romenka Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Kochani bardzo Wam wszystkim dziękuje za wspamaniałe słowa!!!Jesteście przekochani!! Ja dzisiaj padam z noig chociaż jest tak rano.Dianka w nocy zrobiła 3 razy kupsko:-( Jużnie wiem jak mam się nią zajmować by takie sytuacje się nie zdarzały!!Bardzo mi jej żal!!! Boszzzz cały dom śmierdzi!!!Dywan też już ledwo leży na tych panelach ale tym razem już prac nie będę bo nie mam sił do tego by potem za tydzień znów było to samo!!! Kurcze oczy mi się same zamykają... Musze położyć się na godzine teraz bo nie wytrzymam:shake: Quote
aisaK Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Odpocznij, połóz się, pewnie!!! Zdjęcia śliczne, a zwłaszcza we trójeczke, co ja piszę: czwóreczkę! Ucałowania dla całej czwórki! Quote
fox_india Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 sluchajcie, moze ja nie powinnam tego mowic, ale Iwonka wielkimi krokami zbliza sie do rozwiazania. potrzebuje teraz duzo duzo odpoczynku. ta sytuacja nie moze sie tak dalej ciagnac! Iwonka na pewno potrzebuje pomocy przy Dianie, nalezy tez pomyslec zawczasu co sie stanie ze zwierzakami kiedy niespodziewanie lub spodziewanie Iwonka bedzie musiala jechac do kliniki zeby dac nowe zycie. ja sama pewnie tez ta mysl stresuje, choc tutaj musialaby sie wypowiedziec sama Iwona. potrzebne bylyby mozliwosci pomocy dla Iwony, pomysly.. nie wiem moze zbiorka funduszy na pobyt Dianki w klinice na powstanców?? chocby na noc tylko bo jak tak dalej pojdzie to Iwona sie wykonczy!!! Iwonka, teraz pewnie spisz, a jak sie obudzisz to mnie pewnie zabijesz ale co Ty na to wszystko??? Quote
romenka Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Nie,nie śpie... Kochani przepraszam a Ciebie Marta najbardziej.Poprostu zaczynam łapać depresje ale nie przez Diankę tylko chyba z braku Darka... Nie przejmuj się Martuś,wszystko się ułoży jakoś.Musze poprostu złapać jakiś dobry fluid który pomoże mi dalej brnąć do przodu. Już jest lepiej...Darek w końcu napisał i wytłumaczył co mam robić z tymi rachunkami.Napisał też że kocha czego bardzo mi brakowało...:-( Zmęczenie dzisiejszą noca dało mi znaki stąd to zrozpaczenie.Ale ważne że Dianka nie ma biegunki!!!!!Nie robi żadko tylko ślicznie uformowany kał!!!Ona biedna jest,naprawdę...Nie wiem czemu ale jak robi kupsko to pod siebie niestety.Potem dopiero roznosi po całym mieszkaniu.Dzisiaj o 2-giej w nocy zwymiotowała i tym mnie obudziła ale spała w swoich odchodach :placz: Te wymiociny nie były takie najgorsze bo to tylko żółć i wydaje mi się że spowodawane były tym zapachem z kupy... Ona wie że robi źle i wstydzi się...Jak już widzi że się budze od razu jest spojrzenie takie: [SIZE=1][SIZE=1] Tylko ja nie wiem dlaczego tak się dzieje z nią?Na dworze czuje ze chce...Wtedy idzie i robi kupsko nie ma tak jak kiedyś że szła i robiła...a w domu to prosto pod siebie...:placz: Chyba będę musiaal wstawać w nocy i ją wypuszczać jednak jeszcze na spacer przynajmniej narazie,póki jej się godziny nie unormują na załatwianie się na dworze. Quote
Kobold Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 fox_india masz calkowita racje. Juz dawno o tym pisalysmy z innymi ciotkami. Zmeczenie i stress odbijaja sie nie tylko na niej ale tez na dzieciatku. Tylko problem jest w tym, ze za kazdym razem jak Iwonka zlapie choc troche oddechu i sil, to zaraz twierdzi, ze wszystko jest ok. i ze poradzi sobie, bo wcale nie jest tak zle. A ja wiem i inne cioteczki tez, ze nie poradzi sobie, bo juz ciagnie resztkami sil. Iwonko, nie zrozum mnie zle, ja nie chce zebys ty oddala Dianke ale sama widzisz, ze jestes juz u kresu swoich sil :-( Boszee tylko jak wam pomoc :placz: jestem za daleko, by czynnie to zrobic :placz: Ale finansowo mozesz na mnie liczyc. Quote
fox_india Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Iwonka, daj sobie pomoc! moze dowiemy sie ile np. kosztowaloby nocowanie Dianki w klinice? teraz kiedy robi sie cieplej moge zabierac Diane na dluzsze wieczorne spacerki??? moze jak sie wykoopa z wszystkiego to noc przespi spokojnie???? jedno wiem. tej sprawy nie mozna tak zostawic. Quote
Kobold Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Jak zwykle pisalam z romenka jednoczesnie :lol: ale jak widac wcale sie nie pomylilam w tym co napisalam. Iwonka chwycila maly promyczek sloneczka, buziaki od Darka i znowu dla niej jest wszystko ok. :roll: Quote
pidzej Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Romenka wiesz, że jeśli będziesz potrzebowała pomocy to też chętnie przyjadę w odwiedziny:lol: mogę wyjść z psiskami czy sprzątnać kupę ;) Quote
fox_india Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 okay, czyli romenka nie ma innego wyjscia jak dac sobie pomoc. dzis u niej bede to pogadamy chocby miala mnie pobic :evil_lol: Quote
romenka Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Kochana kobold i znów mnie rozbawiąlś do łez:loveu: tym zdaniem " Iwonka chwycila maly promyczek sloneczka, buziaki od Darka i znowu dla niej jest wszystko ok. :roll:" FoxIndia,słonko w klinice pobyt kosztuje 30 zł ,wiem bo się pytałam...Tam niestety nie ma warunków dla Dianki.Ja widziałm te klatki...ONa by się tylko męczyła i miałaby powód do do tęsknoty wtedy. Ja widze jak Dianka się zachowuje w stosunku do mnie już.Kiedyś nie wyobrażała sobie że ktos mógłby ją całowac po pysiu a teraz...Nie zabiera łepka ,nie ucieka tak bardzo oczami od człowieka...Ja coś znajde dla niej na pobyt mój w szpitalu a jak nie to zawsze będe mogła poprosić shirrrapeire ,ona sie zgodzi być na te kilka dni,wiem o tym bo to bardzo dobra dziewczyna!!!Tylko nie wiem czy ona sobie poradzi z Dianką,zależne będzie to od stanu zdrowia Diany. Najlepiej dla Dianki było by właśnie by została w domu,tu gdzie teraz bo ona już wie że to jej i nikt jej tego nie zabierze!!! Co do mnie:to faktem jest że psychicznie coraz gorzej ze mna ale wiem że jeśli wszystko zacznie się układac to nabiorę znów sił.Nie jest już źle.Rozmawiałam (co prawda przez sms-y) z Darkiem i jeśli z nim się nie będzie psuło to i ze mną będzie lepiej...Ja poprostu zaczynam myśleć za bardzo do przodu i stąd te moje depresje jednak życie pisze różne historie i mam nadzieje że tym razem jakoś się ułoży...jeśli nie to zostaje załamka :-( i kolejne rozstanie!!! Quote
romenka Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 [quote name='pidzej']Romenka wiesz, że jeśli będziesz potrzebowała pomocy to też chętnie przyjadę w odwiedziny:lol: mogę wyjść z psiskami czy sprzątnać kupę ;) Wiem Pidzej,kochana bardzo jesteś!!!Dziękuje:Rose: :buzi: Wszystkie cioteczki jesteście kochane!!!!! AsiaK cudownie że zaglądasz do wątku Dianki!!!Ja również ślę buziaki wielkie dla Ciebie i maleństwa:buzi: I trzymaj sie kochana!!!! I wogóle wszystkim bardzo,ale to bardzo dziękuje za pomoc,za to że jesteście i że niezapominacie!!!:Rose: :Rose: :Rose: :iloveyou: Quote
fox_india Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 zadnych lez prosze! baby tak lubia martwic sie na zapas hehz spokoj prosze!!! :p Quote
romenka Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Kochani nie będzie mnie przez dłuższy czas bo mimo mojego pecha to na dodatek załapałam wirusa przez krórego zablokowałam sobie konto do banku bo klawiatura mimo ustawień -dobrych ustawień przy wpisywaniu haseł zmienia swój szyk pisowni i nic nie da się z tym zrobić!!!I dzieje się to tylko i wyłącznie kiedy wchodzę na wpisywanie hasała!!! Ja się zapłacze!!! Teraz będę formatować komp a potem poczekam kiedy foxIndia przyjdzie i przyniesie mi program antywirusowy inaczej nie uruchomie komp póki nie będę miała wgranego antywirusa bo znów załapie jakieś świństwo!! Darek mnie zabije:placz: Quote
Kobold Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Eh Iwonka Ty maly wirusie komputerowy :eviltong:....... nie, nie juz nie bede Cie dolowac, chociaz powiem jedno: lapy precz od klawiatury jak nie masz dobrego programu antywirusowego! :evil_lol: Toc Ty dziecko XXI wieku, takie rzeczy powinnas wiedziec. No dobra ale teraz sie nie martw, cioteczka fox_india nadejdzie z odsiecza i bedzie oki :lol: Tosia miala dzisiaj zabieg (sterylka po ropomaciczu) Zurdo odchodzila od zmyslow. Ma odebrac psiaka o 19 z kliniki.Zal mi jej, tak strasznie sie denerwuje. Ucaluj Dianulke :loveu: i Romcie :loveu: i poglaskaj Juniorka :loveu: po brzusiu od ciotki Anki. Quote
shirrrapeira Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Oczywiscie, ze sobie poradze z Dianka, jak sobie radzilam z chorym na raka psem, ktory mial padaczke.Na pewno bede mogla pomoc. Quote
shirrrapeira Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Biedna Tosia, biedna Zurdo, Iwoneczko kochana trzymaj sie, antywirusy mozesz sobie sciagnac z netu, wiele jest dobrych i darmowych. Przykro mi, ze masz depresje, ale popatrz tyle ludzi Cie lubi, tyle ludzi chce Ci pomoc, nie jestes sama. Quote
BasiaD Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Iwonka odezwij się do mnie, ten ANTYWIRUS który dostałaś powinien zatrzymywać wszystkie wirusy! Co u Ciebie?? CAłuski na dobranoc i czekam na wieści! Pa Quote
romenka Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 Aniu(kobold) to naprawdę nie moja wina z tym komp co się stało!!Poprostu jakis wirus zaatakował mi komp i nic nie dało się zrobić.Miałam dobry program antywirusowy (Norton) mimo to on nie wykrył mi nic a wirus działam na zasadzie zmieniania szyku w klawiaturze ale tylko wtedy kiedy wchodziłam na hasła...:angryy: Teraz juz sformatowałam kompa więc jest szybki i bez wirusów :eviltong: no i z Nortonem:p Basieńko(BasiaD) napisałam ci na gg jeśli chodzi o antywirusa.To nie wina jego tylko tega zasranego wirusa.Mi żaden program go nie uchwycił i to jest dziwne a skanowałam nie tylko nortonem pod koniec. Shirrrapeira wiem słoneczko że sobie poradzisz,napewno ale nie raz trudno jest z Dianką.Może ssię wydawać że o tak sobie chodzi,kupe wali gdzie popadnie i piszczy ale ja naucze cię kiedy jest z nią coś nie tak i bedziesz wiedziała.Dziękuje że pomożesz!!! Chciałam bardzo podziekować FoxIndi za wczoraj!!!Dziewczyna prszyła i wyprała mi dywan!!Wiecie jak się głupio czułam patrząc jak ona mi robi i jak na złość nie chciała sobie pomóc:oops: Dywanik śliczny,czyściutki i pachnący!!!a biedna Marta wykończona przeze mnie!!!Ciezko było ale udało się z tym dywanem tylko ja się potwornie czułam bo jeszcze nie miałam sytuacji by coś ktoś mi sprzątał w moieszkaniu...Maruś dziękuje bardzo i już nigdy cię nie wykorzystam!!! Dianka:noc przespała spokojnie.Nie kupciała;) ,nie sikała tylko sobie spała:p Rano wstałam i od razu na spacerek.Dinka szybciutko pierwsza leciałaa siii a potem kooo.Pięknie się załatwiła... Quote
Kobold Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 :multi: ooo Iwonka pozabijala wirusy :diabloti: fox_india kochana cioteczka wyprala dywanik:calus: Dianka przespala noc spokojnie :loveu: No to czego mozna sobie wiecej zyczyc? :lol: No i sloneczko znowu swieci :multi: Quote
BeataJ Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Ciesze sie, ze nocka minela spokojnie! I macie czysciutki dywanik dzieki Marcie - wielkie :multi: :multi: brawa! Quote
romenka Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 O tak kochani Dianka na szczęście spokojna.Troszkę piszczała dzisiaj ale wymiziałam i poszła spać na moje łóżko :diabloti:ale co tam:evil_lol: zapomniałam dopisać dzisiaj że wczoraj wyprany został nie tylko dywan ale i Dianka :evil_lol:a teraz pachnie takimi wymuszonymi kwiatami;) No ja już posprzątałam mieszkanko a teraz idę sie uczyć bo jutro egzaminy :placz:Trzymajcie kciuki:cool3: Quote
fox_india Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 romenko babo wstretna nie wstyd Ci na dobermanim watku o dywanach sie rozpisywac zglaszam offa! a tak w ogole witam wsrod zywych :) Quote
romenka Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 [quote name='fox_india']romenko babo wstretna nie wstyd Ci na dobermanim watku o dywanach sie rozpisywac zglaszam offa! a tak w ogole witam wsrod zywych :) :eviltong: coś jeszcze:cool3:??Martuś jeszcze raz dziękuje i chciałam ci napisać że ja gapa cholerna jestem i znów zapomniałam podać ci płytkę i podczerwień :wallbash: A teraz kilka fotek :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.