Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

shantara napisał(a):
Chwile mnie nie było ( jak się okazało na darmo ) i wątek się rozrósł. Nie widzę na ostatnich stronach złych wieści dlatego ośmielę się zapytać jak się miewa Dianka? No i oczywiście jak sobie radzisz Romenko?


Jak miło Cię widzieć :loveu: Dziękuje kochana za pamięć.Ja padam z nóg:-( Dzisiaj rano musiałam wstać ale ledwo nogi ściągnęłam z łóżka.
Dianka dzisiaj o czwartej nad ranem zrobiła wielkie kupsko w domu kttóro poroznosiła po całym mieszkaniu.Włąśnie będę zabierałą się sprzątać.
Tk jak napiasane:znalazłam pieska którego odzielam do łazienki.Mały jej nic nie chce robić ale Dianka chętnie zjadłaby go na śniadanie:diabloti:
Teraz np wypuściąłm malutkiego do pokoju ale Dianie to bardzo się niepodoba.
Głowa mi pęka!!!!

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

romenka napisał(a):
Kochani w lecznicy niestety nie wystawią mi faktury za luty tylko wystawili za marzec dla Dianki :-(
Trzeba będzie jak najszybciej iśc po fakturę do kliniki gdzie pracuje dr Jagielski bo boję się że to samo będzie!!!!


A to niby dlaczego???

Fakture mozesz wziac zawsze pod koniec leczenia, nawet jeśli trwało kilka miesiecy, oby w jednym roku.

W jakiej to klinice tak nie chcą wystawić??

Posted

Kasiek napisał(a):
A to niby dlaczego???

Fakture mozesz wziac zawsze pod koniec leczenia, nawet jeśli trwało kilka miesiecy, oby w jednym roku.

W jakiej to klinice tak nie chcą wystawić??


W co ją leczę na Lencewicza 2A Tel: 22 6382611

Możecie zadzwonić i się zapytać.Mi nie wystawili za luty.
Powiedzieli że tylko do miesiąca.

Posted

:flaming::mdleje: ja sie chyba wykoncze.Jeden dzien mnie nie ma a Iwonka wylazi z domu i zbiera kolejne psiaki. Mialas chodzic w ciemnych okularach i nie rozgladac sie. :evil_lol:
Wiem, ze nie bardzo masz wyjscie z sytuacji, bo przeciez nie wyrzucisz piesia na ulice :shake: Nie odbieraj prosze tego, co teraz napisze jako zarzut, ja tylko sie zastanawiam i probuje znalezc przyczyne :oops: Piszesz, ze Dianka reaguje na Nowego troche agresywnie. Zastanawiam sie, czy te biegunki nie sa tez spowodowane dodatkowym stresem spowodowanym pojawieniem sie kolejnego psa. Do czasu pojawienia sie Miski bylo juz ok. Pozniej znowu Meksyk. Nie wytrzymywala przeciez nawet jak schodzilas z nia na dwor :lookarou: Potem znowu sie uspokoilo. Pojawil sie kolejny piesio i Dianka znowu zalatwia sie w domu. Nie wiem moze sie myle. Ach Iwonka naprawde nie wiem jak Ci pomoc :glaszcze:

Posted

Aniu mi się już nie da pomóc :stupid: :cry:
Nie wiem już co mam robić??Mam go wyrzucić??:placz: Oddać na Paluch??:placz: Obiecąłm sobie że już żadnego psa w mieszkaniu!!!! :wallbash:

Ja chyba pójdę i :flaming:bo dłużej nie zniosę tego!!!

Co moge powiedzieć o piesku:to kochane psisko!Każdy kto u mnie go widział mówił że cudo a nie pies!Przyjazdy,tylko do miziania!!Nie sika,nie robi kupska!!Cieszy się i przychodzi i prosi o pieszczoty!!!

Tylko problem jest ze mną:poprostu przestaje wytrzymywać psychicznie!!!!Drę się bez powodu!!!A te psiaki i tak nic nie rozumieją:placz:
Dinka na szczęście się uspokoil dzisiaj i już nie chce go gryść,bo chyba widzi że to takie małe przylepiaste :razz: ale ja nie wytrzymm z trzema psami.Nie chcę już móić co na to Darek bo zły na mnie jak cholera!!!I myśłi że już całkiem mam :stupid: :diabloti:

Muszę dzisiaj dywan wyprać bo cały zasrany :placz: Nawet :shake:nadaje sie na panele by go polożyć i jest na balkonie.

Dzisiaj jeszcze od rana mam z policją do czynienia bo byłam świadkiem wypadku którego nikt nie widział prócz mnie.Facet wjechał w zaparkowny smochód i go trzasnął a potem zwiał a ja mądra jak cholera zapisłam jego nr rejstracyjne i zostawiąłm za wycieraczką wiadomość i tak o to teraz będę chodzic i świadkować:angryy: Ale może Bóg mi wynagrodzi dobry uczynek i pomoże odnaleść właściciela pieska:razz:

Posted

Kobold napisał(a):
Iwonka mnie sie wydaje, ze Kasiek ma racje i fakture mozesz wziasc pozniej, jezeli nie zakonczylas leczenia.No ale pewna nie jestem :shake:

Nie mam pojęcia czy możn czy nie ale mówię to co mi wczoraj powiedzieli.Kto nie wierzy niech zadzwoni do kliniki i zapyta się czy wystawią fakturę za miesiąc luty?
Mi ten cały szefo powiedział że nie może wystawić mi za luty bo miesiąc został zamknięty ale za marzec wystawi.I tak tyle szczęścia bo w marcu najwięcej kasy straciłam.

Posted

romenko jestem powaznie zaniepokojjona! Jesstes w ciazy dziewczyno!!! Na litosc boska! Tak nie mozna!!:angryy::angryy:
Uwazam ze natychmiast powinnas tego psiaka oddelegowac na Paluch, jesli w ciagu dwoch dni nie znajdzie sie dom zastepczy. JA WIEM, romenka, co to znaczy piec, szesc psow. Wiem tez co to sa trzy psy, i wiem nawet co to jest byc w ciazy. Jedno plus drugie to za duzo!! Moze sie skonczyc klopotami!! Bardzo sie martwie! Uwazam ze naprawde, wazniejsze Twoje dobro niz kolejnego psa. Wierz mi, ja nadmiar psow przyplacilam w pewnym momencie depresja.
Prosze dziewczyny znajdzmy szybko DT dla tego psa albo przekonajmy romenke zby odwiozla go do schronu. Ja sie o nia boje...:-(

Posted

Dorotko nikt nie weźmie psa na tymczas bo ludzi i tak są zapsieni a jeśłi oddam psiaka do schronu nigdy sobie tego nie wybaczę!!!:placz:

Trzeba go wkleić na allegro.Może ktoś by dał tam ogłoszenie??

Ja dzisiaj chyba podjadę do szpitala.Coś boję się że się złego dzieje:-( ale to tylko przypuszczenia.A może jestem tylko przemęczona?

Dzisiaj ze spotkania z tym panem musze odpoczać bo dłuzęj nie wytrzymam tak.W nocu o 2-giej się kłade,wstaje o 7-mej.Potem nie mam kiedy się położyć by przysnąć troszkę.Zbiegana jestem...I tak dobrze że do tej poruy nic się nie stało.

Posted

Iwonka co to ma znaczyc :mad: Komu masz sie wyzalic. Znalazlas sie w trudnej sytuacji i chociaz tutaj mozesz sie wyplakac.Wiem, ze Ci bedzie ciezko oddac psiaka ale przeciez widzisz, ze sama nie podolasz. Ty i Groszek jestescie najwazniejsi. Nie wolno Ci sie tak stresowac. Juz z tego co piszesz widac, ze jestes u kresu wytrzymalosci.A znajac Ciebie i tak nie piszesz wszystkiego :shake: Blagam Cie, piesio nie moze zostac u Ciebie. Szkoda zwierzaka ale zdrowie Twojego Dzieciatka jest teraz najwazniejsze.

Posted

Trzeba cierpliwie poczeakć.Moze właściciel będzie go szukał.Moze on jest z tych baraków?Jeśłi tak to pewnie bioedni ludzi i nie mają dostępu do neta?Może czekają na Małego?On nie wygląda na zabiedzonego....
Oki przenosze się na wątek pieska i proszę wszystkich o pisanie na tamtym wątku bi nieługo mnie mod zlinczuje:cool1:

Posted

A o to kilka Fotek Dianki i Zgreda ;) I oby tak dalej.Dianka jednak nie dopuszcza małego do siebie ale tak samo jak inne psy.Dzisiaj dużo gorzej z jej samopoczuciem,Jest bardzo obolała i coraz gorzej z chodzeniem.Nie wiem co się dzieje!!!:-(


[SIZE=1]

[SIZE=1]

[SIZE=1]

[SIZE=1]
[SIZE=1]

[SIZE=1]

[SIZE=1]

[SIZE=1]

[SIZE=1][SIZE=1]

Prosz esię nie wystraszyć bałaganem ale naprawdę na zdjęciu tylko tak tragicznie wyglądaDzisiaj sprzątałam w mieszkaniu ale jak to ui mnie bywa już zdąrzyyłam nabałaganić:oops: ale to tylko na biórku i stoliku :oops:

Posted

Iwonko, jeśli widzisz, że z Dianką jest gorzej, powinnaś się skontaktować z Jagielskim. Byc może uzna, że trzeba przyspieszyć wizytę. Ja wiem, że do niego trudno się dodzwnić, bo ma masę zajęć i dwa berbecie w domu, ale trzeba próbować. Możesz też zadzwonić w piątek, jak będzie w lecznicy - do recepcji, przekazać pytanie i poprosić o oddzwonienie lub umówić się, że zadzwonisz za jakiś czas. To nie jest niezdobyta twierdza ;)
Wiem, że jestem okrutna i bez serca, ale powinnaś oddać Zgreda. Jak będziesz chciała zbawić cały świat, to nikomu nie pomożesz, a sobie i Maluchowi, i psiakom w końcu zaszkodzisz. Jesteś odpowiedzialna za dziecko, Diankę i Romcię - to bardzo dużo. Wystarczająco dużo, żeby nikt od ciebie nie oczekiwał, że weźmiesz na siebie coś jeszcze...

Posted

Zurdo kochana dr Jagielski wyjechał niestety albo wyjedzie.Ja zadzwonie dzisiaj i zapytam się gdzie on jest?Jeśli będzie w wawie to będę chciała sie z nim osobiście skontaktować :razz:
A co do pieska:-( ,nie mogę :placz: On jest bardzo kofany i jeśłi oddałabym go do schroniska czułabym się jakbym oddawała moją Romę bo to właśnie identyczna przylepa:loveu:

Posted

[quote name='fox_india']Romenko ty musisz teraz przystopować. odpoczac troche. zajmujesz sie kochanymi gnomami a kto zajmie sie Toba he? musisz sie o siebie troszczyc

Ivi i ja pozdrawiamy z pracy :)

Właśnie jakoś myślałam o Ivi jak się obudziłam :eviltong: Nie wiem dlaczego :rolleyes: Martuś już kilka tylko dni i będę wiedzła co z dzidziusiem :loveu:

A Wy cioteczki,imię miąłyście wymyśleć dla synia mojego:razz: Gdzie te propozycje:cool3:

Posted

Pech z tym lekarzem skoro ma wyjazd teraz.... Ale może w międzyczasie uda mu się znaleźć jakiś termin... Być może dziewczyny mają racje i gorsze samopoczucie Dianki wynika z jej psychiki i niechęci do nowego pieska... Nie musisz mi tłumaczyć, że nie było wyjścia z zabraniem go z ulicy. Nie wiem czy wszystkie psy, które były w schroniku, ale mój np. nie toleruje innych psów a na swoim terenie i nawet z suczkami niektórymi ma problem np. na klatce schodowej. W dodatku jak coś mu się dzieje nie takiego jak trzeba np. podbija go na wymioty, to momentalnie przestaje podpierać się tą swoją niesprawną łapką mimo, że ona go nie boli. Może podobnie jest z Dianką. Coś jej się nie podoba i dlatego mocniej odczuwa dolegliwości i załatwia się niekontrolowanie.

Zaniepokoiło mnie to co piszesz o swoim samopoczuciu. Musisz naprawdę dbać o siebie. Koniecznie idź do lekarza jeśli tylko cokolwiek się dzieje, nawet jeśli to tylko ze zmęczenia.

A co do nerwowości to całkiem naturalne. Uważam, że jesteś bardzo dzielna. Z tym wypadkiem i samochodem, dobrze zrobiłaś. Szkoda, że nie wszyscy w ten sposób myślą i postępują jak Ty.

Posted

Iwonko, jak Ty sie czujesz? Mam nadzieje, ze probujesz odpoczywac no i sie oszczedzasz. Bardzo Cie prosze uwazaj na siebie.Sorki, ze tak rzadko teraz zagladam do Was ale ten czas tak szybko leci i mam wrazenie, ze stale mam za malo dnia na pokonanie tego co powinnam zrobic :oops: Jak tam Dianka i reszta zwierzynca? Patrzylam na watek Zgredka i niestety nic nowego sie nie wydarzylo :shake: :-( Boje sie o Ciebie? :placz:

Posted

Kochani spokojnie,u mnie dobrze.Dzisiaj z Pidzej wywiesząłm ogłoszenia o piesku wszędzie gdzie się da,nawet w autobusach :evil_lol: i wiecie co ale miałam pietra bo zadzwoniła policja do mnie:crazyeye: Kurcze myślałam że to w sprawie ogłoszeń że wywieszałam tam gdzie niemożna a okazało się że dzwonili w sprawie tego wypadku:evil_lol: O Boy niemało a bym dostała zawału,wogole powiedziałam że ja to nie ja i takie tam:oops: aż w końcu zczaiłam że chodzi o ten samochód ale facet zgłupiał i już nie wiedział z kim rozmawia:evil_lol:
Dianka czuje sie w miarę dobrze.Kupiłam jej gryzaka za 10 zł i teraz ma zajęcie na cały dzień:eviltong: aż miło na nią patrzeć :p

Aniu(kobold),kochanie wiem co to znaczy brak czasu...Musisz sobie swoje rzeczy pozałatwiać bo na okrągło nie da się na dogo.

Shantara dziękuje że zaglądasz i nie martw się,dzisiaj czuje się lepiej chociaż głowa mi pęka od rana i już dwa papapy musiałam wziąc bo nie mogłabym inaczej funkcjonować a jednak musiałam dzisiaj być na nogach.
Kurcze by tylko znalazł się właściciel psa.
Pidzej dziękuje że znów mi ppomogłaś!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...