AnetaW Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 to nie przejdzie. ja się ją obawiam zostawiać samą w ogrodzie z moim "wiecznym" tymczasem (chłopakiem i to bardzo wyrozumiałym dla suczek) kiedy wychodzę do pracy bo rzuca się na niego jak jej coś odwali, dlatego właśnie mieszka tam. zamknięcie Dianki i Sary w jednym pokoju to byłaby jatka... :-( Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 AnetaW napisał(a):to nie przejdzie. ja się ją obawiam zostawiać samą w ogrodzie z moim "wiecznym" tymczasem (chłopakiem i to bardzo wyrozumiałym dla suczek) kiedy wychodzę do pracy bo rzuca się na niego jak jej coś odwali, dlatego właśnie mieszka tam. zamknięcie Dianki i Sary w jednym pokoju to byłaby jatka... :-( W takim razie poszukam jeszcze może coś wynajde. Kurcze juz bym chciała by Dianka zamieszkała ze mną... Quote
karusiap Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 romenko sie zobaczysz!!trzymam kciuki mocno!! Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Kochani zbieram się i będę chiała jechać do Dianki.Porobie wam zdjęcia w nowym kubraczku :evil_lol: Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 A nie.W tej chwili mam pomysł...Ide do lecznicy zapytac się ich ile kosztowałoby badania te same co wczoraj byłam w innym miejscu i od razu zapytam się ich czy byłaby szansa przetrzymanie Dianki na te parę dni w lecznicy by wtedy mogli zrobić jej wszytko co potrzebne... Zobaczę ile zajmie mi to czasu.Jeśli zgodziliby się to jutro jadę Po Dianke od razu i za zgodą p. dyrektor zabieram ją do sioebie już na stałe. Zawsze pod górkę...:-( Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 No i tak wociłąm niedawno z lecznic.Jednak tam gdzie wczoraj byłam wyjdzie najtaniej.Na powstańców chcą za wszystko ponad 300 zł a w tamtej klinice zmieścimy się w 200 paru...Nikt jej nie przenocuje chyba że odpłatnie w klinice.W takim razie nie wiem już co mam robić.Moge ja wyciagnąć ale pod warunkiem że Diana będzie mogła spędzić 3-4 noce u kogoś między 5-11 lutym.Piszę teraz tak bo nie wiem kiedy mi wyjazd wypadnie ale napewno nie będzie on dł€ższy niż 4 dni. Nikt nie pomoże?Lozerko już pisze do osób o których mi pisałaś. Wcześniej nie napisałam bo myślałam że skombinuje w lecznicy nocleg ale nie :shake: Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Dlaczego nikt nie zagląda do Dianki??Nikt się nie interesuje dzisiaj :placz: ? Quote
karusiap Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 romenko ja caly czas zagladam...niestety nie mam jak pomoc z przetrzymaniem Dianki...ale trzymam za Ciebie kciuki dzielna kobieto:loveu: Quote
shirrrapeira Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Podnosze Dianke, niech znajdzie sie tymczasik dla niej Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Widzę że cięzko dzisiaj u Dianki :-( Dzwoniąłm niedawno do Pami Eli i jutro bedę chiala zabierać Diankę ze schronu.Potem napisze więcej ale czekam na tel od p. Eli bo ma dzwonic do dyrektorki z tą nowiną... Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Takie nowe wieści:Dianka jutro być może będzie wydana mi do adopcji ale zależeć to będzie od rozmowy z lekarzem który wystawił zaświadczenie. Panie Ela rozmawioaął ze mną i powiedziala mi że dyrektorka twierdzi że to mój pies był którego oddałam do schroniska bo nie miałam za co leczyć!Śmieszne co!!!??? Nieważne.Oby Dianka była już bezpieczna i oby jej nic się n9ie stało to co przytrafiło się Nerowi-dobermanowi na Paluchu wczorak ['] Nero,kochanie śpij spokojnie:-( Quote
dzodzo Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Romenko czyw iesz co sie stalo z Nero???? Quote
karusiap Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 czy to chodzi o Neros,ktory na Nadziei na str 100 jest z nr 22??? ten najpiekniejszy z pieknych????:(:(:( Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 karusiap napisał(a):czy to chodzi o Neros,ktory na Nadziei na str 100 jest z nr 22??? ten najpiekniejszy z pieknych????:(:(:( Kochana wyślij mi link bo niew iem ale ja zaraz wstawie tutaj jego zdjęcie...Biedy piesek a mógł godnie żyć i odejść :-( Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 http://www.psy.warszawa.pl/2006/html2006/psy2006/don_nero.htm to ten Nero :-( Quote
romenka Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 karusiap napisał(a):romenko co sie z nim stalo???? Słonko Nero umarł :-( Sam w samotności i w zimnie :placz: Quote
karusiap Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 ehhh ja juz nie mam sily!!:(:( Nerus juz Ci lepiej,teraz masz mnostwo przyjaciol i milosci...biegaj spokojnie... Dianko jak dobrze ze masz Romenke.... Quote
pucka69 Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Ciotki! Nie mogę jej wziąć niestety! Jestem w pracy 9-20, urlopu też wziac nie mogę, bo akurat 3 osoby się nagle zwolniły (wrrrrrrrrrr!),a w domu (32 m2) zostają dwie swinki morskie. To wiecie co z nich by zostało:( TZ siedzi wprawdzie w domu i pisze doktorat, ale on uważa że jestem trochę "nie ten teges" ( chociaż ostatnio widzę u niego pewne postępy) i że pies, to powinien mieszkać w budzie. Żeby to był piesek wzrostu jamniczka to mooooże. Ale Dobek - nie da rady! Przepraszam. Mogę tylko kupić parę cegiełek. Quote
shirrrapeira Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Ciotko Pucko, a znasz moze kogos,kto by przetrzymal Dianke na chwile. Quote
pucka69 Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 no mysle nad tym - ale kurczę, nie mam pomysłów. A może Dobermania? Tylko dawno jej na dogo nie widziałam . Ale ona ma dobermana,chorego w dodatku, nie wiem czy by się z sunią dogadał? Wiem, że brała psy na tymczas np. Corgi (suka) po operacji i było ok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.