zurdo Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 pewnie piszę na berdyczów, ale co tam, spróbuję jeszcze raz. Mam nadzieję, że zdrowiejesz, romenko. I nie szalejesz, tylko grzeczniutko odpoczywasz :cool3: Spróbuj napisać, czy umówiłaś się już na rentgen Dianulki, a jeśli tak - to na kiedy. Quote
romenka Posted April 30, 2007 Author Posted April 30, 2007 Kochani z Dianką jestem umówiona na poniedziałek na godzinę 11:30 na ul. Nowoursynowskiej 159 c Nie wiem co się dzieje ale pisze posty których wcale nie ma :angryy: Quote
zurdo Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 spróbuję powtórzyć - może moje się wyświetli - romenka jest umówiona na poniedziałek na 11.30 w klinice małych zwierząt na nowoursynowskiej 159c. A o co chodzi z tym księdzem? Jak nie widzę postów, a widzę w profilu użytkownika, że są nowe - to wchodzę w profil romenki i widzę przynajmniej początek postu. Ale to jakaś paranoja Quote
romenka Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 Agatko dziękuje za relacje z pobytu u mnie ;) Tylko szkoda że nie dodałaś jeszcze że robię się w ciąży bardzo złośliwa :placz: ale może mi to przejdzie :roll::oops: To prawda Agatka bardzo mi pomogła.Wychodziła całą sobotę z psami bo ja nie miałam nawet sił...To samo było w niedzielę... Martuś ta klinika na Nowoursynowskiej to SGGW??A z tym księdzem to jest tak że on przyjeżdża ze starej zmiany już do Polski i ma mi przywieść 100 $ za które mam kupić dzieciątku łóżeczko.... Wiecie wczoraj bardzo zaniepokoiło mnie Diany zachowanie :mad: Szłam z nią ale coś tknęło mnie by wziąć ją na smycz choć była w kagańcu i całe szczęście bo Dina najeżyła się do 2 letniego dzieciątka i tak na niego szczekała a gdyby nie smycz to rzuciłaby się na to dziecko :placz:Chciałam jeszcze sprawdzić czy na pewno Diana na dziecko tak zareagowała i odeszłam z nią a ta mimo to ciągle oglądał się i warczała na to dzieciątko :angryy: Skąd takie zachowanie u niej do dzieci:placz:??Boże by tylko do mojego dzieciątka tak się nie zachowywała :placz: Quote
shirrrapeira Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Mojego dlugieigo postu takze nie ma.Trzymajcie sie Romenko i Dianko i Romciu Quote
Kobold Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 He, he :evil_lol: Wielki Iluminator zawladnal Dogo i wypuscil swoich Trojan do walki z postami Userow :diabloti: Zastanawiajace jest, czemu Admin problem olewa :crazyeye:, czyzby mial nas wszystkich tak gleboko w ............powazaniu :angryy: U mnie z postami tez jest fajnie :lol: widze post shirrrapeira ten o romence, ciuszkach, pilnowaniu psiakow, sprzataniu :loveu: przed nim jest o szynszylku, za nim post Marty,ten z wczoraj tzn. 30.4 z godz.22.53 no i Iwonki o zachowaniu Dianki wobec dziecka. :angryy: domyslam sie tylko, ze cos piszecie ale co ?????:crazyeye: Jak sie czujesz Iwonko??? Pewnie pisze sobie a muzom, bo i tak sie nie wyswietli :angryy: Quote
zurdo Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 ooo, Wielki Pożeracz świętuje dziś czy co? Widzę posty. Tak, Iwonko, to klinika SGGW. Fajnie, że dostaniesz pieniądze na łóżeczko. A wiesz co z wózkiem? Może dałoby się jakoś tanio kupić od jakiejś dogomaniaczki, albo z Żółtych stron? Nie wiem, dlaczego Dianulka tak się zachowała w stosunku do dziecka, może ten maluch zrobił coś, czego nie widziałaś, a co ją rozdrażniło? A może ma złe doświadczenia? Wcześniej jej się to nie zdarzało? Do Maluszka w domu na pewno sie przyzwyczai, to przecież mądra kobitka. Pamiętasz jak na początku bałaś się o Romcię, a jednak się dogadały? Jesteś dla Dianki bardzo ważna, więc szybko zrozumie, że Maluch to świętość. Quote
romenka Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 Modlę się Martuś by tak było jak piszesz. Co do tego dzieciątka to ono nic nie robiło co by mogło Diane rozzłościć.Biegało sobie niezgrabnie i tyle a Diana jak to zobaczyła jakby wpadła w szał,cała się najeżyła jak hiena i szczekała w kagańcu i warczała ,tylko smycz ją trzymała by nie pobiec do dziecka :mad: Aniu czuje się dobrze.Dzieciątko kopie w żebra już kilka dni ale kopie,rusza się i jest cudownie jak czuje jego ruchy :loveu: Martuńka co to znaczy żółte strony:cool3:?? Quote
pucka69 Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 może chodzi o zółte strony w gazecie wyborczej gdzie ludzie moga ogłosić, że chca oddac cos za darmo? A moze daj ogłoszenie na bazarku? albo w watku "co chcecie kupic/sprzedac na bazarku "? Quote
zurdo Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 tak, chodziło mi o dodatek do wyborczej, będę tam zaglądać, może coś wypatrzę. Można by też, jak pisze pucka, dać ogłoszenie na bazarku. Myślę, że mój brat zakończył już działalność prokreacyjną :evil_lol: , ale chwilowo poprztykaliśmy się, za to mogę spróbować pogadać z bratową - może mają coś na zbyciu dla maluszków, czego jeszcze nie oddali, a im zalega. Quote
romenka Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 Martuńka jak możesz to popytaj się bratowej,może będzie miała odsprzedać wózek bo nowe są strasznie drogie poza tym jeszcze może Ludek odstąpi mi swój wózek ale to jeszcze wielka niewiadoma. Kochani z Dianka jest dzisiaj tragicznie :placz: 3 razy wyłożyła mi się na schodach,nogi na dworze również odmówiły jej posłuszeństwa i na koniec na korytarzu :placz: Musiałam Diankę wnosić po schodach bo nie dała rady iść :placz: Bardzo ją boli.Przed chwilką dostała tramal i modlę się by jej po nim przeszło bo bardzo cierpi :placz: Kręci się w kółko,wchodzi do łazienki i wychodzi z niej po chwili,nie raz się tam kładzie nie raz tylko wykręca w niej by móc dalej robić kółka po mieszkaniu. Boże dlaczego?Czy to może przez pogodę?? Quote
romenka Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 pucka69 napisał(a):może chodzi o zółte strony w gazecie wyborczej gdzie ludzie moga ogłosić, że chca oddac cos za darmo? A moze daj ogłoszenie na bazarku? albo w watku "co chcecie kupic/sprzedac na bazarku "? Pucko dziękuje za wyjaśnienie.A co do bazarku to to jest bardzo dobry pomysł i na pewno skorzystam z niego ;) Quote
karusiap Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 oczywiscie postow nie widze na forum ale widzialam na mailu,,,Romenko,bardzo Ci wspolczuje ,to straszne gdy nie wiadomo jak pomoc psu,kiedy nie moze powiedziec co mu jest:(ale ja wierze ze bedzie zowu dobrze tak jak nie dawno..trzymajcie sie kochane-jestescie bardzo dzielne!!! Quote
zurdo Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Biedna Dianka :shake: Nie wiem, czy pogoda może mieć na to wpływ. Ostatnio chyba rzadko dostawała tramal, więc może jej pomoże. Trzymam kciuki. Quote
romenka Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 Nie Martuś.Dianka dostaje tramal 3 dzień z rzędu niestety. Dzisiaj w nocy tez dostała bo było źle w środku nocy z nią.Piszczała i nie mogła sobie miejsca znaleźć :-( aż w końcu musiałam jej podać... Biedna jest bardzo i nie wiem skąd to pogorszenie ale myślę sobie że może ten steryd co uwalniał się przez 3 tygodnie przestał działać na nią? Teraz leży ale nie śpi bo ma otwarte oczka. Bardzo mi jej żal :placz: Karusiap dziękuje że jesteś.... Quote
shirrrapeira Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Wreszcie widze swoje posty, Oj Iwonko wcale nie jestes nieznosna, tylko tak o sobie myslisz, biedna Dianusia, czemu ja tak boli? biedactwo. jak bylam z Iwonka, to Dianka nie miala az takich strasznych problemow z nozkami biedny psiaczek. A to zachowanie do dziecka, moze kiedys jakies dziecko cos jej zrobilo i ona to pamieta, ale Ty ja nauczysz, ze dziecko jest najwazniejsze i ze ona Diana musi to zaakceptowac. Oj dogo dziala jak chce, albo jak nie chce, czyta sie posty jak by dziwne, straszne jak nie wiem co czytam. Iwonko pozdrawiam Cie serdecznie i jeszcze kiedys Cie nawiedze. Trzymaj sie kochana. Quote
loozerka Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 w ogole nie wiem co sie dzieje na dogo, na poprzedniej stronie widzialam posty z wczoraj, tu są posty z 27.04, jakies wariactwo, ale z tego co czytam, to najwiekszy sajgon ominął mnie z powodu braku netu. Romenko, myśle, ze tej reakcji Diany na dziecko to nie mozna tak sobie tylko optymistycznie potraktowac, ze na pewno sie ulozy. To zbyt powazna sprawa, zeby ją zlekceważyc. Sprobuje Ci zeskanowac rozdziały z ksiazki "pies, ktory kochał zbyt mocno" tam sa dwa dotyczące relacji psa i dzieci i negatywnych reakcji na dziecko wywodzącej sie z róznych zródeł. Te porady są tam bardzo mądre i z tego, co pamietam, to mozna juz wczesniej zacząc psa odczulac na malucha. Jak dopadne skanera i chwile czasu jednoczesnie to wysle Ci to- ale podaj mi e-mail. I Iwona, normalnie po dupsku nalałabym Ci. Wiem, ze to łatwo mowic z daleka, ale przeciez Ty w zadnym, ale to żadnym wypadku nie powinnas dzwigac Dianki po schodach. NIe wiem- odczekac, wchodzic po 1 schodku, przez godzine, ale nie dzwigac duzego psa. Jeszcze zrobisz krzywdę sobie i maluszkowi!!!! I strasznie mi przykro, ze Dianie nie poprawia sie i ma takie złe dni... Quote
romenka Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Lozerko kochana bardzo byłabym wdzięczna za skany z tej książki. DIance to po raz pierwszy się zdarzyło.Nie raz szłyśmy i były dzieci i nigdy tak nie zareagowała a tu nagle takie coś :crazyeye: Jeśli chodzi o wciągnięcie Dianki na górę:Ja jak zobaczyłam że Dina w pół schodów wykłada się i nie może iść dalej tylko leży na 3 schodach oczywiście ściągałam ją na dół i była następna próba która kończyła się tak samo czyli Dinka wykładała się znów w połowie schodów i dalej nie było szans.To było trzy razy z czwartym razem już poddałam się i musiałam ją wciągnąć na górę bo nic z tego by nie wyszło.Logiczne że lepiej mi ją z tych schodów ściągnąć niż wnieść ale wtedy próbowałam od nowa z nią na górę wchodzić i pomagałam jak mogłam jednak nic to nie dało i Dianka rozkładała się. Nie spodziewałam się czegoś takiego bo przecież ostatnio bardzo dobrze sobie radzi z schodzeniem i wchodzeniem a w tej chwili ma nawet problemy ze schodzeniem i leci bo nogi tylne jej się plączą :-( Dzisiaj tez tak samo kiepsko choć troszkę lepiej niż wczoraj. Ona ma bardzo naprężone te nóżki i widać że dla niej to problem samo chodzenie a co mówić schody. Moim zdaniem jest to spowodowane tym że steryd przestał działać. Kurcze zaraz napisze do Kory za tym bonharenem.Może on coś pomoże? Jejku muszę jeszcze napisać list z podziękowaniem dla pana Mariusza za bonharen...Nie moge jakoś się wziąć za to :-( Quote
romenka Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 ach...Lozerko podaje mój e-meil : romak_@autograf.pl Quote
Kobold Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Nareszcie moglam przeczytac wszystkie posty :roll: tzn. mam taka nadzieje, ze przeczytalam wszystkie. Walcze od godziny ale udalo mi sie :cool3: ......chyba :roll: Biedna Dianka. :-( Wiem co to znaczy patrzec na cierpienie psiaka i nie moc mu pomoc :-( Ta bezsilnosc jest okropna. Tak jak Ty Iwonko, mysle ze przestal dzialac ten steryd o dlugotrwalym wchlanianiu. To co piszesz jest straszne. :placz: Nastapilo, to czego sie najbardziej obawialam :placz: Iwonka, nie umiem znalezc rozwiazania i to mnie wykancza :placz: :placz: ale wiem jedno, dzwiganie ciezarow, nawet nieduzych, jest dla kobiet w ciazy wysoce niebezpieczne. Przeciez przy podnoszeniu napinasz nie tylko miesnie brzucha ale tez.....ach co bede pisac, wiesz przeciez sama. A tu jeszcze 5, prawie 6 dni do wizyty u dr.Jagielskiego. A czy ten steryd mozna podac powtornie??? Pewnie nie :shake: Nie mysl, ze namawiam Cie do faszerowania Dianki lekami :shake: poprostu mysle o Was wszystkich :placz: :placz: A co do zachowan Dianki wobec malych dzieci, to ja, tak jak loozerka, nie lekcewazylabym jej zachowania. Nawet jezeli bylo to jednorazowe zachowanie, nie masz nigdy gwarancji, ze sie nie powtorzy. Mozna psa wielu rzeczy nauczyc jak rowniez oduczyc i to wszyscy wiemy. Niekiedy jednak sami nie bardzo mozemy poradzic sobie z problemem, wiec zwracamy sie o pomoc do "fachowca" ;) Przypomnial mi sie Dragonik i jego historia. Chyba sie nie myle ale probowala Ci pomoc jakas dziewczyna, ktora chciala z nim pracowac, by ujarzmic jego napady agresji. Wtedy jeszcze nikt nie wiedzial, ze jest tak powaznie chory :-( Pomyslalam, ze moze Ona moglaby Ci dac pare wskazowek jak masz postepowac. Albo moze jakis inny psi treser? No i nie chce Cie poganiac ani tez ganic, naprawde nie :shake: ale ten list musisz napisac i to jak najszybciej, wyjasnij tez, czemu tak pozno odpisujesz :oops: Mysle, ze ten Pan Cie zrozumie :p Quote
Kobold Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 :scream7: :scream7: aaaaa znowu wszystko zniknelo :nerwy: :cry: Robal toczy dogo a Admini maja to gdzies :lmaa: Nie, zebym im zazdroscila odoczynku :shake: czy miala o to pretensje :talker: ze maja urlop ale takie calkowite olewactwo :smhair2: to jest juz brak szacunku dla innych Userow :nonono2: Przeciez tu nie tylko chodzi o jakies, za przeproszeniem Wszystkich :oops: "sranie w banie" , tylko wiele psiakow potrzebuje pomocy i to czasami natychmiast :placz: A jak mamy sie porozumiec jak tu wszystko wali sie jak domek z kart :angryy: Quote
loozerka Posted May 2, 2007 Posted May 2, 2007 Romenko, zeskanuje toi, ale po niedzieli, dobrze :)? Quote
romenka Posted May 2, 2007 Author Posted May 2, 2007 Lozerko nie ma problemu ;) Ja jeszcze nie rodzę :evil_lol: Aniu nie ma co sobie nerwy szarpać bo nic tym nie wskórasz a tylko się zdenerwujesz.Może niedługo zacznie dogo chodzić jak należy. Aniu oczywiście postu nie widzę tego co napisałaś o Diance ,jej bólach i zachowaniu do dziecka ale mam na meilu.... Co do tego sterydu to ja mogę podać go Diance po raz kolejny tylko nie wiem jak zareaguje na to dr Jagielski :-( ale jeśli Dianie do jutra się nie poprawi to nie będę czekała tylko lecę z Dianka na zastrzyk... Dzisiaj oczywiście napiszę podziękowanie dla Pana Mariusza, ale wieczorem...Teraz tez wróciłam z Urzędu Miasta bo załatwiałam sprawy a teraz muszę gotować obiad bo wczoraj gościa nie było więc zapewne dzisiaj przyjedzie. A Aniu proszę podaj mi Twój meil bo jak formatowałam komp wszystko mi wcięło :-( Quote
romenka Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 Dianka już po raz kolejny dostałą tramal bo nie jest najlepiej z nią :placz: ale też nie jest tak tragicznie jak ostatnio. Dzisiaj Dianulka zrobiła kupsko w domku ale to nic... Dzisiaj rano jak byłam na spacerze Dianka bawiła się z sunią taka jedną :evil_lol: wiecie jak to ślicznie wyglądało :cool3: a mi aż serce całe sie radowało jak patrzyłam na to :loveu: Ona chce żyć tylko nie raz ból jej przeszkadza w tym :-( Już niedługo wizyta u dr Jagielskiego więc nie mogę się doczekać...Mam nadzieje że coś zaradzi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.