romenka Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Kochani więc tak: Dianka zostaje z TZ-em i on ma ją wyprowadzać,dawać jeść i dawać lekarstwa.Zgodził się na to wszystko ponieważ w jego interesie jest to że wyjeżdżam poza tym niech troszkę on pobudzi się w nocy i powyprowadz na dwór Diankę:diabloti: niech wię jak to jest:diabloti: (żartuje:evil_lol: )On kochany mimo wszystko.Też mu zleży bym odpoczeła od tego.Ok kiedy mam Diankę nie było nocy żebym choć raz się nie budziła by wyprowadzić Diankę.teraz będę miała 3 dni tylko dla siebie.Wstyd się przyznać ale przyda mi się to.Tak sobie myślę: Dianka chyba po to jest by za te 5 miesuięcy wiedzieć co mnie czeka:evil_lol: Vika_Barii dziękuje że napisąłaś na wątku.Teraz przynajmniej wiem na czym stoje,Ja osobiście nie chciałam być zachłanna dlatego miałm zostawić jeden worek karmy dla Dianki a resztę oddać ale faktycznie jest tak jak mówicie cioteczki :Z każdym zakupek karmy tracimy dodatkowe pieniązki które są niezbędne Diance na leczenie. Pucka69 w tej klinice gdzie ja chodzę jest w sumie wszystko.Jest RTG,USG i jeszcze coś.Tyle że oni mi nie radza bym robiła RTG Diance tylko żebym robiła jej od razu mielografię a ja dlatego jeszcze chodze i szukam.Ja też najchętniej zrobiłabym tomografię lub w ostateczniości tą mielografię a tu dr. Pietroń zaczął mówić inaczej. Ja zadzwonie do niego z Tomaszowa i jeszcze raz na spokojnie porozmawiam z nim.Zapytam się jakie są szanse że wyjdzie na RTG co dzieje się na kręgosłupie Dianki i zapytam się czy jeśli wyjdzie to czy nadal konieczna będzie tomografia? Kochani terz musze kończyć.W Tomaszowie jeszcze się odezwę na wątku i przekaże wam jak mój TZ radzi sobie z Dianką. Będę myśleć co jeszcze zrobić i jak można pomóc Diance.Popytam,poszukam może coś wymyslę. Pa kochani.Jutro postaram sie znaleść komp i napisać do was. Quote
loozerka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 romenko, mi wydaje sie, że RTG powinno pokazac zmieny w kregoslupie, z tego, co widzialam, duża ilosc psów własnie w ten sposób miala diangozowaną spondyloze i inne uszkodzenia... Quote
romenka Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 loozerka napisał(a):romenko, mi wydaje sie, że RTG powinno pokazac zmieny w kregoslupie, z tego, co widzialam, duża ilosc psów własnie w ten sposób miala diangozowaną spondyloze i inne uszkodzenia... Ja wiem kochana ale tu chodzi o stwierdzenie czy to jest nowotwór czy tylko zminy jkieś spowodowane np spondyklozą(chociaż spondylozę Dianka ma w innym odcinku kręgoslupa) Quote
loozerka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 no widzisz, romenko, ostatnio stwierdzam u siebie objawy alzheimera- pamietam tylko to, co ostatnio bylo pisane, jakos ginie mi z pamiecie ogólny obraz sytuacji. Jesli chodzi o Gagarina i znizki, to napisalam pytanie do znajomej, ale jeszcze nie mam odpowiedzi :) Quote
zurdo Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 a ja się cieszę przeogromnie, że romenka oderwie się choć na troszkę od tego wszystkiego. I mam nadzieję, że rodzina jej odetnie dostęp do netu i telefonu ;) Quote
karusiap Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 romenko odpocznij sobie i niczym sie nie martw:p Quote
loozerka Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 kolejne grosiki przekazalam z licytacji bazarkowej na diankę, mam nadzieje, ze choć troche to dziewczynie pomoze :) Quote
Kobold Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Ciotka melduje sie na posterunku zeby nie bylo gadane, ze o Diance juz calkiem zapomniala Ciekawi mnie jak tam TZ-cik sprawuje piecze nad Dianka? Quote
Kobold Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Dianka przypomina sie w swych najpiekniejszych pozach Quote
pucka69 Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 to ja też się melduje. w poniedziałek pójdą dla Dianki pieniądze z moich aulcji bazarkowych Quote
Kobold Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 :calus: :calus: :calus: pucka69 dziekuje :loveu: Quote
majafaja Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 i jak romenka? dogadałaś sie z socurek co z pieniązkami? Kiedy mam rameczke z licytacji wysyłać? Quote
romenka Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Kochani jestem ale niestety nadal w Tomaszowie.TZ nie daje rady z Dianką.CIągle go budzi po nocach i nie daje spać.Kazalam mu p[odawać dwa razy w nocy tramal bo niedługo się wykończy on i Dianka.Nie wiem...W poniedziałek będę myśleć nad jej tomografią i wtedy może się wyjaśni co tak naprawdę jej dolega. Dzięuje wszystkim za pamięć o Diance.W poniedziałek,najpóźniej we wtorek napiszę jak naprawdę Dianka bop z relacji TZ to mało co mogę się dowiedzieć.Ale najważniejsze:pies żyje:evil_lol: ,je i śpi:diabloti: a TZ ledwo...:-( Buziaki dla Was cioteczki!!!! Quote
Kobold Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 A ty mialas odpoczywac a nie znowu sobie glowe nabijac problemami :mad: A TZ-cik nie umrze :evil_lol: jak troche w nocy nie dospi, bo musi czuwac :eviltong: To mu dobrze zrobi na system odpornosciowy jak mu adrenalinka skoczy :diabloti: Moze teraz doceni twoje poswiecenie :p Quote
zasadzkas Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 I poćwiczy nieprzespane noce na przyszłość :evil_lol: Quote
Kobold Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Panci nie ma ale my pamietamy o Diance. Jak wroci, to zaspokoi nasza ciekawosc, jak sobie TZ-cik poradzil tak dlugo bez Romenki :evil_lol: Quote
dzodzo Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Biedna Dianeczka!!!!dziś bylam na rtg z moją dobeczką ze schroniska-taką samą staruszką jak Dianka-i jak wet powiedzial, że wyklucza spendylozę to prawie sie poryczałam, bo tak sie tego balam.Objawy takie podobne do Dianki, też ja bolą nózki, też popłakuje.Romenko jestes wielka ,że tak o nią walczysz:loveu: Quote
Kobold Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Witaj Dianeczko :kiss_2: Tak sobie mysle :hmmmm: co porabiasz :lol: no i jak sie czujeTwoja Pancia. :loveu: ? Mam nadzieje, ze wszystko jest w porzadku.Czekamy z utesknieniem na wiadomosci od Was :iloveyou: Quote
romenka Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Kochani jestem ale nietety prawie całą noc nie spaląm przez Diankę.Coś okropnego!!!Z trego wszystkiego głowa mi jużpęka!TZ też ledwo widzę radził sobie już z DIanką.Dioana załatwia się w domu na dywan,na łóżko ,wszędzie gdzie popadnie!Piszczy,chodzi,sapie.Popłakałam się nad ranem z tego a TZ o czwartej nad ranem poprostu wyszedł z domu bo już niewytrzymał. Quote
karusiap Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 o Matko biedaczyska:(biedna romenka,Dianka ,TZ....ehh skarbenke cos boli czy co??czemu psy nie moga nam powiedziec jak im pomoc??:placz: Quote
romenka Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 W Tomaszwoie też nie odpoczełam bo tylko wylewałam łzy!Ku*** nie wiedziałam że takie życie ciężkie!!! Dzwoniłam codziennie do TZ z pytaniami jak Dianka i nie mogłam uwierzyć że tak jest jak opowiada niestety okazało się to prawdą i dzisiaj sama się przekonałam! Nie było takiej nocy jeszcze jak dzisiaj:-( J już nie wiem czy ją boli,.czy ona nas budzi bo jej spać się nie chce ale wiem jedno dzisiaj idę do weta z nią po tabletki nasenne bo jak mają być takie noce to ani TZ ani ja nie wytrzymam tego.Nie da się nie spać całą noc.Co zasnęłam Diana budziła ik tak do piątej rano!!!!W sumie wtawałam chyba z 10 razy aż w końcu spać całkiem mi się odechaciało!!!Diana śpi teraz.Od piątej rano zasnęła na tapczanie i śpi do tej pory. Poradzcie coś bo ja już nic nie wiem:placz: Quote
zasadzkas Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Bardzo Ci współczuję. Idź koniecznie do weta. Nie wiem, jak Ci pomóc. Myślałaś o pieluchach dla Dianki? Rozumiem też, że obsrane mieszkanie może męczyć, a trzeba jakoś żyć, jakoś wypoczywać, żeby potem pracować. Quote
romenka Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Nie tyle o mnie chodzi co o TZ-a :-( Ja jakoś wytrzymam jak wytrzymywałam ale on... Nie chodzi również o zasrane mieszkanie bo ja sprzątne tylko o nieprzespane całe noce,całe!!!! Diana w sumie dała nam spać może 3 godziny a potem już było ciągle sapani9e,piszczenie,chopdzenie po całym mieszkaniu i walenie pazurkami w panele.Jak się kładła to jakby u nas impreza się działa i żeby to siępolożyła raz a dobrze a to było ciąglłe wstawanie i znów w koło Wojtek. Nie wiem czy ja boli czy poprostu ona w dzien się wysypia a w nocy spać nie może? Dzisiaj na sam wieczór poprostu pójdę z nią żeby mogła się wybiegać,dam jej czas:dwie godziny na jej zabawy i wtedy zobacze jak noc prześpi(jeśłi prześpi) Niedługo pójdę z nią do weta.Niech mi coś doradzą bo nie da się tak przez cały czas...:-( Żeby pies umiał mówić a tak cąłe życie domyślanie się dlaczego...? Quote
Kobold Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 :shake: ja tez nie umiem znalezc rozwiazania :shake: bo co to za porada jak powiem: Dianka nie moze spac w dzien, tylko trzeba ja czym zajmowac. Jak proste jest to w napisaniu, tak juz duzo trudniejsze w wykonaniu. Jak jej zapewnic na tak malym metrazu czynna zabawe, czy inne proby terapii zabawowej.Ty tez musisz podczas dnia odpoczywac i masz tez inne obowiazki. Dianka z koleji nie moze non stop uprawiac harcow az do zmeczenia, bo tak na dobra sprawe nadal jest nie wyjasniona sprawa jej kregoslupa i zmian w nim, no i ten nieszczesny drut :-( Te czeste kupy w domu tez mnie martwia, bo nie jest to normalne. Moze trzeba by ja znowu odrobaczyc? Nie wiem sama :shake: Chaotycznie szukam w glowie rozwiazan ale zadne nie wydaje mi sie dobre. A jak jeszcze czytam, ze ona sapie w nocy i sie kreci, chodzi z miejsca na miejsce, popiskuje i do tego ta kupa, to musze myslec o.....nie :shake: nie napisze o kim, bo sama uparcie odganiam to porownanie. Romenko tak mi przykro, ze nic nie moge dla ciebie zrobic, i nie wiem jak ci pomoc, bardzo mi przykro :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.