Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kolejne psie nieszczęście i znów ja na nie natrafiam :-(
Właściwie nieszczęścia, bo są dwa :-(
Trafiłam na nie przypadkiem, tradycyjnie na spacerze z psami....
Pierwszy to kurdupel, totalna malizna (ok.6kg), niziutki, ale krępy.
Nieufny, wącha mnie, ale przy gwałtownym ruchu ucieka.
Z relacji ludzi błąka się już około 2 miesięcy :shake:
Ma przepiękne, czekoladkowe umaszczenie.
Na szczęście jest na niego chętny domek ! :)
Postawiłyśmy mu razem z Bordo z miau budke kocią, chociaż ma biedak schronienie.
Lecz dziś objawił się DS, właściwie wcześniej ta Pani już go chciała, ale nie mogła sobie dać rady z jego złapaniem.
Pani ok, byłam dziś u niej w domu, 3 tyg. temu odeszła jej mopsiczka, dlatego teraz może pozwolić sobie na psiaka.
Jutro ze znajomą podamy mu Sedolin, mam nadzieję, że się uda i wszystko pójdzie zgodnie z planem i maluch pójdzie do domku ! :)
Niestety Pani ma baaardzo upierdliwych sąsiadów i jeśli okaże się, że psiak będzie zbyt szczekliwy będzie musiał szukać nowego domku, a Pani póki co byłaby BDT.
Czyli zostaje jeszcze ten drugi...
Cudny, dość ufny, da się głaskać i widać, że to lubi, wygląda jak collie krótkowłosy, przepiękny jest, młody (ok. roczny).
Ponoć błąka się już 3 miesiące :-(
Nie ma nawet schronienia, bo w kocią budkę się nie mieści ! :placz:
Na cito DT ! :placz::placz::placz:
Foto z drugim poście.

Posted

sylwiaso napisał(a):
Boróweczko Franuś znalazł domek!!!czyli damy radę!!jest miejsce!bieduli trzeba pomóc!

Sylwuś, kochana :loveu: :loveu: :loveu:
Ile Ty mieszkasz dokładnie od Łowicza, bo Agnieszka, która jutro będzie łapać Czokusia ze mną jeździ do pracy, do Łowicza i mogłaby collaka zawieźć :)

Posted

sylwiaso napisał(a):
Dziewczyny napiszcie coś co z tą bidulką złapany?!

Sylwuś, niestety nie :(
Najpierw chodziłam z Marychą 2h, szukałyśmy ich, ani jednego nie było :(
Potem zauważyłyśmy małego.
Łapanie jego kolejne 2 godziny :(
Nie udało się :(
Agnieszka nie wyrobiła się przyjechać.
Jutro kolejne łapanie , tym razem z Sedalinem, 3majcie kciuki! :)
Niestety i ja i Marysia mamy lekkie obawy co do tego, że Czokuś tam zostanie - Pani jest w porządku, ale jeśli będzie za szczekliwy to go wypuści - cytuję.
Oczywiście my na to nie pozwolimy, wtedy szukałby innego DT/DS :(
Collaka niet, martwię się o niego :(

Posted

sylwiaso napisał(a):
Od 19 trzymam kciuki!!!!

Znów doopa...:(
Miałam Sedalin, a psiak gdzieś se polazł :(
Collakowatego znów nie było, ale to łajza jest z tego co ludzie mówią :(
Jutro 8:30 kolejna próba.Proszę również o :kciuki:

Posted

Dobrze, że za drugim razem cieplej było, kuperki nam nie zmarzły, jak poprzedniego dnia. Psina powsinoga, mądrala, wrąbał kaszankę, ser żółty, ale złapać się nie dał. Dziewczyny jutro podejmują kolejna próbę, oby się udało wreszcie. Kaszanki w Łodzi zabraknie;) Sylwiaso serdeczności dla Ciebie i wesołej gromadki:)

Posted

Jestem już.
To tak.
Czokuś był łapany dwa razy i dwa razy uciekł, raz wyszarpując smycz, drugi raz z ciasno zapiętych szelek :(
Ma chłopak talent do ucieczek, nie ma co :shake:
Pani na niego czeka nadal i chce nadal.
Ale jest b. duże prawdopodobieństwo, że ma dom, gdyż wczoraj collak znów latał luzem, ale niedaleko stała pewna Pani, podeszłam do niej i okazało się, że to jej pies.
Też znajda, niestety Pani go wypuszcza luzem, a on sam wraca do domu ;/
Ma go wykastrować i założyć obrożę+identyfikator - przynajmniej tak obiecała.
Zapytałyśmy się jej też o Czokiego, mówiła, że pies ma dom, nawet nr bloku powiedziała, ale mówiła, że kojarzy tylko go z jakimś młodym chłopakiem.
Poszłyśmy do tego bloku, pod podanym nr mieszkania nikogo nie było...
Sąsiedzi nic niby nie wiedzą...
W środę Pani od collaka ma się dokładnie o chłopaka wywiedzieć.
Miejmy nadzieję, że jest ok.
Jak coś to brzydko mówiąc kradniemy- w końcu pies 3/4 dn. lata sam i nie wiadomo czyj jest....

  • 2 weeks later...
Posted

Collak nie jest już puszczany luzem-przynajmniej ja go nie widuję, z czego bardzo się cieszę, grunt, że ma dom i pełną michę.
Czokuś na ulicy :-(
Pani, która go chciała zmarł ktoś z rodziny i automatycznie na nią spadł pies tej osoby...
I wczoraj i przedwczoraj psiak spał w budzie styropianowej, którą postawiłam mu z Bordo.
Proszę o DT, jest tak zimno :-(:-(:-(
Na prawdę już nikt nie wie czy on ma dom i o co chodzi, ale jak nawet ma dom, to co to za dom co psa 24/h puszcza luzem? Może ktoś zechciałby go na DT? :-(:-(:-(

Posted

Dzisiaj Bordo przechodziła tam przez przypadek i co się okazało? Czokuś był bardzo wypłoszony w zdewastowanej, skopanej budzie :(:(:(
Wzięła go w tej budzie i zawiozła ze znajomą do weta, na kastrację.
Po zabiegu może być tylko 5 dni w lecznicy, potem znów na ulicę :placz:
Błagam o DT !!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...