Jump to content
Dogomania

agresja małego psa


Recommended Posts

Posted

Paulix napisał(a):
Ale w momencie kiedy pies mnie ugryzie, czyli przekroczy barierę dawania sygnałów ostrzegawczych (oczywiście nie mówię tutaj o sytuacji kiedy ktoś robi dokładnie to samo co brat w tym temacie) ja bym gryzak mojemu psu zabrała, z racji gdyż w mojej ocenie jest to zachowanie niedopuszczalne i zostawienie gryzaka jak dla mnie jest nagrodą, bo pies swój cel osiągnął. Rękawice były przenośnią, ale pies duży nie jest i można sobie na to pozwolić.


Jaja sobie robisz?
Ty byś swojemu psu zabrała, to sobie zabieraj, ale nie pisz takich rzeczy na wątku który zakłada dziecko w sprawie psa z problemem agresji wobec drugiego dziecka. Uważasz, że mops jest taki mały, że nie da rady ugryźć 8-latka?! Nawet nie w momencie zabierania tego gryzaka, tylko później, kiedy i tak już nielubiany dzieciak nawet niechcący się zbliży?
I zabrałaś kiedyś gryzak psu, który cię ugryzł, że jesteś taka przekonana, że to poprawi sytuację, a nie pogorszy?

Posted

Martens napisał(a):
Przede wszystkim nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby pies mnie ugryzł kiedy biorę zabawkę. Od pierwszych problemów do pogryzienia jest bardzo długa droga, kiedy można spokojnie zaradzić temu bez używania przemocy.
Jeśli doprowadziłabym do aż takiej sytuacji, tak, zostawiłabym gryzak, bo moment kiedy pies już nad czymś stoi i warczy to nie pora na przepychanki. Do czego niby ma doprowadzić zabranie gryzaka? Do tego, że pies zacznie sam go oddawać, przestanie warczeć? Nie - do tego, że pies przy następnej takiej sytuacji zareaguje jeszcze agresywniej, bo już wie, że idziesz po to, żeby zabrać mu zdobycz, ma jeszcze bardziej negatywne skojarzenia z sytuacją. I się nakręca.
Owszem, to co proponujesz czasami działa, tylko że rozwiazania siłowe maskują jedynie problem pilnowania i lubią działać tylko na właściciela - pomyśl za to co ten pies zrobi później, gdy do tej jego zabawki/żarcia zbliży się później dziecko czy obca osoba do której pies nie ma takiego respektu? Pewnie już nawet nie będzie marnował czasu na warczenie.

I Ty proponujesz takie rozwiązanie dziecku. Gratuluję odpowiedzialności. Kiedy doradza się komuś przez internet, szczególnie w kwestii żywych stworzeń, a jeszcze szczególniej gdy jest to problem agresji, trzeba najpierw trochę pomyśleć, bo dzięki Twojej genialnej radzie ktoś może zostać pogryziony.

To co proponujesz jest łatwe, kiedy masz do czynienia z psem mniejszym i słabszym. A Ty, zostawisz gryzak rottweilerowi, kiedy Cię ugryzie? :diabloti:


Po pierwsze kombinowałabym tak, żeby mnie nie ugryzł :diabloti:
Po drugie: ja nie napisałam, że to jest metoda, ja napisałam że w przypadku kiedy pies sam atakuje, nie w momencie kiedy ten atak jest wymuszony, to dla mnie jest to przekroczenie pewnej granicy.
Natomiast kiedy pies reaguje normalnie, normalnie próbowałabym wymiany, CS'ów itp.

Posted

Martens napisał(a):
Jaja sobie robisz?
Ty byś swojemu psu zabrała, to sobie zabieraj, ale nie pisz takich rzeczy na wątku który zakłada dziecko w sprawie psa z problemem agresji wobec drugiego dziecka. Uważasz, że mops jest taki mały, że nie da rady ugryźć 8-latka?! Nawet nie w momencie zabierania tego gryzaka, tylko później, kiedy i tak już nielubiany dzieciak nawet niechcący się zbliży?
I zabrałaś kiedyś gryzak psu, który cię ugryzł, że jesteś taka przekonana, że to poprawi sytuację, a nie pogorszy?


Tak zabrałam, gdybym nie zabrała, to bym nie napisała. Zabrałam psu, i się oddaliłam, bo dla mnie to było przekroczenie pewnych norm. Poza tym pracowałam z psem na wymianę.

Posted

Mam Ci zacytować, jak kazałaś dziecku założyć skórzane rękawice, złapać psa za obrożę i zabrać gryzak? A co jakby nie wykombinowało tak, żeby go nie ugryzł? Rączka może do szycia, a pies pewnie z domu won. O tym pomyślałaś?

To że pies przekracza jakąś tam Twoją granicę, nie znaczy że masz prawo stosować i doradzać metody, które najpewniej tylko pogorszą sytuację i jeszcze narażają kogoś na pogryzienie.

Posted

Paulix napisał(a):
Martens, nie wyłapuj kawałków, bo ja wcześniej pisałam, żeby pracowała z psem na wymianę, a ten komentarz był do ugryzienia.


A co za różnica co pisałaś wcześniej? Co z tego, że dziewczyna pracowałaby z psem na wymianę, skoro zastosowałaby do tego drugą Twoją radosną radę z pewnie mało miłym skutkiem?
Ty naprawdę uważasz, że to co napisałaś jest w porządku? Żeby dziecko zabierało psu gryzaki, kiedy zostanie ugryzione, "bo pies przekroczył granicę"?! Po Twoich wcześniejszych postach na forum nie posądziłabym Cię o taką bezmyślność :roll:

Posted

Martens, to, że wyskoczyłam z tymi rękawicami, może i faktycznie było dość przesadzone - w moich oczach jednak powstał inny obraz - dziecka, jak piszesz, które nauczone przez brata będzie gryzione przez psa, który będzie atakował gdy tylko ktoś przejdzie trzy metry od niego - ja bym na takie zachowanie nie pozwoliła. I tutaj zastosowałabym obronę konieczną - nie oznacza to, że nie stosowałabym metody pozytywnej, bo ona stanowi podstawę wyjścia z problemu. Co do tego dziecka: nie mam pojęcia ile autorka tego tematu ma lat, bo wielu dorosłych widziałam piszczących w ten sposób...

Posted

A od kiedy to wchodzenie w niepotrzebną konfrontację fizyczną z psem jest obroną konieczną? Cały czas pisałaś, że pies jest mały, więc krzywdy nie będzie, więc skąd się nagle wzięła ta obrona konieczna?

Nauczyć to tu trzeba nie psa, tylko braciszka - żeby psa nie psuł, bo z psem to tu akurat nie dzieje się nic nienormalnego, czego nie należałoby się spodziewać w takiej sytuacji.

I nadal nie mogę się doczekać odpowiedzi - co to zabranie gryzaka miałoby pomóc w oduczaniu psa warczenia, skoro przecież ten pies zaczął atakować właśnie dlatego, że mu tego gryzaka zabierano? Jaki sens mają w ogóle metody pozytywne, skoro walisz w gruzy owoce swojej długiej pracy jedną sytuacją kiedy psu gryzak zabierzesz? Przecież w metodzie pozytywnej chodzi o to, żeby nauczyć psa, że nasza obecność nie wiąże się utratą zabawki/jedzenia, ze nikt mu tego nie zabiera a jak już to w zamian są pyszności - jak to w ogóle ma współgrać z zabraniem psu gryzaka, bo fika? To dokładnie taki sam sens, jakbyś mozolnie przyzwyczajała psa do huku i w połowie pracy nagle walnęła metr od niego petardą, bo się wystraszył przy odwrażliwianiu, zachował "nienormalnie" i trzeba mu pokazać kto tu rządzi..

Jeśli pies jest w takim stanie, że rzuca się z zębami jak ktoś przechodzi 3 metry dalej, to trzeba na początek pochować gryzaki i pracować z nimi tylko pod kontrolą, a nie siłować się z psem i pokazywać kto tu rządzi! Na tym właśnie polega używanie w pracy z psem, rozumu, a nie siły.

Skoro olka12 pisze, że ma 8-letniego brata, nie ma wpływu na sytuację, pisze jak pisze, i jeszcze dla ułatwienia ma 12 w nicku, to chyba idzie się domyślić, ze nie ma 18 czy 20 lat...

Posted

Martens, rozumiem, o co Ci chodzi. Jeżeli pies ją ugryzł niech idzie do rodziców i pokaże ślad. Pies jest mały, ale krzywdę zrobi każdy. Ja staram się pracować z psem, jeżeli ten pies reaguje normalnie. To znaczy, jeżeli pies warczy kiedy obok niego usiądę to jest to normalny sygnał dawany przez psa. Ale jeżeli kiedy siadam obok psa, on rzuca się i mnie gryzie (tak pisała autorka) to odciągam psa, zabieram gryzak i wychodzę, dając psu czas na uspokojenie. Nie używam tego jako metody dominacji - ja nie chcę pokazać psu, że ja mam siłę i zabieram mu gryzak. To jest obrona z mojej strony, a gryzaka nie zostawiam, bo chce, żeby pies wiedział, że agresja nie jest sposobem na dojście do celu. Natomiast kiedy pies się uspokoi zaczynam od nowa, ustalam taką odległość, żeby pies nie warczał, i próbuję robić to na wymianę. W przypadku kiedy pies daje jasne sygnały, nie wkładam psu ręki do pyska i nie wyciągam jedzenia - ale kiedy siadam na podłodze jakiś kawałek od niego, i pies mnie atakuje to niestety pewne granice trzeba wyznaczyć.

Posted

A gdzie kończą się normalne reakcje? U psów uprzedzanie spodziewanego ataku jest jak najbardziej normalne przy agresji lękowej wobec innych psów przykładowo. Tu działa ten sam mechanizm, więc czemu niby to jest nienormalne? Psu dokuczano, zabierano mu jego rzeczy, drażniono się z nim - pies spodziewa się w tej chwili tego samego, kiedy ktoś siada w jego pobliżu, kiedy ma gryzak. Pies nie wie, czy ten ktoś tylko siada, czy siada, żeby zabrać się do dokuczania mu. Atakując, uprzedza atak którego spodziewa się ze strony człowieka. Czego nauczy go wtedy złapanie za chabety i zabranie zabawki? Że miał rację spodziewając się agresji ze strony człowieka. Pomijając nieliczne mimozy niemal każdy pies następnym razem zareaguje jeszcze agresywniej.
Pies już dawał jasne sygnały, że sobie nie życzy takich rzeczy - te sygnały były ignorowane, dlatego pies jest w tej chwili znerwicowany na tyle, że przeniósł skojarzenia na inne osoby i nasila agresywne zachowania. Zachowywanie się agresywnie wobec niego na pewno nie pomoże mu wrócić do równowagi.

Zabieranie psu jego rzeczy nie jest żadną obroną, tylko właśnie atakiem. To pies tu się broni, i to na zapas, nauczony wcześniejszymi doświadczeniami. Nienormalne to by było, gdyby podszedł do siedzącej osoby, położył obok gryzak, i zaatakował.
I cały czas pamiętajmy, że mówimy o zachowaniu kierowanym podstawowym instynktem samozachowawczym, bardzo głęboko zakorzenionym u każdego drapieżnika. W naturze pozwolenie na odebranie sobie łupu = głód, osłabienie, śmierć. Na dobrą sprawę więc nienormalne jest, gdy pies NIE broni jedzenia czy zabawek ;)
Zwierzęta mają zresztą coś w rodzaju osobistej przestrzeni, której naruszanie jest dyskomfortem - przede wszystkim w momencie kiedy jedzą. W psim kodeksie już siadanie tuż obok jedzącego psa jest więc rzuceniem wyzwania. U domowych psów te zachowania są nieco wyciszone, ale nadal są. I jak widac łatwo można wydobyć je na wierzch drażniąc psa...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...