zurdo Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 romenko, myślę, że to dobry pomysł - pojechać do dr. Jagielskiego bez Dianki na rozmowę. On powie, jakie ewentualnie badania trzeba zrobić (a tam na szczęście nie polecają robienia badań jeśli naprawdę nie są konieczne, albo każe ją przywieźć. Z tego co pamiętam (a dobrze jeszcze to wszystko pamiętam :-( ) - dr Jagielski będzie teraz we wtorek od 16 - dobrze jest przyjechać na 15. On już będzie, a nie będzie jeszcze tłumów i nie będzie trzeba czekać kilka godzin w kolejce. I weź na rozmowę wszystkie badania Dianki. Quote
romenka Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 zurdo napisał(a):romenko, myślę, że to dobry pomysł - pojechać do dr. Jagielskiego bez Dianki na rozmowę. On powie, jakie ewentualnie badania trzeba zrobić (a tam na szczęście nie polecają robienia badań jeśli naprawdę nie są konieczne, albo każe ją przywieźć. Z tego co pamiętam (a dobrze jeszcze to wszystko pamiętam :-( ) - dr Jagielski będzie teraz we wtorek od 16 - dobrze jest przyjechać na 15. On już będzie, a nie będzie jeszcze tłumów i nie będzie trzeba czekać kilka godzin w kolejce. I weź na rozmowę wszystkie badania Dianki. Tk dokładnie zrobie.Kurcze daleko to?? Dianka dzisiaj narobila mi kupsko w domu:mad: Dobrze że TZ nie nocował dzisiaj :evil_lol: bo i na skury troszkę polecialo:diabloti: ale wszystko dało się usunąć,na całe szczęście.To poprostu moja wina,zaspałam:oops: Terz Dianka najedzoena a ja ide jeszcze na poduchę chwilkę bo znów mam głowe jakby mnie ktoś tępym narzędziem walną:shake: Quote
loozerka Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 romenko, musisz po prostu troszeczke wyluzowac...bo tak- nie pomozesz Dianie i sama sobie zaszkodzisz...i co gorsza maluszkowi..:( Quote
romenka Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 loozerka napisał(a):romenko, musisz po prostu troszeczke wyluzowac...bo tak- nie pomozesz Dianie i sama sobie zaszkodzisz...i co gorsza maluszkowi..:( Nie to nie o to chodzi.Mi się zdaje że poprostu ciąża daje znaki o sobie.Zauważam że teraz coraz bardziej potrzebuje snu.Mogłabym spać i spać. Ciśnienie mi spada potwornie i ledwo żyje przez to.Jutro podobno ma się zwiększać więc mam nadzieje na poprawę. Dianka wczoraj dostała tramal dzisiaj zrezygnuje z jakich kolwiek leków dl niej.Zobaczymy jak noc przejdzie.Nie wiem czy ją boli dzisiaj ale jest w miarę spokojna. Dzisij Diana mnie zaniepokoiła.Leżałam z nią sobie i głaskałam...nagle podeszła Romcia do mnie i wziełam ją na koleana a Diana od razu,bez żadnego ostrzeżenie zaatakpowała Romę:shake: .Nie wiem czy to zazdrość ale mam nadzieje że się więcej to niepowtórzy.Oan jest spokojna bardzo i nagle takie coś.Romcia tylko zdąrzyła zapisnąć i szybko odciągnęłam ja od Diany krzycząć ta od razu zareagowała i więcej nie ruszyła ale się boję...Teraz wiem że musze nmieć je bardzo na oku. Quote
zurdo Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 ehhh, romenko :mad: ciśnienie ciśnieniem, a wyluzować i tak byś mogła... co do zachowania Dianki - miejmy nadzieję, ze jej przejdzie, to przecież mądra dziewczyna. Jesteś jej wybawcą i byłaś tylko dla niej, pewnie potrzebuje trochę czasu, żeby pogodzić się z nową sytuacją. Podrap ją za uszkiem, i Romcię też. a lecznica znajduje się na rogu Białobrzeskiej i Częstochowskiej. Quote
romenka Posted February 12, 2007 Author Posted February 12, 2007 Co się dzieje??Stron było 101 a nagle 75??:angryy: Quote
Ludek Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 romenka napisał(a): Ile ja powinnam dawać Diance tej karmy?Ona ciągle głodna chodzi:diabloti: To znaczy, że jej smakuje :). Może dawaj jej troche więcej niż jest napisane na opakowaniu. Quote
Kobold Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 No nareszcie Dogo dziala :lol: Nie bylo mnie troche u Dianki i musze doczytac co sie tu na watku wydarzylo ;) ale juz widzialam zdjecia Dianki piiiieekneee :loveu: Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Kochani uzupełnim wczorajszy dzień:Dianke przed wczoraj kiedy wychodziłam z nia na dwór zaatakował bitbul :angryy: Romcia wiedziała że coś się święci i od razu pognała do klatki natomiast Diana odważna skubana jest (ja oczywiście byłam pewna że się nic nie będzie działo bo to był pies)a ten nawet nie zdąrzył jej obwąchac i rzucił się z zębami do niej:angryy: Diana nie czekała aż ją zagryzie tylko od razu zatakowała:diabloti: Facet swojego psa nie miał na smyczy dlatego nie mógł za nad nim zapanować ja całe szczęście Diankę miałam i tak udało mi się odciągnąć ją.Wywaliła się na chodniku ale cały czas próbowała się bronić.Koleś złapał psa a ja dostałąm furii i powiedziałam że jeszcze raz zobacze psa bez smychy chociażby od razu wzywam władze które się już tym zajmą:angryy: Teraz noc Dianki:Postanowiłam tamtej nocy nie dawać Dianie tabletek przeciwbólowych.Był to mój błąd:placz: Dianulka chodziła,piszczała i robiła kupsko gdzie się tylko dało.Pierwszy raz o 24-tej w nocy a potem rano o 5-tej:crazyeye: Nasikła i znów piszczała.Jednak ją boli :-( i bez tabletek ani rusz.Tego ranka kiedy nie dostała leków nogi Dianki od razu inaczej chodziy.Mięśnie tak jakby naprężone bardzo i widac było że sprawia jej to ból:-( Chodził i potykała się o nie:-( Za to dzisiejsza noc była super!!!Dianka dostała od razu z rana tramal by ja nie bolało a na noc rimadyl.Noc przespała jak dziecko spokojnie.Nie wstwała,nie piszczała i nie narobiła kupska:p Teraz słonko spi:lol: ale chwilowo wstrzymam się od dawania tralalu rano co najwyzej na noc dostanie rimadyl. Romcia omija Dianke jak się da.Chowa się jak Punia pod łużko w swoim schronie i wychodzi jedynie jak idziemy na dwór.róbuje ją brać na łóżko ale ta przestraszona.Ale nie powiem są chwile kiedy patrzy się na Diankę tak jaby miała zamiar zrobić z nią wszystko co najgorsze:diabloti: Moje kochane skrzaciki:loveu: Zaraz musze Romcię wygłaskać i wymiziać by nie czuła się odepchnieta....:razz: [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1][SIZE=1] Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Ludek napisał(a):To znaczy, że jej smakuje :). Może dawaj jej troche więcej niż jest napisane na opakowaniu. Oj smakuje ale czemu nikt mi nie powiedział że psa nie wolno przekarmiać bo potem jak przerwany...:diabloti: ? Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Mój Romuald wystraszony tym razem na łóżeczku :evil_lol: [SIZE=1] [SIZE=1] A tu Dianka kiedy tylko zobaczyła że ide miziać Romcie.Zobaczcie na tą zazdrośnice:razz: a tak spała jak suseł chrapiąc do czasu kiedy do Romki się nie zbliżylam:diabloti: [SIZE=1] I znów Romuald:p [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1][SIZE=1] Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Już wysłałam do Shirrrapeiry zdjęcia rzeczy jakie możnaby było wystawic na bazarek.Zobczymy czy się sprzedadzą :razz: Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Ależ Dianka pieknie śpi :loveu: Tylko pomrukuje sobie cichutko.Widać kiedy jej dobrze a kiedy ją coś boli :-( .Dzisiaj kupie jej altrofleks jeśli TZ w miarę szybko przyjedzie do domu a jak nie to jutro... Quote
supergoga Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Niestety Romenko musisz bardzo uważać na sunie.Romcia jest mała i nie ma szans - a Dianka juz odżywa, poczuła się Twoja i dom jej - więc teraz może być zazdrosna.Moja suka reaguje tak samo, niby łagodna jest, ale do mnie i do swoich misek nie pozwoli podejśc inym. Gdy mam tymczasy i poznaję psy ze sobą, chowam miski i nie głaszczę żadnego psa, chyba że to szczeniak. Szczeniakowi Laguna odpuszcza, tylko mruczy i powarkuje. Romcia słodka jest - ne może być zestresowana. Wszak to też jej dom. Dianka musi się tego nauczyc, że są obie o koniec. Uważaj kochana na nie i przede wszystkim na siebie. Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 supergoga napisał(a):Niestety Romenko musisz bardzo uważać na sunie.Romcia jest mała i nie ma szans - a Dianka juz odżywa, poczuła się Twoja i dom jej - więc teraz może być zazdrosna.Moja suka reaguje tak samo, niby łagodna jest, ale do mnie i do swoich misek nie pozwoli podejśc inym. Gdy mam tymczasy i poznaję psy ze sobą, chowam miski i nie głaszczę żadnego psa, chyba że to szczeniak. Szczeniakowi Laguna odpuszcza, tylko mruczy i powarkuje. Romcia słodka jest - ne może być zestresowana. Wszak to też jej dom. Dianka musi się tego nauczyc, że są obie o koniec. Uważaj kochana na nie i przede wszystkim na siebie. Najgorsze jest to że po Dianie trudno się poznać jak jest coś nie tak:shake: Ona od razu chwyta zębiskami nie dając żadnego ostrzeżenia. Diana ma koło siebie miski ale Romcia do nich nie podchodzi.Romie daje pod łóżkiem jedzenie na wszelki wypadek jakby Dianie coś strzelilo do łepetynki i chciala podejśc do Romy michy bo Roma to też niezłe ziółko i do swojego nie pozwoli się zbliżyć żadnemu psu:diabloti: Za chwilke zdjęcia ze spacerku który był kilka minmutek temu ;) Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Tak wlaśnie słodko śpi Dianka:loveu: [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] Tu spuszczone obie sobie biegają;) [SIZE=1] [SIZE=1] A Tu Diana kość spod śniegu wygrzebała i za nic nie chciała mi oddać :diabloti: Potem jaja były żeby ją odciągnąć...Ale po raz pierwszy wystraszyłam się jej że jest w stanie i mnie ugryśc jednak to były tylko pozory na szczęście:razz: [SIZE=1] [SIZE=1] A to dźwig.Najwyrażniej wróg nr jeden:evil_lol: A zobaczcie jak jej się sierść jerzy na grzbiecie:diabloti: [SIZE=1] [SIZE=1] No i powrót do domku.... [SIZE=1] [SIZE=1] [SIZE=1] I na koniec Romcia schowana pod łóżko(prosto ze spacerku):shake: [SIZE=1] [SIZE=1] Quote
Kobold Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 No, to nie dosyc, ze walczysz z okrutnymi chorobskami :angryy:, to jeszcze sajgon masz z "babami" co to maja wysoce rozbudowane poczucie wlasnosci:evil_lol: A tak na marginesie ;) nie wiem moze mi umknelo w czytaniu :roll: co slychac w sprawie obrzydliwych chlamydii :angryy: i innych paskudow i tu chodzi mi nie o Dianke tylko o CIEBIE ?? A Romcia przesliczna, wyglada jak aniolek w twoim lozeczku :loveu: Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Kobold napisał(a):No, to nie dosyc, ze walczysz z okrutnymi chorobskami :angryy:, to jeszcze sajgon masz z "babami" co to maja wysoce rozbudowane poczucie wlasnosci:evil_lol: A tak na marginesie ;) nie wiem moze mi umknelo w czytaniu :roll: co slychac w sprawie obrzydliwych chlamydii :angryy: i innych paskudow i tu chodzi mi nie o Dianke tylko o CIEBIE ?? A Romcia przesliczna, wyglada jak aniolek w twoim lozeczku :loveu: Kochana nie wiem :shake: Narazie nie ma pieniędzy na żadne badania mnie ale poprosze mojego dr by zrobił mi jakieś dodtakowe badania...Za miesiąc będe miała USG i tam wszystko powinno wyjśc jak i co z dzieciątkiem(bo to to najważniejsze badanie).Jutro również pójdę by wetka przepisąła Diance te lekarstwa które zalecił dr Wojnowski od tych wstrętnych chlamydii.J tak bardzo próbuje nie całować Dianki tylko głaszczę ją i przytulam nic wiecej narazie bo jednak musze dbac też o swoje dzieciątko bo nei daj Boże...:-( Kobold,dziekuje za pamięć :buzi: Jesteś kochana. Quote
Kobold Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 pieeekneeee obie a jak fajnie wygladaja obok siebie Dianka jak Guliwer a Romcia Krasnalek Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Jeszcze co do tych wstrętnych chlamydii: pytałam się TZ-a i on mówi że nie wierzy w zadne śrdodki chomeopatyczne(przez jakieh to się pisze:razz: :oops: ) Quote
Kobold Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 No dobrze, ale musi byc przeciez sposob na to by dowiedziec sie na 100% czy Dianka ma chlamydie, grzyby i inne paskudy. Mozna ja odrobaczyc i odpaskudzic z innych brzydow ale pewnosci nie masz czy sie ich pozbyla, wiec trzeba sprawdzic, no nie wiem jak......kal do badania, krew czy wymaz z pyska???? Przeciez wet musi podac Ci jakie sa sposoby by to sprawdzic??? Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Kobold napisał(a):No dobrze, ale musi byc przeciez sposob na to by dowiedziec sie na 100% czy Dianka ma chlamydie, grzyby i inne paskudy. Mozna ja odrobaczyc i odpaskudzic z innych brzydow ale pewnosci nie masz czy sie ich pozbyla, wiec trzeba sprawdzic, no nie wiem jak......kal do badania, krew czy wymaz z pyska???? Przeciez wet musi podac Ci jakie sa sposoby by to sprawdzic??? Poprosze lekarza by zrobili Diance badania właśnie na tle tego wstrętnego dziadostwa:roll: Quote
romenka Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 No niedlugo Shirrrapeira wystawi na bazarku rzeczy .Zobczymy jak pójdzie ze sporzedażą ich :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.