Pyrdka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Ależ ja się cieszę, że Iska juz w swoim domu.:lol: Lubię sie czasami nad sobą poużalać;) no i tęsknię za małą cholernicą. Potrzebuję troszkę czasu tak juz mam;) Za Sabiną też tęskniłam.:lol: Mimo, iz została w rodzinie. Nie mogę sie doczekać kiedy przyjedzie i zobaczę tą kochaną mordkę. Isulki raczej w realu juz nie zobaczę, ale zdjęcia mam obiecane. Quote
Kiwiątko Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Pyrdka, jak ci smutno, Amelka chętna do spania w łóżeczku...;) Ale u nas taki myk nie przechodzi - mój TZ zabrania takich zachowań;p hehe. Dziś brojenia ciąg dalszy - zapomnieliśmy zamknąć drzwi od sypialni... Wracam do domku, mala sie cieszy, daję je jedzonko, wypuszczam na dwór (mam ostry katar, więc nie daję rady z nią chodzić), idę na górę a tam... masakra:D chusteczki to nic, ale mała złościca i gryzak zeżarł słuchawki... Na złom generalnie, kabalek na kilka części, poduszek nie ma... Oj, dostało jej się tym razem niestety... Musi wiedzieć, że tak nie wolno... Tak więc mamy wesoło:D:evil_lol: Quote
Pyrdka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Amelka, ty babo bądź grzeczna. Iska tylko raz przewróciła doniczkę z kwiatem i wygrzebała ziemię oraz podarła w drobny mak podkład do siusiania.:diabloti: No, ale ona brała przykład z wujka Franka - statecznego faceta. Była w niego wpatrzona jak w obrazek. Oj, jak mi tęskno za nią strasznie:-(. Kiwiątko cierpliwości i dla twojego psotnika poszukamy super wyrozumiałego domku.:lol: Quote
Akrum Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 ło matko, Amelko.... co ty mała zołzo narobiłaś... przepraszam Kiwi, że ona tak długo u Was siedzi... :shake: że robi takie spustoszenia... :shake: eh, Kiwi - ja Wam odkupię te słuchawki... Quote
Kiwiątko Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Akrum, przestań, nic nie odkupuj... ja tylko tak to napisałam, żebyście wiedziały, że mamy wesoło. Mimo tych rojbrów z jej strony lubimy ja bardzo, TZ się z nią bawi, u mamy śpi na kocyku, gdy ona ogląda TV, tata chodzi z nią na spacerki... Amelka ufa nam, to widać. Kochany z niej psiak - zupełnie inny niż Psotka;) Wszędzie jej pełno i ciągle lata jak nakręcona...:) A jak się cieszy jak do domku przyjdziemy...:d tylko ściskać i kochać:) A o tych słuchawkach, Akrum, zapomnij, to były takie wiesz, tanie i generalnie mamy jeszcze dwie inne pary, więc nic się nie stało - mała dostała tylko słowną lekcję zakazu tego typu zachowań:) Quote
Akrum Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Kiwi, jesteś dla małej wyrozumiała, dla jej psot, dzikowania - dzięki :) Takiego domku jaki tymczasowo Amelka ma u Kiwiątka szukamy dla Amelki :) Gdzie będzie członkiem rodziny, gdzie będzie razem z pańcią TV oglądała, z Panem na spacerki chodziła... DOMKU GDZIE JESTEŚ??? Quote
Pyrdka Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Szkoda ,że tak się zasiedziała u Kiwiatką. Długo nie było zadnego odzewu, a jednak Iskę ktoś wypatrzył. Napewno i w Amelce ktoś sie zakocha. Trzymam maluśka Kciuki za dobry domek.:lol: Kiwiątko głowa do góry. Bedzie dobrze, głeboko w to wierze. Dziewczyny sa piękne. Z brzydkich kaczątek wyrosły przeciez piękne łabądka;););) Quote
Kiwiątko Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Nom, ja też w to wierzę:) Ale niektórzy uparcie twierdzą, że domek odpowiedni już dawno znalazła...;) No, zobaczymy, jak przestanie gryźć wszystko co popadnie, będzie idealnym pieskiem;) Może wtedy moi domownicy się do niej przekonają i jak się nikt inny nie zgłosi to kto wie, może u nas zostanie....??? Czas pokaże:) Ale fakt, wypiękniały jeszcze bardziej:) I tyle radości w tej naszej Pimpelce...:D Z kotkiem lepiej się zaprzyjaźniają...:) no i jeść... ten psiak ciągle by coś wcinał, kupacze robi za trzech, taką ma przemianę materii... Hehe, chyba prawdą jest, że psy upodabniają się do właściciela...:eviltong: Quote
Pyrdka Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Kiwiątko, Iska tez jadła za czterech a kupacze sadziła jak dorosły, wielki psiak:evil_lol: Taka już ich uroda. Może się uspokoi i wyciszy.;) Gdzie będzie miała lepiej? Takie piękne miejsca na spacery. Tak blisko park.;) Powodzenia. Quote
agaga21 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 http://allegro.onet.pl/show_item.php?item=1494697704 nowe allegro z aktualnymi fotkami Quote
Kiwiątko Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Dzięki agaga21:) Oby ktoś w końcu dostrzegł, że ta psina potrafi przelać swą miłość na człowieka... Taki ktoś nie zawiedzie się na niej:) Quote
agaga21 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 tak pomyślałam, że może trzeba by tekst zmienić, tzn. odpuścić sobie historię suczek a skupić się na opisie amelki? Quote
Akrum Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 tekst trzeba zmienić, bo w nowym allegro też jest nieaktualne, bo jest opis też Iski... Quote
agaga21 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Akrum napisał(a):tekst trzeba zmienić, bo w nowym allegro też jest nieaktualne, bo jest opis też Iski... tak ale na dole napisalam, że już tylko amelka szuka domu ;) dziewczyny, pieniędzy z bazarku jeszcze nie dostałam ale jak podacie konto, to zrobię przelew na 70zł (45 z bazarku i reszta ode mnie) Quote
Pyrdka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 HALO, HALO!!!!!! Jak mamy znaleźć małej paskudce domek jak tu tak cicho:cool3: Cu słychać u Amelki? Quote
Akrum Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 a to ja za to spytam - co u Iski słychać, co?? zadomowiła się już?? wiesz coś?? Quote
Pyrdka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Miałam ochotę codziennie dzwonić ale TZ pukał się w głowę:oops:. Raz dzwoniłam , dzisiaj napisałam maila i czekam. To juz tydzień jak mieszka u siebie.:lol: Quote
Kiwiątko Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Mała ma się dobrze:) Bardzo dobrze:) Na spacerki chętnie chodzi, zawsze przy nodze. Nadal uwielbia jeść:) I bawić się z innymi psami i kotami:) Jest coraz cieplej i mała siedziałaby dłuuuuugo na dworze, uwielbia biegać i się bawić:) I obgryzać kościki:D Quote
Juldan Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 A ja wiem już co nico o Izoldzie:) Mała przybrała troszkę na wadze, jest grzeczna (podobno nie zdołała jeszcze niczego zeżreć), stosunki z kocurem nadal lekko napięte, ale są szanse na rozejm:lol: Podobno nie załatwia się już w domku, nauczyła się wołać- popiskuje albo puka noskiem po nogach. Uwielbia gonitwy wzdłuż płota z psimi sąsiadami więc Pancia szuka nowego miejsca dla kwiatków, które zwykle tam rosły:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Szczeka na prawie na wszystkich, którzy zjawiają się w domu- Pańciostwo, Babcię, itd. oszczędza jazgotu tylko mojej koleżance (tej która namówiła obecną rodzinkę Iski na jej adopcję)- od razu mówiłam, że jest bardzo mądra i że ludzie z niej będą:evil_lol: Najbardziej podobał mi się opis spaceru..."idzie ładnie na smyczy, wszystkie psy z okolicznych domów szczekają, a Izolda dumnie wyciąga szyję, podnosi głowę i nawet nie warknie. Prawdziwa, Dystyngowana Dama"... A gdzie śpi? Oczywiście w łóżku z Panią i Panem (chociaż tez za jeden z warunków pojawienia się psa w domu postawił kategoryczne nie wpuszczania psa do łóżka:evil_lol:). Czeka ją jeszcze jedna Nizoralowa kąpiel bo troszkę się podrapuje... W niedzielę musiała zostać troszkę sama w domu (Państwo poszli do kościoła) i trochę płakała, ale przyzwyczai się... tymbardziej, że Pan pracuje w domu i chwile samotności, naprawdę nie będą długie... Pyrdka starałam się zapamiętać jak najwięcej z tej relacji przekazywanej przez moją Koleżankę, siostrę p.Marzeny, ale pewnie jeszcze o czymś zapomniałam:roll: Wybacz, jak tylko coś mi się przypomni to napiszę Quote
Kiwiątko Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Uwaga dziewczyny, stało się! Mała Pimpko-Amelka pojechała dziś do domku stałego!!! Akcja błyskawica - ja tu piszę, że u małej wszystko ok, nagle dzwoni Akrum, że pewna Pani z Szamotuł się nią zainteresowała, ale musi pomyśleć i być może wleci w weekend zerknąć na tę naszą małą psinkę... Chwilę potem drugi telefon - Pani zmieniała zdanie i .... przyjedzie jeszcze dziś z dziećmi obejrzeć Amelkę!!! Tak się niecierpliwiła, myślała, że lepiej przyjedzie jak najszybciej, by ktoś inny jej czasem nie wziął!!! By wiedziała kobita, jak długo Pimpuś szukał domku.... No ale nic. Ja ogarniam domek, wychodzę z nią na spacerek po podwórku, a tu nagle ktoś podchodzi do płota z dwoma dziećmi... O rety, to się działo tak szybko! Mała w tej chwili może już dotarła na miejsce... Ma się odezwać jutro do Akrum jak minęła podróż i pierwsza noc poza "domem"... A u nas? Ale się pusto zrobiło! Straszne rzeczy... Ale w sumie może to i lepiej, że tak szybko się wszystko działo... Nie było czasu na rozczulania... Mała polubiła nową Panią i dzieci, choć w aucie, gdy ją zostawiałam, piszczała strasznie... Bidulka... Ale da radę, wyglądali na porządnych ludzi i wierzę, że będzie miała dobrze:) Teraz tylko pozostaje nam przyzwyczaić się do kolejnej pustki w domu... Ech, takie życie... Ale co tam, damy radę:) Nic tak nas nie ucieszy, jak zdjęcia małej w nowym otoczeniu, szczęśliwej i kochanej przez drugiego człowieka:) Bo w końcu o to nam chodziło, co nie?:) Quote
Pyrdka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Ewka i Michał, dziękuję Wam za taki domek dla mojego słoneczka :loveu: Wiedziałam, że to mądra psinka.Potrzebna jej była swoboda i człowiek w domu:lol::lol: Kofam Was za to co robicie dla naszych psiaków:loveu: i kofam Izoldkę:loveu: Quote
Pyrdka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Kiwiątko, wiem że jest ciężko:-( Ale cieszmy się, że małe zołzinki juz u siebie:lol: Płakać będziesz dopiero jutro i pojutrze:shake: Taki już los dt. Urabiajmy naszych TZ :lol: Zróbmy znów coś dobrego . :lol: Quote
Juldan Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='Pyrdka']Ewka i Michał, dziękuję Wam za taki domek dla mojego słoneczka :loveu: Wiedziałam, że to mądra psinka.Potrzebna jej była swoboda i człowiek w domu:lol::lol: Kofam Was za to co robicie dla naszych psiaków:loveu: i kofam Izoldkę:loveu:[/QUOTE] Domek sam się znalazł, ja tylko powiesiłam plakat w pracy i gadałam do znudzenia, każdemu kto jeszcze miał cierpliwość mnie słuchać jakie one są cudne:) Quote
Pyrdka Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Powiesiłaś plakat i gadałaś do znudzenia, to bardzo dużo:lol: Zobacz jakie są tego efekty:lol: Uratowane moje małżeństwo, szczęśliwy Franuś i dobry dom dla Ulki Brzydulki. To mało?:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.