nie wyszły :shake: . Quote
lapiovra Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [:lol: Bardzo się cieszę, ze wam sie podobalo. Quote
Marysia_i_gończy Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Czy ktoś ma zdjęcia z BISa Weteranów?? :modla: :modla: Na najwyższym stopniu podium stanęła znajoma gończuszka :multi: :multi: Quote
Marek z Gromem Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 A Ja uważam, ze może i cos w kielcach nawaliło, ale i tak na pewno lepsza organizacja jak przykładowo w poznaniu co roku :) Duzy plus za to, ze sedziowie mieli stosunkowo mało psów do ocenienia (moze nie wszyscy ale wielu tak) dzieki temu mieli czas na spokojne sedziowanie. Quote
bajadera Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Według mnie była jedna poważna wpadka - sędziowanie ONków w sobotę. Wiadomo, że w tej rasie jest zawsze dużo zgłoszeń, a ocena trwa długo ze względu na specyfikę rasy (bardzo długa ocena w ruchu, a nie jedno czy dwa kółeczka jak u innych). Gdy opuszczalismy wystawę po piatej ONki były jeszcze sędziowane i nieszczęśnicy ztej grupy czekali na BOG I, a i ONki z juniorów, weteranów i par nie mieli szans na ring honorowy. Trzeba to było przewidzieć i zrobić dwa ringi suki i psy. Quote
tulasy Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Mimo tych, ewentualnych, wpadek to z wystawy jesteśmy zadowoleni. Niezdażyło się nam, jeszcze, być na wystawie idealnej. Dlatego my jesteśmy wyrozumiali. Michał Quote
Godelaine Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Lapiovra... Dzięki za wyjaśnienia.To miłe, że ktoś z oddziału stara się utrzymać kontakt z wystawcami. Ja, jak już pisałam wcześniej, uważam, że od strony organizacyjnej była to jedna z najlepszych wystaw międzynarodowych. Może dlatego, że u nas na belgach wpadek translatorskich nie było, obsługa ringowa działała naprawdę sprawnie i dość profesjonalnie, opisy były czytelne i bez żadnych "kontowań" :) Niektórzy narzekali na zimno w halach... Jak dla mnie temperatura była optymalna. I dla wystawców (zawsze można założyć marynarkę, sweter etc), i (przede wszystkim) dla psów. Co do pucharków... Przez głośniki dość często była powtarzana informacja ich dotycząca. Nie wspominając już o katalgu (którego ja sama jakoś z braku okazji nie odebrałam :roll: ). Więc tu zarzucać Wam raczej nic nie można. Tak czy inaczej - ja chętnie odwiedzę Was za rok. Zakładając, że nie przedobrzycie w wymyślaniu sędziego, który będzie aż za świeży :lol: Quote
nidhogg Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 co do ONkow sie zgadzam - to byla chyba ajwieksza wpadka sopboty - zcekalisy wszyscy na I grupe do samego konca i na ONki sie nei doczelalismym troche nie fair w stosunku do nich, bo zawsze moag miec argument - a gdybym to JA wzial pierwsza grupe ? cala reszta byla naprawde spoko, poza czas na zgloszeniu - czas podany na potwerdzeniu a faktyczny czas sedziowania, przez to bylam z ekka w amoku (wystawiajac prawie polowe stawki belgow - tak jakos wyszlo ;)). ale cala reszta - sekretarz, gospodarz, tlumacz - bisy, hale - w sensie temperatura, wszytsko bylo miod, te male niedociagniecia, mimo wszytsko nie wywarly na mnei AZ tak negatywnego wrazenia jak wystawa w poznaniu ;) Quote
Asiaczek Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Lapiovra - ja nie bylam w tym roku w Kielcach, bylam za to w ub.r. Ale cieszę się, że jest sporo pozytywnych reakcji na Waszą I międzynarodówkę. I jest nam naprawdę miło, że Ktoś z Kielc żywo reaguje na uwagi. Tak robi Legionowo, poszczególne sekcje z Poznania (tak, tak!), może jeszcze jakiś oddział, ale ja nie o wszystkim wiem.... Wierzymy, że za rok będzie jeszcze lepiej, sprawniej, milej itp. Bo widząc Wasze zaangażowanie i przejęcie się sprawą - mamy podstawy, aby tak sadzić. Tak więc dziekujemy za tegoroczną wystawę i czekamy na przyszły rok. Do zobaczenia! Pzdr. Quote
Gośka Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='lapiovra']Taka wpadka byla wlasnie na ringu 14 w sobotę. Pani Evica Misic, niestety po ang.... W niedzielę był też ten sam tlumacz i już nie bylo skarg. Na tym ringu? Nie żebym się czepiała, bo wystawy w Kielcach uwielbiam i jeżdżę na nie od chyba 10 lat, ale nic dziwnego że w niedzielę było ok bo w niedzielę sędziowała tam polska sędzina (niestety... bo ja zgłaszałam do zagranicznego) Quote
lapiovra Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 . Napewno nie ma takiej wystawy, aby wszystkie zalożenia organizatora wyszly. Quote
Yoshko Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Na kazdej wystawie zdarzają sie wpadki.Uwazam jednak ze Kielcom nalezą się pochwały za przygotowanie wystawy.Jestem na wystawach w Kielcach co roku , prawie od 15 lat i bardzo mile je wspomninam. Quote
Kelly Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 lapiovra napisał(a):Ja odnioslam się do Pani Misic, która w sobotę byla na 14, a w niedzielę....bo to chodziło o tlumacza. Jakbyś Gośka spojrzala do ulotki, to byś widziala, ze na niej byly nazwiska 5 Rosjan,/ potwierdzili przyjazd, mieli wyslane bilety na samolot/ a potem pojawili się na ich miejsce Polacy, którym bardzo dziękujemy, ze przyjęli w "ostatniej chwili" sędziowanie. Jak myslisz czy to taka nasza frywolność? Jak już pisalam, chcieliśmy aby sędziowie byli nowi lub tacy, którzy malo sędziują w Polsce. ...Nie wszystko wyszlo. Napewno nie ma takiej wystawy, aby wszystkie zalożenia organizatora wyszly. i dlatego wielkie brawa dla Was ! :cool2: Quote
Gośka Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 lapiovra napisał(a):Jakbyś Gośka spojrzala do ulotki, to byś widziala, ze na niej byly nazwiska 5 Rosjan Spojrzałam i dlatego zgłosiłam swoje psy do Kielc. Napisałam to w nawiasie, bo zdaję sobie sprawę że to nie wasze widzimisię i nie przyszło mi do głowy że sami odwołaliście sędziów których wcześniej zapraszaliście. Ale skoro chcesz to roztrząsać to ok. Quote
czikot Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Mnie tylko jedno w sumie sie nie podobało jesli pobierano oplaty za wjazd na teren wystawy (a nie była to mała suma bo 30 zyli) to bardzo nieładnie ,ze dodatkowo kazali sobie placic za osobe, ktora w tym aucie siedziala a była bez psa :-( czyli nastepne 10 zł ,tak niepowinno byc ! to zwykle zdzieranie kasy moim zdaniem, jesli placi sie za wjazd to koszt powinien byc rozłozony czyli 30 za auto bez wzgledu na liczbe osob w nim siedzacych przynajmniej na innych wystawach tak było... Quote
Godelaine Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 lapiovra napisał(a):Godelaine- tlumaczy mieliśmy "świeżych" nie sędziów, ale oni już się zorientowali co ich czeka. O sędziach pisałam w kontekście tego, że staracie się wynajdywać takich, których nie ma zwykle u nas na wystawach. I to się bardzo chwali. Byle tylko owi sędziowie jednak o rasie coś wiedzieli :) I żeby nie było... Nie mówię w tym momencie o żadnym konkretnym przypadku. Quote
Gośka Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 czikot napisał(a):Mnie tylko jedno w sumie sie nie podobało jesli pobierano oplaty za wjazd na teren wystawy (a nie była to mała suma bo 30 zyli) to bardzo nieładnie ,ze dodatkowo kazali sobie placic za osobe, ktora w tym aucie siedziala a była bez psa :-( czyli nastepne 10 zł ,tak niepowinno byc ! to zwykle zdzieranie kasy moim zdaniem, jesli placi sie za wjazd to koszt powinien byc rozłozony czyli 30 za auto bez wzgledu na liczbe osob w nim siedzacych przynajmniej na innych wystawach tak było... Tak było w Poznaniu. Owszem parking 30zł, ale bez dodatkowych opłat, my wjechaliśmy jeden pies i 3 osoby, do auta zaglądali na wjeździe i potem przy sprawdzaniu biletów (jak w Kielcach) ale nie kazali sobie dodatkowo płacić. Godelaine napisał(a):O sędziach pisałam w kontekście tego, że staracie się wynajdywać takich, których nie ma zwykle u nas na wystawach. I to się bardzo chwali. Byle tylko owi sędziowie jednak o rasie coś wiedzieli :smile: i przyjeżdżali...;) :lol: Lapiovra mam wrażenie że Twoje tłumaczenie się wywołało jednak więcej złych komentarzy. Mnie by nie przyszło do głowy rozpatrywać tych tłumaczy i gospodarzy, bo w Kielcach nigdy nie spotkałam się z jakimikolwiek potknięciami, z mojego punktu widzenia od lat ta akurat wystawa należała na najlepiej zorganizowanych. Jeśli o mnie chodzi jeżdżę już na wystawy jakiś czas, pewnie podobnie jak inni i zdaję sobie sprawę że na większość ww spraw nie macie wpływu. Co nie oznacza że nikt nie może napisać negatywnych wrażeń. Dlaczego np. czepiłaś się akurat mojego "nawiasu", a nie tego że napisałam, również podobanie jak wielu innych, że wystawy w Kielcach lubię i jeżdżę na nie już od wielu lat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.