Akrum Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 DNIA 08 MARCA 2011 ROKU DO NOWEGO SUPER DOMKU POD SZAMOTUŁAMI POJECHAŁA AMELKA. DNIA 28 LUTEGO 2011 ROKU ISKA POJECHAŁA DO SWOJEGO SUPER DOMKU DO ŁODZI. Witajcie Zakładam ten wątek, bo dziś przyjechały do nas 2 szczeniaki, chude, głodne, brudne... Jutro najprawdopodobniej trafiły by w worku do lasu... Szczeniaczki mają około 2 miesiące, obie to dziewczynki... Obie przebywają w awaryjnych DT, jedna u Pyrdki, druga u kochanych Moniki i Krzysia - dzięki śliczne :) Obie dziewuszki zostały od razu wykąpane, bo nie pachniały zbyt ładnie :shake: [FONT=Comic Sans MS] ROZLICZENIE: Wpływy: agaga21 - 50 zł Hania - 30 zł [/FONT]Agnezia - 20 zł Donvitow - 40 zł agaga21 (bazarek) - 45 zł agaga21 - 25 zł [FONT=Comic Sans MS] Razem: 210 zł Wydatki: [SIZE=2]40 zł - wizyta u weta + antybiotyki 90 zł - pierwsze szczepienie + tabletki na drugie odrobaczenie 80 zł - drugie szczepienie Razem: 210 zł W skarpecie Amelki i Iski aktualnie jest: 210 zł - 210 zł = 0 zł [/FONT] Quote
agaga21 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 ja się zapisuję i w kilku słowach przybliżę historię maluchów: akrum, serdecznie ci dziękuję!:loveu: nasz pracownik-chłopak o dobrym sercu odebrał od sąsiada, którego sunia z łańcucha urodziła. resztę miotu chłop wydał ale tych dwóch nie udało się bo to dziewczynki. wiem, że jeden braciszek nie żyje :-( (*) został w okrutny i bestialski sposób zamordowany przez swojego nowego-byłego właściciela:angryy::angryy:, który wziął szczeniaka kilka dni temu od chłopa. chłopa rozdawał maluchy byle komu, nawet znanemu w całej wiosce psycholowi. nie ma na to dowodów ani świadków jest ponoć filmik nagrany telefonem jak ciągnie psiaczka przywiązanego do samochodu po asfalcie:placz::placz::angryy::angryy::angryy:! nikt nic nie wie, wszyscy się boją...ech.... :-( :-( w każdym razie ten nasz pracownik nie myśląc wziął szczylki do domu by ten psychol nie przyszedł po kolejną ofiarę do sąsiada. niestety chłopak mieszka z rodzicami, którzy kategorycznie zabronili trzymać maluchów w ich domu. chłopak obawiał się, że ojciec spakuje szczeniaki i jak sam powiedział "sam znajdzie im nowy dom wystawiając je w kartonie w jakiejś wsi":shake:. ja nie mogłabym zabrać maluchów nawet na noc, bo u mnie była parwowiroza w listopadzie a te maleństwa nie szczepione. dlatego sytuacja była podbramkowa. oczywiście sunia-matka szczeniaków pewnie za pół roku znów urodzi szczeniaki.....:-( ech, po prostu usiąść i płakać. przy okazji rozmowy z tym naszym pracownikiem dowiedziałam się jak się na wsi czyści rynny za pomocą kota:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: edit: skopiowałyśmy mój post jednocześnie Quote
Akrum Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 no to już w skrócie wiadomo, skąd są i tak dalej... ciotki, szukajmy im pilnie DS... prosze o pomoc w ogłaszaniu kto może allegro zrobić? Pyrdka, rób zdjęcia swojej dziewuszce i wklejaj tu... Quote
agaga21 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 ja oczywiście zrobię maluszkom allegro :) w poniedziałek wyślę też pocztą 3kg eukanuby dla szczeniaków i jakiś grosik na szczepienia Quote
chita Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 agaga21 napisał(a):został w okrutny i bestialski sposób zamordowany przez swojego nowego-byłego właściciela:angryy::angryy:, który wziął szczeniaka kilka dni temu od chłopa. chłopa rozdawał maluchy byle komu, nawet znanemu w całej wiosce psycholowi. nie ma na to dowodów ani świadków jest ponoć filmik nagrany telefonem jak ciągnie psiaczka przywiązanego do samochodu po asfalcie:placz::placz::angryy::angryy::angryy:! nikt nic nie wie, wszyscy się boją...ech.... :-( :-( przy okazji rozmowy z tym naszym pracownikiem dowiedziałam się jak się na wsi czyści rynny za pomocą kota:placz:::angryy: w takich chwilach marze zeby wrocic, kupic bron i po swojemu rozwiazywac problemy... Quote
Akrum Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 a tej suki od sasiada nie można by na sterylkę zabrać? żeby za pół roku nie było znów takiej sytuacji, że nie będzie co z małymi zrobić? Quote
Akrum Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 agaga21 napisał(a):edit: skopiowałyśmy mój post jednocześnie już mój zmieniłam :) co by nie powtarzać tego samego :) Quote
Akrum Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 chita napisał(a):w takich chwilach marze zeby wrocic, kupic bron i po swojemu rozwiazywac problemy... pier...one polskie wsie... przepraszam, za przeklenstwo ale kuźwa no czasami ręce opadają... Quote
agaga21 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 [quote name='Akrum']a tej suki od sasiada nie można by na sterylkę zabrać? żeby za pół roku nie było znów takiej sytuacji, że nie będzie co z małymi zrobić? facet sam na pewno nie zrobi. poproszę tego pracownika, by pogadał, czy facet w ogóle by się na to zgodził. wiecie jaka jest mentalność na wsi... :( jak będą informacje o obu suniach, dodajcie je tu: http://www.dogomania.pl/threads/179156-SZCZENIAKI-w-potrzebie-Pomagamy-maluchom-PomA-A-i-TY?p=14021262#post14021262 sama bym dodała ale w trakcie wpisywania informacji z szablonu, zatrzymałam się na niektórych punktach i nie umiem odpowiedzieć(np. jaki mają charakter, imiona) a ta wiocha jest całkiem blisko nowego tomyśla. to chyba jabłonna. Quote
What May NN Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 kocham polską wieś!! :-( dobrze, że choć te dwie dziewusie bezpieczne.. trzymam kciuki za dobre domki!! a mamusia jak wygląda? duże te szczylki będą? ps. ja do jednej z wiosek co pół roku jeżdżę dawać sukom zastrzyki hormonalne bo na sterylkę właściciele nie chcięli się zgodzić.. przedtem 4 suki dwa razy w roku miały małe i wszystkie były zabijane!! :-( Quote
Akrum Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 charakter: ta której są zdjęcia, to jest mimo wszystko radosna, jak wyszła z kartonu to non stop merdała ogonkiem, misiem się zaczęła bawić :) ta u Pyrdki za to wiem, że ma jakąś gule na szyi, w okolicach gardła... nie wiem dokładnie co to, jak Pyrdka przyjedzie to napisze... dobra, ja zmykam bo mi już głowa pęka od dzisiejszych nerwów - panicznie szukałam im jakiegoś DT, dzwoniłam wszędzie po znajomych, znajomych znajomych... Quote
Agnezia Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 agaga21 napisał(a):ja się zapisuję i w kilku słowach przybliżę historię maluchów: akrum, serdecznie ci dziękuję!:loveu: nasz pracownik-chłopak o dobrym sercu odebrał od sąsiada, którego sunia z łańcucha urodziła. resztę miotu chłop wydał ale tych dwóch nie udało się bo to dziewczynki. wiem, że jeden braciszek nie żyje :-( (*) został w okrutny i bestialski sposób zamordowany przez swojego nowego-byłego właściciela:angryy::angryy:, który wziął szczeniaka kilka dni temu od chłopa. chłopa rozdawał maluchy byle komu, nawet znanemu w całej wiosce psycholowi. nie ma na to dowodów ani świadków jest ponoć filmik nagrany telefonem jak ciągnie psiaczka przywiązanego do samochodu po asfalcie:placz::placz::angryy::angryy::angryy:! nikt nic nie wie, wszyscy się boją...ech.... :-( :-( w każdym razie ten nasz pracownik nie myśląc wziął szczylki do domu by ten psychol nie przyszedł po kolejną ofiarę do sąsiada. niestety chłopak mieszka z rodzicami, którzy kategorycznie zabronili trzymać maluchów w ich domu. chłopak obawiał się, że ojciec spakuje szczeniaki i jak sam powiedział "sam znajdzie im nowy dom wystawiając je w kartonie w jakiejś wsi":shake:. ja nie mogłabym zabrać maluchów nawet na noc, bo u mnie była parwowiroza w listopadzie a te maleństwa nie szczepione. dlatego sytuacja była podbramkowa. oczywiście sunia-matka szczeniaków pewnie za pół roku znów urodzi szczeniaki.....:-( ech, po prostu usiąść i płakać. przy okazji rozmowy z tym naszym pracownikiem dowiedziałam się jak się na wsi czyści rynny za pomocą kota:placz::placz::placz::placz edit: skopiowałyśmy mój post jednocześnie Jak to przeczytałam, to aż mną zatrzęsło:( Mogę wysłać jakiś grosik. Quote
Akrum Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 zbieramy na wizytę u weta, na szczepienia... na witaminy, bo niestety są wychudzone i mają matową sierść... i nie wiadomo co ten jeden ma za gule w gardle... Quote
Asior Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 agaga, jak by żywcem nie było co z nimi zrobić to przywiózł by je może ktoś do krakowa do hotelu .... Quote
agaga21 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Asior napisał(a):agaga, jak by żywcem nie było co z nimi zrobić to przywiózł by je może ktoś do krakowa do hotelu .... dzięki asiu, martwię się o tą sunię, która ma dt do niedzieli. bardzo bym nie chciała, by któraś musiała czekać w schronisku na dom. jednak znalezienie transportu do krakowa graniczy chyba z cudem :( Quote
Asior Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 może nie :( yorija jeździła dość często na tej trasie.... Quote
agaga21 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Asior napisał(a):może nie :( yorija jeździła dość często na tej trasie.... a ten hotelik to pewnie kojec? a koszt jaki? Quote
Asior Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 kojec, ale może udało by się wewnątrz budynku.. koszt bierzemy na siebie a ew jak ktoś się dorzuci to będzie super!! Quote
agaga21 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Asior napisał(a):kojec, ale może udało by się wewnątrz budynku.. koszt bierzemy na siebie a ew jak ktoś się dorzuci to będzie super!! asiu, dziękuję. zobaczymy co na to dziewczyny u których są szczylki. w razie jakby miały iść do schroniska, może będzie trzeba szukać tego transportu. Quote
baster i lusi Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 nie dziwcie się ,że na wsi tak jest ,tych co trzymają psy w domu to mozna na palcach policzyć.Ale widzę ,że kilka rodzin u mnie na wsi trzyma psy w domu,tylko kilka .Ja uważana jestem za nie tien bo jak moga psy spać w domu i w dodatku takie cielęta jak moje.eh chciałoby się zmienić wieś ale to zawracanie kijem Wisły. Quote
Hala Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Wiecie, ja nie mam nic przeciw żeby pies na dworze spał. No ale niech będzie zadbany i kochany. Quote
agaga21 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 dziewczyny, jak tam szczeniaki? będą zdjęcia drugiego? Quote
Pyrdka Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Już cioteczki wstawiam zdjęcia. Hienka Iska kochana łazi za mną krok w krok. Robale 10 cm wylazły z małej.Tak ufnie patrzy w oczy. Jestem awaryjnym dt. No ale moze nie do niedzieli;) Pogadam z Tz. Jakby co to skorzystamy z opcji Krakowa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.