deptusie Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 TANANA napisał(a):a z malamuciskiem to ja ;) jest to syn Unkasa YUPIK FOREST z Radockiej Góry Gratulacje dla wszystkich wystawiajacych sie ;) My tez mamy sie czym pochwalic ;) Unkasik CWC, CACIB, NPwR, BOB. Jego synowie pokazywani w mlodziezy Yupik dosk.I, Zw.Ml,NJwR, III-BOG Jr, a braciszek Yavaho dosk II. Sedzia bardzo dokladny i macajacy -operujacy ocenami od dosk do bd, rowniez dysk. i nie do oceny. No i na duzym ekranie moglam powspominac sobie zeszlorocznego BISa II lokate ;)Edytko Witaj!!! Serdecznie gratulacje dla twoich przecudownych "WILKOW" -duch plemion MALEMUTOW zapewne czuwa nad Tobą i twoimi pieknymi "Wilkami". Wiola :bye::klacz: Quote
flashka-g Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 cockermanka napisał(a):Powiedziałabym,że ładniej niż na światówce :diabloti: nawet podium było takie odświętne ;) :cool3: Dokladnie! bynajmniej kazdy gdy spojrzy na zdjecie z podium z Kielc wie ze to CACIB KIELCE a nie zastanawia sie czy to jakas marna krajówka??;) Quote
tkacka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 tybetan napisał(a):Dołączamy się do gratulacji dla wszystkich wygranych i wystawiających. My również bardzo zadowoleni z wystawy- CWC, res.CACIB. Mam pytanie - otrzymaliśmy wszystkie 3 egzemplarze karty oceny psa (ktos juz pisal że miał podobną sytuację)- co nalezy dalej zrobic - czy odesłac to to Oddziału Kielce czy do Zarzadu Głownego ZKwP??? Zależy nam aby tytuły znalazły się w sprawozdaniu z wystawy bo zakończyliśmy championat Polski. ...jak najszybciej odeslij kopie dokumentow do zwiazku w Kielcach-listem poleconym by sie nie zapodzialo... Quote
panienkabubu Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 tkacka napisał(a):...jak najszybciej odeslij kopie dokumentow do zwiazku w Kielcach-listem poleconym by sie nie zapodzialo... tylko uwaga, bo strajk listonoszy jest :roll: :evil_lol: Quote
anovi Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 tkacka napisał(a):...jak najszybciej odeslij kopie dokumentow do zwiazku w Kielcach-listem poleconym by sie nie zapodzialo... proponowałabym jeszcze za potwierdzeniem zwrotnym odbioru (będziesz miała przynajmniej pewność że dotarło) ŁADNIE WSZYSTKIM GRATULUJEMY :lol: Quote
Gaga Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Jerez napisał(a):Myślałam o tym samym, ale nie pisałam, bo myślalam, ze jak to zrobię, to zaraz mi Ktoś wsiądzie na głowę i powie, że to wina organizatorów, a nie naszego wychowania.:placz::eviltong: Ale w przyszłym roku pójdę do sekretariatu i powiem, by powiedzieli przez megafony, by te drzwi ludzie zamykali ze względu na przeciągi i zimno.:eviltong::eviltong::eviltong: Zimno zimnem ale przy wejsciu na hale B po prostu w nos uderzal smrod kup:-? . Nie jestem wiec przekonana o koniecznosci trzymania zamknietych drzwi, Quote
Robull Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Gaga napisał(a):Zimno zimnem ale przy wejsciu na hale B po prostu w nos uderzal smrod kup:-? . Nie jestem wiec przekonana o koniecznosci trzymania zamknietych drzwi,Masz rację... jak pies nawali, to zamiast posprzątać trzeba drzwi otworzyć :klacz:. Bardzo mi się podoba takie myslenie :angryy: I dorzucę jeszcze, że byli też tacy, co jarali fajki przy ringach :smokin:. Quote
Gaga Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Robull napisał(a):Masz rację... jak pies nawali, to zamiast posprzątać trzeba drzwi otworzyć :klacz:. Bardzo mi się podoba takie myslenie :angryy: I dorzucę jeszcze, że byli też tacy, co jarali fajki przy ringach :smokin:. Jesli ten tekst jest do mnie to ktos sie tu chyba lekko zagalopowal :-o Dla wyjasnienia, z torebka pelna psich pozostalosci wedrowalysmy przez caly parking w poszukiwaniu kosza, zastanawiajac sie o czym mysleli wlasciciele, ktorych psy zostawily "atrakcje", niejednokrotnie imponujacych rozmiarow. Sama pale - nie w hali. Ale z dwojga zlego: chlod i smrod zdecydowanie wybieram to pierwsze. Ale rozumiem, ze mozesz nie podzielac moich pogladow :angryy: Quote
tulasy Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Soraya Collarium, Sindi Collarium, Himera Logones Quote
tulasy Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 A to nasza weteranka Alba Longa Logones Quote
Asiaczek Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote name='tulasy'] A to zbiorówka powystawowa Czy to zbiorówka "rodzinna", czy "klasowa"? Pzdr. Quote
tulasy Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Asiaczek napisał(a):Czy to zbiorówka "rodzinna", czy "klasowa"? Pzdr. To zbiorówka "przyjacielska". Quote
Asiaczek Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Aaaa. Czyli po trosze rodzinna i klasowa = przyjacielska.:lol: Cudna pamiątka z wystawy, prawda? pzdr. Quote
Robull Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Gaga napisał(a):Jesli ten tekst jest do mnie to ktos sie tu chyba lekko zagalopowal :-o Dla wyjasnienia, z torebka pelna psich pozostalosci wedrowalysmy przez caly parking w poszukiwaniu kosza, zastanawiajac sie o czym mysleli wlasciciele, ktorych psy zostawily "atrakcje", niejednokrotnie imponujacych rozmiarow. Sama pale - nie w hali. Ale z dwojga zlego: chlod i smrod zdecydowanie wybieram to pierwsze. Ale rozumiem, ze mozesz nie podzielac moich pogladow :angryy:Wybacz, ale uważam, iż trzeba potępiać tych, co dopuszczali do tego, że ich psy waliły wielkie qpy na środku hali i nie sprzątali po nich, a nie pochwalać fakt niezamykania drzwi. Jesli idzie o fajki, to niestety też palę, ale szlag mnie trafia, jak widzę palących np. przy ringach, którzy dmuchają dymem prosto w nos stojącym obok. Gaga, moje uwagi oczywiście nie były kierowane personalnie do Ciebie (nawet Cię przecież nie znam i nie mam pojęcia czy palisz ;) ), ale ogólnie do tych wszystkich, co sami kompletnie nie potrafią się zachować, a za wszystko winią organizatorów. Quote
Gaga Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Robull napisał(a): Gaga, moje uwagi oczywiście nie były kierowane personalnie do Ciebie (nawet Cię przecież nie znam i nie mam pojęcia czy palisz ;) ), ale ogólnie do tych wszystkich, co sami kompletnie nie potrafią się zachować, a za wszystko winią organizatorów. Sie ciesze niezmiernie ze nie do mnie... Co do obowiazkow organizatorow i wystawcow to nie podejmuje dyskusji- podzial obowiazkow jes oczywisty. OK , potrafie radosnie zaakceptowac fakt, ze na terenie wystawy chodza ekipy sprzatajace i w takim Poznaniu nie brudzilam sobie rak bo te ekipy byly wszedzie. Wiec sie nie wyglupialam i nie zabieralam im pracy. Natomiast w Kielcach sprzatanie kulalo mocno, wiec sumujac opieszalosc ekip i niechlujstwo wlascicieli mielismy co mielismy: wszedzie kupy i smrod na hali. A skoro juz smierdzialo to z luboscia powitalam otwarte drzwi- przeciezs nie bede latac i sprzatac calej hali, prawda? :razz: Quote
Flaire Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Gaga napisał(a):w takim Poznaniu nie brudzilam sobie rak bo te ekipy byly wszedzieCzyli Twój pies, z przeproszeniem, srał, a Ty spokojnie odchodziłaś licząc na to, że ktoś inny po Tobie sprzątnie? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Ciekawe, czy to g, w które wlazłam w Poznaniu to było właśnie po Twoim psie. :roll: W głowie mi się nie mieści taki brak kultury, sorry. Quote
Gaga Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Flaire napisał(a):Czyli Twój pies, z przeproszeniem, srał, a Ty spokojnie odchodziłaś licząc na to, że ktoś inny po Tobie sprzątnie? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Ciekawe, czy to g, w które wlazłam w Poznaniu to było właśnie po Twoim psie. :roll: W głowie mi się nie mieści taki brak kultury, sorry. Zly poranek i szukasz obiektu do napasci? :razz: Mozesz byc pewna, ze w "mojepsie" nie wlazlas,zreszta ja chodzac po trawnikach tez w nic nie wlazlam, ciezko bylo tam w cokolwiek wdepnac. A to z tego powodu, ze jak pies sie zalatwial to OBOK byl pan z przyrzadami do sprzatania i sam z siebie czekal na mozliwosc posprzatania. Nie widze wiec powodu do wyrywania sie z osobista torebka. Praca jak kazda inna, a skoro ja robie to w domu za darmo to nie widze powodow to pokazywania jak bardzo mi wstyd, ze ktos to robi za kase. Tym bardziej, ze owa praca wykonywana byla z godnoscia. na przyszlosc, zanim na kogos wsciekle napadniesz zastanow sie chwile- to naprawde nie boli! Dl aulatwienia procesu analizy_zaczelo sie od stwierdzenia faktu, ze w Kielcach z ulga powitalam otwarte drzwi w obliczu fetoru jaki bil z hali przy wejsciu. Quote
Flaire Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 [quote name='Gaga']Zly poranek i szukasz obiektu do napasci? :razz: Wręcz przeciwnie, poranek tak świetny, że nawet Twoje wypowiedzi nie są w stanie znacznie go zepsuć. ;-) [quote name='Gaga']Mozesz byc pewna, ze w "mojepsie" nie wlazlas,zreszta ja chodzac po trawnikach tez w nic nie wlazlam, ciezko bylo tam w cokolwiek wdepnac.Widać chodziliśmy innymi drogami... Ja akurat oprowadzałam po wystawie gości zza granicy, którzy byli mocno przerażeni ilością napotkanych psich odchodów. [quote name='Gaga']Nie widze wiec powodu do wyrywania sie z osobista torebka. No więc tu się różnimy, bo ja widzę. Zawsze i wszędzie sprzątam po moich psach, bo uważam, że to mój obowiązek jako właścicielki psa. [quote name='Gaga']na przyszlosc, zanim na kogos wsciekle napadniesz zastanow sie chwile- to naprawde nie boli!Spoko, ja się zastanawiam bardzo, bardzo dokładnie zanim cokolwiek napiszę. A w tym przypadku, im więcej się zastanawiam, tym mniej jest dla mnie zrozumiałe Twoje podejście, żeby pozwalać komu innemu sprzątać po Twoich psach. Dopóki właściciele psów nie zrozumieją, że sprzątanie po własnych psach jest ich obowiązkiem ZAWSZE I WSZĘDZIE, dopóty będziemy mieli w Polsce problem z psimi odchodami. Quote
Gaga Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 [quote name='Flaire']Wręcz przeciwnie, poranek tak świetny, że nawet Twoje wypowiedzi nie są w stanie znacznie go zepsuć. ;-) A co takiego strasznego jest w moich wypowiedziach? Wskaz prosze, bo moze cos przeoczylam... Widać chodziliśmy innymi drogami... Ja akurat oprowadzałam po wystawie gości zza granicy, którzy byli mocno przerażeni ilością napotkanych psich odchodów. Wiesz, w watku o Poznanskiej 99 % potepialo w czambul organizacje wystawy podpierajac sie oburzemniem gosci zza granicy.. i tylko potem smiesznie wyszlo ze na forach zagranicznych same superlatywy i zero krytyki , wiec wybacz ale argument gosci jest dla mnie dosc malo wiarygodny. Wolalabym Twoj wlasny, ale moze mniej znaczacy niz "zagraniczny " stad ta zagranica :lol: No więc tu się różnimy, bo ja widzę. Zawsze i wszędzie sprzątam po moich psach, bo uważam, że to mój obowiązek jako właścicielki psa. Uhmmm a cala Polska glosowala na PO....tylko skad przegrana tej partii?? OK , wiem, nie na temat.. wiec ad rem: za dlugo siedze w sieci i za duzo widzialam roznic pomiedzy wlascicielami i psami on-line i w realu abym uwierzyla w Twoje "zawsze i wszedzie". Sama sprzatam na spacerach..POZA terenami wybiegowymi typu laka, las itp. Nie, tam nie latam za psem i nie uwierze, ze Ty latasz.. wiec nie badz swietsza niz sam papiez, ok? Spoko, ja się zastanawiam bardzo, bardzo dokładnie zanim cokolwiek napiszę. To dlaczego wyglada zupelnie inaczej? A w tym przypadku, im więcej się zastanawiam, tym mniej jest dla mnie zrozumiałe Twoje podejście, żeby pozwalać komu innemu sprzątać po Twoich psach. Chetnie wytlumacze: tak samo jak pozwalam MPO wywozic swoje smieci, gospodarzowi zamiatac piach, ktory nanioslam przed klatka, MOJ piach! na MOICH podeszwach, tak samo pozwalam aby osoba wykonujaca swoja prace spokojie ja wykonywala. Gdybys (jak probujesz przekonac) zastanowila sie nad tym co piszesz, to nie pislaabys glupot, bo wyraznie napisalam, ze pan sprzatajacy, uzbrojony w wiaderko i kupozbieracz czekal aby sprzatnac. Uprzejma wymiana "dziekuje" -"bardzo prosze" w zupelnosci wystarczyla. Dopóki właściciele psów nie zrozumieją, że sprzątanie po własnych psach jest ich obowiązkiem ZAWSZE I WSZĘDZIE, dopóty będziemy mieli w Polsce problem z psimi odchodami. Taaak.. a na trawnikach to samosiejki sa :) Przy okazji.. nie wiem jak w innych miastach ale w warszawskich kioskach rozdawane sa torebki na sprzatanie po psach.. warto zapytac jakie jest zejscie tych torebek.... Quote
Flaire Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Gaga napisał(a):A co takiego strasznego jest w moich wypowiedziach? Wskaz prosze, bo moze cos przeoczylam...Próbuję wskazywać od początku, co mnie w Twoich wypowiedziach przeraża, więc jak do tej pory nie wiesz, to inaczej już nie potrafię, niestety. Gaga napisał(a):Wiesz, w watku o Poznanskiej 99 % potepialo w czambul organizacje wystawy podpierajac sie oburzemniem gosci zza granicy.. i tylko potem smiesznie wyszlo ze na forach zagranicznych same superlatywy i zero krytyki , wiec wybacz ale argument gosci jest dla mnie dosc malo wiarygodny. Wolalabym Twoj wlasny, ale moze mniej znaczacy niz "zagraniczny " stad ta zagranica :lol: Problem w tym, że mój własny JEST właśnie niejako "zgraniczny"... Bo chociaż piszę te słowa siedząc w Warszawie, to jestem w Polsce od stosunkowo niedawna i mój pogląd na kwestie psich kup jest ewidentnie niepolski. Niemniej jeśli chcesz mój własny pogląd, to już go masz - wlazłam w Poznaniu w psie g i to nie raz. Tam, gdzie ja chodziłam, na dworzu, było go pełno. A na hali, w czasie wystawy, na moich oczach osoba wystawiająca musiała w czasie występu na ringu sama sprzątać po swoim psie, bo ekipy sprzątającej nigdzie w okolicy nie było - niewątpliwie w tym właśnie momencie sprzątała po Twoim psie, załatwiającym się na zewnątrz. Gaga napisał(a):za dlugo siedze w sieci i za duzo widzialam roznic pomiedzy wlascicielami i psami on-line i w realu abym uwierzyla w Twoje "zawsze i wszedzie".Czy wierzysz, czy nie - Twoja sprawa. Ja mogę Ci tylko powiedzieć, jak jest. Gaga napisał(a):Chetnie wytlumacze: tak samo jak pozwalam MPO wywozic swoje smieci, gospodarzowi zamiatac piach, ktory nanioslam przed klatka, MOJ piach! na MOICH podeszwach, tak samo pozwalam aby osoba wykonujaca swoja prace spokojie ja wykonywala.A to czemu w takim razie, idąc tą linią myślenia, nie pozostawiasz psich odchodów na trawniku dla dla osób sprzątających tenże trawnik? Przecież miasto zatrudnia osoby do sprzątania trawników! Sorry, ale to, co piszesz kupy ;-) się nie trzyma, moja droga, i śmierdzi ;-) argumentami, które ciągle słyszę od ludzi, którzy sprzątanie po swoich psach pozostawiają innym. Gaga napisał(a):Gdybys (jak probujesz przekonac) zastanowila sie nad tym co piszesz, to nie pislaabys glupot, bo wyraznie napisalam, ze pan sprzatajacy, uzbrojony w wiaderko i kupozbieracz czekal aby sprzatnac.A mógłby być w tym samym czasie gdzie indziej i sprzątać na ringu, albo sprzątać g jakiejś innej nieuświadomionej osoby, zanim ktoś w nie wdepnie... Pomyśl przez moment: ta wystawa, jak każda, miała pewien budżet. Ten budżet musiał pokryć koszty i sprzątania po psach, i np. nagród. Gdyby kultura sprzątania po psach była wyższa, gdyby nie to, że było wiadomo, że niektórzy pozowolą takiemu panu czekać, aż ich pies się załatwi, a inni wręcz będą na to liczyć, to wystarczyłaby mniejsza ekipa do sprzątania, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można by wydać np. na dodatkowe nagrody. Gaga napisał(a):Przy okazji.. nie wiem jak w innych miastach ale w warszawskich kioskach rozdawane sa torebki na sprzatanie po psach.. warto zapytac jakie jest zejscie tych torebek....Nie bardzo wiem, co to ma wspóllnego z czymkolwiek, co ja napisałam na temat sprzątania po psach, ale jeśli Cię to akurat interesuje, to jest topik temu poświęcony i tam ludzie wypowiadali się na ten temat. Quote
Gaga Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 [quote name='Flaire']Próbuję wskazywać od początku, co mnie w Twoich wypowiedziach przeraża, więc jak do tej pory nie wiesz, to inaczej już nie potrafię, niestety. Problem w tym, że mój własny JEST właśnie niejako "zgraniczny"... Bo chociaż piszę te słowa siedząc w Warszawie, to jestem w Polsce od stosunkowo niedawna i mój pogląd na kwestie psich kup jest ewidentnie niepolski. Wiesz,na zadnej polskiej wystawie tyle razy nie ubrudzilam sobie butow jak w Nitrze.... to byl koszmar! A zgodzimy sie chyba ze nie Polacy zdominowali te wystawe? A na hali, w czasie wystawy, na moich oczach osoba wystawiająca musiała w czasie występu na ringu sama sprzątać po swoim psie, bo ekipy sprzątającej nigdzie w okolicy nie było - niewątpliwie w tym właśnie momencie sprzątała po Twoim psie, załatwiającym się na zewnątrz. Tak! to zdecydowanie byla moja wina :lol: Wspomniana osoba "musiala" ? A nie byl to automatyczny odruch?? hmm... A serio- zdarzyl mi sie kiedys taki wypadek na ringu(pies mial nadprogramowa wpadke a teren obok nie pozwalal go wystawic i zamiescic sie w czasie przed wejsciem na porownanie), swiadkiem bylam kilka razy. Zawsze sprzatal wystawca lub jego znajomi, rodzina, no to kto tam byl przy ringu a chcial pomoc aby nie bylo przerwy w wystawianiu. Widac mam szczescie, ze w mojej rasie ludzie jacys zyczliwi i rozumieja wypadki na ringu i wyganiaja od sprzatania i sami sie tym zajmuja... Natopmiast co do ekip... w pawilonie 5 krazylo non-stop kilku panow z ekipy sprzatajacej. To nie byl jeden czlwoiek na caly teren MTP. Bylam naprawde pod duzym wrazeniem, wszedzie gdzie nie spojrzalam chodzili, caly czas. Inna sprawa, ze MTP nie postawilo nadprogramowych koszy.. czyto bylo przyczyna zabrudzenia terenu (ktorego ja, powtarzam-nie stwierdzilam)? Nie wiem.. A to czemu w takim razie, idąc tą linią myślenia, nie pozostawiasz psich odchodów na trawniku dla dla osób sprzątających tenże trawnik? Przecież miasto zatrudnia osoby do sprzątania trawników! Sorry, ale to, co piszesz kupy ;-) się nie trzyma, moja droga, i śmierdzi ;-) argumentami, które ciągle słyszę od ludzi, którzy sprzątanie po swoich psach pozostawiają innym. Jako zywo nie widzialam w Warszawie nikogo sprzatajacego (no poza wstawkami w TV ale one tez dotyczyly innych miast). Sprzatam z tego samego powodu, z ktorego wychowuje psa i prowadze go na smyczy w okolicach uczeszczanych przez ludzi- bo nie chce byc powodem rosnacej niecheci do psow. Poza sprzataniem jeszce zajmuje sie indywiduwalna "rekultywacja" terenow zielonych w bezposredniej okolicy bloku. Majac przez wiele lat suki przyczynilam sie do tego ze trawa tu i owdzie miala wypalone placki. Wiec pewnego roku skopalismy caly trawnik, zasialismy trawke tak aby zieleninie przywrocic pirerwotny wyglad.. Dzis trawniki wygladaja ladnie a ja mam radoche ze sa w lepszym stanie niz byly zanim je zaczelam (posrednio) eksoloatowac. ja lubie zostawiac po sobie porzadek ale lubie tez logiczne rozwiazania. na placy szkoleniowym sprzatam i delikatnie zwracam uwage jak ktos nie posprzata... ale jak pies mi wejdzie w glebokie krzaki to nie pakuje sie w nie w celu oskrobania wszystkich zabrudzonych galazek.. i za to, bardzo prosze, mozesz mnie sobie potepiac.:diabloti: A mógłby być w tym samym czasie gdzie indziej i sprzątać na ringu, albo sprzątać g jakiejś innej nieuświadomionej osoby, zanim ktoś w nie wdepnie... Naprawde uparlas sie wywolac we mnie poczucie winy z tego powodu, ze nie wyrwalam czekajacemu panu ustrojstwa z reki? No daj spokoj ;) Pomyśl przez moment: ta wystawa, jak każda, miała pewien budżet. Ten budżet musiał pokryć koszty i sprzątania po psach, i np. nagród. Gdyby kultura sprzątania po psach była wyższa, gdyby nie to, że było wiadomo, że niektórzy pozowolą takiemu panu czekać, aż ich pies się załatwi, a inni wręcz będą na to liczyć, to wystarczyłaby mniejsza ekipa do sprzątania, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze można by wydać np. na dodatkowe nagrody. Brzmi to tak: dlaczego organizator wydal kase na ekipe zamiast na nagrody?:roll: Obawiam sie ze zazalenie do organizatora w temacie nagrod, ktore probujesz zlozyc na moje barki jest nieco chybione... Ale jesli sprawi Ci przyjemnosc obarczenia mnie i ta sprawa to voila ;) Mam nadziej ze koklusz i gradobicie mi darujesz? :D Nie bardzo wiem, co to ma wspóllnego z czymkolwiek, co ja napisałam na temat sprzątania po psach, ale jeśli Cię to akurat interesuje, to jest topik temu poświęcony i tam ludzie wypowiadali się na ten temat. Zastanawialam sie wlasnie jak dlugo jako mod, bedziesz ignorowac offtopic, w celu wypisaia wlasnych racji :) Ale konczac (bo faktycznie straszny OT) - jesli nie widzisz zwiazku tego co napisalam z tematem to znaczy po prostu ze "nie jestes w temacie" ?? Jako osoba tak dbajaca o kwestie sprztaania ni euswiadamiasz ludziom, ze krok dalek, za free moga dostac pelny zestaw do sprztaniecia?? Hmm dziwne... OK , ja juz powiedzialam co mialam do powiedzenia. Dla mnie EOT. jesli bedziesz koniecznie chciala kontynuowac to nie w tym watku- i tak naduzylysmy cierpliwosci osob chcacych czytac o WYSTAWIE A w oogle to juz nie wnosi nic nowego wiec. The End Quote
Cervarius Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 To ja w takim razie dla odświeżenia wątku;) podtrzymuję swoją prośbę o to jakie były lokaty w Vi grupie:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.