romenka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 [quote name='Neris']Romenko, a ta kawa to chyba bezkofeinowa, co?:eviltong: Neris jakby była bezkofeinowa to chyba musiałabym wypić z 10 szklanek by poczuć psychicznie przynajmniej że coś mnie ruszyło ;) a tak jedna filiżanka mleka z kawą ;) i już jest lepiej :evil_lol: Quote
Neris Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Ech ja też bez kawy nie ruszam, to jakieś takie przyzwyczajenie chyba... Quote
romenka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 [quote name='Neris']Ech ja też bez kawy nie ruszam, to jakieś takie przyzwyczajenie chyba... Neris to psychika chyba ;)Ja mogę spać jakbym 10 szklanek kawy wypiła i mogę spać jakbym nic nie piła kawy a jednak psychicznie lepiej mi jak sie napije :cool1: Quote
zurdo Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Ja też mogę wypić 10, a potem iść spać. Ale - ja nie jestem w ciąży :eviltong: Romenko, czy ktoś z wami pojedzie, czy jedziecie same? Strasznie cię przepraszam, ale ja muszę być na uczelni, choć wolałabym z wami :roll: Może napisz sobie wszystkie diankowe problemy na kartce, bo sama widziałaś, że z dr Jagielski pojawia się i znika z prędkością światła, i gada się z nim na raty - ja zawsze w tym zamieszaniu o czymś zapominałam Quote
romenka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Martuś ale ja nie pije 10 kaw ;) tylko jedną no góra dwie jak ciśnienie mam niskie(a niskie mam codziennie:oops:) Martuśka nie martw się damy sobie radę obie z Dianką... Ja wszystkie badania zabiorę.W sumie wiem co mam mówić doktorowi i myślę że nie zapomnę.Ja na co dzień mam jej dolegliwości więc trudno zapomnieć:cool1: Quote
romenka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Dianka ma już zakupiony kaganiec :loveu:kosztował 25 zł jednak nawet to tam faktury nie wystawiali czyli chcąc nie chcąc zrobiłam Diance prezent :multi: Biedna tylko ona taka w tym kagańcu ;) ale to tylko chwilowe :evil_lol: Quote
Kobold Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 :eviltong: nie posluchalam Cie :eviltong: poszlo :bigcool:A zrobisz jej zdjecie?? Przynajmniej jedno, niech wiemy jak wyglada grozny Dobcio postrach autobusow :evil_lol: Jak Ty zrobisz, to ja Ci pokaze jak wyglada Kiler Futrzak :evil_lol: Quote
romenka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Kobold napisał(a)::eviltong: nie posluchalam Cie :eviltong: poszlo :bigcool:A zrobisz jej zdjecie?? Przynajmniej jedno, niech wiemy jak wyglada grozny Dobcio postrach autobusow :evil_lol: Jak Ty zrobisz, to ja Ci pokaze jak wyglada Kiler Futrzak :evil_lol: Hehehe :evil_lol: No to zaraz będzie zdjątko :eviltong: Quote
shirrrapeira Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Iwonko kochanie to dzisiaj ta wizyta? Jak sie czuje Dianka? Jak sie Ty czujesz?? Quote
shirrrapeira Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Jaka nieszczesliwa mordeczka w tym kagancu. Quote
romenka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 shirrrapeira napisał(a):Iwonko kochanie to dzisiaj ta wizyta? Jak sie czuje Dianka? Jak sie Ty czujesz?? Agatko czuje się dobrze tylko że jak szłam po kaganiec złapał mnie ból w samym dole brzucha taki jakbym kamienie miała które opadłyby mi na dno...Mamuśki tez tak miałyście w ciąży:cool3:?? Dianka też lepiej dzisiaj.Dużo śpi.Niedługo czeka ja przeprawa autobuse4m do dr Jagielskiego i modlę się tylko by mi kupska w autobusie nie zrobiła-u niej to możliwe:cool1: Quote
Kobold Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Eeee Dianka nawet w kagancu wyglada jak aniolek. :loveu: Moj to jest dopiero bestia :evil_lol: Quote
romenka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 [quote name='Kobold']Eeee Dianka nawet w kagancu wyglada jak aniolek. :loveu: Moj to jest dopiero bestia :evil_lol: O kurcze :loveu:jakie cudo :loveu: Aniu a ty za karę zakładasz swojemu zwierzakowi ten kaganiec :mad:Przecież to maleństwo nie skrzywdziłoby muchy :loveu: Quote
Neris Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Kobold, padłam na glebę i turlam się... Takie cudo w kagańcu? Quote
shirrrapeira Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Jakie cudo. Iwonko bole w dole brzucha zdarzaja sie niestety. Trzymaj sie kochana i ucaluj piesie w pysie. Quote
romenka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 Ok kochani ja już się zbieram i wyruszam z Dianką kilerem ;) Quote
Kobold Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Trzymam caly czas kciuki, juz mi paluchy zsinialy od zaciskania, mam nadzieje, ze choc troche pomoglo :oops: Quote
romenka Posted April 18, 2007 Author Posted April 18, 2007 No i jestem. Dianka nie miała żadnych zastrzyków tylko była badania.Dr Jagielski zalecił zdjęcia rentgenowskie w swojej klinice gdzie ma bardzo dobry sprzęt.Wyklucza nowotwór ale to nie jest nic na 100% Dianka musi mieć zrobioną jeszcze raz morfologie krwi.Ma przepisane leki które od jutra będę podawała.Za wizytę zapłaciłam 39 zł i wzięłam fakturę... Zurdo powiedz mi ile zapłaciłaś wtedy u Dr Jagielskiego za wizytę?Ja z tego co sobie przypominam to było 41 i tak im powiedziałam bo oni nie mieli zapisanego w komp. i wystawili mi fakturę na 41 zł i ta dzisiejszą na 39 zł ale faktura jest jedna... Dianka podróż dobrze zniosła i nic niespodziewanego nie było :multi: Troszkę wyczekałyśmy się ale w końcu nie na darmo ;) Cholera teraz już wiem jak to jest z tymi psiakami co ja znajduje :razz:To nie ja je przywołuje do siebie tylko Dianka!!!! Boże dzisiaj przez ulicę ruchliwą dwupasmową przebiegał pies,widać ze się zagubił o mały włos a wpadłby pod samochód a biegł do swojego drugiego kompana po drugiej stronie także zagubionego :placz::placz::placz: Gdybym miała czas leciałabym za nimi ale nie miałam :placz:Byłam 5 min przed czasem na umówioną wizytę :-( Patrzyłam potem czy nie ma zwłok ale dzięki Bogu nie było.Musieli te psiaki gdzieś pójść...Wiecie co najgorzej wpynia?To że nikt na tym zasranym przejściu nie zareagował:angryy: Pies sobie pobiegł prosto pod koła a ludzie jakby nigdy nic szli sobie dalej :angryy: Quote
Kobold Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Boze, zeby tylko chciala sie sprawdzic diagnoza dr. Jagielskiego, ze to nie jest nowotwor. Chyba wszystkim nam spadlby kamien z serca. Wiem, ze to nie oznacza, ze Dianka jest zdrowa, to nadal bardzo chory psiak ale przynajmniej, moze to najgorsze sie nie potwierdzi. A co do przyciagania innych psiakow, to Ty Iwonka nie czaruj :evil_lol:, bo Dianka i psiaki przed nia tez przyklejaly sie do Ciebie, jakbys wytwarzala jakies zaczarowane pole magnetyczne o nazwie: "Wez mnie, przygarnij prosze" :lol: Wiec moze zamiast ciemnych oklarow :cool1:, wkladaj olowiany plaszczyk :roll: , by zatrzymac te nawolujace inne psiaki fale milosci "ala romenka" :eviltong: A tak wogole to super njusy :multi: Quote
Kobold Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Poczytalam sobie na temat lekow, ktore dostala Dianka :lol: bo ja to z natury ciekawski czlek jestem :evil_lol:. Jakbys chciala wiedziec to co ja :eviltong: to tu masz linki ;) http://www.leki.med.pl/lek.phtml?id=402&idnlek=1420&menu=3 http://www.polfa-grodzisk.pl/index.php?path=oferta/leki_ludzkie/grupa_5/meloksam&lang=PL https://www.aptekaotc.pl/go/_info/?id=635 http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?s=3&d=e&p1=2&letter=&lek=2687 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.