Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

DNIA 08 MARCA 2011 ROKU DO NOWEGO SUPER DOMKU POD SZAMOTUŁAMI POJECHAŁA AMELKA.
DNIA 28 LUTEGO 2011 ROKU ISKA POJECHAŁA DO SWOJEGO SUPER DOMKU DO ŁODZI.




Witajcie
Zakładam ten wątek, bo dziś przyjechały do nas 2 szczeniaki, chude, głodne, brudne...
Jutro najprawdopodobniej trafiły by w worku do lasu...
Szczeniaczki mają około 2 miesiące, obie to dziewczynki...
Obie przebywają w awaryjnych DT, jedna u Pyrdki, druga u kochanych Moniki i Krzysia - dzięki śliczne :)

Obie dziewuszki zostały od razu wykąpane, bo nie pachniały zbyt ładnie :shake:


[FONT=Comic Sans MS]
ROZLICZENIE:

Wpływy:
agaga21 - 50 zł
Hania - 30 zł
[/FONT]Agnezia - 20 zł
Donvitow - 40 zł
agaga21 (bazarek) - 45 zł
agaga21 - 25 zł
[FONT=Comic Sans MS]
Razem: 210 zł

Wydatki:
[SIZE=2]40 zł - wizyta u weta + antybiotyki
90 zł - pierwsze szczepienie + tabletki na drugie odrobaczenie
80 zł - drugie szczepienie

Razem: 210 zł

W skarpecie Amelki i Iski aktualnie jest: 210 zł - 210 zł = 0 zł
[/FONT]

  • Replies 567
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja się zapisuję i w kilku słowach przybliżę historię maluchów:

akrum, serdecznie ci dziękuję!:loveu:
nasz pracownik-chłopak o dobrym sercu odebrał od sąsiada, którego sunia z łańcucha urodziła. resztę miotu chłop wydał ale tych dwóch nie udało się bo to dziewczynki. wiem, że jeden braciszek nie żyje :-( (*) został w okrutny i bestialski sposób zamordowany przez swojego nowego-byłego właściciela:angryy::angryy:, który wziął szczeniaka kilka dni temu od chłopa. chłopa rozdawał maluchy byle komu, nawet znanemu w całej wiosce psycholowi. nie ma na to dowodów ani świadków jest ponoć filmik nagrany telefonem jak ciągnie psiaczka przywiązanego do samochodu po asfalcie:placz::placz::angryy::angryy::angryy:! nikt nic nie wie, wszyscy się boją...ech.... :-( :-(
w każdym razie ten nasz pracownik nie myśląc wziął szczylki do domu by ten psychol nie przyszedł po kolejną ofiarę do sąsiada. niestety chłopak mieszka z rodzicami, którzy kategorycznie zabronili trzymać maluchów w ich domu. chłopak obawiał się, że ojciec spakuje szczeniaki i jak sam powiedział "sam znajdzie im nowy dom wystawiając je w kartonie w jakiejś wsi":shake:. ja nie mogłabym zabrać maluchów nawet na noc, bo u mnie była parwowiroza w listopadzie a te maleństwa nie szczepione. dlatego sytuacja była podbramkowa.
oczywiście sunia-matka szczeniaków pewnie za pół roku znów urodzi szczeniaki.....:-(
ech, po prostu usiąść i płakać.

przy okazji rozmowy z tym naszym pracownikiem dowiedziałam się jak się na wsi czyści rynny za pomocą kota:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:


edit:
skopiowałyśmy mój post jednocześnie

Posted

no to już w skrócie wiadomo, skąd są i tak dalej...

ciotki, szukajmy im pilnie DS...

prosze o pomoc w ogłaszaniu
kto może allegro zrobić?

Pyrdka, rób zdjęcia swojej dziewuszce i wklejaj tu...

Posted

agaga21 napisał(a):
został w okrutny i bestialski sposób zamordowany przez swojego nowego-byłego właściciela:angryy::angryy:, który wziął szczeniaka kilka dni temu od chłopa. chłopa rozdawał maluchy byle komu, nawet znanemu w całej wiosce psycholowi. nie ma na to dowodów ani świadków jest ponoć filmik nagrany telefonem jak ciągnie psiaczka przywiązanego do samochodu po asfalcie:placz::placz::angryy::angryy::angryy:! nikt nic nie wie, wszyscy się boją...ech.... :-( :-(
przy okazji rozmowy z tym naszym pracownikiem dowiedziałam się jak się na wsi czyści rynny za pomocą kota:placz:::angryy:


w takich chwilach marze zeby wrocic, kupic bron i po swojemu rozwiazywac problemy...

Posted

a tej suki od sasiada nie można by na sterylkę zabrać?
żeby za pół roku nie było znów takiej sytuacji, że nie będzie co z małymi zrobić?

Posted

chita napisał(a):
w takich chwilach marze zeby wrocic, kupic bron i po swojemu rozwiazywac problemy...


pier...one polskie wsie... przepraszam, za przeklenstwo ale kuźwa no czasami ręce opadają...

Posted

[quote name='Akrum']a tej suki od sasiada nie można by na sterylkę zabrać?
żeby za pół roku nie było znów takiej sytuacji, że nie będzie co z małymi zrobić?
facet sam na pewno nie zrobi. poproszę tego pracownika, by pogadał, czy facet w ogóle by się na to zgodził. wiecie jaka jest mentalność na wsi... :(

jak będą informacje o obu suniach, dodajcie je tu:
http://www.dogomania.pl/threads/179156-SZCZENIAKI-w-potrzebie-Pomagamy-maluchom-PomA-A-i-TY?p=14021262#post14021262
sama bym dodała ale w trakcie wpisywania informacji z szablonu, zatrzymałam się na niektórych punktach i nie umiem odpowiedzieć(np. jaki mają charakter, imiona)

a ta wiocha jest całkiem blisko nowego tomyśla. to chyba jabłonna.

Posted

kocham polską wieś!! :-(
dobrze, że choć te dwie dziewusie bezpieczne.. trzymam kciuki za dobre domki!!
a mamusia jak wygląda? duże te szczylki będą?

ps. ja do jednej z wiosek co pół roku jeżdżę dawać sukom zastrzyki hormonalne bo na sterylkę właściciele nie chcięli się zgodzić.. przedtem 4 suki dwa razy w roku miały małe i wszystkie były zabijane!! :-(

Posted

charakter: ta której są zdjęcia, to jest mimo wszystko radosna, jak wyszła z kartonu to non stop merdała ogonkiem, misiem się zaczęła bawić :)

ta u Pyrdki za to wiem, że ma jakąś gule na szyi, w okolicach gardła... nie wiem dokładnie co to, jak Pyrdka przyjedzie to napisze...

dobra, ja zmykam bo mi już głowa pęka od dzisiejszych nerwów - panicznie szukałam im jakiegoś DT, dzwoniłam wszędzie po znajomych, znajomych znajomych...

Posted

agaga21 napisał(a):
ja się zapisuję i w kilku słowach przybliżę historię maluchów:

akrum, serdecznie ci dziękuję!:loveu:
nasz pracownik-chłopak o dobrym sercu odebrał od sąsiada, którego sunia z łańcucha urodziła. resztę miotu chłop wydał ale tych dwóch nie udało się bo to dziewczynki. wiem, że jeden braciszek nie żyje :-( (*) został w okrutny i bestialski sposób zamordowany przez swojego nowego-byłego właściciela:angryy::angryy:, który wziął szczeniaka kilka dni temu od chłopa. chłopa rozdawał maluchy byle komu, nawet znanemu w całej wiosce psycholowi. nie ma na to dowodów ani świadków jest ponoć filmik nagrany telefonem jak ciągnie psiaczka przywiązanego do samochodu po asfalcie:placz::placz::angryy::angryy::angryy:! nikt nic nie wie, wszyscy się boją...ech.... :-( :-(
w każdym razie ten nasz pracownik nie myśląc wziął szczylki do domu by ten psychol nie przyszedł po kolejną ofiarę do sąsiada. niestety chłopak mieszka z rodzicami, którzy kategorycznie zabronili trzymać maluchów w ich domu. chłopak obawiał się, że ojciec spakuje szczeniaki i jak sam powiedział "sam znajdzie im nowy dom wystawiając je w kartonie w jakiejś wsi":shake:. ja nie mogłabym zabrać maluchów nawet na noc, bo u mnie była parwowiroza w listopadzie a te maleństwa nie szczepione. dlatego sytuacja była podbramkowa.
oczywiście sunia-matka szczeniaków pewnie za pół roku znów urodzi szczeniaki.....:-(
ech, po prostu usiąść i płakać.

przy okazji rozmowy z tym naszym pracownikiem dowiedziałam się jak się na wsi czyści rynny za pomocą kota:placz::placz::placz::placz


edit:
skopiowałyśmy mój post jednocześnie


Jak to przeczytałam, to aż mną zatrzęsło:( Mogę wysłać jakiś grosik.

Posted

zbieramy na wizytę u weta, na szczepienia... na witaminy, bo niestety są wychudzone i mają matową sierść...
i nie wiadomo co ten jeden ma za gule w gardle...

Posted

Asior napisał(a):
agaga, jak by żywcem nie było co z nimi zrobić to przywiózł by je może ktoś do krakowa do hotelu ....

dzięki asiu, martwię się o tą sunię, która ma dt do niedzieli. bardzo bym nie chciała, by któraś musiała czekać w schronisku na dom. jednak znalezienie transportu do krakowa graniczy chyba z cudem :(

Posted

Asior napisał(a):
kojec, ale może udało by się wewnątrz budynku.. koszt bierzemy na siebie a ew jak ktoś się dorzuci to będzie super!!

asiu, dziękuję. zobaczymy co na to dziewczyny u których są szczylki. w razie jakby miały iść do schroniska, może będzie trzeba szukać tego transportu.

Posted

nie dziwcie się ,że na wsi tak jest ,tych co trzymają psy w domu to mozna na palcach policzyć.Ale widzę ,że kilka rodzin u mnie na wsi trzyma psy w domu,tylko kilka .Ja uważana jestem za nie tien bo jak moga psy spać w domu i w dodatku takie cielęta jak moje.eh chciałoby się zmienić wieś ale to zawracanie kijem Wisły.

Posted

Już cioteczki wstawiam zdjęcia. Hienka Iska kochana łazi za mną krok w krok. Robale 10 cm wylazły z małej.Tak ufnie patrzy w oczy. Jestem awaryjnym dt. No ale moze nie do niedzieli;) Pogadam z Tz. Jakby co to skorzystamy z opcji Krakowa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...