fox_india Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 http://www.strato.net/~crvny/sa03002.htm As we shall learn, recognizing one's self in the mirror is the act of certain types of intelligent thinking processes, not self awareness. So the abilities for chimpanzees, dolphins and other intelligent animals to understand their mirror image comes from their intelligence, not from their self awareness. This ability only means that some animals have the type of intelligence which can help them find out that their image can be some place else other than within themselves. http://www.livescience.com/animals/061030_elephant_mirror.html Elephants can recognize themselves in a mirror, joining only humans, apes and dolphins as animals that possess this kind of self-awareness, researchers now report. http://mulhauser.net/research/workshop/awareness.html The intuitive understanding of self awareness underlying most of the literature on the topic is bound up with the notion of an organism using some concept of its own self -- as an item situated within an environment -- to affect its behaviour. For instance, experiments show that most primate species are unable to recognise themselves in mirrors. (Specifically, if a spot of paint is applied to their forehead and the animals are then offered a mirror, they fail to respond to the image in the mirror by touching their forehead to investigate the spot; chimpanzees and humans are notable exceptions.) This, it has been suggested, indicates that such animals lack self awareness -- even though they may perfectly well be phenomenally conscious. (I.e., they feel pain, see red, etc.) On this view, because the animals apparently lack the ability to translate a picture in a mirror into information about themselves, they are not 'self aware'. Quote
Ulaa Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Dopiero weszłam na ten wątek. Bardzo smutny jest :-( Wierzę, że gdzieś jest dom dla Dianki... również popytam. Proszę, nie usypiajcie jej... To, że zachowuje się niedobrze to napewno skutek choroby i stresu wynikającego z nowych sytuacji.... Quote
carolinascotties Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 nie zrozumialas mnie.... skoro kilka lat temu nikt nie posadzal zwierzat o samoswiadomosc - a badanie zblizaja sie do tego, ze jednak ona istnieje... to nie znaczy, ze ona zaistnieje wtedy kiedy zostanie udowodniona - po prostu nie ma w danej chwili odpowiednich metod badawczych.... ktore pozwolilyby dociec prawdy. Quote
carolinascotties Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 [quote name='tamb']Wiem, że narażę się na atak obrońców romenki ale pozwolę sobie zadać romence pytanie: Czy Dianka jest na specjalistycznej karmie dobranej przez weta, po wcześniejszym zdiagnozowaniu i ustaleniu powodu ciągłej biegunki? Znam psy bardzo chore, które są na specjalnych karmach i nie mają problemów z rozwolnieniem. Pies hop! i moja suka są właśnie takimi psami. Jeśli Gabi hop! zjadłby normalne jedzenie, byłby ciężko chory a mieszkanie jak to pisze romenka, zasrane. Ja ponowie pytanie... co wet na nieustajace biegunki? wiem, ze biegunka moze byc objawem choroby trzustki - wtedy kiedy ten organ nie trawi tluszczu... jest na to lek i sopecjalne karmy... nie pamietam nazwy tej choroby..ale wiem, ze wystepuje ona u niektorych ras... Quote
carolinascotties Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 PRZYPOMNIALAM SOBIE NAZWE LEKU - KREON :) trzeba przeprowadzic badani krwi - AspaT, AIAT, Lipaza , Fosfataza alakliczna. Zewnatrzwydzielnicza niewydolnos trzustki ( trzustka wydziela za malo enzymu - AMYLAZY ) Po pierwsze objawy: chudnięcie duży apetyt, duże kupy, mogą być z fragmentami niestrawionej karmy to tak w skrócie Badanie: -oglądanie kupy pod mikroskopem i szukanie niestrawionych elementów- odpowiednie barwienie -test z kliszą rtg- określanie aktywności enzymów trzustkowych ( upłynnia się kupę i wkłada do niej klisze rtg- odbarwia się to jest ok(klisza prześwietlona)) Leczenie: odpowiednia dieta (np gotowej firmy) lub domowe podawanie w odpowiednim czasie przed posiłkiem enzymów trzustkowych w tabletkach wszelkie inne objawy i choroby trzustki opisane sa tutaj - http://forum.dogs.pl/viewthread.php?tid=3698 Quote
BeataJ Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 [quote name='carolinascotties']Ja ponowie pytanie... co wet na nieustajace biegunki? Dianka ma juz wyniszczony organizm i bardzo, bardzo uposledzona perystaltyke jelit, przez nia leci juz wszystko. Beata Quote
carolinascotties Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 przepraszam,ze post pod postem - ale nie mam opcji edytowania... nie wiem, co sie stalo.. Zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki http://free.of.pl/k/klinika_bada/porm7.html Zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki jest chorobą podczas której trzustka nie produkuje wystarczającej ilości enzymów trawiennych. Prowadzi to do zaburzeń w trawieniu pokarmów i we wchłanianiu związków odżywczych do organizmu. Choroba ta występuje około 7-8 roku życia i częściej występuje u owczarków niemieckich, chociaż może to dotyczyć każdej rasy psów. Do zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki może dojść z powodu zaniku gruczołów trzustki, z długotrwałego zapalenia trzustki czy z powodu nowotworu trzustki. Najbardziej charakterystyczne objawy tej choroby są chroniczne biegunki podczas których kał jest tłusty. Pies je więcej niż zwykle, ma tzw. wilczy apetyt a pomimo tego chudnie w zastraszającym tempie. Kał oddaje "strzelająco" i obserwuje się burczenie w brzuchu. W diagnozie tej choroby pomocne nam jest badanie kału, podczas którego stwierdzamy w kale resztki niestrawionego pokarmu. Przeprowadza sie równiez badania krwi oraz badania enzymatyczne. Niekonieczne przedstawione powyższe objawy sugerują od razu niewydolność trzustki. Zawsze bierzemy pod uwagę inne możliwości jak infekcje bakteryjne, wirusowe, grzybicze czy nawet zwykła obecność robaków. Długotrwała biegunka może też być spowodowana alergią pokarmową. Wasz pies potrzebuje na pewno wizyty u lekarza weterynarii, gdyż tylko dokładnie rozpoznanie pomoże waszemu pupilowi. Leczenie jest długotrwałe i może trwać nawet całe życie. W leczeniu stosuje się między innymi zastępczą suplementację enzymów trawiennych w postaci tabletek. Jest to jednak wdzięczne leczenie, gdyż, jeśli się zastosuje do wskazań lekarza, osiąga się dobre rezultaty i wasz pies ponownie zacznie normalnie funkcjonować. O badaniach krwi http://www.niziolek.com.pl/kint.html Quote
carolinascotties Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 BeataJ napisał(a):Dianka ma juz wyniszczony organizm i bardzo, bardzo uposledzona perystaltyke jelit, przez nia leci juz wszystko. Beata Beato - a jak wyniki krwi? Quote
BeataJ Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 carolinascotties napisał(a):Beato - a jak wyniki krwi? Tego nie wiem. Quote
tamb Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Romenka dla dobra Dianki powinna poiformować jakie badania były robione i kiedy, jakie są wyniki i zalecenia weterynarza, na jakiej karmie jest Dianka. Nie sądzę, żeby pies będący pod opieką osoby odpowiedzialnej i poświęcającej się dla zwierząt był pozbawiony zdiagnozowania, leczenia i w konsekwencji szansy na życie. Quote
zasadzkas Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 powyżej chyba są wyniki badań Dianki, bo romenka nie raz wklejała. Moja sunia miała niewydolność trzustki, ale przeszło jej. Brała przez pół roku te enzymy, to ludzki lek, nawet powinnam go jeszcze mieć, jakby co. Quote
romenka Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Hop jesteś jakaś opóźniona czy mi się wydaje? Czy nie rozumiesz ze nie mam internetu? A może łaskawie zadzwonilabyś do mnie skoro tak bardzo cię interesuje los Dianki i ja wszystko ci powiem co i jak? Wszystkie dane o Diance masz na wątku więc rusz swoją łepetyną i weź się do roboty w poszukiwaniu ich a nie czekaj na gotowe!! Zobacz ile razy z Dianą jeździam do wetow ,jakie badania robiłam by zdiagnolizować ją ! Niestety u sąsiadki godzinami nie mogę siedzieć bo ona tak jak ja ma małe dziecko w domu tyle że o dwa tygodnie strasze!Teraz korzystam z okazji bo sobie skopiowalam wasze wypowiedzi i jak poczytałam to z niektórych już nawet mi się płakac nie chciało tylko śmiać! Bez sensu jest takie pisanie co niektórych osób skoro nie przeczytały całego wątku a tak bardzo chcą się udzielać i nagle zebralo im się na ratowniu Diany!Hop skoro tak bardzo chcesz pomóc to pomóż finansowo teraz by zrobić Dianie od nowa badania by sprawdzić czy stan jej się poprawił czy nie bo niestety ale Hop mnie nie stać a wszyscy wecie u jakich byłam z Dianką i jej badaniami stwierdzili jedno: pies nadaje się do eutanazji! Sama mam 400 zł miesięcznie na życie żywiac siebie ,Kingę i dziecko + psy i zastanawiając się kazdego miesiąca od kogo mogę jeszcze pożyczyc a komu jeszcze oddać! Jak poszukasz będziesz miała jasno w jakim stanie jest Dianka! To samo tyczy się innych osob które nagle zaczęly tak bardzo interesować się jej losem a wcześniej nawet jednego zdania nie napisaly kiedy Dianka potrzebowaa pomocy! Prawda jest taka że Dianka nie żyła już by od paru dobrych miesięcy gdybym jej nie wyciągnęla i wtedy nawet nie słyszelibyscie o niej bo zdechla by w schronisku bez leków jakie otrzymała dzieki pomocy dogomanii i dzieki którym staneła na nogi ( lecz ty hop nie prczyczyniaś się do tego) jednak nie ma co ukrywać stan Diany jest cięzki ale tu już nie będę opisywała jak bardzo bo jest to napisane w wątku i nie napisze po raz kolejny co jej dolega bo to napisane jest również w wątku a tak bynajmniej może zmotywuje co niektórych do przeczytania wątku a nie oskarżania mnie i pisania że nie daje żadnej dokumentacji o stanie zdrowia psa bo macie tutaj wszystko ,podkreślam wszystko czego tylko potrzebujecie! Co do kupy Diany! Diana nie ma biegunki!!!!Ona robi twardo ale pod siebie rozmazując kupę na dywanie,łużku lub jak narobi to zakopuje ją np. w skórę baranią lub koc! Chcesz Hop! Ja chętnie przyjme twoja pomoc w praniu tego lub w wyprowadzaniu Diany co rusz na dwor by tylko nie narobiła w mieszkaniu! Mi to rypka ale uwierzcie niebędzie rypkac to Darkowi jak przyjedzie bo jak zobaczy w jakich warunkach dziecko trzymam to wypieprzy mnie z mieszkania razem z psem!I jak? Jesteś chetna?Nie przypominam sobie żebym straszyła oddaniem Dianki na Paluch!!!Kocham Diankę całym sercem ale zdaje sobie sprawę że raczej nikt nie weźmie tak schorowanego psa do siebie i chcę byście wiedziali że jeśli Darek przyjedzie i Diana nasra w mieszkaniu i on to zobaczy i weźmie psa za obroże ,wsadzi w samochód chcąc ją wywieść do schroniska to nie pozwolę na to i mając na uwadzę dobro tego psiaka zrobię jedyną rzecz jaka będę wtedy mogła zrobić dla niej i najmądrzejszą: pojdę ją uśpić bo z dwojga złego to jedyne rozwiązanie będzie najsłuszniejsze i najmądrzejsze a to dla tego że bardzo ją kocham! I wierzcie mi w to lub nie ale to jest moje zdanie któro podtrzymuje! Quote
ara Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Iwonko, nie denerwuj się. Eutanazja zawsze jest drażliwym tematem... ponawiam prośbę o jakiś tekścik, a ja wrzucę małą na dobermanie forum. ..... Quote
fox_india Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 ..... Iwona nie oddała Dianki do schroniska, ona zaprowadziła ją tam ponieważ sama nie mogła się nią zająć. miała ją wyrzucić na ulicę tam gdzie ją znalazła??? gdzie byłaś hop!, kiedy Iwonka informowała na wątku że potrzebny jest domek dla Dianki, że potrzebuje pomocy bo inaczej pies trafi do schroniska????? „Dzisaj znalazłam dobermana i muszę do jutra coś z nim zrobic!!!To suczka bardzo łagadnie nastawiona do ludzi i innych psów ale jednak obawiam się o moją Rome!!Błagam kto ją przygarnie prawdopodobnie sunia komuś uciekła bo ma cieczkę.Prosze wlaściekl pewnie się znajdzie ale pieska ciężko mi oddać do schronu ale jutro ją to czeka jeśli nikt jej nieprzygarnie na te (prawdopodobnie) dni!!Prosze pomóżcie!!!!” "Błagam pomóżcie suczce" "Już rebelio piszę ale sama nie wiem do końca co i jak z domkiem.Dzisiaj czekam do godziny 11-stej na telefon ale coraz mniej czasu jest Nie wiem co to bedzie jak nikt jej nieweźmie do dzisiaj.W tym nowym domku miała by jak wraju.Tam są podobno jeszcze dwa psy i ona była by trzecia.Kurcze ale nikt nie dzwoni!!!Pod blokiem jeszcze spotkalam kobiete która ma siostre i być może ta jej siostra weżmie dobcię ale też nic niewiadomo!!!Cholera ja jutro do pracy a psa zostawic nie mogę samego w domu!!!Już dzisiaj była w nocy katastrofa!!!Po raz kolejny z kuchni zastałam kibel!!!!Proszę pomocy bo jutro będę zmuszona zawieśc ją do schroniska!!!" to wpisy Iwonki z pierwszych stron wątku. Quote
carolinascotties Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 [SIZE=5]Romenko - ja do Ciebie nie zadzwonie - bo pisze z Osetii - ale prosze Cie o zredagowanie tekstu, ktory nada sie do allegro i do ogloszen.... Na pewno jest ktos, ktro zrobi aukcje cegielkowa na allegro - to sprawdza sie za kazdym razem. Bazarki tez sie na pewno posypia...chodzi tylko to, zebys ROMENKO KONKRETNIE napisala - ile jest czasu!!! Nie mam sily ani czau na przebijanie sie przez posty pelne wyrzutow - BO NIE O TO W TYM CHODZI - znasz Romenko watek Oskarka? zajrzyj tam - link podalam na poprzedniej stronie... Nie robmy z tego watku chlewiku pelnego oskarzen i pomyj wylewanych na glowy. NAJWAZNIEJSZ JEST SUKA - i jesli w koncu do tego dojdziecie w tym watku - prosze o info -chetnie pomoge - na tyle, ile moge!!! Prosba - OSOBY, KTORE MAJA MIEJSCE W POSPISIE-WRZUCCIE LINK DO TEGO WATKU PROSZE>>> MOZE ZAJRZY TU WIECEJ DOGOMANIAKOW. Quote
fox_india Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 caps ani bold nic tu nie dadzą. bede powtarzać do znudzenia romenka nie ma netu wiec same zredagujcie ogloszenie ogloszenie musi brzmiec mniej wiecej tak: Starsza (ok. 8-letnia) dobermanka, wymagająca cierpliwej opieki i stałej konsultacji lekarskiej, z niedowładem tylnych łapek i problemami zdrowotnymi (historia choroby dostępna u dotychczasowej właścicielki) bardzo, bardzo pilnie potrzebuje domu. kochana Dianka za 4 tygodnie musi mieć kochający opiekuńczy dom!!!! kontakt: 691 181 526 Quote
BeataJ Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 fox_india napisał(a): Starsza (ok. 8-letnia) dobermanka, wymagająca cierpliwej opieki i stałej konsultacji lekarskiej, z niedowładem tylnych łapek i problemami zdrowotnymi (historia choroby dostępna u dotychczasowej właścicielki) bardzo, bardzo pilnie potrzebuje domu. kochana Dianka za 4 tygodnie musi mieć kochający opiekuńczy dom!!!! kontakt: 691 181 526 Dokladnie. Ja dodala bym jeszcze, ze aktualnie znajduje sie w Warszawie ale pomoc w transporcie w przypadku znalezienia odpowiedniego domku bedzie organizowana. Beata Quote
carolinascotties Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 fox_india napisał(a):caps ani bold nic tu nie dadzą. bede powtarzać do znudzenia romenka nie ma netu wiec same zredagujcie ogloszenie ogloszenie musi brzmiec mniej wiecej tak: Starsza (ok. 8-letnia) dobermanka, wymagająca cierpliwej opieki i stałej konsultacji lekarskiej, z niedowładem tylnych łapek i problemami zdrowotnymi (historia choroby dostępna u dotychczasowej właścicielki) bardzo, bardzo pilnie potrzebuje domu. kochana Dianka za 4 tygodnie musi mieć kochający opiekuńczy dom!!!! kontakt: 691 181 526 tresc tego ogloszenia jest zupelnie bezplciowa...dobrze wiecie, ze ogloszenie to polowa sukcesu - dlatego najlepiej, jesli tekst redaguje osoba, ktora zna pieska... w przypadku Oskara, czy Milorda - znaczna czesc ogloszenia zajmowaly opisy ich charakteru ... Nie znam suni - ale wiem, ze takie ogloszenie- jak wyzej...nie zwroci uwagi :( a bold - Indio - jest dla Romenki - zeby jesli juz tu zajrzy mogla zauwazyc :) nie jest to ani atak ani pomowienie -a prosba. i mam nadzieje, ze Romenka odpowie :) Quote
fox_india Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 ARKA napisał(a):Zmiencie tez przede wszystkim tytuł. przecież to ogłoszenie nie ma tytułu. i nie jest bezpłciowe, jest rzeczowe. ogłoszenie w zasadzie może mieć tylko bardziej dramatyczny charakter. dalsza część może brzmieć mniej więcej: "Dianka jest psem o dominującym charakterze dlatego lepiej by kochający domek był tylko dla niej. poza tym jest bardzo przyjacielska do ludzi i bardzo łatwo się przywiązuje. jest kochanym i miłym psiakiem. najlepiej gdyby Dianka miała do dyspozycji ogród oraz nie musiała chodzić po schodach, ponieważ nie jest w stanie." Quote
Ulaa Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Sorry, że sie wtrące, ale z opisów zachowania Dianki nie wynika, by miała dominujący charakter. Jest raczej niepewna i to, co prezentuje to raczej "agresja kontrolująca", do tego dochodzi jeszcze dyskomfort psychiczny związany ze stanem fizycznym. Proszę nie szafujcie określeniem "pies dominujący". To źle się kojarzy i zraża ludzi. Pomijając już fakt, że psy nie dominują ludzi, conajwyżej inne psy ;) Quote
fox_india Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 ja np. niestety nie mogę przyjść do Iwonki ze swoimi psami. Dianka naprawdę ma dominujący charakter. Dianka szczerzy ząbki i robi jeżyka. najbezpieczniej dla potencjalnych właścicieli i ich ewentualnych podopiecznych byłoby od razu podkreślić w ogłoszeniu, że Dianka może nie zaakceptować innych psów. Quote
carolinascotties Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 ok. ja poczekam na Romenke - mysle, ze moze jednak napisze cos od siebie... Niestety nie mam jej numeru i nie moge dzwonic - jelsi ktos z Was bedzie sie z Nia kontaktowal - prosze przekazcie, ze czekamy na opis diankowy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.