Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chętnie bym sobie ponażekała :placz: Od wczoraj ma wszystkiego dosyć!!!Tej zasranej Warszawy mam dość!!!
Diana baaardzo nieładne bąki puszcza a ten bencwał poprostu wyszedł!Nie ma czasu na nic,na mnie nie ma czasu!!Siedzę jak ta pi*** w domu a ten szuka wymówek ciągle by tylko z domu wyjść!Nie poradzę nic że Dianka bąki puszcza przecież nie zatkam jej tyłka korkiem i nie jest to powodem wyjścia z domu i gniewania się na cały świat trzaskając za sobą drzwi:angryy: :placz: a mnie doprowadzania do furii i zmartwień następnych!
Eh,żecie jest do D***!!!

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochani nie jest tak że Dianka mi przysparza jakieś stresy.Nie jest dla mnie ciężarem w żadnym wypadku.teraz sama chodzi po schodach,jest kochana i potrafi baaardzo sie cieszyć.Nie jest psem przez którego cierpie ,to ona raczej cierpi a ja nie umiem jej pomóc.Jest mądrym pieskiem.Codziennie w nocy budzi nas piszczeniem że chce na dwór.Dzisiaj o 6-stej tak bardzo piszczała a ja myslałam że ją boli.Wyszłam z nią na dwór a ta ledwo na trawnik zdąrzyła tak jej się chciało koope.I jak jej nie kochać.Daje tyle miłości i radości.Nie jest zła.Dla Romci może trroszke ale pogodze je jakoś ze sobą.Ona walczy o swoje dlatego tak jest.Nie miala pewnie nigdy miłości a to psiak który bardzo na nia zasługuje!Zero agresji do ludzi!!!Potrafi się przyulac jak mały szczeniak!Dzisiaj rano przyszła i poprostu tuliła się do nas jak piesek który spędził by z nami całe życie.To jest niesamowite.Mogło by być gorzej a nawet źle a jest dobrze.Mogłabny żucać się na Rome a ona tylko w wyjątkowych przypadkach tak się zachowuje kiedy czuje się zagrożona.
To naprawdę dobry piesek którego kocham bardzo i włśnie dzięki Wam moge ją mieć i dac jej to czego nie miała przez całe życie pewnie!!!

Posted

:glaszcze: :glaszcze: Romenka glowa do gory!! Jak masz taka potrzebe to wyzal sie a my Cie wysluchamy a moze nawet jakas ciotka rada posluzy :fadein: Popatrz na to z innej strony. Przeciez Ty sobie juz w wielu sytuacjach dalas rade sama.Nie mowiac juz o Twoim uporze w dazeniu do celu (np. pogon za Dragonem przez pol Polski i to nie zawsze autobusem ;) malo kto by sie odwazyl,o Diance chyba nie musze przypominac) Poradzilas sobie z wieloma problemami poradzisz sobie i z TZ.Jestem tego pewna.A teraz nie chlip i usmiechnij sie :lol: i napisz nam co u dziewczyn slychac to Cie troche odprezy.:p U mnie slonko swieci :eviltong: a u Was ?

Posted

Kobold napisał(a):
:glaszcze: :glaszcze: Romenka glowa do gory!! Jak masz taka potrzebe to wyzal sie a my Cie wysluchamy a moze nawet jakas ciotka rada posluzy :fadein: Popatrz na to z innej strony. Przeciez Ty sobie juz w wielu sytuacjach dalas rade sama.Nie mowiac juz o Twoim uporze w dazeniu do celu (np. pogon za Dragonem przez pol Polski i to nie zawsze autobusem ;) malo kto by sie odwazyl,o Diance chyba nie musze przypominac) Poradzilas sobie z wieloma problemami poradzisz sobie i z TZ.Jestem tego pewna.A teraz nie chlip i usmiechnij sie :lol: i napisz nam co u dziewczyn slychac to Cie troche odprezy.:p U mnie slonko swieci :eviltong: a u Was ?


Kochana u mnie też słoneczko świeci:evil_lol: a dziewczynki śpiuniają sobie.
Dianka wczoraj wzieła kolejny zastrzyk z bonharenu ale wczoraj bylo już gorzej z jej chodzeniem :-( Dziś naszczęscie się wszystko unormowało.
Ona jest bardzo cierpliwa(Dianka) i chyba poowinnam z niej przykład brać :razz: :evil_lol: i bardzo dużo ten piesek potrafi ścierpieć.

A skąd Ty wiesz o Dragonku:crazyeye: ??:diabloti:

Jedno jest pewne:po burzy przychodzi słoneczko :eviltong:

Teraz nie staram się myśleć o niczym przykrym .Po co się denerwowac a przecież i tak wszystko się ułoży ;)

Nie chce niech nie przyjeżdża!ja prosić nie będę bo jeśli ma się złościć z tak blachego powodu jak bąki Diany to nie warto!Każdy kit jest dobry więc niech myśli że jestem głupia!

Lepiej mi samej w domu bez nerwów bo jeśli mam się tylko wkurzac i płakać to wole przesiedzieć sama w spokoju!Mam jeszcze koleżanki i zawsze moge do nich pojechać i pogadać i wyluzować się.Mam psiaki które przynoszą mi ukojenie bo tak jak one nik się nie cieszy na moj widok.

A Tego Ciołka i tak kocham :p i przecież nosze jego dziecko
Jak się potoczą moje losy czas pokaże narazie warto cieszyć się z tego co się ma więc tak robie.

Posted

No i tak trzymaj !! Dzielna dziewczynka :lol: A teraz idz do Olinka vel Kluska (ma swoj watek) co to go Dorotka przygarnela i popatrz na zdjecia .....miodzik na zszargane nerwy :p

Posted

Byłam właśnie z psiakami na spacerku i spotkałam tego faceta który wsiadał za mną i Anetka do windy.Zapytałam się go czy nie znalazł pieniędzy 70-ciu zł kiedy wsiadł po nas do windy.ten zaczoł gałami przewracać.Złapał się za kieszeń i mówi "nie nie znalazłem"moim zdaniem znalazł!!!!Nie patrzył się mi w oczy tylko odwracał głowę kiedy mówił to i łapał się za kieszeń.Nie złapałam go za rękę ale bedę wiedziaął terz komu następnym razem zaszkodzić!Kiedyś ten typ w środku nocy zacioł się w windzie a ja akurat wychodziłam z Romka na dwór a wida między parterem a pierwszym piętrem zacieła się!Mogłam nic nie robić.zaczełam budzić jego żone i dzwonic na podany nr na windzie!teraz mam nadzieje że nikt mu nie pomoże a napewno nie ja!!!:angryy:

Posted

No pewnie, ze znalazl :angryy: kto sie lapie za kieszen po takim pytaniu??? Co chcial sprawdzic, czy mu przez przypadek do kieszeni nie wskoczyly No to nastepnym razem, jak sie windzie zamknie to wiesz co robic winki, winki i lulu do lozeczka, nie kasztan siedzi w windzie

Posted

[quote name='Kobold']No pewnie, ze znalazl :angryy: kto sie lapie za kieszen po takim pytaniu??? Co chcial sprawdzic, czy mu przez przypadek do kieszeni nie wskoczyly No to nastepnym razem, jak sie windzie zamknie to wiesz co robic winki, winki i lulu do lozeczka, nie kasztan siedzi w windzie

Poza tym wcale zaskoczony nie był tylko zaczął się motac i za kieszeń łapać.Tak jakby go zatkało w gardle po moim pytaniu skierowanym do niego:angryy: Kto tak reaguje??Tylko ten kto jest winny:angryy: :mad: Niech spada i niech mu te pieniądze w gardle staną!Jeszcze los się mu odpłaci!!!:angryy:

Posted

ale nas wczoraj nastraszyłaś, uhhhh, nawet nie napiszę, co sobie wyobrażałam, bo to się da sprzedać na scenariusz horroru (a kasa na Diankę ;) ). Romenko, nie możesz się tak wszystkim przejmować, wiem, wiem, łatwo pisać...
A sąsiad kij buraczany, niech mu cały poczet królów w gardle stanie, a reszta niech mu opadnie. Nieodwracalnie :evil_lol:
A nie pytalaś wczoraj weta o te bączydła? I może dawaj Diance ostatni posiłek wcześniej, zrobi co trzeba wieczorkiem i będzie spokój do rana?

Posted

zurdo napisał(a):
ale nas wczoraj nastraszyłaś, uhhhh, nawet nie napiszę, co sobie wyobrażałam, bo to się da sprzedać na scenariusz horroru (a kasa na Diankę ;) ). Romenko, nie możesz się tak wszystkim przejmować, wiem, wiem, łatwo pisać...
A sąsiad kij buraczany, niech mu cały poczet królów w gardle stanie, a reszta niech mu opadnie. Nieodwracalnie :evil_lol:
A nie pytalaś wczoraj weta o te bączydła? I może dawaj Diance ostatni posiłek wcześniej, zrobi co trzeba wieczorkiem i będzie spokój do rana?

Słonko ja tak robie że daje jej wieczorkiem wczesnym ostanie jedzenie a mimo to dalej puszcza bąki i to naprawdę bardzo nieładne i bardzo czesto co 2 min nawet.
Pytałam się weta i powiedział mi cos z flora bakteryjna.Na to zlecił mi Rument Tabs (karma uzupelniająca ze żwaczem) mówi że po tym powinno jej przejśc ale nie przeszło i dzisiaj rano nawet zaczeło się znów bombardowanie:shake: a TZ już nie wytzzymał tego.
Przecież to niczyja wina!!!Nie psa więc po co nerwy!!Ona ma chorą wątrobę i nie ma co się dziwić psu!Dobrze że nie zalatwai się w domu ale to tak zawsze jest-nie może być za dobrze!
Dianulka teraz coś myśłi i myśłi.Smutna bardzo :-(

Posted

zurdo napisał(a):
ale nas wczoraj nastraszyłaś, uhhhh, nawet nie napiszę, co sobie wyobrażałam, bo to się da sprzedać na scenariusz horroru (a kasa na Diankę ;) ). Romenko, nie możesz się tak wszystkim przejmować, wiem, wiem, łatwo pisać...
A sąsiad kij buraczany, niech mu cały poczet królów w gardle stanie, a reszta niech mu opadnie. Nieodwracalnie :evil_lol:

Przepraszam że tak Was nastraszyłam.Dla mnie to duża strata jest bo z siebie nic dac nie moge jedynie z tych włosów moge pomóc Diance a tu takie coś:angryy: Załamałam się wczoraj.Jestem, zła tylko na siebie!!

Posted

pewno, że niczyja wina. Daj mu (TZ) czas, niech dojrzeje, bo u panów to ponoć dużo wolniejszy proces ;)
I qrka nie bądź na nikogo zła, a już zwłaszcza na siebie, starasz się jak możesz, robisz co możesz, wszystkie tu patrzymy na to z podziwem i niepokojem, a że w tym wszystkim coś zginie? Trudno, każdemu czasem coś ginie (mi w zasadzie nieustannie) - to nie koniec świata i na pewno te pieniądze nie są warte twoich nerwów. Korzystaj, że pogoda fajna i ciśnienie jakby wyższe, zamiast się zamartwiać

Posted

Przepraszam, ze w tym watku cipotka shirrrapeira ma 38,8 stopni goraczki wiec dzisiaj nie bedzie watkow bazarku podnosic, bo jest kompletnie nieprzytomna i ledwo na oczka widzi. Ma nadzieje, ze Romenka wybaczy, ale ma grypke niewiadomego pochodzenia. Lekarstwa zamiast pomoc,dzialaja gorzej, nie przejmuj sie TZ- nie kazdy dorosl do tego by miec taka cudowna dziewczyne,ktora dba jak moze o niego. Znacie sie wiele lat powinnien juz znac Cie lepiej, ale widac facetom ciezko to przychodzi. Tym wczorajszym postem mnie bardzo zmartwilas, pczami wyobrazni widzialam pogryziona Dianke i Ciebie miotajaca sie wokol. Trzymaj sie kochana. Ja jeszcze kiedys przyjade do Ciebie na wlosy. Nie martw sie pieniadze rzecz nabyta.

Posted

Znam to, nawet fochy TZ :cool1: Nasza dobcia miała sraczkę w domu prawie miesiąc :razz: Groził, że się wyprowadzi. Teraz życia sobie bez suki nie wyobraża. Miała problemy z układem pokarmowym (wątroba, jelita, trzustka). Osłonowo i przeciwpierdząco wet polecał jogurtu trochę do suchych karm. Trudno mi powiedzieć, czy pomogło.
Od wtorku Milva mocno popuszcza, nawet moczy się przez sen. Wet dał antybiotyk na dzień dobry, ale są duże obawy, że to posterylkowe nietrzymanie moczu. Jestem w szoku i jeszcze nie tracę nadziei, choć bardzo się boję. Milva jest pieszczochą kanapową, źle znosi ograniczenie jej przywileji(-ów?)
Trzymam kciuki za Diankę i Twojego TZ ;) Pisz, pisz, to pomaga.
A, jak widać powyżej, rzadko kiedy jest tak różowo, żeby nie było czym się dzielić.

Posted

Dziękuje kochani juz lepiej mi się zrobiło :lol:
Shirrrapeira,leż w łużeczku bo teraz zdrówko najważniejsze dla Ciebie a o ciotkę romeńkę nie martw się :evil_lol: i reszt rownież :cool3: .A tak przy okazji:wątpie by ktoś zdołał pogryśc Dianke już prędzej ona kogoś :diabloti: a najchętniej uczepiłaby się dźwigu który coraz bardziej ją wpienia:mad:

Zasadzkas bardzo mi przykro z powodu Twojej suni :-( Może daj jej NIFUROKSAZYD?:oops: Ja nie znam się na tym i dlatego też zawsze biegnę do weta z każdym kłopotem Dianki ale może spróbuj...W każdym razie bardzo trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie suni.

A jeśłi chodzi o TZ-a to wogole się nie będę martwić!!!Przejdzie mu wcześniej czy później i wtedy on będzie musiał czekac kiedy mi przejdzie:diabloti: bo jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie :eviltong: Hehe i tez wystarczy mi teraz błachy powód by się obraźić na niego ,w końcu jestem w ciązy i zawsze moge zgonic na hormony :evil_lol:

Posted

majafaja napisał(a):
dzielna dziewczyna sie z Ciebie romenka:) i tak trzymaj!!
a zdjatka kiedy beda jakies?


Zdjęcia:cool3: Może jak wysprzątam mieszkanie bo wstyd pokazać :oops: Ale będą :evil_lol:

Posted

Romenko mój skarbie. Masz szczęśćie, że ciotka daleko, bo by mimo stanu Twego na kolano przełozyła i w poopsko dała.
Ale dziś nie da bo też chora, z gorączka a jutro musi pod Warszawę jechac po 2 sunie z Zamościa. Niestety kochanej Mrówie zepsuł sie pojazd a psy musze odebrać bo jadą do mnie, więc mój TZ kochany pojedzie. Teraz pojechał z indeksem (bo jutro wpisy mają) do kumpla aby mu załatwił.
Jak o TZ-ach czytam, to dochodzę do wniosku że mojego w ramki by trzeba. Taki kochany i dobry stwór jest. Kocha sukę naszą bardzo i cały inny inwentarz. Pomaga przy innych i nawet jak powiedziałam że z Zamościa 2 a nie 1 przyjadą to nic nie powiedział.

Tylko że ja kiepska jestem bardzo - ale muszę dac radę. Trudno.

Romenko - co do kasy - napisz mi na priva adres a ja wyśle Ci kasę którą zgubiłas - na Diankę. Nie chcę wpłacać na konto TZ-a chcę żebys dostała Ty. Mogę wysłać też listem poleconym ale nie wiem, czy nie zginie.
Zobaczymy, tylko adres potrzebny.

I więcej nas z takiego powodu nie strasz kochanie, bo my zawału podostajemy i ponuro na wątku bęzie, jak wszystkie ciotki zasilą szpitale albo nie daj Boże co innego :diabloti:

Posted

Romenko!:mad: :mad: :mad:
Jak mozesz nas tak straszyć, co? Myślałam ze to cos waznego - a Ty o pieniadzach mówisz!
Może lakcid dac? Zamiast jogurtu? Ale jogurt tez dobry!To bakterie jelitowe - ten lakcid! Jeżeli cos zflorą bakteryjną cos nie tak to bylby moze dobry?

Posted

Dobrze gada, dobrze gada ciotka supergoga :p Ja jak wczoraj poszlam spac, to tylko koszmary mi sie snily: TZ pogryzl Dianke, Romuald zjadl Dianke, Dianka zagryzla TZ, romenka lysa bo z rozpaczy wyrwala se wlosy i takie tam inne thrillerowate kombinacje...wszystko w odpowiednich barwach (tak, tak ja mam kolorowe sny) lomatko obudzilam sie mokra ;) :cool3: a tak na marginesie to wy cioteczki supergoga, shirrrapeira moze zacznijcie sie w koncu powaznie zajmowac swoim zdrowiem a nie tam jakos bedzie, poleze sobie, moze przejdzie...przechodzi to rozwolnienie a i to nie zawsze :evil_lol: Wiec wziasc sie za leczenie bo jak sie rozlozycie to dopiero bedzie d...pa blada :cool1:

Posted

supergoga napisał(a):
Romenko mój skarbie. Masz szczęśćie, że ciotka daleko, bo by mimo stanu Twego na kolano przełozyła i w poopsko dała.
Ale dziś nie da bo też chora, z gorączka a jutro musi pod Warszawę jechac po 2 sunie z Zamościa. Niestety kochanej Mrówie zepsuł sie pojazd a psy musze odebrać bo jadą do mnie, więc mój TZ kochany pojedzie. Teraz pojechał z indeksem (bo jutro wpisy mają) do kumpla aby mu załatwił.
Jak o TZ-ach czytam, to dochodzę do wniosku że mojego w ramki by trzeba. Taki kochany i dobry stwór jest. Kocha sukę naszą bardzo i cały inny inwentarz. Pomaga przy innych i nawet jak powiedziałam że z Zamościa 2 a nie 1 przyjadą to nic nie powiedział.

Tylko że ja kiepska jestem bardzo - ale muszę dac radę. Trudno.

Romenko - co do kasy - napisz mi na priva adres a ja wyśle Ci kasę którą zgubiłas - na Diankę. Nie chcę wpłacać na konto TZ-a chcę żebys dostała Ty. Mogę wysłać też listem poleconym ale nie wiem, czy nie zginie.
Zobaczymy, tylko adres potrzebny.

I więcej nas z takiego powodu nie strasz kochanie, bo my zawału podostajemy i ponuro na wątku bęzie, jak wszystkie ciotki zasilą szpitale albo nie daj Boże co innego :diabloti:


Kochana nie mogę wziąć tych pieniązków co chcesz wysłać bo ja zgubiłam je bezmyślnie a nikt za moje błędy nie będzie odpowiadał:-(
Jestem lekkomyślna bardzo!!!
Nie możecie być aż tak bardzo kochane dla mnie!!!Poprostu płacze ze szczęsci ża miałam okazje Was wszystkich poznać.Nigdy nie spodziewałabym się że są tak wspaniali ludzie o tak WIELKICH SERCACH jak tu na Dogomanii.Zazwyczaj człowiek spotyka się z hamstwem i to na każdym kroku.Ludzie jakby mogli to by zrównali z ziemią a tu kiedy tylko po raz pierwszy weszłam zobaczyłam tylko dobre serduszka!
Mnie nigdy pieniądze nie trzymały się.Kiedyś TZ pożyczył 600 zł na moją szkołę.Bardzo wazne były dla mnie te pieniądze.Bez nich chcieli mnie wyżucić ze szkoły!Wsiadaalm do autobusu a tam zrobili sztucznu tłok i torebkę przesuneli mi na tył i wyciągneli a ja nie mogłam nawet palcem ruszyć tak mnie przycisneli!Kiedy zwolniło się troszkę miejsca podeszłam do okna wziełam torebkę na przód do siebie i bałam się zajrzeć!Wiedziałm że otworze i nie będzie pieniędzy.I tak było!Żyć w tamtej chwili mi się odechciało!Tak samo było wczoraj!Biedna AnetkaW specjalnie taki kawał drogi przyjechała bym jej włoski zrobiła.Zapłaciła mi więcej niż chciałam i te pieniądze zgubiłam!Wiem gdzie!jestem pewna że w windzie!!!Ten facet wchodził za nami i musiał zobaczyć i zabrać!!
Nie będę tu na dogo żalować tych pieniędzy ale wiem jak jest!Czlwiek nacharuje się w szczytnym celua taka łajza przyjdzie i sobie przywłaszczy nie swoją rzecz!Tego nienawidzę!!!:angryy:

Posted

Romenko, nie truj kochanie. Ja nie chcę Ci dać "tych" pieniędzy tylko przecież juz Ci pisałam, że mam dla Ciebie 50 zł. Nie dam na AFN, tylko wysle Tobie i tyle. Tylko gdzie.... Proszę mnie to natychmiast napisać bo będzie źle. Może jak następnym razem będę kiedys, kiedyś w stolicy to mi grzywke wyrównasz albo na pałe ogolisz? Zobaczymy. Teraz napisz, gdzie wysłąć pieniądze - dla Dianki.

Posted

supergoga napisał(a):
Romenko, nie truj kochanie. Ja nie chcę Ci dać "tych" pieniędzy tylko przecież juz Ci pisałam, że mam dla Ciebie 50 zł. Nie dam na AFN, tylko wysle Tobie i tyle. Tylko gdzie.... Proszę mnie to natychmiast napisać bo będzie źle. Może jak następnym razem będę kiedys, kiedyś w stolicy to mi grzywke wyrównasz albo na pałe ogolisz? Zobaczymy. Teraz napisz, gdzie wysłąć pieniądze - dla Dianki.



Kochana ja nie ma swojego konta:shake: TZ ma.On nie zabierze pieniędzy nieswpich to wiem napewno.On jest chonorowy i to bardzo.Jego zawód to prokurator i na tyle okazji co on się styka z łapówkami to moge zapewnić że nie wziął ani jednej.Nie nawidzi przekupstwa.
Za chwilkę wyślę Ci adres domowy mój jeśli chcesz ale równie dobrze możesz przelać na jego konto jeśłl będzie Ci łatwiej.Dziękuje :buzi: :Rose: .Napisz mi prosze tylko jak będzie prościej dla Ciebie.
Jesteście przekochani!!!:placz: a ten płacz to ze szczęscia że jestem tu miedzy tak kochanymi ludźmi!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...