CoolCaty Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Oczopląs ustąpił zupełnie. Malutki nie za bardzo chce jeść. Tzn kurczaczek mniam mniam, reszta - fuj. Dzisiaj pracuję w schronisku i musze go zostawić na 10 godzin samego - martwię się jak sobie da radę. Mam nadzieję, że moje koty się nim zajmą. W ogóle moje koty to go strasznie rozśmieszają. Gapi się na nie i się cieszy. Quote
Marycha35 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Super, ze oczopląs poszedł precz! A to dowcipasek z malutkiego, a do tego podniebienie królewskie;) Myślę, że trafił do domku z najlepszą opieką, ludzko-kocią;) Quote
pannadrops Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Zabolalo go-dlatego ugryzl.Mocniej niz bym sie spodziewala ,ale krzywdy nie zrobil.Niestety z tamtym domem ktorego szukalam nie wyszlo.Szukam caly czas i nie przestane,az znajde.Przykro mi naprawde.. Quote
CoolCaty Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Pituś pojechał dzisiaj na półkolonie do lecznicy i siedział z moją zmienniczką. Ogromnie jej pomagał, sprawdzał co tam u każdego kotka w szpitalu, dzielnie bronił do niego wejścia warcząc i piskliwie poszczekując na inne psiaki, które chciały zajrzeć do szpitalika. Bardzo się ważny zrobił gówniarzyk. Jak po niego pojechaliśmy przed chwilą, to taka była radocha, ze szok. Do mieszkania wleciał jak torpeda. Wycałował koty, wyżarł im żarcie z misek (towarzyszył temu lament kotów) i zadowolony ze zdjętym opatrunkiem uwalił się na swój ponton. Leży, robi głupie miny i macha ogonem. No niezły świrek nam rośnie :) Quote
rita60 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 No takie letkie ADHD:evil_lol:ale pewnie ma swój urok:loveu: Quote
madzik770 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 dobrze,że jest w nim tyle życia.Tylko się cieszyć:) Quote
monic jabłuszko Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Byłam dzisiaj w odwiedzinach u naszego maleństwa. Przywitał mnie bardzo radosny, mały piesek i jego przesympatyczna pańcia. Trafiłam na moment kiedy podobno wyszalał się z kotem Romanem i był bardzo spokojny. Leżał grzecznie w swoim koszyku na kocyku, ja go miziałam po główce i za uszkami, a on zachowywał się bardzo grzecznie, był spokojny i widać było, że jest mu dobrze. My oczywiście rozmawiałyśmy o nim. Wiem już, że obok kurczaczka lubi paróweczki - karmy nie jada. Wydawał mi się jeszcze mniejszy w rzeczywistości niż na zdjęciach - albo ja mam już zboczenie związane z wielkością moich trzech wielkopsów i patrzę teraz na normalnej wielkości psa nieco inaczej. To bardzo możliwe. Powiem wam, że psiak ma się dobrze, jest zadbany, szczęśliwy, radosny i to po takich przejściach. Myślę, że to zasługa jego Pańci - bo jego Pani ma w sobie wiele ciepła, dobroci i wielkie serce dla zwierzaków. Psiak naprawdę trafił w dobre ręce. Quote
CoolCaty Posted January 18, 2011 Author Posted January 18, 2011 Dziękujemy kochanej cioci za odwiedziny. Co prawda przyszła jak młody był umordowany po szaleństwach z wyżej wymienionym kocurem Romanem, który czeka u nas w lecznicy na nowy dom. Pituś i Roman odwiedzili dziś wspólnie wszelkie możliwe kąty w naszym Centrum. Wleźli wspólnie do wielkiego kociego drapaka i śledzili się nawzajem między półkami. Jak Roman za szybko zwiewał, to Pituś piszczał i Roman łaskawie zwalniał. Po odwiedzinach i miziankach nowej cioci Pituś odespał ze trzy godzinki i ruszyli z niezmordowanym Romanem na podbój magazynu Centrum. Potem powgapiali się w gryzonie w wolierze, poszaleli w salonie psiego fryzjera i odkryli półkę z wędzonymi uszami, które chyba stało się dla nich najważniejszym miejscem w Centrum, bo Roman tarzał się wściekle w tych wędzonych uszach, a Pitek go oblizywał. Pituś lubi jeździć samochodem. Natychmiast łapie odlot i zasypia. Ale jak zgasiłam silnik pod blokiem, to natychmiast stanął na nóżki i wysadzony z auta pogalopował do klatki schodowej. Tomuś czekał na niego z parówkami, dziecko nażarte odsypia wrażenia. Quote
minia7 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Ale mu zaserwowałaś ferie zimowe :) A jak jego ranka? Quote
szajbus Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Podnosimy malucha do góry, bo powrót do schronu będzie dla niego traumą Quote
ciapuś Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 zapraszamy na wątek mieleckiego maluszka który bardzo potrzebuje pomocy http://www.dogomania.pl/threads/200551-Cudny-mix-JAMNIK-SZORSTKOW%C5%81OSY-BEZ-OKA!-B%C5%82agam-o-zainteresowanie-i-wsparcie. Quote
CoolCaty Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Dziś kolejne półkolonie w lecznicy i kolejne waleczne wyprawy z Romanem. Pituś jet absolutnie zakochany w Michale - pracowniku nasego sklepu - wszędzie za nim łazi, a jak chcemy mu robić zastrzyk, to zwiewa i chowa się za Michała. Dodam, że Michał ma prawie 2 metry wzrostu, wazy około 120kg i jest mocno wytatuowany. Dobrze mieć takiego wujka i Pituś o tym dobrze wie. Właśnie maluch po raz pierwszy sam wlazł na fotel i patrzy na nas jak na nienormalnych i nie rozumie z czego my się tak cieszymy :) Quote
CoolCaty Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 I specjalnie dla Cioci Minia7 zdjęcia z rozlazłą raną. Wiem ciocia, że uwielbiasz takie straszne sceny :cool3: - mimo to - linki, bo nie kazdy lubi. http://img593.imageshack.us/img593/7471/039f.jpg http://img97.imageshack.us/img97/1589/043gq.jpg Quote
ciapuś Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Rana wygląda strasznie :-( Biedaczek malutki Quote
Marycha35 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 o matko mdleję, mnie podkusiło, żeby podglądać!!!!!! ostrzegam wszystkich delikatuśnych;) ale wcześniejsze zdjęcia psiaczka pycha, to jak się oblizuje zwłaszcza:) dobrze mu jest, widać:) :) :) Quote
dineh Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 On jest bardzo podobny do mojego Reksa :)...tak z pyszczka... kochany jest :)...śliczne zdjęcia ciesze się że mały ma tak dobrze ;)... zdjęcia w linkach i mnie podkusiły ...straszne :( Quote
rita60 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Słodki ten nasz Pituś:lol:aż pozazdrościć takiej ochrony:razz:kuruj sie malutki a my domku szukamy. Quote
ciapuś Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Cioteczki jest fajny domek dla szczeniaka po przejściach.Pani szuka psa który potrzebuje pomocy.Przekierowałam Ją na Was i trzymam kciuki Quote
CoolCaty Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 ciapuś napisał(a):Cioteczki jest fajny domek dla szczeniaka po przejściach.Pani szuka psa który potrzebuje pomocy.Przekierowałam Ją na Was i trzymam kciuki Ogrone dzięki, ogromne! Dzisiaj malutki jakiś smutny i polegujący. Mam nadzieję, ze to tylko chwilowy smuteczek jakiś. Idę go poprzytulać. Quote
minia7 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 I specjalnie dla Cioci Minia7 zdjęcia z rozlazłą raną. Wiem ciocia, że uwielbiasz takie straszne sceny - mimo to - linki, bo nie kazdy lubi. Och, jak Ty o mnie dbasz :p Nie będę tam zaglądać, bo jestem po kolacji :) ale wierzę, że rana pięknie się goi :) Quote
halbina Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 amstaffki pogryzione trafiły do mnie i Formica na takie rany z martwicą stosowała maść... z miodu... jakbyś potrzebowała przepisu, to dam namiar na Formicę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.