Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam wszystkich przyjaciół Dianki.Dzisiaj jadę do Ciebie kochanie i wezmę Tobie serdaczek mój może się zmieścisz:oops: .Pamiętasz kochanie Darka??Dzisiaj przyjedzie Cię zobaczyć :loveu: i pójdziemy oboje na spacerek.Zrobimy zdjęcia aparatem, z komórki co prawda, ale zawsze to coś.Wstawimy je dla przypomnienia na Twoim wątku by wszyscy zobaczyli jaka jesteś śliczna.Trzymaj się Dianeczko.Ja już się zbieram i wychodzę nielugo.

Posted

dzis sypnelo sniegiem, serdaczek przyda sie, oj przyda

Romenko uwazajcie tylko bo slisko...
a ..doczytalam, ze silna meska reka obok, wiec nie ma sie, czego obawiac

Czekamy na fotki i relacje

Posted

Kochani jestem i za jakiś czas napisze.Powiem jeszcze tylko tyle:nie jest źle i być może niedługo Diankę będę mogła zabrać ale to jeszcze nic pewnego.I tak jest lepiej niż było ;)
Czekajcie cierpliwie na relacje.Ja teraz muszę zająć się obiadem i przytulniem TZ-a:evil_lol:
Loozerko ty też kochana czekaj cierpliwie a dzisiaj dostaniesz pw obiecuje.

Posted

Więc w tej chwili sytuacja przedstawia się tak: Dianka dzisiaj gorzej się czuła. Kiedy przyszłam do niej ,założyłam jej smycz biedna zsiadła się a potem ciężko było się jej podnieść. Kiedy doszła do siebie wzięłam ją od razu na spacer ale taki króciutko i tam Dianka załatwiła wszystkie swoje potrzeby i od razu widać że chce wracać.
Tak jak obiecałam: wzięłam swoją kamizelkę i w połowie trasy założyłam ją na Nią, ale były kłopoty, bo kamizelka okazała się za mała nakładając ją na krzyż, więc serdaczek trzeba było tak nakładać żeby na krzyżu była zapinana i o to tak Dianka już zaczęła mieć już coś swojego. Od razu się ożywiła. Zaczęła się bawić jednak nie chciałam jej przemęczać, bo co jakiś czas stawała i pokazywała, że pomiędzy palce wchodzi jej śnieg z lodem a widać było, że sprawia jej to ból(moja Romka też tak ma) i z drugiej strony nie chciałam jej forsować. Zaprowadziłam ją do biura i już nie ściągałam kamizelki. Poprosiłam pracowników schroniska by już tak zawsze miała kiedy wychodzi na dwór a taki pan ma tego dopilnować.
Teraz rzecz którą musze napisać: ten tydzień jest ostatnim tygodniem kiedy mam prawo wyprowadzać Diankę na dwór. Powiedziała mi tak Pani dyrektor (chodzi o bezpieczeństwo)-była wywieszka w sprawie wolontariatu więc miałam czas by się zapisać-słowa dyrektorki, ja jednak żadnej wywieszki nie widziałam bo skąd miałam widzieć!!! Nikt mi nie powiedział i tak oto straciłam prawo do możliwości wyprowadzanie Diany.
Druga sprawa: było dzisiaj drobne nieporozumienie pomiędzy mną a Panią dyrektor. Rozmawiałam z Panią Elą, która jest tam wolontariuszką i powiedziałam, że chciałabym adoptować Diankę lecz wszyscy w koło mówią że Diana nie jest do adopcji i nie będzie. Po chwili przyszła p. dyrektor jak ja mogę takie rzeczy opowiadać i że ona nie słyszała, że ja się jej pytałam w sprawie adopcji Diany!!! Zupełna nieprawda!!! Ja na samym początku kiedy przyszłam do Diany i zapytałam się o adopcje jej (może faktycznie nie mówiłam że ja) jednak usłyszałam że Dianki nie wydadzą nikomu do adopcji ze względu jej zdrowia jak i kosztów leczenia i również z powodów w ogóle jej leczenia!!! Słowa padły zarówno przez dyrektorkę jak i zastępcę jej!!! Pani Ela zaczęła namawiać Panią dyrektor jednak ta bardzo opornie słuchała i miała swoje zdanie jednak, widać, że dzieje się to przez ogromną nieufność do wszystkiego co się nie pokrywa się z jej opinią! Jednak sprawa już wygląda zupełnie inaczej i dużo lepiej. Pani dyrektor oczywiście zapytała się jak mogłam psa znaleźć potem oddać i teraz znow chcieć i co takiego się u mnie zmieniło, że chcę Dianę powrotem? Wytłumaczyłam a raczej bardzo się starałam wytłumaczyć i w tej chwili już jesteśmy na lepszej pozycji bo P. dyrektor musi się zastanowić czy wydać mi Dianę czy nie.
Dlatego bardzo proszę was o pomoc. Potrzebne pieniążki bardzo pilnie by wystarczyło na jej badanie: rtg kręgosłupa, bioder i badania krwi a to trzeba jak najszybciej wykonać póki mam jeszcze prawo do jej wyprowadzania. Proszę pomóżcie nam.
[SIZE=1]PS.o badaniu zdanie musi do jutra zniknąć więc błagam podnuście by dużo osób zobaczyło:placz:

Posted

Oj jakoś mało kto czyta co teraz u Dianki :-( a jak widać coraz lepsze wieści a w tej chwili dowiedziałam sie od mojego TZ-a że Dianka może od następnego tygodnia przyjechać do nas:loveu:
Proszę Was o wsparcie finansowe i napisanie ile mniej więcej może kosztować prześwietlenie bioder i kręgosłupa wraz z ocinkami szyjnymi no i badania krwi (poziom wapnia i fosforu przedewszystkim) bo na wtorek musze już wiedzieć.

Posted

moge sie totalnie mylic, ale gdzies zdaje sie czytalam ze takie przesweitlenie to 60 złotych. Chociaz nie wiem, czy do tego nie trzeba uspic psa, weic wtedy na pewno wiecej
A Tz gratuluje jedynie slusznej decyzji :D!!

Posted

loozerka napisał(a):
moge sie totalnie mylic, ale gdzies zdaje sie czytalam ze takie przesweitlenie to 60 złotych. Chociaz nie wiem, czy do tego nie trzeba uspic psa, weic wtedy na pewno wiecej
A Tz gratuluje jedynie slusznej decyzji :D!!

Miejmy nadzieje jednak dotego dochodzi jeszcze prześwietlenie bioder by wykluczyć dysplazje no i badanie krwi.

Posted

Ja pieniązki niestety będę mogła wpłacić dopiero 1-wszego bo w tej chwili nic nie mamy już.Teraz też to co dostanę za włosy niestety musi pójśćna życie ale od pierwszego na AFN wpłynie 100 zł- 20 od ŁĄciatki 80 ode mnie a potem jeszcze sgirrapeiry za włosy wpłynie 50 zł ale dopiero wtedy kiedy zrobie włosy.

Posted

romenka jak chcesz wiedziec dokladne ceny, to zadzwon do pierwszej lepszej kliniki i zapytaj sie. Mysle,ze ceny nie sa az tak rozbiezne ...:ices_bla:hmm mam nadzieje :rolleyes:

Posted

Pierwsza lepsza to raczej nie wystarczy, bo nie wszystkie robią takie zabiegi jak przeswietlenia kregoslupa, czy bioder. Ja tez doradzalabym, by zrobic to , gdzie jest aparat cyfrowy, jest ponoc nieporównywalnie dokładniejszy, precyzyjniejszy

Posted

W takim razie już w poniedziałek poszukam kliniki najbliżej okęcia z rtg i tak jak mówicie z aparatem cyfrowym.
Jak tam cegiełki Dianki??Kurcze mam nadzieje że sprzedadzą się wszystkie.

Posted

Ech maleńka nikt do Ciebie nie zagląda :-(
Dianeczko zaraz jadę zarobić pieniązki na badania dla Ciebie jednak proszę cioteczki i wójków również o wsparcie bo to co przyjdzie to za mało będzie.
Kochani błagam o pomoc.
TZ nie będzie finasował Dianki on tylko pozoli jej zamieszkać.Ja również coś za to muszę zrobić bo warunek jest więc też poświęcam się oby tylko Dianka mogła być z Nami ale sama nie dam rady bo nie jestem w stanie wyczarować pieniędzy.
Vika_Bari wyśle mi troszkę karmy dla Dianki i ja skąś będę musiala również załatwić jedzonko dla niej ale mam pomysł na tańsze ale to tylko pomysł lecz m,am nadzieje że wypali.
OKI ja lecę się zbierać bo niedlugo muszę wychodzić.Prosze o podnoszenie wątku ponieważ wsparcie finasowe jak najbardziej potrzebne.
Dziękuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...