Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='romenka']-182zł szło z konta TZ-ta cały czas więc:


Teraz dostałam z AFN 300zł
300- 182= 118 zł
Oddałam za ostanie lekarstwo Dianki 32 zł (Fakturę za chwilkę zeskanuje) czyli:
118-32=86 zł i tyle powinnam mieć na Dianke jeszcze.


Powinnam teraz dostać fakturę z kliniki na 284 zł!!!Wczoraj byłam ale oni nie wiedzą od kiedy ją wystawić.Ja podliczyłam sobie rachunki z kliniki i wychodzi mi od przedostatniego podania bonharenu ponieważ najpierw dostałam z kliniki fakturę na 123zł potem na 168 zł więc teraz z sumowałam i wychodzi mi że powinni wystawić mi na 284 zł.Mam nadzieje że się niepomyliłam w liczeniu.

Chciałam wszystkim bardzo mocno podziękować za wpłaty dla Dianki.Bez Was Dianka już pewnie by była za TM.Dziękuje z całego serca!!!!:buzi: :smilecol: :Rose:

To jest ostanie rozliczenie i tyle musze mieć z Dianki pieniązków czyli z AFN zostaje mi 16 zł a reszta pieniżaków supergogi.
Teraz : po pierwszym jak tylko dojdzie wypłata wpłacam te 50 zł za wczorajszo-dziesiejsze włosy.
Dziś jak pójde do weta poprosze o tą fakturę w koncu i od razu wyślę je Tweenty by niebyło nieporozumień a wcześniej zeskanuje Wam wszystkie faktóry które mam i bede miała.Nie wiem ile będzie kosztował ten ulgstran ale mam nadzieje że niedużo:oops: i badanie moczu....

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chrupek napisał(a):
ostatnio robilam badanie moczu i zaplacilam 20zl

czy Dianka ma jakiegos lekarza prowadzącego ?

W tej chwili lekarzem u którego będę diagnolizować Diankę będzie dr Jagielski a zastrzyki jeśli będzie konieczność wykoniania czy zdjęcia RTG czy co kolwiek innego co zaleci dr Jagielski jak np badanie moczu będą w klinice do której chodziłam.

Posted

No to sie ciesze, ze nie wzielas tego zbyt powaznie ;) Niestety teraz nie bede mogla :shake: bo w tych warunkach pogodowych z kotem i psem pokonanie trasy 800 km nie nalezy do przyjemnych. Zeby dojechac do Was musielibysmy zboczyc z trasy o jakies 250 km, no a ze jedziemy noca, to juz wogole odpada. Poza tym wolalabym, by moj kocio-dziadzio nie skonczyl jak zakaska :evil_lol: bo o moja sunie cykorantke, to sie nie boje, ona opanowala do perfekcji pozycje strusia :lol: chowa sie we mnie w mysl zasady: jak ja cie nie widze, to ty tez mnie nie widzisz a jak nawet to nie ja, to tylko zludzenie optyczne :lol: Ale pamietam o zaproszeniu i jak tylko bede mogla, to wpadne przejazdem na chwilke Was odwiedzic :loveu:

Posted

Kobold, a zupy gotowane nie na mięsie mają jakieś elektrolity?

badanie moczu to 20-30 zł.
Jak się czujecie? I jak diankowy apetyt, wrócił? A sr*** poszła do czorta? Dziwię się, że próbujesz zaprosić Ciotkę Kobold po tej ilości maczug i elektrolitów, jakie na Ciebie nasłała? Nie strach?

Posted

Kochani po drodzę ze sklepu znalazłam szczeniaka!!!Boże aż sie mi płakac zachciało!!!Przyszedł do Dianki i chciał się bawić.Złapałam go szybko bo do mnie nie chciał podejść i przywiązalam do smyczy.Postaałm tak 10 min i czekałam aż ktoś mi powie czyj to pies.Modliłam się bym tylko odnalazła właścieciela!!!Ile strachu ...Już miałam 1000 myśli na min:co będzie,jak dam rade bo następny młody pies?O rany!!!!!!!W końcu napatoczył się facet!Pytam się go czy nie wie a on mówi że tak,wie czyj to i mieszka w tym samym bloku co on.Poszłam z nim.Zadzwonił,pyta się i właścieciel pieska mówi że uciekł im i nie wiedzieli gdzie!!!Zczełam dziękować za taki zbieg okolicznościo!!Boże ile radości,jakby mi kamień z serca spadł!!!
Oddałam pieska właścicielom a ci chcieli mi jeszcze dac pieniądze!Nie wziełam tylko nagadałam im że musza pilnowac psa bo młody i pobiegnie za innym a ten że to żony wina!Że poszła z sunią i spuściła ze smyczy i a ta pobiegła...Uff,dobrze że się tak to skończyło:loveu:

Posted

zurdo napisał(a):
Kobold, a zupy gotowane nie na mięsie mają jakieś elektrolity?

badanie moczu to 20-30 zł.
Jak się czujecie? I jak diankowy apetyt, wrócił? A sr*** poszła do czorta? Dziwię się, że próbujesz zaprosić Ciotkę Kobold po tej ilości maczug i elektrolitów, jakie na Ciebie nasłała? Nie strach?


Słonkomam pietra jak nie wiem co ale Kobold to tak jak matka:evil_lol: Pokrzyczy,postraszy ale kocha...:loveu: Jak mogłabym jej nie zaprosić:loveu:

Kochana Dianka dzisiaj lepiej chociaż dzić chodziła baaardzo naprężona,tak jakby coś w środku ją bolało.Dzisiaj dam jej spokój z tabletkami,niech jeden dzień odpocznie.Biegunka przeszła narazie ale Dianka nie chce jeść...Ale w sumie to dobrze.Chyba wie co robi.Duzo pije i chce sie miziać co jakiś czas.No i baardzo dużo śpi.
Podam jej tylko lakcid bo zaczyna bąki baardzo śmierdzące puszczać:oops:
Poza tym chyba dobrze;)

Posted

[quote name='fox_india']romeniu? a czemu Ty do cholery jeszcze nie spisz? :mad:
Słonko ja spałam dzisiaj tak gdzieś do 18-stej:loveu: ale skurcze rąk mnie zbudzili.teraz sprzątam,byłam w sklepie,kupiłam całą kurę i jutro będzie jedzonko,rosołek:loveu:

Posted

karusiap napisał(a):
ale historia:)super romenko:loveu:


Kochana wolę by takie sytuacje że znajduje psiki nie zdarzały się przynajmniej nie teraz ale jeśłi już...to żeby kończyły sie tak jak dzisiaj:loveu:

Posted

romenka napisał(a):
byłam w sklepie,kupiłam całą kurę i jutro będzie jedzonko,rosołek:loveu:

no i tak trzymać. A na przyszłość to chyba jakieś dyżury ustalimy z fox_india, będziemy wpadać z sąsiedzką niezapowiedzianą wizytą, sprawdzać gary i lodówkę. No i rzecz jasna - stan posiadania. Ogonków :cool3:

Posted

Hehehe:evil_lol:
Zurdo,słoneczko jak najbardziej się zgadzam na odwiedziny:loveu: nawet niezapowiedziane choć nie raz pewnie będe się wstydzić za bałagan...:cool3: jednak teraz starm się pilnować czystości no chyba że są takie sytuacje jak ostani to jużniedawałam rady sprzątać co chwilę.
Dzisiaj cły dzień sprzątam na raty mieszkanie ale nareszcie robi się czyto.Jutro będe chciała wyprać dywan bo już się na niego patrzec nie mogę i jak dywan wypiorę w końcu powinn pachnieć w domu,no chyba ze znów Dianka narobi kupsko!!!Mała sikała mi na dywan ale nie specjalnie tylko ze szczęścia:evil_lol: ale on już chyba nieładnie pachnie wszystkim:shake:
Jutro poświęce czas na prasowanie jeszcze i będę miala czyściutko więc od jutra jak coś czekam:loveu:

Posted

a jak zamierzasz go prać? Bo jeśli w ręku - to wykluczone, a jeśli w pralce - to ktoś (inny niż romenka) musi go rozwiesić. Może wstrzymaj się do soboty, to wpadnę i pomogę?

Posted

Kochanie na kolanach;) takim specjalnym środkiem który kupie;)Spokojnie będe go prała na raty,a do pralki dywan się niestety nie zmieści.Słonko w sobotę mam szkołe niestety i myśle tym razem być na wszystkich zajęciach;) Dam radę;)

Posted

Oooo jak szkola to sie odzywam!!! :evil_lol: Romenka musi isc!!! Ja matka wirtualna ci to mowie :mad: Zaraz poczytam coscie tam powypisywaly bo dopiero usiadlam do kompa i tylko przelecialam wzrokiem ;)

Posted

A ja po gg z Romenka stwierdzam, że powinnysmy jako głosy rozsądku zebrać sie, wpaść do Niej, zrobic porządki a dziewczynie dooopsko przetrzepac za te pomysły. Zamiast sie oszczędzac to albo haruje, albo się zamartwia, albo z Dianka biega - ciekawe jak długo jeszcze.
Szkoda że ja tak daleko - bo juz bysmy pewnie taki wiec zorganizowały :razz:

Posted

zurdo

Kobold, a zupy gotowane nie na mięsie mają jakieś elektrolity?
no jak wciepasz jarzynki :lol: a co dla Ciebie czy Hrabianki ;) I ja mam uwierzyc w powage Twych pytan. Romenka masz racje nie boj sie Kobolda ale w innych kwestiach sluchaj zurdo. Dobrze gada :lol:

Posted

:shiny: :-D no widzisz Iwonka jak tak dalej pojdzie ,to trza bedzie dooopsko cebulka wysmarowac :mdrmed: podobno mniej boli :grin: albo gazety dla ochrony tej delikatnej czesci ciala :p choc moj Dziadek mawial (w zartach) tylek nie szklanka nie zbije sie:crazyeye:

Posted

:hmmmm: hmmm wydaje mi sie, ze tu ktos na watku mial juz pomysl, co zrobic, by romenka nie natykala sie na bezpanskie Bidy blakajace sie na ulicy. No Iwonka pamietasz :eviltong:

Posted

Mi tez nie jest do śmiechu po ostanim :-( chociaż tak bardzo żal..:-( jednak jeśłi nie my kto pomoże tym psiakom?Zawsze mowię: pies zgubiony,pożucony w Wawie to pewna śmierć!!!Więc jak tu nie ratować.
Szczęscie że nie poszłam z nim do domu tylkopczekałam i pytałam się bo inaczej następnego oszołoma miałabym pod opieką a nie wiem czy bym wytrzymała...:-( Kurcze tylko tak żal mi Misi że nie umiałam pomóc!A może umiałm tylko sie poddałam:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...