zurdo Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 to może póki romenki nie ma - ja napiszę, coby cioteczkom martwica palców się nie wdała od tego ściskania. Dr Jagielski stwierdził, że nie odważyłby się postawić diagnozy (zwłaszcza takiej diagnozy) na podstawie zdjęć rtg. Potrzebna będzie tomografia - za ok. 2 tygodnie, oczywiście jeśli przepisane dziś leki zaczną przynosić Diance widoczną ulgę i poprawę. Za 2 tygodnie dopiero ponieważ najpierw trzeba doprowadzić wątrobę do jako takiego stanu. Od razu zaznaczę, choć to okrutne, że rokowania są ostrożne, dr Jagielski nie wysyłał jakiś wielkich huraoptymistycznych sygnałów. Ale nie mówił też, że eutanazja NOW. Przy okazji pan doktor stwierdził, że trudno mu powiedzieć, że problemy Dianki biorą się z ucisku na kręgosłup, skoro Dianka ma wszędzie czucie jak należy. Dianka dostała rozpiskę leków - przeciwbólowych, steryd (encorton), coś na mięśnie (Myolastan) i wątrobę (hepatil, esseliv), i ursopol (nie wiem, chyba na drogi moczowe?) oraz zalecenie zbadania moczu. Módlmy się teraz, żeby Dianka zareagowała dobrze na steryd, za dwa - trzy dni romenka ma się skontaktować z doktorem i powiedzieć, jaka jest reakcja na leki. MA BYĆ DOBRA!!!!! Wizyta kosztowała 41 zł, zostawiłam dane do faktury, będzie do odebrania, kiedy będzie potrzebna, tylko trzeba wcześniej zadzwonić i powiedzieć, że chce się ją odebrać. Chyba wszystko... Quote
karusiap Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 dziekujemy za wiesci-jak dla mnie dajace nadzieje!! Quote
BeataJ Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Uf.....wiedzialam, ze pojawi sie nadzieja!!!! Romenko, po encortonie Dianka moze popuszczac, to czeste po sterydach. Beata Quote
Kobold Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 zurdo gdybym mogla, to bym Cie usciskala, az do nieprzytomnosci :loveu: dziekuje Ci, ze bylas z Romenka, z calego serca Ci dziekuje. No i o ta odrobine nadzieji nam chodzilo. Trzeba teraz tylko mocno wierzyc w to, ze bedzie lepiej. Kto wie moze....moze sie uda. To dla Romenki tez ulga. Quote
zurdo Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 pozwolę sobie jeszcze na offa choć nie całkiem. bardzo mnie drażni, że dogo zamienia się czasem w rynsztok, w którym ludzie się nawzajem obrażają. Jednak muszę to napisać. Jest w warszawie pewna bardzo ważna osoba, która decyduje o życiu i śmierci tysięcy psów, bo jest panią dyrektor, która pieski bardzo kocha. tej pani nie chciało się znaleźć wyników mielografii, nie obchodzi mnie czy ma bajzel, czy jej się nie chce, czy coś innego. Wiem tylko, że gdyby te wyniki były, można by spróbować już dzisiaj zdiagnozować Diankę przynajmiej częściowo. A być może dużo wcześniej, pomijam całą resztę, nie wnikam, dlaczego Dianka nie była leczona i diagnozowana zgodnie z zaleceniami w schronie, rozumiem, że nie była tam sama jedna chora. Ale do k***y n***y od tego, że nie ma tych wyników "bo coś" może zależeć życie i śmierć psa. PS. Encorton ma być podawany z ranigastem, może Dianka dobrze to zniesie. Quote
BeataJ Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 tez off krotki....jak wspomnialyscie o mielografii to mi sie wogole nie chcialo wierzyc, ze w schronie wogole zrobili taki zabieg schroniskowemu psu....No alw skoro zrobili to faktycznie moze szlak czlowieka trafic jesli wyniki zaginely.... Beata Quote
supergoga Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Dziwne to zaginięcie. A jeszcze dla mnie dziwniejsze wzywanie Romenki z Dianką na paluch. Na określoną godzinę. Po co miała tam jechać. Romenka chodzi z nia do dobrych, najlepszych lekarzy - to czego miała szukac w schronie. I nikogo nie obchodzi jak ma tam sie dostać. Jakas paranoja, albo się nie znam. I czy ktos może mi napisac, bo to mi spokoju nie daje - po co Diana miała jechac na Paluch - bo mam jakieś złe myśli. Czy macie jakieś wieści lub przypuszczenia. Romenko - trzymaj sie i trzymam tez swoje paluchy za Dianke i jej dalsze życie bez bólu. Bo zycie z bólem jest okrutne. Może doktor Jagielski ustawił zestaw leków które dadzą jej ulge, pozwola spac w nocy - a wtedy ulzy wszystkim, a wyspana sunia tez będzie w lepszej formie. Quote
Kobold Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 :shake: :shake: no coment :shake: Biedna Dianka. Quote
pucka69 Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 dziewczynki! ale taki wynik to nigdy nie jest w jednym egz przecież! zawsze jest drugi - to nawet jeśli jeden (ten właściciela psa) zginie to ten drugi - w kompie, w karcie choroby zwierzęcie itd jest - i można wynik odtworzyć! Quote
zurdo Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 problem polega na tym, że opis badania jest - romenka dostała i to pewnie jest w kompie elwetu. A potrzebne są zdjęcia z tego badania. Robienie tych badań Diance było czystym marnotrwstwem schroniskowych (publicznych) pieniędzy - drogie badanie z którego nic nie wynikło - ani nie podjęto dalszych działań, ani nie można z tego skorzystać teraz. Ciekawe ile jeszcze takich pozorowanych działań za grube pieniądze wykonuje się na Paluchu... I rękę bym sobie dała obciąć, że nikt tych badań nawet nie próbował znaleźć, po prostu zbyli romenkę. A po co Dianka miała dziś jechać na Paluch, wolę się nie domyślać, bo chcę dziś spać spokojnie i bez koszmarów. nie wiem, jak dziś minie noc romence i Diance i TZowi, bo recepty są u mnie. Romenko, odezwij się rano. Zastanawiałam się, czy mogę wykupić te leki za te pieniądze, które zostały, ale to romenka musi zdecydować. ja mam w aptece obok siebie zniżki, małe ale zawsze. Sprawdziłam, że myolastan działa nasennie, przeciwbólowo i uspokajająco, może dzięki temu będziecie wszyscy spać spokojnie w nocy. Tylko jeszcze tę noc jakoś przetrwajcie. Quote
Neris Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 A jaki status prawny ma Dianka? Jest własnością schroniska? Bo jeśli nie to po kiego groma miałaby się z nią Romenka tłuc na koniec Warszawy? Znaczy jakim prawem? Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Kochani dopiero przyjechałam i jestem padnięta. Jutro raniutko przed szkolą odpisze na wszystkie pytanie. Zurdo dziękuje bardzo .Jesteś niesamowita!Nic nie zdziałałabym gdyby nie ty!!!Bardzo jesteś kochana!!! Quote
romenka Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 Neris napisał(a):A jaki status prawny ma Dianka? Jest własnością schroniska? Bo jeśli nie to po kiego groma miałaby się z nią Romenka tłuc na koniec Warszawy? Znaczy jakim prawem? Niestety ale Doianka nie nazleży do mnie.Dianke dyrka mi wydała do adopcji ale tylko warunkowo i jeśłi nie będę spełniać warunków opisanych na umowie może mi ją w każdej chwili odebrać. Też bardzo mnie zastanawia co oni ode mnie chceili?Ale ja dzisiaj tam zadzwonie i powiem o tych zdjęciach z mielografi.Tak być nie może by zdjęcia znikły!!!Zagram poprostu dyrce na uczuciach i może się uda. Dianka dostała na noc dwa tramale i jeden rimadyl i wiecie co spała jak aniołek.Nie wiem czy nie za duzo jej dałam ale przynajmniej nie męczyła się. Ja musze dzisiaj już się zbierać do szkoły. Jak tylko przyjadę napisze na wątku Dianki. Dziekuje Wam!!! Quote
shantara Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Cieszę się bardzo, że diagnoza nie wypadła najgorzej i nadal jest jakaś szansa. Cieszy mnie też, że leki pomogły Diance przespać spokojnie noc. To prawda, że po sterydzie bardziej chce się siku i pies może popuszczać. Najważniejsze jednak, że mniej sunię boli. Co do umowy i palucha, to myślę, że łatwo byłoby udowodnić, że Romenka dużo robi dla Dianki i naprawdę dobrze się nią opiekuje. Sądzę więc, że nie ma powodu do obaw, że ktoś mógłby chcieć jej Diankę zabrać. A jeśli by zechciał, dałoby się udowodnić, że nie ma do tego podstaw. Quote
karusiap Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 no jesli by ktos powiedzial ze romenka nie spelnia wymagan to ja bym chyba oszalala,nikt by wiecej nie zrobil niz ona.. Quote
romenka Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 Eh,tyle komplementów dla mnie jednej:loveu: Jesteście kochani:loveu: Dianka tak jak pisałam dostała na noc nie te leki które wczoraj dr Jagielski wypisał a te stare tyle że podwójną dawkę dalam jej tramalu bo wiem że jedna na nia nie działa:-( Od dzisiaj będzie dostawać te leki które przepisane ma tyle że najpierw muszę je odebrać.Zurdo ma podjechac i podrzucić mi te lekarstwa które wypisał wczozraj dr a te które jeszcze niewykupione to ja już wykupie. Zurdo dziękuje ,jesteś naprawdę kochaną dziewczyną!!! Teraz Dianka właśnie narobiła mi kupsko z radości kiedty mnie zobaczyła :eviltong: ale już sprzątnięte tylko troszke zapach nietaki :diabloti: ale niedługo powinno się wywietrzyć. Co do Pni dyrektor: dzwoniłam dzisiaj do schroniska i powiedziałam że zdjęcia z mielografi ja musze mieć bo ważą się losy Dianki między śmiercią a życiem.Powiedziała że zadzwoni do Elwetu i poprosi o kopie... Quote
romenka Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 eh kochani zaczynam się gubic w tych rozliczeniach.Nie wiem jak AFN się nie pomyli bo ja w takich prostych zaczynam się motać. __________________________________________________ _____ 49 zł mi zostało z tych pieniązków co ostanim razem prosiłam o przelewy(nie licze wczorajszej prośby)teraz: wydalam w klinice 8 zł za zastrzyk z bonharenu i 8 zł za Rumen tabs.Potem 21 lutego w aptece straciłam 23 zł(dzisiaj wyślę wam skan z faktury) no i dzisiejsza klinika 36 zł.Sumując: z tych 49 zł(nie liczę tu dzisiejszej kliniki) zostaje mi 10 zł + 100 zł o które poprosiłam = 110-36=64 zł i tyle powinnam mieć na Diankę!!! No rozliczyłam się więc moge iść działać ;-) straciłam na ostanie na podanie bonharenu 8 zł więc 64-8 = 56zł i tyle mam + 70 zł supergogii = 126 zł __________________ __________________________________________________ _____________ Teraz:Straciłam na ostanie podanie bonharenu 8 zł,potem 20 zł za przedwczoraj i 176zł za wczoraj 126-8-20-176= -78 zł + 10 zł za kredki (drugie 10 wydałam na wysłanie dzisiaj poczty) = -68 zł Czekam teraz na 300 zł od AFN które jeszcze nie doszło.Widzę że jest w tej chwili o 200 zl mniej więc Green chyba mnie nie zrozumiała ale to się da wyjaśnić. Do tej pory jeszcze na konto nie przyszły pieniązki z AFN:shake: Teraz tak:W ostanim rozliczeniu wydawałam z TZ-a konta i jest on na minusie -68 zł w tym dostałam 10 zł od agat21 za żel więc jest -58 zł Teraz:W aptece znów wydałam 24 zł (Fakture przeskanuje i wyślę na wątek) Zastrzyk ostani:20 zł za który jeszcze nie zapłaciłam i zapłacę dzisiaj i wczorajsza wizyta 41 zł u doktora Jagielskiego(fakturę dopiero będę mieć) lekarstwa wczorajsze :39 zł (fakture wyślę) SUMUJĄC:20+41+24+39=124zł -tyle wydałam ostanio (licząc 20 zł za które zapłacę dzisiaj) 124+58 =182 zł = -182zł Quote
romenka Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 pytanie: jak mogę zbadać mocz Diance?:oops: Mam jej jakieś wiaderko przywiązać??:cool3: Quote
karusiap Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 romenko my biegalismy na spacerze z pojemnikiem na mocz i jak nasza Hera kucala to nadstawialismy;)tylko tak zeby jej nie wystrzaszyc co tam sie kombinuje;) Quote
romenka Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 karusiap napisał(a):romenko my biegalismy na spacerze z pojemnikiem na mocz i jak nasza Hera kucala to nadstawialismy;)tylko tak zeby jej nie wystrzaszyc co tam sie kombinuje;) Hehehe,dobre:evil_lol: to sąsiedzi bedą mieli ze mnie ubaw:diabloti: ale jak trza to trza:p Quote
loozerka Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Hehehe, wieczny problem! Romenko- łyzka wazowa i podstawic trzeba :) Quote
romenka Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 Dzwoniła przed chwilką dyrektorka schroniska i niestety zdjęć nieznajdą!!! BYła przeprowadzka i zdjęcia znikły ale jest nadzieje:poprosiłam dyrektorkę by zadzwoniła do ELWETU i sama osobiście poprosiła o kopie jeśłi maają zdjęcia z mielografi.Dyrektorka jednak nic prócz opisów nie dostała z tego co mówi a zdjęcia których znaleść nie może (zdjęcia RTG) zaproponowała że zrobi w schronisku teraz jednak nie jest nam już to potrzebne ponieważ my zdjęcia mamy. W każdym bądź razie dzwoniłam i ja do ELWETU z pytaniem czy mają kopie takich zdjęć wyników badań Dianki,odpowiedź jest taka"nie mogę pani pomóc ponieważ nie jestem osobą upoważnioną do odpowiadania na takie pytania mogę powiedzieć tylko tyle by skierowała się pani do schroniska gdyż tam cała dokumentacja została wysłana"Ja myslę że wszystko jest w klinice trzeba się tylko modlić by były zdjęcia te o których wspominał dr Jagielski bo z rozmowy z panią dyr. żadnych zdjęć nie było prócz zdjęć RTG (tak naprawdę wszystko jest możliwe) Quote
romenka Posted March 10, 2007 Author Posted March 10, 2007 loozerka napisał(a):Hehehe, wieczny problem! Romenko- łyzka wazowa i podstawic trzeba :) taaaaa :evil_lol: Kurcze a tak przy okazji to faktycznie trzebaby było ten pojemnik z apteki a nie jakiś sloiczek.Nic w taki razie jutro kupie a dzisiaj Diance już dam spokój:eviltong: I naprawdę nie mam pojęcia jak mi się to uda bo Dianka jak sika to kuca do samej ziemi:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.