Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pewnie, że wiedziała. Nadawałam jej to do uszka do samego końca.

Oczy Fafika są tak smutne, że aż żal.
Schodzimy do niego z Moriskiem, aby coś się działo nowego.
Morisek jest bardzo ugodowy, nawet podskakuje i piszczy zachęcając Fafika do zabawy. Fafik w dalszym ciągu Moriska osacza chodząc dookoła na poduszeczkach, ale nie rzuca się do gryzienia. Czuje respekt przed mężem i przede mną.
Szkoda, że na dworze zimno, bo psy byłyby tam razem dłużej.
Mąż właśnie wrócił z Fafikiem ze spaceru, ale dla niego to za mało.
Szczeka w piwnicy aż przykro.
Na górę go nie wezmę, bo wyprowadzi się kot, co zrobię z papugami?
Poza tym nie było na Fafika kagańca i czekamy do piątku.

Jedyny rozsądny pomysł to klatka druciana stojąca w mieszkaniu.
Wtedy można stawiać Fafikowi warunki. Tyle tylko, że taka klatka pewnie kosztuje sporo, a my będziemy musieli sfinansować naświetlanie brata Gamma Knife, bo bardzo drogie leki nie zadziałały. Czas w tej sprawie nagli, a wątpię, czy na NFZ da się to załatwić.

Nie wyobrażam sobie, żeby Fafik rozpaczał nam w samotności całą zimę.
On przecież był zawsze z ludźmi na kanapie.

Może ktoś ma do pożyczenia drucianą klatkę dla średniej wielkości psa? Jeżeli się sprawdzi, jakoś ją zakupimy, ale nie mogę wyrzucać teraz pieniędzy, gdyż są potrzebne na ratowanie człowieka.

Dowiedziałam się, że Funia była z 2000 roku - miała 11 lat, Fafik z 2005 - ma teraz 6 lat.

  • Replies 85
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzeba poszukać na Allegro jakie są ceny. Skąd ją pożyczyć? Trudna sprawa, a Fafika szkoda. On jest taki niedobry dla kota? Może w mieszkaniu będzie inaczej jak zobaczy ,że to swój kot.

Posted

Tu są klatki , nawet nie takie drogie. Pomogę sfinansować. Może ktoś jeszcze parę groszy dołoży.
[url]http://allegro.pl/listing.php/search?string=Klatka+dla+psa&sourceid=Mozilla-search[/url]

Posted

Wczoraj kupiliśmy drugie szelki i kaganiec. Od dzisiaj zaczynamy wyprowadzać razem Moriska i Fafika. Muszą być ze sobą w sforze. Zrobi to dobrze jednemu i drugiemu. Razem w piwnicy psy już jedzą z misek. Fafik nie gryzie Moriska za wyjadanie z jego miski :-)
Morisek piszczy do Fafika i bardzo lubi wizyty u niego, ale się go obawia robiąc uniki. Latem będzie lepiej, będą razem pilnować podwórka. Myślimy jeszcze o zakupie domofonu, aby mówić do Fafika, gdy szczeka w piwnicy. Kaganiec na mordce Fafika to tragedia dla niego. Jeżeli ma wychodzić częściej na spacery, to musi go mieć, bo obawiamy się o rączki przypadkowych dzieci.
Ale te oczy Fafika wpatrzone w męża. Widać, że nie chce kolejny raz stracić domu. Trudno musi Faficzek spokornieć. Kotów nie każę mu pokochać, ale naszą koteczkę musi nauczyć się tolerować, bo gotowa się wyprowadzić z domu. Papuga nierozłączka też jest bardzo wrażliwa i dziobie się ze stresu pod skrzydełkami.
O pomyśle z klatką mam zamiar porozmawiać z psim psychologiem.
Dzięki Pokerku za ofertę pomocy z klatką.

Posted

co za wrażliwe stworzonka.
Jeszcze nie jet tak zimno,może pozwolić chłopakom popilnować ogórka, nie ogórka :oops: tylko ogródka oczywiście :evil_lol:

Posted

Wspólne spacery czynią cuda.

Wczoraj wieczorem biesy tak zajęte były wąchaniem i podlewaniem, że zapomniały, iż należy się bać i atakować.
Potem były bardzo zmęczone i połączyła je wspólna miska z wodą.

Dzisiaj też pobiegały razem na dworze. Jeszcze nie ma przyjaźni, ale Fafik przynajmniej zaczął Moriska tolerować. Wybacza mu podjadanie najlepszych kąsków z miski.

Zaraz znowu zaliczymy wieczorny długi spacer.

Tyle tylko, że problemu z kotem to nie rozwiązuje.

Posted

Fafik i Moris na spacerach i na dworze są wobec siebie w porządku. Bawią się nawet ze sobą w berka i wspólnie ujadają na ludzi za ogrodzeniem. W sytuacjach, gdy psy znajdą się zbyt blisko siebie dochodzi jednak do awantur. Fafik nie wytrzymuje napięcia i atakuje Morisa, a ten się broni. Na szczęście Fafik jest bardzo posłuszny i reaguje na komendy, z czym u Moriska jest gorzej.
Fafik lepiej też zachowuje się wobec ludzi na spacerach. Moris rzuca się do każdego przechodnia z chęcią radosnego powitania, ale potem zaczyna się bać i chce uszczypnąć. Teraz już wiemy o tym, i trzymamy smycz krótko. Obydwa psy są bardzo silne i wyrywają nam ręce. Oj, z kotami nie ma takich problemów.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...