Pyrdka Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Fakt, uchmanta ma cudne. Cała jest do schrupania. Z Brzydkiego Kaczątka taka dorodna łabędzica wyrosła:lol: A taka była malutka i chudziudka Izoldka moja.:loveu: Quote
ania z poznania Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 http://images43.fotosik.pl/831/55e51e92a4e5d30emed.jpg Ale usiska :)! Quote
agaga21 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 naj bardziej uroczy netoperek jakiego w życiu widziałam :D :D :D :D Quote
Akrum Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 i kto by pomyślał, że Iska taka wieeelka urośnie, a jeszcze pewnie będzie rosła i rosła :) a to miały być małe pieski, hehe :) Quote
Akrum Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 w końcu udało mi się ściągnąć z komórki zdjęcia, jakie dostałam z nowego domku od Miśki vel Amelki :) Quote
agaga21 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 też uszatka ale trochę subtelniejsza ;) fajnie że im się udało! :) Quote
Akrum Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 to były zdjęcia robione gdzieś z miesiąc temu, więc pewnie teraz jest większa - patrząc na tempo wzrostu Iski :) Quote
Kiwiątko Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 O rety, ale ta Iska wyrosła!!! No kawał baby się z niej zrobił:D Ciekawe czy ten nasz Pimpuś też tak urósł;) Wspominany czasem tę kochaną psinkę:) Mam nadzieję, że u niej też wszystko dobrze:) Quote
Pyrdka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Ja moją Iskę wspominałam bardzo często. Tęskno mi za nią. Tak bym chciała kiedyś ją zobaczyć w realu. Chciałabym zobaczyć już dorosłą kobietką a nie rozbrykanego szczeniora z ADHD:evil_lol: Z nią to czasami była jazda, bez trzymanki, ale jaka miła. Miód na serce( czasem skołatane) jak się patrzy na na szczęśliwego psiaka, będącego częścia rodziny:lol:Miłoby było gdyby rodzinka Iski zalogowała się na forum i odnalazła watek 2 małych hienek. Quote
Juldan Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Pyrdka, nic prostszego:) Pakuj się w auto i jazda do nas... zrobimy nalot... a później napijemy się "herbatki"... coby serduch trochę mniej bolało... Nasza cała Banda zaprasza:) Quote
Akrum Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Pyrdka, będzie się trzeba kiedyś kopnąć do Łodzi, zobaczyć jak się Isce mieszka, no i Joki'ego odwiedzić :) A przede wszystkim - trzeba zrobić wizytę po-adopcyjną u Gufiego przecież :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Pyrdka Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 O tak właśnie najbardziej martwię się o Gufiaczka;) Kto wie, może zawitamy kiedyś u naszych psiulków. Ja niedługo będę dyspozycyjna. Całe dwa miechy. Juldanowie miejcie się na baczności:diabloti: Zobaczymy co u Gufiego, Izoldki i Czesia. Aga rezerwuj dzień urlopu na wycieczkę. Quote
Juldan Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Zapraszamy serdecznie:) Ale jeden dzień urlopu to stanowczo za mało!!! Jest tyle do skontrolowania (szczególnie u Nas:)) że gwarantuję Wam, że weekend może nie wystarczyć;) Quote
Kiwiątko Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Akrum, ja się piszę na wizytę u Amelki jak by co;) Nawet mogę swoim autem pojechać, nie ma problema:) Quote
Akrum Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 ok zadzwonię do Pani od Amelki i spytam kiedy mogłybyśmy wpaść na wizytę i pojedziemy :) Może Pyrdka chciałaby się z nami zabrać też :) Quote
Pyrdka Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Pewnie, ze chętnie pojadę z Wami. Amelka to przecież rodzona, bliźniacza siostra mojej Gryzoldy. Quote
Juldan Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Pyrdka, rodzinka Gryzoldki (cała-włączając moją koleżankę- siostrę p. Marzeny) bardzo chciałaby Cię poznać:) Także nie masz wyjścia Ciotka- musisz nas odwiedzić... Quote
Akrum Posted May 20, 2011 Author Posted May 20, 2011 Ja mam plan - niedługo wakacje - Pyrdka będzie miała 2 miesiące wolnego od pracy, więc ja sobie wezmę 1 dzień wolnego i przyjedziemy do Łodzi :) Autostradą to tylko 3 godziny jazdy - wyjedziemy wcześnie rano i wrócimy wieczorem z powrotem do domku :) Quote
Pyrdka Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Tak zgadzam się. Chcę uściskać Ulkę Brzydulkę. Tęskno mi za tym wielkim babiszonem. Quote
Akrum Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Właśnie przed chwilką dostałam maila od p. Agnieszki, pańci Misi, dawnej Amelki :) Zapraszam serdecznie :) Misia urosła. Nadal jest szalona, uwielbia biegać i aportować. Wczoraj też dowiedzieliśmy się, że kocha wodę i bardzo spodobał się jej basen :) Pozdrawiam. Agnieszka K. I zdjęcia :) Quote
agaga21 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 ale ma życie!!! a pomyśleć, że mogła skończyć w budzie na łańcuchu albo zamarznąć w lesie...!! Quote
Kiwiątko Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 O rety!!! Ale urosła!!! :D:D:D Nasza kochana Pimpulka taka szczęśliwa jest, trafiła podobnie jak Iska do cudownego domku:D Ale fajnie, mam nadzieję, że kiedyś ją zobaczę i pogilgam, może mnie jeszcze pamięta...;) Quote
Pyrdka Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Pozwolę sobie zacytować wieści o Isce. Mam nadzieję, że Pani Marzena mi wybaczy, ale tak fajnie i obrazowo pisze: ..."Iska miewa się dobrze. Jest niesamowicie żarłoczna, lubuje się w mokrej karmie, niechętnie zjada suchą - a teraz na upały byłaby dla niej najlepszą. Dużo przebywa na powietrzu - w domu jest tylko wtedy, gdy drzemie, bo po przebudzeniu i odliczeniu domowników (do każdego przybiegnie i podgryzie) kręci się i skomli, żeby ją wypuścić do ogrodu. Tam to ma żywioł . Wszystkie muchy i inne fruwające cuda są jej. Skacze za nimi do góry i biega jak ogłupiała. Pokupiliśmy specjalne płotki, żeby mi nie niszczyła kwiatów i nasadzeń zimorodnych (ja jestem zapaleńcem prac w ogrodzie z kwiatów)- ale gdzież tam!. Przy jej sile i masie musiały by być z betonu ... W tym roku ograniczyłam więc kwiaty do donic tarasowych. W przyszłym roku,jak Iska trochę się zestarzeje i zmądrzeje, a ja będę wiedziała jakie ona dla siebie zarezerwowała "korytarze powietrzne i naziemne" -przeorganizuję ogród. Jej ulubionym zajęciem jest bieganie wzdłuż ogrodzenia od strony ulicy za samochodami... - jej bieg robi wrażenie! Jak wspomniałam wcześniej jest bardzo silna. Uparcie nam to udowadnia, gdy ćwiczymy za nią aportowanie -nie chce bestia oddać patyka, ucieka jak się z nim do nas zbliży, a jak już ją złapiemy, to ściska mocno w zębach i umyka, żeby ją gonić.Pracujemy jeszcze nad nią, żeby na nasz widok (szczególnie jest to dokuczliwe dla najmłodszej córki) - nie rzucała się z całym impetem na nas. Ale już robimy w tym zakresie postępy. [FONT=monospace]..":evil_lol: Czyż mogła trafić lepiej? [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.