rena60 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 A my już w domu. Wielkie dzięki Ewie (Reno2001) za dowiezienie Samby do Piotrkowa. Zabrana w podróż wątróbka i kiełbaska zrobiły swoje bo Samba wskoczyła sama do auta i bardzo się częstowała. Potem jechała smutna i nie reagowała pomimo mojego głaskania. Pod blokiem zrobiła wszystko jak należy, a w domku węszyła zawzięcie szukając Amiczka. Po sprawdzeniu każdego kąta ustawiła się przy drzwiach -"ona chce wracać do domu". Myślę Murka że jej było u ciebie dobrze i ona do Ciebie chciała wrócić. A dzisiaj od samego rana ogonkiem merda i na dworek woła bo piękna pogoda. Pójdziemy. Quote
rena60 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 To Sambusia zaraz po przyjeździe do domu o 2 w nocy. Wszystkie kąty obeszła a te drzwi były zamknięte. Quote
Reno2001 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Renato, ona teraz musi chwilkę pomieszkac u Was, by poznac zapachy i przede wszystkim Was. U Murki było jej na pewno dobrze, ale przede wszystkim tamto miejsce juz znała i dlatego chce wracac tam, gdzie juz się zadomowiła. Dajcie jej tydzień na aklimatyzację. Niech pozna zapachy, okolicę, nowych opiekunów a będzie dobrze ;). Jej się poprzestawiał świat i musi go sobie na powrót poukładac. Uczulam jeszcze na dobre dopinanie obroży. W pierwszych dniach to ważne. Cieszę się, że miałam okazję Was poznac. Szkoda, że tak króciutko moglismy porozmawiac, ale godzina była juz raczej późna i ja marzyłam jedynie by dojechac do domu. Te miliony TIRów na drodze mnie wykonczyły. Odzwyczaiłam się od jazdy po ciemku. Quote
bianka0 Posted April 2, 2011 Author Posted April 2, 2011 Dziękuję rena60 za wspaniały domek dla Samby. :lol: Wszystko będzie dobrze już za 2 dni. Nie widzę zdjęcia, nie wyświetla się.:shake: Serdeczne podziękowania dla Reno2001:Rose: To już kolejny mój piesek z którym pomogłaś mi w transporcie. Quote
kaskadaffik Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Ja też Sambulke wczoraj poznałam , piękna panna i jak wyypasiona :) szczęscia teraz tylko w nowym domku !!! Quote
Murka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 A może ustawiła się przy drzwiach "ja chcę na spacer?" ;) Fajnie, że Samba dotarła do domku, na pewno szybciutko się przyzwyczai. U nas na pewno jej źle nie było, ale mieszkała w boksie, a ją zawsze ciągnęło do domu, tam jest jej miejsce, przy kochających ludziach :) Quote
bianka0 Posted April 2, 2011 Author Posted April 2, 2011 Zapraszam na bazarek, również dla następcy Samby - LIROJA :evil_lol: http://www.dogomania.pl/threads/205294-JAMNICZA-SPI%C5%BBARNIA-reaktywacja.-Dla-INKI-MELVINA-i-LIROJA-do-17.04.-godz.22. Quote
Murka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Porobiłam już fotki Liroja ;) jakoś po ciemku wydawał mi się bardziej jamnikowaty :D Ale gdzieś tam koło jamnika stał przez parę minut ;) Postaram się go pokazać jeszcze dzisiaj. Tymczasem zaległe fotki Samby po kąpieli: a tu już gotowa do drogi Quote
bianka0 Posted April 2, 2011 Author Posted April 2, 2011 Och Sambunia jaka zaaferowana.:crazyeye: Pamiętam jak mi ją Tomasz w tej klateczce przywiózł. Jestem ciekawa ile tego jamnika w Liroju siedzi :shake: Quote
Murka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Ok, to teraz Liroj ;) Liroj był ok. roku w schronisku, odrobaczenie ma z czerwca u.r., szczepienia miał robione w lecie. Psiaczek jest młody, ma ok. 2 lata, jest bardzo wesoły, kocha ludzi, przytulanie, głaskanie i nie może nacieszyć się przestrzenią :) Quote
bianka0 Posted April 2, 2011 Author Posted April 2, 2011 Bardzo podobny do Jaśka, który był u funi. Do Samby też trochę. Ładny piesek, ale widzę że będzie konieczne odjajczanie :shake: Jutro wieczór założę mu wątek, bo bazarek wymaga ciągłej uwagi. Sambuniu pokaż się w nowym domku :modla: Quote
Murka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Wczoraj już nie zdążyłam, padłam.. Ostatnie fotki Liroja: Quote
rena60 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Muszę nauczyć się wstawiania fotek bo nie udało mi się poprzednio wstawić. A Samba już powoli przyzwyczaja się do nas. Na działce to ona pilnowała pana a nie on jej, nie spuszczała z niego oka. W samochodzie jak jedziemy we dwie to pakuje się na przednie siedzenie. Wszystkie tapczany już próbowała, a nawet na blat - przedłużony parapet - biurko w małym pokoju wskakiwała. Jest bardzo grzeczna. Zaprzyjaźniła się już z Tofikiem i Pepsi. Dzisiaj postanowiliśmy zostawić ją na 2-3 godziny samą no bo jutro do pracy. Liroj jest bardzo ładny i mam nadzieję że szybko znajdzie domek tak jak jego poprzednicy. Quote
bianka0 Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Rena60 czy Samba wyła przez te kilka godzin kiedy była sama ? Ona pewnie nie może się nacieszyć, że jest w domu, u Murki była w boksie. Biedna sunia nareszcie po tylu latach znowu szczęśliwa. Może kiedyś jeździła samochodem ze swoją poprzednią rodziną.:roll: A tu wątek następcy Samby - Liroja http://www.dogomania.pl/threads/205391-Bezdomny-LIROJ-z-Mielca-Wasze-miasto-jego-%C5%82zy....?p=16628724#post16628724 Może jemu też się poszczęści. Quote
rena60 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Wchodząc na schody nie słyszałam żeby wyła. Ale muszę zapytać jutro sąsiadów po powrocie z pracy. Zostawiliśmy ją na 2 godziny a jak wróciłam to tak się cieszyła, tak skakała i merdała ogonkiem. Tapczan był tylko bardzo wygrzany. Quote
bianka0 Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 To trzymam kciuki :thumbs: żeby dziewczyna nie wyła, bo to teraz byłoby dla Was największe utrudnienie. Quote
Murka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 U nas nigdy Samba nie wyła, więc mam nadzieję, że się to przełoży na zostawanie w prawdziwym domku. Bardzo się cieszę, że się aklimatyzuje dziewuszka :) Quote
bianka0 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 rena60 napisał(a):Wchodząc na schody nie słyszałam żeby wyła. Ale muszę zapytać jutro sąsiadów po powrocie z pracy. Zostawiliśmy ją na 2 godziny a jak wróciłam to tak się cieszyła, tak skakała i merdała ogonkiem. Tapczan był tylko bardzo wygrzany. I jak tam Sambunia? Co mówili sąsiedzi, wyła ? Quote
Mika31 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 ciocie jamnicza tragedia http://www.dogomania.pl/threads/205508-Jamik-w-wielkiej-potrzebie..czy-zd%C4%85%C5%BCymy-mu-pom%C3%B3c-Wroclaw?p=16642968#post16642968 Quote
Ulka18 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Dobrze byloby przyzwyczajac sunie nawet do 5-minutowego samotnego zostawania. Radosc z powrotu dobrze jest ignorowac i jak sie sunia uspokoi, to od razu isc na spacer. Quote
rena60 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Nic sąsiedzi nie mówią czyli jest spokojnie, nie wyje nie szczeka. Jest grzeczna i kochana. Ładnie chodzi na smyczy. Bardzo cieszy się na nasz powrót, tak jej ogonek chodzi, że aż całym tyłkiem trzęsie. Wczoraj bardzo obserwowała dzieci i myślę że gdybym ją puściła to pobiegła by do nich, ale ja jej jeszcze nie spuszczam ze smyczy. Quote
bianka0 Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 U Murki Samba miała kontakt z Hanią, jej córeczką. Ładnie się z nią bawiła, nie przejawiała agresji. Dobrze że nie wyje, mogłyby być nieprzyjemne sytuacje z sąsiadami. Quote
Murka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Ze smyczy lepiej nie spuszczać jeszcze przez dłuższy czas, bo Samba ma czasem swoje humorki i przekornie ;) Z dziećmi nie powinno być problemu, z naszą Hanią dogadywała się bardzo fajnie, zero jakiejkolwiek agresji czy lęku. Nawet wobec kotów Samba nie jest agresywna, aczkolwiek po dłuższym czasie próbowała sprowokować kota do ucieczki, co by go pogonić ;) Na szczęście z naszym Shermanem nie takie numery :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.