bros Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 [FONT=Times New Roman][FONT=Tahoma]sunia nr 1 imię Crio, box 7 , nr schroniskowy 1753/10, na szyi 1135. Sunia ma 1, 5 roku, została podrzucona do schroniska (pod koniec zeszłego roku) w bardzo złym stanie, była zagłodzona, wyłysiała, zalękniona. Teraz jest odkarmiona, ma piękną sierść i żadnych chorób skórnych. Jest raczej zdystansowana, ale nie agresywna i nierozhisteryzowana. Postaram się wziac ja na spacerek i wybadać jej zachowania. Ona jest po prostu piekna. [/FONT][/FONT] CRIO: Quote
bros Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 [FONT=Times New Roman][FONT=Times New Roman][FONT=Tahoma]sunia nr 2 - imię Dama, box 8 , nr schroniskowy 2063/10 na szyi 849, została znaleziona na Osobowicach 15 grudnia 2010. Ma 6 lat. Otwarta, kontaktowa, domagająca się uwagi, zachęcająca, lubi zabawę, dogaduje się z suczkami w boksie. Żywiołek wariatuncio. Nie wyglada na swój wiek zupełnie. [/FONT][/FONT][/FONT] DAMA ZOSTALA DZIS ADOPTOWANA - HIP HIP HUUUUURAAAAAAA [FONT=Tahoma]DAMA:[/FONT] Postaram sie tutaj o lepsze fotki, nie mialam mozliwości zrobić wiecej bo koleżanka Damy z boksu skutecznie mi Damę zasłaniała całą soba. Dama ma taki specyficzny "przypruszony" nochalek Quote
Basia1244 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Zapiszę się i tylko drobnostkę sprostuję Crio była podrzucona na końcówce funkcjonowania starego schroniska - to będzie koniec sierpnia 2010 r., więc w schronie jest jakieś 6 miesięcy. Quote
bros Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 ciotki kochane pomóżcie proszę , która z Was obeznana jest banerkowo ???? Quote
mgie Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Aż się nie chce wierzyć, żeby taka piękna suka była 6 miesięcy w schronisku! Quote
bros Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 prawda !!!! jak dobrze pójdzie to w niedzielę wyprowadzę małą i się poznamy bliżej Quote
bros Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Mani2000 napisał(a):i wiecie coś więcej?? co Mani mamy wiedzieć więcej ??? Quote
Uru Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Wspaniała suczka! Crio faktycznie karolciu piekna jak mowiłas! az dziw, ze jeszcze w schronie! druga dziewczynka mówisz wariatuncia, na spacerku sie okaże. do domów dziewczyny!!! Quote
Mani2000 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 np. o psiakach jak najwięcej informacji sie przyda banerek trzeba zrobić poogłaszać itd Quote
bros Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 banerek bedzie wieczorem, Mani dopiero sunie wypatrzyłam ,tyle co wiem napisałam, po kolejnym , juz osobistym blizszym poznaniu mam nadzieję napisać wiecej :) Quote
olivetshka Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Zapiszę dziewczyny i postaram się wrzucic na owczarki w potrzebie. Quote
Nutusia Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Witanko! Widzę Karolku, że i Ty masz swoje 2 dziewczynki :) Będę zaglądać i trzymać kciuki. Jeśli będziesz robić bazarek - daj znać, może coś dorzucimy z Mazowsza. Moją "specjalistką" od banerków zawsze była Radu_nia :) Quote
bros Posted January 8, 2011 Author Posted January 8, 2011 witam Cię Nutusiu najserdeczniej jak potrafię :loveu: prawda ze cudne "moje" dziewczyny :) bazarek bedzie lada chwila ale na razie na Gotyka bez ogonka i nasze schroniskowe staruszki od Basi1244 :) zaproszenie porozsyłam a jakże :) Quote
olivetshka Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 bros, potrzebuję dane osoby do kontaktu - w formularzu pisze "osoby zajmującej się adopcją". Nr telefonu, imię, e-mail. Szybko podaj, bo formularz prawie skonczylam wypełniac i czekam na dane. Quote
olivetshka Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Melduję, że obie dziewczyny już na owczarkach w potrzebie :) http://owczarki.eu/psiak/720 http://owczarki.eu/psiak/719 Szczęścia życzę, laleczki - jesteście bosssskie! (to oczywiście do suń ;)) Quote
Nutusia Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Hej, dziewuszki, domki już są, tylko jeszcze o tym... nie wiedzą! :) Quote
bros Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 [quote name='olivetshka'] :) Szczęścia życzę, laleczki - jesteście bosssskie! (to oczywiście do suń ;)) no wiesz kochana - foch !!! że niby to my też bosssskie nie jesteśmy :mad: no tak ja jestem broska :razz::eviltong::evil_lol: jestem po wizycie u laseczek, mam trochę fotek , zaraz jak sie ogarnę postaram się wkleic, dziewczyny niewyszalane pełne energii i ciekawości chłonęły każdy zapach , każdy kawałeczek swobody (choc na smyczce), obie są booooskie :loveu: Quote
olivetshka Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 [quote name='bros']no wiesz kochana - foch !!! że niby to my też bosssskie nie jesteśmy :mad: no tak ja jestem broska :razz::eviltong::evil_lol: jestem po wizycie u laseczek, mam trochę fotek , zaraz jak sie ogarnę postaram się wkleic, dziewczyny niewyszalane pełne energii i ciekawości chłonęły każdy zapach , każdy kawałeczek swobody (choc na smyczce), obie są booooskie :loveu: mogę je poogłaszać hurtem, jakby co :) Tylko krótki tekst, dot. charakteru głównie - jak już po dzisiejszym spacerku cos zaobserwowałas, to podrzuć - czy chodzą na smyczy i jak np. Quote
Nutusia Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Jak się Ciocia Bros za nie weźmie - znajdą domek zanim zdążymy pomyśleć! :) A ja właśnie wróciłam od naszego Doktora zdruzgotana. Z 1-go na 2-go stycznia brali udział w interwencji polegającej na odłowieniu dwóch zjawiskowych ON-ków (suni i psa). Pies leżał w rowie przy szosie gdańskiej, wyraźnie potrącony przez samochód, sunia siedziała obok niego i wyraźnie go pilnowała. Pies z bólu starał się użyć zębów, suka na widok człowieka jednak opuszczała swego towarzysza, by nie dać się schwytać. Jakoś się udało. Sunię wzięła kobieta, która zgłosiła psy do interwencji, pies trafił do naszej lecznicy. Ma połamaną miednicę, miał krwotok wewnętrzny. Na domiar złego nie można nawet operować, bo pojawiła się niewydolność nerek :( Nerki zostały bowiem przy uderzeniu "oderwane". Pies nie wstaje, jest przekładany przez obsługę lecznicy z boku na bok. Lecznica nie jest całodobowa, ale przyjeżdżają pracownicy pełnić dyżury przy psie. Doktor niestety mówi, że szanse psa spadają z dnia na dzień :( Taki piękny, młody pies! (3-4 lata!). Nikt ich nie szukał... A zwiały prawdopodobnie na skutek dobrej zabawy ludzi, czyli wystrzałów i fajerwerków :( Ech, wyżaliłam się, bo mi ciężko na duszy. Dziewczynki, trzymajcie się! Już niedługo słoneczko dla Was zaświeci! Quote
bros Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Nutusiu kochana, ja dziś pomimo twardego podejścia, pomimo załozenia ze się nie złamię , po raz kolejny zresztą w schronisku, cos mnie kompletnie w środku rozwaliło, te wszystkie bidy, ujadajace, proszące, inne w dezorientacji wystawiające zęby......... jakaś porażka, nie moge przestac mysleć, widziałam te mordy po kolei na pieknych podusiach w salonie, na chodniczkach domowych .......ehhhh serce mnie boli strasznie i choć może im nie przeszkadza smród tam panujący , może nie przeszkadza bród (odchody, rozlane jedzenie, słoma, wszystko wymieszane) to łakną najmniejszego dotyku człowieka a te wyleknione łakną choćby chwili spokoju i stabilności, równowagi. Tak bardzo jest mi szkoda tych psów.............:( dlaczego one tam sie znalazły................przez takich właśnie ludzi wrrrrrrrrrrrr Quote
terierfanka Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 i dlatego właśnie unikam wizyt w schronisku :shake: ostatnio jak pojechałam z kocami itp to prawie adoptowałam sunię - na szczęście znalazła dom, bo ja nie bardzo mam teraz warunki na drugiego psa... no ale jak się widzi te oczy to się rozum wyłącza kompletnie... może jak się wie, że się dla nich coś robi pożytecznego jak wolontariuszki to inaczej się do tego podchodzi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.