romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Kobold napisał(a):Romenko Kochana, martwie sie o Was. :-(Jak minela noc? Pewnie znowu nie spalyscie :shake:. A Tobie tak potrzebny jest spokoj.Zreszta Diance tez.Jak znajdziesz chwilke czasu, odezwij sie.:calus: Wlaśnie tym razem wszyscy spaliśmy jak aniołki.Całe szczęście bo wczoraj TZ miał urodziny więc śliczny prezent z Dianką mu sprawiłyśmy:p Dianulka była niedawno na dworze i terz znów śpi słodko.Boże to taki cudowny i mądry psiak,tylko czemu tak bardzo musi cierpieć:-( ? Dziś będę jechała do tego dr Jagielskiego jednak.Pojadę autobuisem z Dianką.Może jak ją zobaczy wiecej powie...Zobaczymy. Quote
AnetaW Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Romenko, lecznica na Białobrzeskiej jest swietna. Polecam. Może się zobaczymy jeśli bedziesz wieczorem ;) Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 AnetaW napisał(a):Romenko, lecznica na Białobrzeskiej jest swietna. Polecam. Może się zobaczymy jeśli bedziesz wieczorem ;) Anetko a o której Ty byś tam była? Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Anetko i napisz mi prosze czy to daleko jest od Hali Kopińskiej? Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Jestem umówiona w lecznicy na Białobrzeskiej z Zurdo :loveu: Kochana dziewczyna i zawsze można na nia liczyć:loveu: Ona zna dr Jagielskiego więc i będzie inna rozmowa jak będzie ktoś kto będzie wiedział jak z nim rozmawiać. Zurdko,dziękuje kochana!!!! Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 BeataJ napisał(a):Romenka - trzymamy kciuki za Was! Beata Beatko dziękuje że jesteś z nami.Miejmy nadzieje że usłysze dzisiaj tylko optymistyczne wieście. Dianka juz po śniadanku.Dostała tramal i teraz nie spuszcza ze mnie wzroku :lol: Coś myśli...Jejku,żeby człowkiek umial cytać w myślach psiaków to by było cudownie. Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 a teraz zdjęcia Dianki wczorajsze byście nie zapomnieli jaka jest śliczna:loveu: Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Kochani mam dobre wieści.Nie będę musiala jechać spowrotem autobusem z Dianką:lol: tylko TZ mnie przywiezie już do mieszkanka.Trzeba będzie tylko dojechać:p Zurdo ,słonko jeśli mnie wcześniej dr przyjmie to nie będziesz musiała przyjeżdźać.Obiecuje że dam Ci znać. Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Kochani dzwoniłam do dr Pietronia.Mówiłam że Dianke badał dr Niedziela i on mówi że on ma bardzo dobre doświadczenia z takimi przypadkami i jeśli on twierdzi że Diance się nie da pomóc już i leki nie działają to nie ma co męczyć psa:placz: Również mówi że już żadna wizyta nic nie wskura nawet u dr Jagielskiego ponieważ jest to nowotwór rozwijający się na kręgosłupie:placz: Ja jednak pojadę!!!!Ostania nadzieje w doktorze Jagielskim!!!!Ni9e wiem!Znów odechciało mi się wszystkiego po wykonanym telefonie!!!Dr Pietroń zaprasza mnie do siebie by mógł zobaczyć zdjęcia Dianki ale kiedy usłyszał że dr Niedziela badał Diankę mówi że to już nie ma sensu w takim razie bo on nie powie nic innego niż właśnie ten lekarz.Mówi że przysparzamy tylko Diance cierpień.Mówi również że nie mogę długo Diankę karmić metacanem bo ona długo tego niewytrzyma!Boże co robić???????:placz: Oczywiście tłumaczył mi że jeśli chcę mogę spróbować tą dzisiejszą wizytę ale jeśli i ten lekarz potwierzi diagnozę poprzednich lekarzy jedyne wyjście to eutanazja Dianki :placz: Dlaczego piesek który tyle czekał na tego jedynego człowieka musi teraz przejśc takie katusze!Dlaczego?!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Neris Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Romenko, będę o Was myśleć dzisiaj. Doktor Jagielski wszystko Ci jasno i dokładnie wytłumaczy, będziesz mogła podjąć decyzję co dalej. Przykro mi że to się tak toczy... pamiętam jak ją wyciągałaś ze schronu i miałam nadzieję, że już potem to będzie z górki i tylko dobrze... Quote
karusiap Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 ja tez mysle o Was caly czas,dobrze ze noc minela spokoojnie... Quote
zurdo Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Romenko, niezależnie od tego, co mówią inni lekarze - warto pojechać, bo zanim podejmie się TĘ decyzję lepiej mieć pewność, że sprawdziło się wszystkie możliwości pomocy. A Jagielski - ma ogromną wiedzę, nie poddaje się łatwo, ale też nie oszukuje i nie podejmuje się leczenia, jeśli nie ma szansy na porawę jakości życia. Tak jak mówiłam, kończę o 16.30 (a może się troszkę urwę :roll: ) i zadzwonię wtedy do Ciebie. I nie miej żadnych wyrzutów, bo dla mnie to naprawdę nie problem podjechać na Białobrzeską, a wolałabym, żebyś nie była tam sama. I jeszcze - jak wysiądziesz przy Hali, to idź w stronę ul. Częstochowskiej, lecznica jest po lewej stronie w budynku przed skrzyżowaniem właśnie z Częstochowską. Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Kochani nie było mnie troszkę bo musialam wyjść. Tak-muszę jechać do dr Jagielskiego.Jeśłi i on potwierdzi słowa innych lekarzy wtedy nie będę miała do siebie wyrzutów sumienia i nie będzie mnie męczyć do końca życia czy dobrze czy źle zrobiłam pomagając Diance odejść za TM. Ja ciągle w głębi mam nadzieje na pozytywne zakończenie.Ciągle myślę co jeszcze mogę zrobić by pomóc Diance? Tak się zastanawiam nad tymi zastrzykami co Dianka dostaje.Może do końca podawałby jej te leki?Póki działają może by próbować? Boże,tak bardzo boje się tej wizyty:-( ale boje się też tego że przze mnie Dianka będzie cierpiała a ja mimo możliwości by tak nie było będę walczyć bez skutku:-( Quote
shirrrapeira Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Na pewnom Dianka nie cierpi przez Ciebie. Dr. Jagielski jest madrym lekarzem i wie, ze jak nie moze pomoc, to nie bedzie na sle leczyl i wyciagal pieniedzy. Jesli jednak znajdzie jakas iskierke,iskiereczke nadziei bedzie staral sie leczyc. Romenko trzymam kciuki za Ciebie i za Dianke. PS. Dianka jest sliczna, ale na tych zdjeciach, na ktorych chodzi widac cierpienie na jej pysiu. Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 shirrrapeira napisał(a): Dr. Jagielski jest madrym lekarzem[... ]Jesli jednak znajdzie jakas iskierke,iskiereczke nadziei bedzie staral sie leczyc. I oby Agatko tak się stało!!!! Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 shantara napisał(a):Było tu coś o lekach sterydowych. Jak mój pies miał zapalenie rdzenia kręgowego dostał dwie dawki. Jedna była silna na pobudzenie a druga to był długodziałający steryd. Jego efekty trwają tydzień. Taka silna dawka, na pewno złagodziłaby ból Dianki na jakieś 24h. Nie wiem natomiast jak byłoby z takim długodziałającym sterydem. Myślę jednak, że najpierw lepiej spróbować z Metacamem. Ten lek naprawdę działa skuteczniej od Rimadylu. Ja zapytam się o wszystkie dostępne środki które by złagodziły ból Dianki ale również zapytam się ile mogłaby z nimi pożyć jeśli wyjdzie to co najgorsze.Zapytam się o wszystkie uboczne skutki...Powiem o chorej wątrobie.Módlmy się by wszystko wyszło dobrze. Pisze tak bo moje myśli się nakładają,mieszają.Nie wiem co mam robić,jak myśleć?Boje się ale też muszę myśleć o Dince.o tym jak cierpi:-( Nie moge pozwolić bym dostarczała jej cierpień ale napewno bez potwierdzenia nic nie zrobię bo nie jestem Panem Bogiem i nie chcę się w niego bawć i póki Dianka będzie miała siłę walczyć napewno jej zapewnie jeszcze kolejne dni,tygodnie a może miesiące miłości jeśłi Bóg da. Quote
zurdo Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Romenko, ja jeszcze tak przyziemnie. Pamiętaj, żeby wziąć ze sobą wszystkie wyniki Dianki, to co miała ostatnio robione - rtg, krew i nie wiem, co tam jeszcze Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 [quote name='zurdo']Romenko, ja jeszcze tak przyziemnie. Pamiętaj, żeby wziąć ze sobą wszystkie wyniki Dianki, to co miała ostatnio robione - rtg, krew i nie wiem, co tam jeszcze Wiem kochana,pamiętam.Zdjęcia też mam. Niestety zdjęć wam nie zeskanuje bo próbowałam ale nic nie wychodzi jak się skanuje tylko czarna plama. Quote
aisaK Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Będę dzisiaj bardziej intensywnie niz zwykle myślała o was... Mam nadzieję, że będą to pozytywne słowa. I wiem, że podejmiesz dla Dianki najlepszą, najsensowniejsza decyzję, jakakolwiek by ona nie była, zawsze jest trudna... Najważniejsze, że miała wreszcie dla kogo żyć i że dostała tyle miłości, na ile zasłużyła. Trzymam kciuki za dobre wieści. Quote
Ludek Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Trzymam za Was kciuki :kciuki: Może to troche nie na miejscu, ale pisałam wątku bazarkowym, że chciałabym sie umówić w sprawie wygranej licytacji. Mogę przelać pieniązki na konto, alebo sie spotkamy osobiście. JAk wolisz. Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 [quote name='Ludek']Trzymam za Was kciuki :kciuki: Może to troche nie na miejscu, ale pisałam wątku bazarkowym, że chciałabym sie umówić w sprawie wygranej licytacji. Mogę przelać pieniązki na konto, alebo sie spotkamy osobiście. JAk wolisz. Wysłałam PW. Właśnie a co do bazarku i wygranej to wczoraj otrzymałam 10 zł od agat 21 za żel do paznokci.Pieniązki mam i trzymam dla Dianki. Jeszcze jedno.Bonharenu już nie będziemy kupować Diance.Zdaniem lekarzy nie ma on sensu ponieważ jej ból wywodzi się z tego miejsca gdzie jest nowotwór i tam ją uciska.Teraz jej bardziej potrzebne są leki przeciwbólowe niż bonharen,moim zdaniem. Napiszcie proszę co o tym myślicie? Quote
romenka Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Właśnie już zbieram się i szykuje wszystko co powinnam zabrać ze sobą.Was prosze o kciuki dla naszej ślicznej Dianki.Kochani potem po wizycie kiedy Darek po nas przyjedzie będę musiała jechać z nim na jedno spotkanie które dotyczy mojego dalszego losu kiedy już będzie zbliżał się porod także napisze wszystko kiedy tylko wróce ze spotkania. Quote
Kobold Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Romenko trzymamy z calej sily kciuki. Oczywiscie,ze Twoja decyzja w sprawie bonahrenu jest sluszna.Diance beda potrzebne inne leki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.