Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo mocno trzymam kciuki za Pana Groszka, żeby sie tak nie śpieszył na ten świat i za Iwonkę, żeby to wszystko wytrzymała. Wiem, że Iwonka nie zajrzy tu szybko, ale teraz jak nigdy dotąd musimy być z Nią :shake:
Fox_india, bardzo, bardzo Ci dziękuję, że zawiozłaś Iwonkę i byłaś z nią, odezwij się jak wrócisz, napisz, czy czegoś Iwonie nie potrzeba, czy można ją odwiedzić...

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Iwonka jest w szpitalu, lekarze probuja pomoc Jej i Juniorkowi, zeby jak najdluzej siedzial sobie u Mamusi. Prosze wszystkich o cieple mysli i trzymajcie mocno kciuki.

Posted

Hmm, ponieważ dostałam ochrzan od romenki za sianie paniki i defetyzmu :cool3: , piszę teraz na jej życzenie - z romenką jest dobrze, ale romenka martwi się o Diankę, którą znowu boli i prawdopodobnie będzie trzeba ją zabrać znowu na podanie sterydu.
I nic od siebie nie dodaję, bo znowu mnie ochrzani, a tego bardzo nie chcę :razz:

Posted

Zurdo, my juz wiemy jak romenka lubi przeginac....ale w druga strone :mad: Do czego to doprowadzilo, tez wiemy :-( Jak taka mala Zosia-Samosia: ja sama wszystko sama :shake: A martwic nam sie nie zabroni!! Prawda cioteczki! I niech Cie nie ochrzania, bo... :mad: Lepiej siac panike i defetyzm na wyrost, to jeszcze nikomu nie zaszkodzilo :razz: A Ty nie sialas paniki, tylko napisalas prawde i to bardzo ogledna.
Pisalam do Ludek w sprawie karmy dla Dianki ale nie bylo jej dzisiaj, jak to sie ladnie mowi "online" :evil_lol: Mam nadzieje, ze sie odezwie :lol:

Posted

A czy Jagielski nie zabronił sterydu ze względu na skutki uboczne? Ja to się trochę boję że jak każdy lekarz mówi co innego to Diance naprawdę za chwile poważnie zaszkodzi...

A jeszce Wam powiem, że na Romenkę trzeba wpłynąć i to solidnie - wszyscy ją głaszczą po główce a nikt nie ochrzani za palenie papierochów. Była widziana z papierosem i to całkiem niedawno... w razie czego skasuję posta ale gnębi mnie to jej palenie.

Posted

Romanka dawj dupsko za palenie papierochow:angryy: Ja CI dam palic:mad:
Masz ode mnie w dupsko:smhair2: i prosze trzymac dzidziolka w brzuszku,bo My sie z cioteczkami naprawde martwimy o Ciebie.Szpital to juz nie sa zarty!:roll:

Posted

Iwonka czuje sie w miare" dobrze ale musi lezec, co u takiej osobki jak Ona z propelerem w pupie jest nielatwe. Ale stosuje sie do zalecen, choc jak sama przyznaje, chyba dostanie swira :crazyeye: Przekazalam pozdrowienia, szkoda tylko ze telefonicznie ale coz :roll: odleglosc miedzy nami nie chce sie zmniejszyc, mimo moich poboznych zyczen :cool3: Iwonka tez wszystkich pozdrawia i dziekuje za pamiec :p

Posted

Dziewczyny nie jest dobrze :placz: Iwonka jest co prawda pod dobra opieka ale sama jak paluszek.Potrzebna jest pomoc i to natychmiast. Trzeba ja odwiedzic, przyniesc wode, czy soki, troche owocow. Jej nie wolno sie ruszac, dzisiaj nawet nie miala czym popic lekow a jak chciala isc sama do sklepiku przyszpitalnego to dostala ochrzan :placz: Z jednej strony musi lezec ale z drugiej strony, kto ma Jej zapewnic najpotrzebniejsze rzeczy skora jest SAMA :placz: Czy znajdzie sie jakas dobra dusza, ktora Ja od czasu do czasu odwiedzi, pogada podtrzyma na duchu zapewni to minimum, ktorego nasza wspaniala sluzba zdrowia nie jest w stanie zapewnic :shake: Ktora z Was moglaby jutro odwiedzic Iwonke, no i czy sa chetni do odwiedzin na dalsze dni????

Posted

Wlasnie dostalam wiadomosc o calej sytuacji i czekam na adres szpitala w ktorym jest Iwonka, nie chce sama dzwonic do Niej i pytac, bo mi odpowie, ze nic nie potrzebuje i sama sobie poradzi. :roll: Juz taka z niej samosia :angryy: Byla u Niej Zurdo, no ale Ona sama nie poradzi :shake: ma jak wszyscy na glowie prace, szkole, psa i jeszcze wiele, wiele innych spraw. To wlasnie Ona prosila, bysmy sie skrzyknely. Krew mnie zalewa, bo jestem prawie 900 km od Iwonki i nic poza dzwonieniem do Niej i proszeniem Was, nie moge zrobic :placz: Blagam pomozcie dziewczynie. Jak tylko dostane adres i nr. sali to zaraz napisze.

Posted

DZiewczyny Romenka leży na patologii ciąży w szpitalu na Kasprzaka. Podaję jej nowy nr.tel. 691 181 526. Niestety sama nie mogę jej odwiedzić bo pracuję. Może mi się uda w sobotę lub niedzielę! Dziś do mnie zadzwoniła i mówiła że ma już dosyc tego leżenia, ale niestety w jej stanie nie ma innej opcji.Myślę, że się bardzo uczieszy jak ktoś do niej zajrzy!:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...