Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zurdo napisał(a):
nie mam pojęcia, ile będzie kosztować,
napisz mi teraz, romenko, o której mogę to podrzucić, bo zaraz wychodzę i nie będę miała dostępu do kompa


Kochana ja będę w domu cały dzień...W razie jakby mnie bie było napisze Ci esa więc możesz moim zdaniewpdśc kiedy tylko będziesz miał okazje a ja jakbym gdzieś wychodziła uprzedzę ale raczej będę w domku....

Posted

Zurdo jest bardzo kochana!Naprawdę takiej osoby jak ona to szukać ze swieczką w ręku.Ma cudowne serduszko i tyle dobrosi w sobie i ciepła.Jest bardzo skora do pomocy ale Martuniu w razie jakbyś potrzebowała i Ty pomocy proszę napisz mi.
Ostanio zurdo przyjechała biedulka baaardzo obolała do mnie a mimo to przyjechała.Jakbtym wiedziała że się tak źle czuje nigdy w życiu nie zgodziąłbym się na to!!!
Martuśku jakby co to ja moge podjechać pod Ciebie po leki...

Posted

dobra, to pewnie będzie koło 16, bo potem jeszcze korki, a mój skarb zaniedbany leniu***e zamiast chodzić :shake:
puszczę ci sygnał jak będę pod globi

Posted

zurdo napisał(a):
dobra, to pewnie będzie koło 16, bo potem jeszcze korki, a mój skarb zaniedbany leniu***e zamiast chodzić :shake:
puszczę ci sygnał jak będę pod globi

Zurdo proszę cię jeśłi trzeb to ja podjadę.I tak już się najeżdziłaś do mnie i już ma wyżutu że ciągle mi pomagasz a ja nawet nie wiem jak się Tobie odwdzięczyć:-(

Posted

No przeciez ja sie ciesze, ze to Male Serduszko bije, nawet nie wiesz jak :multi:Ale oprocz Malego jest jeszcze to Duze wiec pamietaj od czasu do czasu o nim :eviltong:
A TZ-cik niech sie przynajmnie tym wykarze i Cie na USG zabierze.Jako to zurdo powiedziala: sponsoring wysoce wskazany.

Posted

Kochana zurdo przyniosła mi ursopol dla Dinki.Dziękuje Martuniu:Rose: i proszę nie przestrasz się mnie za dzisiaj ja poprostu jestem podenerwowana ...i nie lubię takich matołów...Zaczynam robić się chyba wredna.Czyżby ciąża dawała o sobie znać??:oops:

Posted

Boże jak niedawno się rozwyłam!!!darek zadzwonił do mnie i zapytałam się go jak Romcia się sprawuje w podróży on nie chciał mi nic na temat Romki powiedzieć więc ja zaczełam nalegać a on na to że porozmawiamy jak będzie w domu.Jejku myślałam że zawału dostanę!Rozpłakałam się i zaczęłam wrzeszczeć gdzie moja Roma!!!!Wtedy Darek przyznał mi się że Romki nie ma z nim ale dalej nic...Dostałąm furii dopiero wtedy się prtzyznał że zostawił Romkę u swojej córki.Kamień z serca mi spadł.Kazałam by jutro koniecznie przywiózł mi pieska.Po chwili mówi że dostał telefon niedawno od swojego szefa że jedzie już 19-stego do Afganistanu i znów płacz,wyk,nie mogłam nic z siebie wydusić!Boże jakie to życie jest jednak okrutne!!!!!!:placz: Nie wiem jak sobie poradzę?Darek mówi że matka jego nie chce mnie widzieć a ja również nie chcę jej widieć po tym co mi powiedziała!Mam nadzieje że jakoś sobie sama poradzę:-(

Posted

karusiap napisał(a):
:(tyle zmartwein to za duzo dla jednej romenki:(kochana trzymaj sie...zaluje ze nie mioeszkam blizej....ehh ciezko,a na ile on jedzie??


Na pół roku :-( Nie chce by jechał.Mimo że jest różnie to będę tęsknić bo bardzo go kocham!!!A jeszcze niedługo dziecko i co ja pocznę?:-(

Posted

o jejku co tu poradzic...romenko pamietaj prosze ze mozesz liczyc tu na nas...te blisko,ktore pomagaja Ci na miejscu i z daleko-jesli cos by trzeba bylo...rozstania sa okropne,wiem o tym....ale minie kochana i bedziecie juz razem...tylko jak Ty dasz rade 2 psy i dzidzia??masz jaks rodzinke choc do pomocy?

Posted

Będzie dobrze Romenko, jak juz malutkie sie urodzi będziesz przynajmniej spokojniejsza o bobasa.
Dbaj o zdrowie. Źle że TZ wyjeżdża jak Ty w ciąży jestes, ale cóż, pewnie musi.
I bardzo źle, że Jego mama nie chce Ci pomóc, wszak nosi Jej wnuka (czkę)

Posted

A ja napiszę, mimo, że Twoj TZ to czyta. To z jego strony bezmyślne, ze w taki sposób informuje Cie o zwykłych sprawach, jak zostawienie Dianki pod opieka innej osoby. Przecież to oczywiste, ze przy stanie zdrowia Dianki sie zdenerwujesz i pomyślisz o najgorszym, a denerwowanie sie bez powodu to ostatnia rzecz, jaka teraz Ci potrzebna, masz wystarczająco dużo prawdziwych powodów do nerwów, tym bardziej, ze bardzo wrazliwa z Ciebie osóbka..
A swoją drogą, nie znam oczywiscie Waszych, jego układów rodzinnych, ale skoro Darek wyjeżdza na tak dlugo, Ty jesteś w ciązy, w tym czasie urodzisz, w Warszawie nie masz nikogo z rodziny, powinien dązyc z całych sił do tego, by zapewnic Ci opiekę i pomoc swoich najblizszych. Przepraszam, ze tak wtrącam swoje 5 groszy, ale chyba juz tak mam, ze nie potrafię sie zamknąc gdy wiem, ze mam racje. Tak to ze starymi ciotkami bywa...:(

Posted

karusiap napisał(a):
o jejku co tu poradzic...romenko pamietaj prosze ze mozesz liczyc tu na nas...te blisko,ktore pomagaja Ci na miejscu i z daleko-jesli cos by trzeba bylo...rozstania sa okropne,wiem o tym....ale minie kochana i bedziecie juz razem...tylko jak Ty dasz rade 2 psy i dzidzia??masz jaks rodzinke choc do pomocy?


Właśnie problem w tym że nie mam nikogo,nikoguśko a teraz jeszcze Darka matka!A w d**** to mam już!Nie potrzebuje niczyjej pomocy a napewno nie jej!
Z psiakami dam sobie radę i z dzieckiem;) przecież to moje marzenie:loveu: mieć dzieciątko i psy:loveu:

Posted

loozerka napisał(a):
A ja napiszę, mimo, że Twoj TZ to czyta. To z jego strony bezmyślne, ze w taki sposób informuje Cie o zwykłych sprawach, jak zostawienie Dianki pod opieka innej osoby. Przecież to oczywiste, ze przy stanie zdrowia Dianki sie zdenerwujesz i pomyślisz o najgorszym, a denerwowanie sie bez powodu to ostatnia rzecz, jaka teraz Ci potrzebna, masz wystarczająco dużo prawdziwych powodów do nerwów, tym bardziej, ze bardzo wrazliwa z Ciebie osóbka..
A swoją drogą, nie znam oczywiscie Waszych, jego układów rodzinnych, ale skoro Darek wyjeżdza na tak dlugo, Ty jesteś w ciązy, w tym czasie urodzisz, w Warszawie nie masz nikogo z rodziny, powinien dązyc z całych sił do tego, by zapewnic Ci opiekę i pomoc swoich najblizszych. Przepraszam, ze tak wtrącam swoje 5 groszy, ale chyba juz tak mam, ze nie potrafię sie zamknąc gdy wiem, ze mam racje. Tak to ze starymi ciotkami bywa...:(


Kochana moja lozerko:loveu: Darek nie zostawił Diankipod opieką kogoś obcego tylko Romcie moją;) a ja nie lubie jak ona zostaje z kimś innym niż ze mną lub z Darkiem.Dianka jest cały czas u mnie w mieszkaniu i teraz śpiunia ale Romcia pojechała i on ją zostawił u swojej corki.Mi chodzi o to że jeśli nie daj Boże staloby się coś Romie niewybaczyłabym tego i niewyobrżam sobie jak jak bym zareagowała choć dzisiaj byłam już gotowa jechać do Tomaszowa szukać Romy bo pierwsze co pomyślałam to to że Romcia Darkowi sioę zgubiła.


Darek chce jechać ponieważ myśłi o większym mieszkaniu dla nas a tu w wawie nie zarobi.Faktycznie mamy 32 metry tylko i dwa psy a niedlugo dzieciatko....Ale ja nie wiem jak sobie poradzę bez niego i to jest najgorsze!

Posted

Kochani mam nadzieje że będę mogła liczyć na Was:-( Darek jedzie tego 19-stego a nie w kwietniu:placz: czyli za kilka dni wylatuje:placz: Ok już nikogo nie dołuje idę sama sobie poryczeć.Prosze tylko w razie jakbym miała jakieś kłopty z ciążą,dzieckiem to czy bedę mogła liczyć na kogoś z was?Darek mi juz załatwia ludzi jakichś do pomocy mówi ale niewiadomo jak to wyjdzie:-(

Posted

karusiap napisał(a):
romenka na mnie zawsze(na pewno na wszytskich)..tylko na co ja sie przydam w Krakowie??:(


Kochana cioteczko karusiap a nie chciałabyś przyjechać i popilnować małego dogomaniaka:cool3: ??Każda pomoc na samym początku mi się przyda.Koleżanka za szkołyy zaoferowała się że przed terminem przyjedzie do mnie a że ona już rodziła to mam nadzieje że wyczuje kiedy nadejdzie u mnie poród:razz: ...

Posted

19 MARCA?!!!!
jasna cholera, trzeba na gwałt zorganizować pomoc dla romenki! Wiadomo, że każdy z nas ma jakieś zajęcia i nikt nie da rady non-stop, ale jak się zbierze grupa osób, to zawsze ktoś będzie mógł podjechać i pomóc. Romenka musi być zabezpieczona na wszystkie okazje, więc odezwijcie się warszawiacy! Błagam!

PS Romenko, na żołądek się nie umiera tak szybko, więc nie godoj bzdur. I podjechanie paru przystanków nie zahacza o bohaterstwo :p A krzyczeć to potrafisz, łoj potrafisz, taka mała romenka i taki wielki krzyk. Gościowi się należało w ryja za to, jak się zachowywał i odzywał, ale ty się nie możesz tak denerwować młotkami.

Posted

karusiap napisał(a):
oj romenko jak tylko nadarzy sie jakas okazja kiedys to na pewno odwiedze,z czysta przyjemnoscia:loveu:


NO i widzisz:loveu: przy okazji poznasz Dianulkę na żywo:loveu: Ja w kazdym bądź razie zapraszam:loveu: Jeśłi tylko będziesz miała ochotę i czas to jak najbardziej.Napewno będzie mi raźniej...:buzi:

Posted

odkrywam u siebie z przerazeniem objawy postępującego alzheimera :(. Po prostu umyka mi tak wiele rzeczy, gdzies sie rozpierzchają myśli...przepraszam Darka oczywiscie, ze na niego wsiadłam kompletnie bezpodstawnie myląc Diankę z Romką...ciapa ze mnie straszna :D

niestety z tą pomoca ze mną gorzej, bo też mieszkam dosc daleko, pracuje, mam dziecko i psa pod opieką, generalnie raczej uwiązana jestem..
o jakim Wy matole cały czas mowicie...dzisas, znowu coś gdzies przeoczylam????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...