Avilia Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Dostałam telefon,że w pewnym mieszkaniu przebywają 3 psy które nigdy nie wychodziły na dwór. Pojechałam tam. Zapukałam do drzwi.Otwiera mi "Pan" mówiąc: "Pani poczeka,uciszę psy".No i pieski zostały uciszone i przepędzone kopniakami. Wchodzę i widzę 4 psy.I jeden wielki syf. Psiaki sympatyczne,ale straszliwie się boją swoich "właścicieli".Do mnie podchodziły się witać. Psiaki nigdy nie były na dworze. Kongo jest z nich wszystkich najmniejszy.Jest psiakiem drobniutkim,w typie jamnika gładkowłosego.Jest młodziutki.Na moje oko ma 1,5 roku. "Państwo" chcą się pozbyć trzech psów.Dostali już karę za ciągły jazgot i smród. Powiedzieli,że jeżeli ja ich jak najszybciej nie zabiorę to oni sami wymyślą jak się ich pozbyć. Kongo jest bardzo łagodny.Straszliwa z niego przylepka.Chodził za mną i cały czas prosił o pieszczoty. Każdego z psiaków zabrałam na dwór żeby zrobić im zdjęcia (nie dostałam pozwolenia aby robić im foty w mieszkaniu). Proszę pomóżcie mi go wyciągnąć!Nie chcę myśleć w jaki sposób mogą się ich pozbyć "właściciele"! Pilnie poszukiwany DT,DS,a także proszę o pomoc w ogłoszeniach.Mamy bardzo dużo psiaków pod opieką.Nie wyrabiamy z ogłaszaniem:placz: [SIZE="3"]Kontakt: a.gruszczynska@vp.pl 798-596-534 Zabierz mnie! Quote
Avilia Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 On się tak tulił,tak nie chciał tam wracać! Quote
Mika31 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 kolejna bieda wrzuć go tu http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-do-adopcji-z-caA-ej-Polski Quote
danka1234 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 umiesciłam malucha na 1 stronie watku jamnikow i jamnikowatych,moge mu zrobic ogłoszenia ale potrzebuje tekstu. Quote
Avilia Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 __Lara napisał(a):A pozostałe psiaki? będą ich zdjęcia? Będą wątki jak tylko ogarnę to co już prowadzę. Postaram się w nocy zrobić. Quote
__Lara Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Ogłoszenia: 1. www.olx.pl 2. www.sprzedasz.pl 3. www.tlenek.pl 4. www.e-zwierzak.pl 5. www.petworld.pl 6. www.vetmozga.com 7. www.animalia.pl 8. www.neeon.pl 9. www.rozglos.net 10. www.top-ogloszenia.com 11. www.petsy.pl 12. www.gumtree.pl 13. www.pineska.pl 14. www.pajeczyna.pl 15. www.morusek.pl 16. www.eoferty.com.pl 17. www.gieldaogloszen.pl 18. www.kupsprzedaj.pl 19. www.kokosy.pl 20. www.kupiepsa.pl 21. www.przygarnijzwierzaka.pl 22. www.przygarnij.pl 23. www.ojej.pl 24. www.adpedia.pl 25. www.adopcjapsa.pl 26. www.owi.pl 27. www.gryps.pl 28. www.rubryk.pl 29. www.ogloszenia.planty.pl 30. www.aloge.pl 31. adpost.pl Quote
Avilia Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Laro...dziękuję!;) Dziewczyny wstrzymajcie się na razie z ogłaszaniem Konga;D Coś się chyba szykuje dla chłopaka;) Tylko proszę nie kasujcie ogłoszeń,bo jest jeszcze jeden chłopiec jamnikowaty z tego miejsca. Quote
koza Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Czy coś już wiadomo? Może potrzebne jakieś wsparcie dla Konga? Quote
Avilia Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 koza napisał(a):Czy coś już wiadomo? Może potrzebne jakieś wsparcie dla Konga? Wiadomo!Kongo będzie miał domek w Katowicach;) Być może pojedzie tam już w tym tygodniu;) Dziewczyny będę prosiła o pomoc dla towarzysza niedoli Konga,drugiego jamnikowatego Hebana.Link do wątku wkleję za ok 2h. Quote
__Lara Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Oki, to nie usuwam ogłoszeń, przydadzą się temu drugiemu. Cieszę się! :D Quote
Avilia Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Zapraszam do Hebana,towarzysza niedoli Konga: http://www.dogomania.pl/threads/200033-Heban-w-typie-jamnika-chcia%C5%82by-mie%C4%87-prawdziwy-kochaj%C4%85cy-dom.Pom%C3%B3%C5%BC-wyrwa%C4%87-go-z-meliny!?p=16091290#post16091290 Quote
gacekccm Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Kongo już jest u mnie od paru godzin. http://www.dogomania.pl/site/gallery/d/8103/ Galeria zdjęć, mam nadzieję, że wszyscy zainteresowani będą mogli zobaczyć. :) Pierwsze spotkanie z Gackiem na zewnątrz, później normalnie żyły ze sobą w domu, wszystko grało, bez żadnych ząbków czy warczenia, jak było widać powyżej. Piesek w trakcie kąpieli czy wizyty u lekarza był bardzo dzielny. ;) Nie odstępuje mnie na krok, więc parę pierwszych dni na pewno będzie ciężkich, mam nadzieję szybko przyzwyczaić go do spania w koszu piętro niżej. Dziś jeszcze kurczaka jeść nie chciał, ale może w nocy się przełamie jednak. :) Quote
__Lara Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Nie wiedziałam, że Kongo trafił do Was :) Quote
Avilia Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Dzisiaj dzwonił do mnie gacekccm.Kongo ma problemy zdrowotne;( Nadal nie chce jeść.Jest po opieką weterynarza.Dostał zastrzyki.Być może jutro będzie kroplówka jeżeli nie będzie poprawy;( Quote
gacekccm Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 1. Może pieska przenieść już do zaadoptowanych? Czy do innego działu, bo Konga nie zamierzamy nigdzie oddawać. ;) 2. Piesek po dwóch dniach bez jedzenia dziś zaczął wymiotować żółcią, wzięliśmy go więc do weterynarza. Ten dał mu kroplówkę podskórną, żeby go wzmocnić, dostał zastrzyki o enigmatycznych dla nas nazwach, zrobiono mu badanie krwi i powtórzono standardową kontrolę - piesek jest zdrowy, jedyną wątpliwość ma wet względem jego białych krwinek, które są dokładnie na dolnej granicy normy, a ich niedobór wskazuje na rozwijającą się parwowirozę. Mówiła jednak o innych objawach: wymioty (są :( ), wysoka gorączka (brak), cuchnący, rozwodniony stolec (brak), więc jesteśmy pełni optymizmu względem niego. Niestety, nie chce jeść. Wet zaleciła zrobienie mu jakiegoś rosołku cieniutkiego z kurczaka, po czym nawet na siłę dokarmianie go tym ze strzykawki. Niestety, Kongo zarówno po piciu wody, jak i po wstrzyknięciu mu do pyszczka niewielkiej ilości tego rosołku natychmiast wymiotuje. Zgodnie z zaleceniem weta jutro idziemy więc na kroplówkę i myślimy, co dalej. Chłopak się jednak świetnie zaadoptował w domu, dziś już krążył po parterze, gdzie urzęduje, i obwąchiwał kąty, w ogródku też trochę pobiegał, jest dużo bardziej osłabiony, niż w piątek, ale trudno się dziwić, skoro nie je. Jutro ma być rano poważniejsza kontrola, tzn. połączona z testem na parwowirozę, kroplówką, piesek dziś dostał już jakieś leki od nich, ma cały czas dostęp do jedzenia w domu wszelakiej maści, gdy tylko będzie chciał, to może zacząć jeść, o ile mu Gacek tego spod nosa nie ściągnie. ;) Niestety, jest zainteresowany tylko wodą. :( Na szczęście jest umówiony u pani wet, która przyjęła go w piątek na pierwszej wizycie i badała go dziś, więc nie ma chłopak na co narzekać. Dam znać, gdy jutro będę cokolwiek więcej wiedział na temat jego stanu. Quote
__Lara Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 To trzymam mocno kciuki za Kongo, musi być dobrze! Quote
gacekccm Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Piesek miał dziś robione testy - nosówka ujemna, ale ma podobne do niej objawy, które wskazywałyby też na parwowirozę, która wyszła dodatnia. Sprowadziliśmy już z Mikołowa osocze jako lekarstwo, piesek dostał zastrzyki z lekami i witaminami, jest podpięty od 8 do kroplówki, wszystko zmierza ku dobremu, parwowiroza jest w końcu wyleczalna, a u niego nie wystąpiły nawet wszystkie objawy, mamy nadzieję i trzymamy kciuki. Powinien koło 19 wrócić do domu, bo dziś dostanie naprawdę sporą dawkę kroplówki, jest pod stałą opieką lekarzy. Quote
mikoada Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Biedne maleństwo, gdzie on mógł złapac to świństwo :( Mocno trzymam kciuki aby z tego wyszedł !!! Quote
gacekccm Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Dziś Kongo był poddany kroplówce od 8:30 do północy, z kilkoma krótkimi przerwami. Dostał leki w formie kroplówki, zastrzyków, i wreszcie osocza, które musi mu pomóc. Teraz smacznie śpi, jutro ponownie będzie leczony. Lekarze podają szanse pół na pół, trzymamy mocno kciuki. Jest pod znakomitą opieką lekarzy, więc musi być dobrze. Quote
gacekccm Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Od 10 Kongo znów jest na kroplówce, bardzo dzielnie znosi wszystkie zastrzyki. Wykupiliśmy dla niego wszystkie możliwe zastrzyki wzmacniające układ odpornościowy, które lekarze ocenili jako dodatkowe wsparcie dla niego, osocza już mu dziś nie podajemy, dostał pełną dawkę wczoraj. Jest radośniejszy, więcej merda ogonem, interesuje się innymi psami w lecznicy, dzielnie znosi wszystkie zabiegi, nie szczeka, ani piszczy, doskonały pies, gdyby nie to świństwo, które go wyniszcza. Dziś jeszcze kilka godzin i na pewno co najmniej jutro jeszcze będzie musiał się pomęczyć, jeśli wszystko pójdzie dobrze, to najwcześniej w czwartek MOŻE zacząć mieć ochotę na pokarmy. Ale prawdopodobnie to się opóźni. Wczoraj rokowania lekarki były "ostrożne" ze względu na niską masę ciała i fakt, że choroba jest naprawdę groźna, dziś lekarze już delikatnie przebąkiwali o tym, co piesek będzie jadł po chorobie, kiedy to powinno minąć, więc nie przyjmujemy do siebie innego scenariusza, niż ozdrowienie. Rozmawiałem też z weterynarzem, Kongo dostał od nas osocze pieska o imieniu "Czesiek", ochotnika, który oddał je 29.12.2010. Jesteśmy niebywale wdzięczni temu pieskowi i jego właścicielom, że zrobił coś takiego, już uzgodniłem z jego lekarką prowadzącą, że jeśli i gdy wyzdrowieje, to obowiązkowo zrobimy wszystko, żeby się jakoś odwdzięczyć oddając surowicę na przykład, żeby Kongo uratował innego zwierzaka tak, jak uratował go Czesiek. Wczoraj kilkanaście godzin z nim spędziłem w przychodni, dziś kilka jeszcze nas czeka, na szczęście mamy ją za rogiem, więc to żaden problem. Kosztuje nas to bardzo wiele sił i środków, ale jego spojrzenie znad kroplówki, zachowanie, cała postawa pokazuje, że to jest nic w porównaniu do tego, jak ten piesek cierpi i jaki z niego wspaniały zwierzak, musi być zdrowy, nie odpuścimy. Quote
Gabi79 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Bardzo się cieszę, że Kongo trafił do tak wspaniałych ludzi. Mam nadzieję,że szybko wyzdrowieje! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.