Vika_Bari Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Romenka odezwij się do mnie! JAk tam u was? Sorki nie mam czasu tak duzo czytać. Klikni do mnie. Quote
zurdo Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 beznadzieja, widzę tylko kwietniowe wątki. Mam nadzieję, że przynajmniej Admin dobrze się bawi... Jak się dziś Dianka czuje? I Ty, romenko? Quote
zurdo Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 nawaliłyśmy ciotki na całej linii... Romenka pojechała z Dianką sama, autobusem. Jestem cholernie zła, że tak wyszło, zwłaszcza na siebie. Ja dziś zaczęłam nową prace, ale mogłam powiedzieć, że mogę zacząć dopiero od wtorku, gdybym tylko wiedziała, że Iwonce nie ma kto pomóc. A do tego Iwonka źle się czuje. I została sama z tym wszystkim. Quote
Kobold Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Dogo nadal kuleje. :roll: Nie widze ostatnich postow a Iwonka dzisiaj miala byc u dr. Jagielskiego. Nie wiem, moze juz cos pisala a ja tylko nie moge przeczytac. Troche to dziwne, ze Adminow wcale to nie obchodzi co sie dzieje na dogo :angryy: Quote
Ludek Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 zurdo napisał(a): A wiesz co z wózkiem? Propozycja wózka ode mnie jest cały czas aktualna, tylko musze się zebrać i go zawieźć.:oops: Quote
loozerka Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 ja gdy otwieram watek widze jako ostatni post romenki z 3 maja z 9.10 nic wiecej..., a widze ze nowe posty sa, bo pokazuje mi w subskrypcjach ze mam cos nieprzeczytanego Quote
romenka Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Kochani ja nie pisałam nic na dogo dlatego że zła jestem bo chodzi ono jakby chciało a nie mogło!!! Poza tym miałam gości od piątku do niedzieli i też nie miałam za bardzo jak.... Tak dzisiaj byłam z Dianka u doktora Jagielskiego. Za wszystko zapłaciłam 142 zł no i za taksówkę 40 zł :crazyeye: ale musiałam wziąć bo autobusem w tym stanie Dianki nie było możliwości przewieść poza tym nawet w drodze do kliniki miałam z ni9ą wielkie problemy :-( Dianka nie miała na sobie kagańca dzisiaj w autobusie bo Roma rozerwała go na strzępy :mad: a pech chciał że Dianka chapnęła faceta bo nadepnął jej na łapę :-( i zaczęła się awantura w autobusie!!! Nic złego nie wynikło ale nerwy były :roll: no i miałam w ogóle kłopoty by Diankę do autobusu wciągnąć :-( No ale na zdjęciach wyszło że żadnego nowotworzenia na kręgosłupie Dianka nie ma :multi: jednak jest proces postępującej spondylozy i to w bardzo zaawansowanym stadium :-( Czyli krótko mówiąc nie jest dobrze :-( Dinka ostatnio wcale nie schodzi i nie wchodzi po schodach. Jest z nią naprawdę kiepsko. Na dodatek złego winda u mnie nie działa!!! U MNIE!!!!Na wszystkie piętra jeździ tylko nie jeździ na pierwsze!!! Ja mam dopiero pecha!! Dzisiaj jednak już byłam tak wściekła za to że zadzwoniłam do nich i opieprzyłam równo tych monterów:angryy:!!! Teraz Dianka dochodzi cały czas do siebie.Ledwo stawia nóżki ale wyprostować się nie może bo zaraz leci z powrotem na ziemię. Nic może jej się poprawi... Ja teraz też muszę odpocząć bo umieram z bólu głowy. Quote
shirrrapeira Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Biedna Dianusia, ale cale szczescie, ze nie ma nowotworzenia. Trzymaj sie Iwonko cieplo. Trzymajcie sie. Quote
zurdo Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 hehe :angryy: dogo działa jak nówka z odzysku, a dla Dianki czas się zatrzymał 1 maja. Znaczy - świętujemy dalej. I nie ma kto ochrzanić romenki, że cały dzień nic nie je :mad: Quote
dusje Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Hej romenka, Dziecino, moge zalatwic wozek na 99% Pytanie czy da rade zalatwic transport ze Szczecina do Wwy? Jesli tak przywiozlabym juz 20 maja:lol: Zara fote wrzuce a co:eviltong: Quote
dusje Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Romenko, jeszcze raz ten sam post pisze Moge na 99% zalatwic wozek i pytanie czy da rade zabrac go ze Szczecina do Wwy Fote juz wrzucilam ale nie widze tzn ciemnosc widze... ciemnosc:angryy: Quote
romenka Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Madziu moja najdroższa, ja już kupiłam wózek ;) parę dni temu jak dobrze pamiętam to w piątek. Dzisiaj zrobię fotki mojego wózka to Wam pokażę a teraz wysyłam link skąd on ;) http://www.allegro.pl/item188347367_super_wozek_baby_lux_full_wyposazenie_w_wa_.html#photo (i koloru czerwonego nie kupiłam ale granatowy z niebiesim dla chłopaka) tyle że ja z allegro nie kupowałam tylko prosto z tego sklepu bo bardzo bliziutko miałam i nie żałuje bo faktycznie wózek full wypas ;) Ale Madziu Twój wózek też śliczny :loveu: i nie wiem jak mam Ci dziękować że pamiętasz o mnie tyle że ja nawet jakbym nie miała wózka nie mogłabym od Ciebie takiego prezentu przyjąć :shake: Bardzo jesteś kochana!!!!:buzi: Ach a noc była koszmarek dla Dianki i dla mnie :-( Nawet nie mam na co czekać tylko idę dzisiaj do weta po zastrzyk ze sterydem bo Dianka mi konała dzisiaj całą noc. Straszne to było a ja płakałam już razem z nią.Do tej pory jest bardzo źle.Ciągle piszczy :placz: Jednak teraz ja muszę lecieć do swojego lekarza i zaraz po nim z Dianką pobiegnę. Quote
shirrrapeira Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Tak mi przykro, ze Dianka tak sie czuje. Bardzo mi przykro. Musisz isc z Dianka do lekarza po ten steryd, bo ona wyraznie cierpi. Quote
aisaK Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 To straszne, jak twoja psinka musi cierpieć. A ty cierpiesz razem z nią. Dianka-oby ci się jak najszybciej polepszyło... Może to ta pogoda? Raz ciepło, raz zimno? Ucałuj ją od nas!!! Quote
Kobold Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 No pieknie :angryy: nie wiem jak u Was ale ja nadal nie widze wszystkich postow :roll: ale tylko na watku Dianki :shake: Dogo ma speed :eviltong: no moglo by byc lepiej ale nie ma co narzekac :evil_lol: ale dlaczego tylko tutaj nadal swietujemy 1 maja, ja widze tylko posty napisane do 1.5 :crazyeye: no i powiadomienie na mail z tego watku tez nie dziala. :placz: Dobrze, ze po nacisnieciu "odpowiedz na ten watek " mozna przeczytac, to czego nie widac po otwarciu strony :multi: Boszee to straszne, ze Dianka tak cierpi :placz: :placz: a co powiedzial dr. Jagielski na temat dalszego leczenia-terapii przeciwbolowej :-( pytalas co z kwasem hialuronowym (bonharen) czy mozna jej podawac?? Nawet nie wiem czy by jej pomogl. :shake: Jakie to wszystko niesprawiedliwe :placz: A co do pojazdu czterokolowego dla Juniorka to....no nie .......full wypas.... normalnie Lamborghini wsrod wozkow :evil_lol: Sliczny :loveu: No i napisz prosze co powiedzial nietylko Wet ale tez Twoj lekarz. Quote
romenka Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Dianka ma biegunkę ale to taką że się leje z niej jak z kaczki :placz: Przepraszam że tyle pisze ale już nie mam sił :-( Quote
romenka Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Aniu bonharen mogę podawać Diance. Jutro będę chciała pojechać po niego. Może pomoże Diance bo jest z nią tragicznie i jeszcze ta biegunka :placz: Aniu jeśli chodzi o mnie to ja nie byłam u swojego lekarza tylko w laboratorium robiłam wynik na glukozę i mocz a dowiem się co i jak 10-tego. Quote
Kobold Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Iwonka a moze Dianka znowu cos "wyrwala" poza domem. Pisalas, ze ona lubi zjesc sobie cos "pysznego" a zoladek ma delikatny. Nie wiem co robic.:shake: Masz jeszcze te leki co jej podawalas poprzednio na biegunke ??? Powinnas sie polozyc, relacje zdasz nam pozniej albo jutro. Prosze odpocznij, bo zanosi sie, ze bedziesz miala ciezki dzien:placz: Quote
romenka Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Aniu ja już sama nie wiem :-( ,mogła coś wyrwać tym bardziej że nie ma kagańca bo Roma na strzępy go porwała a co do leków to jej dzisiaj cały dzień podaje leki od biegunki-te które ciągle jej dawałam ostatnio. Mam nadzieje że jej się poprawi. Ja teraz muszę się położyć. Dzisiaj z tego zmęczenia nie byłam w stanie jechać do szkoły rodzenia :shake: Quote
Kobold Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Romenko mam nadzieje, ze chociaz troche odpoczelas i ze Diance pomalu przechodzi po lekach ta okropna biegunka :-( A swoja droga, zeby taki skrzat porwal kaganiec na strzepy :crazyeye: Oj Romcia, Romcia :loveu: a mowilam, ze pirat :evil_lol: Moje lozko, moja Pancia, moja miska, MOJ KAGANIEC i basta!!!! :evil_lol: Quote
romenka Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Aniu nie odpoczęłam bo ciągle sprzątałam Dianki sraczkę z łóżka,z dywanu, z kuchni...:-( Teraz najgorsze nie mam już nawet do podścielenia nic bo Dianka wszystko co było już zabrudziła a ja dzisiaj musiałam to poprać i wszytko mokre więc nie miałam wyjścia jak zabrać dywan który też Dianka zabrudziła bo nawet nie wiedziałam kiedy narobiła na niego i to leżąc. Teraz na szczęście śpi. Widać wymęczyło ją to wszystko...a w szczególności noc która była dla niej koszmarem :-( On nie zmrużyła oka nawet na 5 mion tak bardzo cierpiała. Chodziła i piszczała...Okropieństwo:placz: Dzisiaj byłam u weta i Diana dostała znów ten steryd który m się uwalniać 3 tygodnie. Mam nadzieje że pomoże. Zapłaciłam 22 zł za niego i musiałam iść do apteki kupić tramal jej i ranigast za który też zapłaciłam ponad 20 zł z czymś ale już teraz nie chce mi się szukać faktury. Mam nadzieje że ta noc dla nas wszystkich będzie lepsza od poprzedniej. Quote
romenka Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 A tu Dianka z Ewelinka (Darka siostrą) i jej córką w której Dianka się zakochała :loveu: Quote
zurdo Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 matko, jaka bidulka :shake: Żeby jej pomogły te leki i żebyś Iwonko troszkę odpoczęła. Ty naprawdę święta jesteś, wielka i wspaniała. Dianka to wbrew wszytkiemu jednak wielka szczęściara. Trzymajcie się i śpijcie dobrze i bez przygód już Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.