Akrum Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Rozliczenie uzupełnione. Pani z Łeby poprosiła, aby przesłać jej warunki adopcji, ankietę i wzór umowy jaką by musiała podpisać. Wysłałam wszystko i czekamy na odpowiedź... Trzymajcie kciukasy... Quote
Kiwiątko Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Oj trzymamy trzymamy...:) Propos, Pyrdka, prześlij mi proszę numer konta, to z chęcią w miarę możliwości będę cosik wysyłać dla psinków:) Acha, no i przepraszam, że nie wspomniałam wcześniej, dziękuję Ci, że zabrałaś małą na szczepienie... Że tak jakoś głupio wyszło...Sorki i dzięki jeszcze raz:):* Quote
Akrum Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Kiwiątko, kupiłam nizoral i bedzie trzeba wykąpać w nim Amelkę... bo Pyrdka mówiła, że ona ma mocny łupież... Quote
Pyrdka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Nie masz za co dziękować. Przecież to są siory. Chociaż próbowały w aucie się gryźć:lol: Ja tez zakupiłam nizoral, bo Iska cosik się drapie.Była potraktowana strongholdem, gości nie ma , tez pewno łupież ja męczy. Amelka ma na pewno bo było widać.:roll: Quote
Kiwiątko Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 No ma, przynajmniej tak mi się wydaje, ale wiecie, nie chciałam takich smutnych rzeczy pisać... Damy radę:) Dziś mała dostała nowy kojec od nas w prezencie:) Oczywiście, jak znajdzie domek, kojec przyda się dla następnych potrzebujących maluszków:) Quote
Kiwiątko Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Amelka mówi: Jeeeeeść chcę!!! Szybko, no dalej, czeeeeekaaaaam..... I ładnie proszę;) Quote
Kiwiątko Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Tak, kuchnia jest jej ostatnio ulubionym miejscem.... Ciekawe dlaczego... :D Quote
Kiwiątko Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 No i proszę nie patrzeć na te fugi straszne, stare już są;) Na Amlekę patrzeć, no:) Quote
Pyrdka Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 No i stało się. Tak mała fikała, że dostała cięgi od Franka. Polała się krew:-( Uszko skaleczone, zostało odkażone. Popłakała troszeczkę, pochuchałam i ululiłam i smarkula śpi;) Quote
Kiwiątko Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 A Amela z kolei dziś pogoniła kota kilka razy:D No, niech wie, że teraz podwórkiem trzeba się dzielić;) Quote
Pyrdka Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Diablice z nich i tyle:diabloti: Moja jak fikała tak fika. Nic sobie z Franka nie robi:evil_lol: Aż dostanie porządnie po nosie i będzie dopiero lament:lol: Quote
Pyrdka Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Iska była dzisiaj gościnnie w domku letniskowym na jeziorem. Radość, radość i radość:lol: Cieszyła się niesamowicie. Po działce latała luzem jak nakręcona:lol: Pilnowała się bardzo. Nie mogłam się napatrzeć, taka radość od niej biła. W domu chojrak a poza domem strachulec. Cały czas musiała mieć mnie na oku. Jak nóżki zmarzły do zaraz leciała apka:lol: Potem przed kominkiem drzemała mi na kolanach. W aucie aniołek. :lol: Brać i kochać!!! Quote
Akrum Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 [quote name='Kiwiątko']No ma, przynajmniej tak mi się wydaje, ale wiecie, nie chciałam takich smutnych rzeczy pisać... Damy radę:) Dziś mała dostała nowy kojec od nas w prezencie:) Oczywiście, jak znajdzie domek, [B]kojec przyda się dla następnych potrzebujących maluszków[/B]:)[/QUOTE] heh... koduje i zapamiętuje od razu :) [quote name='Kiwiątko']A Amela z kolei dziś pogoniła kota kilka razy:D No, niech wie, że teraz podwórkiem trzeba się dzielić;)[/QUOTE] małe diabły z nich są :) niby takie na początku biedne były, malutkie, słodziutkie... a teraz proszę - wcielone diabły i tyle :) śliczna Amelka - muszę w odwiedziny wpaść - zobaczyć jak maleństwo nam urosło :) jak się zmieniło :) i wykąpać - znów będę niedobrą cioteczką :evil_lol: najpierw zastrzyki robiłam, teraz kąpiel zaserwuje - w końcu mi się odwdzięczy :eviltong: Quote
Kiwiątko Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Zapraszamy ciociu:) Nawet dziś, jeśli Tobie pasuje:) Quote
Akrum Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 Kiwi, nie dałam wczoraj rady przyjść... Ale dzisiaj - dzisiaj przyjdę jeśli Ci pasuje. Skontaktujemy się sms. Quote
Akrum Posted February 1, 2011 Author Posted February 1, 2011 Pyrdka pokazuj mała Iskę jak się zmieniła :) Quote
Pyrdka Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Oj, zmieniła się - urosła salacha jedna. Zrobię jej trochę fotek. Wczoraj wykąpałam ją w nizoralu. Nie podobało się pannicy:evil_lol: Akrum musimy w tym tygodniu wybrać się do Romeo. Zobaczymy jak sprawuje się mały uciekinier;) Quote
Pyrdka Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Ulka Brzydulka [B]mymlająca[/B] [IMG]http://http://images45.fotosik.pl/588/f0773e78dacfe63dmed.jpg[/IMG][IMG]http://images45.fotosik.pl/588/f0773e78dacfe63dmed.jpg[/IMG] Quote
Pyrdka Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Ulka Brzydulka [B]zaciekawiona[/B] [IMG]http://http://images46.fotosik.pl/549/5377a998aa485d5fmed.jpg[/IMG][IMG]http://http://images46.fotosik.pl/549/5377a998aa485d5fmed.jpg[/IMG][IMG]http://images46.fotosik.pl/549/5377a998aa485d5fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://http://images50.fotosik.pl/587/5d8deb3323703c61med.jpg[/IMG][IMG]http://images50.fotosik.pl/587/5d8deb3323703c61med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/588/191868ab5e8b2909med.jpg[/IMG] Quote
agaga21 Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 czy pani z łeby się odzywała? czy ktoś dzwonił? Quote
Pyrdka Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Niestety nikt nie dzwonił:-( Nic mi nie wiadomo w sprawie Łeby. Akrum była z panią w kontakcie. Iska ma zagwarantowany 2 tygodniowy tymczas. Nie wiem co będzie dalej. Mam ferie i w tym czasie muszę jej poszukać domu chociaż tymczasowego:-(. Ona jest kochana i bardzo do mnie przywiązana, a ją zwyczajnie pokochałam, Nie nadaję się na dom tymczasowy. Odchorowałam rozstanie z Sabą a teraz Iska:-( Quote
Akrum Posted February 2, 2011 Author Posted February 2, 2011 wczoraj odbyła się kąpiel Amelki w nizoralu... Mała od razu wiedziała co się święci jak weszłyśmy z Kiwi i Amelką do łazienki. Tak się do Kiwi przykleiła, wtuliła... no ale jak mus to mus i chlup do wody i mycie i masowanie i drapkanie :) potem chwilkę musiała mała posta w tym szamponie - nudziło jej się :) w końcu spłukałysmy, zawinęłyśmy mała w ręcznik i wytarłysmy :) wtedy była zadowolona :) Amelka łupież ma spory, więc coś mi się zdaje, że będzie trzeba kapiel w nizoralu powtórzyć... Ogólnie urosła mała, pyszczek ma jeszcze piękniejszy :) Te ciemne oczka ślicznie się prezentują :) na zdjęciach jest śliczna, ale w rzeczywistości jest jeszcze piękniejsza :) Mała cwaniara gryzie wszystko i wszystkich - nie odpuszcza tak łatwo. Energii w sobie ma tyle, że mogłaby obdarować nią niejednego psa :) Mała szybko się uczy co dobre :) najszybciej chyba załapała, że kuchnia = gratisowe jedzonko :) W ogóle to studnia bez dna :) Kiwi mówiła, że Amelka mogłaby jeść, jeść i jeszcze raz jeść i wszystko spala w ekspresowym tempie :) Kupki robi na dworze, ale siusiu nadal w domku na podkłady... Ogólnie to mam straszne wyrzuty sumienia, bo prosząc Kiwi i Pyrdke o tymczas dla tych maleństw mówiłam, że to pewnie będzie na kilka dni, a tu już prawie miesiąc się z tego zrobił. I wiem, że to dla Was teraz tylko same problemy... :roll: Pani z Łeby już się nie odezwała... :shake: Quote
Pyrdka Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Akrum, jakie wyrzuty? Przestań;) Mała jest kochana, to dla mnie nowe doświadczenie. Przeciez nie mogły iśc do przytuliska. Pomęczymy sie jeszcze. Przecież tu chodzi o znalezienie jak najlepszych domóww dla małych zołz.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.