AniaGucio Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 A co z tym DT, o którymś ktoś na wątku pisał kilka postów wcześniej ?? Quote
leni356 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 On jest w DT. Szuka DS jak najszybciej. Trzeba by go wykastrować wcześniej Quote
Szarotka Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Przyszlam, zeby ciotka Kapsel nie mowila, ze nikogo nie ma. Quote
farmerka63 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Czy Dredzik jest już w nowym DT - u Moniki koło Łańcuta ? Quote
Kapsel Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Tego nie wiem. Joasia dostała namiar na Monikę. Nie mam czasu żeby się dopytać. Mamy znów wysyp bokserów. W różnych częściach Polski, szukamy im DT :-( Quote
MoniaT Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 farmerka63 napisał(a):Czy Dredzik jest już w nowym DT - u Moniki koło Łańcuta ? Nie nie jest ! Czekam na jakieś info w sprawie psa . Jeśli do mnie trafi konieczna będzie jak najszybsza kastracja malucha.Mam w domu sunię szykującą się do cieczki. Quote
farmerka63 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 ...chyba , że Dredzik tak się wpatrzył w mamę fikuśnej Joanny i w samą Joannę, że go jednak nie oddadzą ... Quote
Kapsel Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 MoniaT napisał(a):Nie nie jest ! Czekam na jakieś info w sprawie psa . Jeśli do mnie trafi konieczna będzie jak najszybsza kastracja malucha.Mam w domu sunię szykującą się do cieczki. Jest Nasza Monia :iloveyou::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:Joasia pewnie cały dzień na Uczelni i nie ma czasu się skontaktować, ale tak czy siak Dredzik musi mieć kastrację zanim zobaczy Monię i jej dwie piękności sunię boksię i sunię Fila Brazyliano?? Monia popraw mnie bardzo proszę :oops::oops::oops: Quote
MoniaT Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 HEHE!no jestem , jestem.Z tymi pięknościami to proszę nie przesadzać, (dziewczęta dziękują za komplement i pozdrawiają cioteczkę Alę)a z tą filą to prawie dobrze.Candida jest suną rasy Fila Brasileiro. Quote
fikusna_joanna Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Rozmawiałam z Germaine, ma dwójke kandydatów na DT a w przyszłości na DS w Warszawie, na razie czekam na info bo do Moniki nie ma go kto zawieźć:( Quote
Szarotka Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Dogo07 napisał(a):I co z psiakiem ? No wlasnie ?? Quote
fikusna_joanna Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 Dred kilka dni temu pojechał z Germaine bo kliniki. Po wyjściu od lekarza zaczął warczeć na Germaine i próbował ją ugryźć. W końcu wyciągnął głowę z obroży i uciekł. Znalazł się na drugi dzień pod kliniką. Tego samego dnia (środa) pojechał do nowego DT z możliwością DS. Na drugi dzień jego nowy opiekun zadzwonił, że chcą go oddać bo Dred warczy na jego teściów. Wczoraj do nas wrócił, utykał bardzo na przednią łapkę, więc był dzisiaj u lekarza i okazało się, że ma złamany palec. Koniec końców dalej szukamy domu... Quote
Szarotka Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Moze to, ze go boli lapa tez mu nie pomaga, ale to ze warczy to chyba nie powod, zeby go dt. tak odrazu oddalo. Psy warcza a niektore to nawet gryza, bo sa psami. Pies jest po przejsciach i napewno zestresowany. A jak sie u Ciebie zachowuje ?? Niektorzy to po jednym dniu rezygnuja. Jestem ciekawa co robia z wlasnymi dziecmi jak staja sie nastolatkami ............ Quote
fikusna_joanna Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 my sobie z tego zdajemy sprawę, że stres i że łapka. Ale może to i lepiej, że go oddali od razu i nam, niż po iluś miesiącach do schroniska. U mnie spokojnie, trochę powarkuje jak Rufus do niego podchodzi, ale to dlatego, że się boi. Tak to nie ma żadnych problemów. Quote
Szarotka Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 No wiec wlasnie. Tak naprawde to zadko sie zdarzaj tzw. killer dogs, tylko ludzie nie potrafia z psem postepowac. Pies raz warknie i juz jest skreslony......... Quote
mitheithel Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 fikusna_joanna napisał(a): Na drugi dzień jego nowy opiekun zadzwonił, że chcą go oddać bo Dred warczy na jego teściów. Koniec końców dalej szukamy domu... Niestety ludzie nie mający pojęcia o psiakach i z brakiem zrozumienia dla tych po przejściach często nie potrafią odczytać ich intencji... Mój tymczasowicz Antek powarkiwał na większego psa (ze strachu i ostrzegawczo) nie widzę w tym nic nienormalnego. Poza tym jest straszną gadułą i często mruczy pod nosem jak coś chce albo jak do niego mówię - ktoś też mógłby to odebrać jako warczenie...:roll: Quote
Szarotka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Dogo07 napisał(a):Mogę go dać na Facebooka z namiarami ? To jest zawsze dobry pomysl. Quote
Onaa Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Ale wolę zapytać czy ktoś sobie tego życzy. Quote
agata51 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Szarotka napisał(a):Moze to, ze go boli lapa tez mu nie pomaga, ale to ze warczy to chyba nie powod, zeby go dt. tak odrazu oddalo. Psy warcza a niektore to nawet gryza, bo sa psami. Pies jest po przejsciach i napewno zestresowany. A jak sie u Ciebie zachowuje ?? Niektorzy to po jednym dniu rezygnuja. Jestem ciekawa co robia z wlasnymi dziecmi jak staja sie nastolatkami ............ Szarotko, nie z takich powodów ludzie psy oddawali. Quote
fikusna_joanna Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 jasne, możecie dodać jeszcze ten numer 609-002-500 Quote
Kapsel Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Paulina87 napisał(a):Czy Dredzik dalej szuka domu? Tak nadal szuka domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.