romenka Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 dzodzo napisał(a):widzisz, ja tez mam wrazenie ze mojej Bejce rimadyl pomaga bardzo malo w porownaniu z metacamem, więc spróbuj z Dianka, moze akurat?Moj wet do metacamu podaje jej jescze dwa zastrzyki witaminowe, wzmacniajace i naprawde poprawa na kilka dni jest widoczna!trzymam kciuki!!!!! Tyle że ja nie mam wrażenia tylko widzę że jej nic niepomaga i to jest najgorsze:-( .Spróbujemy ten lek jej podawać.Jeśli by jej pomógł byłabym w siódmym niebie.Ja bedę z nimi rozmawiała i prosiła by jak najlepiej dobrali Diance lekarstwa.Zobaczymy co z tego wyjdzie.Jełśi nadal będą się powtarzać sytuacje takie jak dzisiaj czy przedwczoraj to nie ma co zwlekać z decyzją o odejściu Dianki.Ja pierwszy raz w życiu widze jak pies może cierpieć,tak bardzo cierpieć.Nie miałam zielonego pojęcia że takie coś spotka Dianke i mnie.Boże oby wszystko jakoś zaczęlo sie układać. Wszystko jest naprawdę do dupy!! Darek mój też jedzie już na 100 procent do Afganistanu.Coraz bardziej odechciewa mi się tego zasranego życia!!! Quote
shirrrapeira Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 A dlaczego w nocy boli postaram sie wytlumaczyc na przykladzie czlowieka. W dzien powiedzmy, ze czlowieka boli zab, ale w dzien czlowiek jest jak by odporniejszy na bol. W nocy jak jest cisza wszyscy spia to czlowieka zab urasta do rangi tragedii, bo boli jak cholera i czlowiek nie moze sobie miejsca znalezc, moze z psami jest podobnie w dzien je mniej boli i spia a w nocy wszystko 3 razy bardziej je boli. Quote
romenka Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 Ja chyba jednak zapeszyłam to że Diankę w dzień nie boli bo właśnie znów zaczyna się to samo co w nocy ale mi chyba jest gorzej zauważyć takie coś bo w nocy człowiek chce spać,jest cicho a wtedy Dianka zaczyna chodzić bo nie może wytrzymać już z bólu.Teraz właśnie tak jest.Wkleje wam kilka fotek jak Dianka zaczyna kursować w tą i we wtą .Na zdjęciu nie zobaczycie cierpienia ale może cokolwiek da się dostrzec w tym jej spojrzeniu błagającym.Ta otwarta mordka trto sapanie,ciągłe,bez przerwy...Ciągłe kręcenie sie w kółko i co chwilke podchodzenie do mnie i piszczenie: [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1] Quote
loozerka Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 romenko, widac to je dreptanie na tych zdjeciach..., jak dla mnie widac tez niesprawnosc tylnej części tułowia i nog...biedulinek :( Romenko, widac tez juz malenki brzuszek u Ciebie. Ja tylko chce Ci przypomniec, wiem, ze masz ogromne zmartwienie i jestes smutna, ale pamietaj o swoim malenstwie!!! Im Ty teraz bedziesz bardziej sie streesowac, martwic, przesilac- tym bardziej odbije sie na maluszku. NIe raz widzialam, ze matki, ktore ciąze przechodziły relaksujac sie, spokojne, szczesliwe, radosne- rodziły spokojne dzieci, a te ktore mialy duzo stresów miały nerwowe malenstwa. Pamietaj o tym, ze masz miec maluszka i ono i Ty jesteście najwazniejsi. a i nie napisalam- Jaka ta Dianeczka jest sliczna, naprawde bardzo ładny pies... Quote
supergoga Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 A ja mam pytanie.Czy na Paluchu sa tak wybitni specjaliści, że trzeba męczyć Diankę no i Romenke jazdą tam. Co oni poradzą. Nie rozumiem. Może tak jest ale ja nie wiem o co chodzi z tym Paluchem. Romenko, nie wolno w Twoim stanie takich tekstow wygłaszać - jesteś dzielną,kochana dziewczyną. Dasz radę a my pomożemy ilemożemy. Niestety za daleko mieszkam żeby z Tobą jechać, ale jesli jazda na Paluch ma jakiś cel - to mam nadzieję, że ktoś pojedzie z Toba. Quote
romenka Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 Też nierozumię tego że dyrektorka Palucha prosi o przyjazd Dinki aż tam.Boje się że zechce mi ją zabrać wtedy ja nie będę patrzeć na konsekwencje...:angryy: Niepozwolę.Poza tym ja powiedziałam że nie oddam Dianki jak rozmawiałam z dyrektorką...Ona zapewnie mnie że nie odbierze mi jej ale po co my tam?Nieważne.Dzisiaj mam dzwonić ok 19-stej do dyrektorki i wszystkiego się wypytam. Co do mojego stanu:jakoś przestało mnie już cieszyć wszystko.Nie czuje ruchów dziecka mimo że juz powinnam.Boje się!!!Jeszcze brakowałoby żeby stało się coś z moim dzieciątkiem wtedy to już palnęlabym sobie w łeb! Quote
shantara Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Było tu coś o lekach sterydowych. Jak mój pies miał zapalenie rdzenia kręgowego dostał dwie dawki. Jedna była silna na pobudzenie a druga to był długodziałający steryd. Jego efekty trwają tydzień. Taka silna dawka, na pewno złagodziłaby ból Dianki na jakieś 24h. Nie wiem natomiast jak byłoby z takim długodziałającym sterydem. Myślę jednak, że najpierw lepiej spróbować z Metacamem. Ten lek naprawdę działa skuteczniej od Rimadylu. Quote
romenka Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 No i mam wieści: Dianka dostała przedwczoraj metacan ,wtedy co tak spała jak aniołek przy czym dostała jeszcze w zastrzyku 100-ke tramalu.Dzisiaj dostała to samo co wtedy.Doktorka mówi że na tym Dianka będzie przez 3 dni tylko a potem poprostu nie można jej więcej dawać tak silnych leków w takich dawkach bo nie wytrzymają jej narządy. Nie wiem co mam robić już!!!Jutro również dyrektorka ma dzwonić do klinii i bardzo pilnie chcą z nią rozmawiać lekarze.Źli bardzo są na nią.Mówią że nikt na siłę nie może trzymać psa tak bardzo cierpiącego jak Dianka przy życiu:placz: Zobaczymy co z tego wyjdzie:-( Quote
supergoga Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Romenko, Dianka to jedno a kiedy Ty byłas u lekarza sprawdzic ja się ma maleństwo. Może czas by było i tym się zająć. Ja wiem, gadam jak bezduszna istota - tak nie jest, ale mam na to wszystko swoje, niestety okrutne zdanie, więc zostawię dla siebie. Romneko - prosze idź do lekarza - musisz znaleźć na to czas! Quote
romenka Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 supergoga napisał(a):Romenko, Dianka to jedno a kiedy Ty byłas u lekarza sprawdzic ja się ma maleństwo. Może czas by było i tym się zająć. Ja wiem, gadam jak bezduszna istota - tak nie jest, ale mam na to wszystko swoje, niestety okrutne zdanie, więc zostawię dla siebie. Romneko - prosze idź do lekarza - musisz znaleźć na to czas! Ja byłam u swojego lekarza ale niestety z kwitkiem mnie odesłał i kazał przyjśc teraz:12-stego więc i czekam do tej daty. Modlę się by wszystko było dobrze. Quote
BasiaD Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 POdnoszę Diankę! Trzymajcie się dziewczyny, ja też sama dostaję sterydy na ból stawów.A do doktor Kańskiej prowadzam swoje koty obydwa. Myślę, że trzeba za wszelką cenę uwolnić Diankę od bólu. Baardzo, bardzo trzymam za Was kciuki :happy1: Quote
zurdo Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 romenka napisał(a):Ja byłam u swojego lekarza ale niestety z kwitkiem mnie odesłał *** ja chyba śnię, w jakim my kraju żyjemy? Iwonko, napisz, czy chcesz jutro jechać na Białobrzeską i czy z Dianką czy bez. Jeśli chcesz, ja mogę dojechać po 17. Może potrzebujesz jakiejś innej pomocy? Quote
Kobold Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 zurdo masz racje, to jest nie do przyjecia, zeby lekarz odmowil badan, tym bardziej, ze z tego co pamietam, zalecil je inny lekarz w szpitalu. :mad: :mad: Ach szkoda slow :shake: Iwonka dopiero teraz weszlam na dogo i nie uwazam, ze Pani Dyrektor moze cos pomoc Diance. Z calym szacunkiem dla niej ale nie rozumiem jej intencji. Lekarz postawil juz diagnoze i jakkolwiek jest ona straszna, na to juz nie mamy wplywu.Jedynie na co bym Cie namawiala, to jednak wizyta u Dr. Jagielskiego (chyba nie przekrecilam nazwiska). Dziewczyny pisza, ze jest to swojego rodzaju Guru, jezeli chodzi o choroby nowotworowe.Nie mowie, ze jest cudotworca i rozpocznie leczenie ale jako znawca przedmiotu moze zaaplikowac Diance inne, moze lepsze srodki przeciwbolowe. Ty potrzebujesz czasu, zeby ochlonac i pogodzic sie z tym co sie stalo. A Diance mozna na krotko, bo na krotko stworzyc na tyle godziwa egzystencje by nie cierpiala. Wiem, ze to jest moze nie to, co chcialabys uslyszec, ale przeciez nie bede, ani ja, ani zadna z dziewczyn Cie oszukiwac, ze moze.......sama wiesz jak jest. Chodzi mi teraz juz tylko o Twoj spokoj i brak cierpienia u Dianki. Jezeli nie znajdziesz transportu do Pana Dr. to jedziesz taksowka w ta i z powrotem, bo ja tak chce!!!!! Reszta na pw. Quote
Neris Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Doktor Jagielski jest rzeczowy, solidny, i ma niewiarygodną wiedzę. Przy tym nie ma w zwyczaju naciągać niepotrzebnie na kasę, jeśli uważa że pomóc nie można mówi to wprost. Rzeczywiście pojedź do niego, to onkolog do którego zjeżdżają ludzie z daleka. Quote
BasiaD Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Też tak uważaml.Iwonka spróbuj się umówić na wiyt e u dr.Jagielskiego Quote
pucka69 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 ja pozwolę sobie na mały off - trochę smutny... Moja Jadzia już za TM biega sobie w świnkowym niebie - uśpiłysmy ją z wetką u mnie w domku, jak zobaczyłam jak Jadźka wygląda - wiedziałam, ze musimy jej pomóc odejsc jak najszybciej . Pochowaliśmy ją z TZ-em pod krzaczkiem, trochę sobie buczę, ale wiem, ze to było wyzwolenie zarówno dl aJadzi jak i dla mnie. Quote
karusiap Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Pucka wspolczuje strasznie.teraz juz biega z moim Wojtusiem...moze sie zaprzyjaznia-na pewno... Quote
Neris Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Pucka, tak mi przykro... pewnie spotkała juz moich - Petofilę, Maćka, Koncjusza i Popiołka Maupy4.... Quote
pucka69 Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 no to jak jest ich tam tyle, to musi byc bardzo wesoło ... no tak, przecież ona spotkała też świnki z mojego dzieciństwa - Gucia, Czwartka i Świnkę! Quote
supergoga Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 no i jest tam moja Kama -Sutra. A co do Dianki, widze że w tym odczuciu co do wu\izyty na Paluchu nie jestem osamotniona. I wyobraźcie sobie co będzie czuła Diana zbliżając sie do tego miejsca. To bez serca i bez sensu żądac od Romenki jazdy z Dianą na Paluch. Ona wzięła psa i teraz Romenka podejmuje decyzje. Quote
BasiaD Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Oczywiście że Romenka powinna pojechać z Dianką na wizytę u dr. Jagielskiego a nie na Paluch! :shake: Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 PUcka bardzo mi przykro że musiałaś podjąć tak bardzo trudną decyzje jednak zrobiłaś to dla Swojej świnki nie dla siebie by wyzwolić ją od cierpień.Teraz Jadzia jest bardzi wdzięczna za to co zrobiłaś dla niej a Ty jeszcze długo będziesz ją wspominać a w serduszku pozostanie Ci już na całe życie.Te decyzje są dla nas najtrudniejsze.WSzystkie zwierzątka jakkie muszą odejśc z powodu cierpienia,bólu proszą nas o ten ostani krok nam jednak jest bardzo trudno się z tym pogodzić i wtedy im ułatwiamy a sobie przysparzamy cierpienia i taka jest prawda:-( Kochani zaraz zobaczę gdzie jest ta Białobrzeska ul.Może uda mi się z Dianką pojechać autobusem.Jechałabym najwyżej tymi niskopodwoziowymi wtedy Diance by się nic nie stało. Dzisiejsza nac była wspaniała dla Dianki.Spała jak aniołek po tym leku co dostała jednak jeszcze tylko dwa zastrzyki i znów trzeba będzie jej ten lek odstawić bo boją się Diance podawać go często i długotrwale bo niestety ale jej narządy wewnętrzne nie wytrzymają tego. Na Paluch nie jadę.Dzwoniłam wczoraj i p. dyrektor nie mogła znajść dla mnie czasu poza tym zadzwonił inny facet ze schroniska i powiedział bym przyjechała o 17-stej ja na to że jeśłi chcą zobaczyć Diankę to niech oni kombinnuja transport bo ja nie mam skąd a autobusami tak daleko nie będę ciągnęłła psa.Powierdział że przekaże... Nie wiem co nowego można wy,yśleć.Ju Dinka dostałą ten metacam o którym mówiła dyrektorka jednak ja nie mogę nim szpikować Dianki!!! Dobrze już patrzę gdzie jest to miejsce gdzie przyjmuje dr Jagielski i popatrzę czym można dojechać.POtem muśze zab\rać sie za referaty jutro do szkoly bo ż cztery mam donapisania i jak nie napisze i jutro nie oddam nie przyjmą mnie do egzaminów. Quote
Kobold Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Romenko Kochana, martwie sie o Was. :-(Jak minela noc? Pewnie znowu nie spalyscie :shake:. A Tobie tak potrzebny jest spokoj.Zreszta Diance tez.Jak znajdziesz chwilke czasu, odezwij sie.:calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.