romenka Posted November 9, 2006 Author Posted November 9, 2006 na dniach pojade i sama się dowiem co z dobicą.Boje się strasznie bo zostawiłam ją i mam wyżuty sumienia.Co jak mi serce pęknie,albo jej? Quote
Mido Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Co z dobka jeszcze jest do adopcji czy nie,wie ktos cos ???? Quote
aisaK Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Proszę...niech to ktos sprawdzi: co z sunia? Czy nadal jest na paluchu? Quote
rebellia Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Hm ciekawe co się z nią w końcu stąło Quote
luciolla Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 będę w sobotę na Paluchu, mam nadzieję że uda mi się w tym wariackim przedświątecznym okresie, to zapytam. Quote
romenka Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 luciolla bardzo Ci dziękuje i proszę zapytaj się o nią bo mi nic nikt nie może powiedzieć co z nią wogóle mam jakieś dziwne wrażenie że już jej tam dłuuugo,dłuuugo nie ma :-( Quote
romenka Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 luciolla i jak widziałaś dobcie??:-( Prosze napisz coś jeśli coś wiesz o niej :-( Quote
luciolla Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 no niesety okres świąteczny, porządki, zakupy i wyjazd na Mazury nie pozwoliły mi pojechać na Paluch, będę w tą sobotę napewno to sprawdzę. Quote
romenka Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 [quote name='luciolla']no niesety okres świąteczny, porządki, zakupy i wyjazd na Mazury nie pozwoliły mi pojechać na Paluch, będę w tą sobotę napewno to sprawdzę. Luciolla dziękuje i czekam niecierpliwie na wieści o dobci. Quote
luciolla Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Dobcia jest po sterylce, zdrowa, czeka na adopcję. W przyszłym tygodniu będą zdjęcia i pewnie wezmę ją na jakiś spacerek... Dla zainteresowanych podaję jej "adres": pawilon III klatka M. Quote
luciolla Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=156081883 http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=319166&cid=161 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/456085_przepiekna_bardzo_lagodna_dobermanka.html http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=8713 http://www.hittdog.com.pl/ogloszenia.php tyle na razie... Quote
zasadzkas Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Nie spodziewałam się, a jednak dobre wieści tutaj. Tylko, co dalej ze starszą sunią? Quote
luciolla Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 zasadzkas, możesz ją wrzucić na dobermanowe forum?? dlaczego nie spodziewałaś się dobrych wieści? co możemy robić, szukamy dobrego domku... Quote
zasadzkas Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Bałam się, że nie żyje, to delikatne psy, a ona jest jeszcze starsza. Jasne, wrzucę ją na forum z linkiem tu. Wklejona: http://www.akagera.pl/forum/viewtopic.php?t=1060&postdays=0&postorder=asc&start=30 Quote
romenka Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Dziewczyny adrenalina mi skoczyła jak zobaczyłam do wątku,bałam się czytać ale cieszę sie teraz że dobcia żyje.To kochane psisko.Ja popytam mojego brata może dobcie by zabrał do siebie (tyle że on chciał owczarka) Nie wiem ak mam pomóc dobci!mam do siebie straszne wyżuty że ja zawiozłam do schroniska ale naprawdę nie mogłam nic wiecej zrobić wtedy:placz: .Luciolla powiedz mi jak ona się czuje?Czy jest wystraszona??Czy widac że jej doskwiera pobyt w scgronisku?Gdzie przebywa i czy bardzo może jej być zimno w nocy? Dziękuje ci bardzo mocno że pojechalaś,zobaczyłaś i opowiedziałaś nam.Teraz jestem spokojniejsza ale już teraz kiedy wiem co z nią nie będzie i dawało spokój że jest w schronisku . Quote
luciolla Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 problem w tym że osobiście jej nie widziałam, jak byłam w sobotę miałam źle zapisany numer i nie mogłam jej znaleźć, na szczęcie w niedzielę morisowa była w schronie i to od niej te informacje... Dobcia przebywa w pawilonach, czyli może być w budynku albo na wybiegu, tak wyglądają te pawilony... także mam nadzieję że za bardzo nie marznie... ona musi mieć imię!! czekamy na propozyję. Quote
romenka Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Luciella znaczy że o te informacje mogę prosić morisowa? Ja też jak byłam na Paluchu sprawdzić jak dobcia nie mogłam jej odnaleść.Jak mogli jej zły numer przypisać?Czyli ona nie ma tego numeru co napisałam na wątku? Zaraz napiszę do morisowej by napisała mi o dobci. Co do imienia może to zbyt banalne ale u mnie nazwałam ją właśnie Dobcia. Ten psiak jest cudowną sunią.Zero agresji do ludzi i do innych zwierząt.Jak zobaczyla mnie kiedy wróciłam z pracy pierwszy raz widzialam jak pies o którym mówi się że jest groźny cieszył się niesamowicie na mój widok i pokochał w ciągu jednego dnia.Dla mnie i dla mojego TZ było to niesamowite. Quote
romenka Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 o jej ja chyba źle czytam:oops: To noie oni pomylili numer tylko ty luciella?:oops: Za pomyłke przepraszam i już prostuje.Tyle że pw już poszło do morisowej ale wyjaśnie jej potem ;) Quote
morisowa Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Dostałam pw od romenki. Luciolla poprosiła, żebym spytała gdzie jest sunia i czy jest do adopcji. Nie znałam całej tej historii. Dobcia jest w ogrzewanych pawilonach, więc nie marznie. Zdrowa, po sterylce, do wzięcia. Nie widziałam jej, bo nie było jej na wybiegu. Nie wchodziłam do pawilonu do środka. Quote
romenka Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 Morisowa zastanowiłam się nad Twoimi słowami.Masz racje.Napisz mi proszę czy ty jesteś codziennie na Paluchu?Ja jutro wybrałabym się najpóźniej pojutrze zobaczyć dobcię i wyciągnąć ją na spacer.Muszę jej jakoś wynagrodzić ten pobyt w schronisku.Ta sunia nie zas€żyła na pobyt tam ale dzięki waszej pomocy może znajdzie domek i człowieka który ją pokocha!!!Jak nie to obiecuje że będę truła by mojego TZ matka ją wzieła tyle żo ona nie przepada za psami ale za to tata kocha psy i oddałby im serce więc Dobcia miała by z nim bardzo dobrze.Nie mówię że nie próbowałam już by Dobcia trafiła do nich ale niestety beskutecznie bo oni mają już psa Newla z którym co prawda mają same kłopoty i w tej chwili Newel sti wciąż na łańcuchu bo faktycznie już nie mają sił do niego więc może uda mi się DObcie im oddać a ja bym się już nią zajęła bo przecież na rok wyjeżdzam z dzieckiem właśnie do nich. Mój Tz żałuje że nie kupił mi domku z działką który był do sprzedania za grosze.Mówi :wtedy byś mogła mieć i Romę i Punię i Dobcię przy sobie a tak tylko Romę.Muszę poszukać moze będzie coś do sprzedania gdzie mogłabym zamieszkać i zacząć w końcu coś robić i pomagać zwierzętom. Quote
xxxx52 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 mam zapytanie dlaczego ten piesek tak dlugo siedzi w schronisku? przeciez mialby juz domek poprzez org.niemiecka? na drugi tydzien jedzie do hamburga -rodzina zastepcza 6letni dobermann. niestety ta biedna suczka ciagle nie ma wlasciwego domu! Quote
romenka Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 xxxx52 ja pisałam do Ciebie w sprawie dobci i napisałam że się zgadzam by pojechała do Niemiec.Nie wiem czemu nie było odezwu od Ciebie bopotem już żadnego PW nie otrzymałam od Ciebie. Quote
xxxx52 Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 romenka-mysle ze napisalas do mnie kiedy suczka byla na kwarantannie. teraz tzn.na drugi tydzien jest za pozno ,ale moze sie uda w pozniejszym terminie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.