rena60 Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Żabka ropuszka rezyduje w miseczce Samby na działce. Traktuje ją jak swoje prywatne oczko wodne. Widzimy ją codziennie dlatego udało się zrobić zdjęcie. Przygoda Samby z ropuszką. Quote
bianka0 Posted June 18, 2011 Author Posted June 18, 2011 Cieszę się że Samba jest u Was. Widać że jest szczęśliwa i kochana. Miał głuptasek farta. Quote
yunona Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 No,no Sambunia dorobiła się własnego żabusia!(chyba w sumie nie wiecie czy to ropuszka czy ropuszek:eviltong:). Jeszcze żeby potem przemienił się w pięknego królewicza jamniczego. Trzeba tylko ładnie pocałować!:evil_lol: Quote
kaskadaffik Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Ale szczęście, że Samba akceptuje towarzyszkę :) U mnie poległo wszystko co się ruszało, dzisiaj dwa kreciki.. Samba u Ciebie zapraszam też na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/209775-Miski-FLEXI-dla-kotka-ciuchy-noside%C5%82ko-i-du%C5%BCo-wi%C4%99cej!-27.06 Quote
rena60 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Wcale nie akceptuje jej. Pilnujemy, bo boimy się o starcie Samby z ropuszką. A tak naprawdę to zawzięcie goni wszystkie owady. Morduje i zżera. Zakazy nie przynoszą rezultatów. Oby nie trafiła na osę czy bąka....... Robi to bardzo zawzięcie. Quote
kaskadaffik Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 rena60 napisał(a):Wcale nie akceptuje jej. Pilnujemy, bo boimy się o starcie Samby z ropuszką. A tak naprawdę to zawzięcie goni wszystkie owady. Morduje i zżera. Zakazy nie przynoszą rezultatów. Oby nie trafiła na osę czy bąka....... Robi to bardzo zawzięcie. O czyli by się z moim dobrali :) u nas też już niewiele żyjątek mamy, teraz poluje na czerwszczyki :) potocznie zwane chrabąszczami, też morduje.... Samba nieładnie ! Quote
Luna123 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 ooo, to witamy w klubie ;) Fryziasta tez spożywa muchy, albo zjada zabite z podłogi :roll:, fuuuuj ;) Quote
yunona Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Ależ tak powinno być! Kopka, muszki, chrząszczyki to wszystko natura i prawidłowo. Jeśli chodzi o konsumpcję to musowo to wszystko to powinno być w diecie naszych milusińskich. Trudno, żeby jadały tylko to co my ( schłodzony kawiorek na krakersiku z masłem, sushi- chociaż moje to lubią!) i moglibyśmy pójśc z torbami ..... Quote
rena60 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Moja mała jedzie z nami na wczasy nad jezioro. Już obrożę przeciwkleszczową ma, nowe wyrko też i adresówkę przy obroży. Jeszcze wizyta u weta i kaganiec. Nie chcemy jej zostawiać z moją mamą, bo może wyruszyć na poszukiwania. Quote
bianka0 Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 Miłego wypoczynku dla całej rodzinki.:lol: I pomyśleć że rok temu Samba spędzała wakacje w klatce, gryziona, porzucona i głodna. Bawcie się wszyscy dobrze. Może będą zdjęcia ;) Quote
rena60 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Bierzemy ze sobą tylko suchą karmę bo boimy się rewelacji żołądkowych Samby. Ale ta mała waży już 16,9 kg mamy więc nadzieję że trochę odchudzimy ją - choć suchą karmę też wyjada do ostatniego ziarenka i nadal woła jeść. Czy przez tydzień sucha karma dla psa może być? Oczywiście smaczki też bierzemy. Quote
Luna123 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 coś te wychowanki od Murki rooosną w oczach ;). Myślę, że samo suche jej nie zaszkodzi. Przy przestawianiu na inna firmę na początku się miesza z obecna karmą, żeby nie było rewolucji ;). Aaaa, ja też chcę nad jeziorko ;) Quote
bianka0 Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Na pewno Samba będzie miała tyle ciekawych wrażeń, że jedzenie zejdzie na dalszy plan. Myślę, sucha karma jej wystarczy, są domy gdzie tylko tak karmią psy. Zresztą, jak to bywa na wakacjach, tych ,, smaczków " pewnie będzie dość dużo.;) Aaaa, ja też chcę nad jeziorko. Quote
rena60 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Zaraz wyruszamy. Zdjęcia będą na bank. Ale jak my się pomieścimy w tym aucie, dlaczego takie małe bagażniki budują? Quote
bianka0 Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 Szerokiej drogi i miłego wypoczynku.:loveu: Quote
rena60 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Tydzień nad jeziorem zakończony. Mieliśmy piękną pogodę i cały czas spędzaliśmy na dworze. Byłam bardzo..... ale to bardzo dumna z Sambusi. Tak posłusznego psa nie widziałam, nie potrzebowaliśmy żadnej smyczy, gdy biegła przodem na słowo "poczekaj" natychmiast zatrzymywała się i czekała. Inne psy nie interesowały jej tylko nas cały czas pilnowała. (Acha - musimy być oboje i ja i pan - wtedy gra). Mieszkaliśmy w sąsiedztwie 3 kotów, ale było OK - żadnego incydentu - chodzili obok siebie i spokój. Zaraz obrobię fotki i wstawię. Quote
rena60 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Pozdrowienia znad pięknego jeziora Dominickiego dla wszystkich przyjaciół Samby. Ten łabędź strasznie syczał na Sambusię - ale Pani była obok. Muszę wszystko sprawdzić i poniuchać własnonośnie. Marzenia o żeglowaniu - może da się spełnić..... To ja stary żeglarz Samba S. Hurrra płynę i wcale nie muszę się męczyć. Byle za Panem i ...plusk.... a teraz zmokła kura jestem. Pilnuję żeby Pani nie wpadła do wody. Quote
yunona Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Cudowne wakacje, widać, że Sambunia lubi wodę , słodki żeglarzyk:loveu: i pewnie się nieżle wyhasała. Tylko pozazdrościć :eviltong::lol: Quote
bianka0 Posted July 21, 2011 Author Posted July 21, 2011 Moja śliczna Sambunia:multi: Przesympatycznej Pani Samby bardzo dziękuję za zdjęcia. Quote
Luna123 Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 o jaaaa, zazdraszczam normalnie ;). mnie się urlop w tym roku nie należy :-(. Fryziasta nie wyjdzie z domu samowolnie jak deszcz pada, ciekawe jakby było nad jeziorkami :eviltong: Quote
rena60 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 My też jeździmy do lasu ...... choć grzyby po Fukushimie szczególnie w tym roku są napromieniowane. Sambusia ma przepuklinę pępkową - zupełnie nie rozumiem jak mogłam tego nie zauważyć wcześniej. Tydzień temu sprawdzałam jej brzuszek i tu nagle centralnie na środku takie coś. Weterynarz nie pozwala tego ruszać, mówi że to się zdarza. Tylko że ja wcześniej tego nie widziałam. Czy możliwe jest żeby to się stało teraz? No i na skutek czego, może uderzyła się albo co? Quote
Ulka18 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Chyba nikt z nas by tej przepukliny nie zauwazyl. Przepuklina dzis jest, a wczoraj moglo jej nie byc, to slabsze powloki brzuszne powoduja wybrzuszenia. Moj Ojciec mial 3 razy przepukline pachwinowa, za kazdym razem w innym miejscu. Moze tej przepukliny u Sambuni nie trzeba bedzie ruszac, to zalezy co wet powie. Quote
bianka0 Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 Przepuklina jest malutka, jeżeli się nie będzie powiększać nie ma sensu jej ruszać. Maluszek ma podobną od kilku lat i tylko sobie ją oglądamy i obserwujemy. A brzuszek Samby nawet z przepukliną jest śliczny. Quote
rena60 Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Taka jest jak Samba leży. Niby malutka ale zmartwiłam się i zaraz pobiegłam do wet-a. Oczywiście wszystkie teorie spiskowe w stylu : kopnięcie, uderzenie itd... też przeanalizowaliśmy, ale nic takiego nie mogło się stać. Co prawda parę razy spadła w samochodzie podczas hamowania, ale to dlatego że uparcie przekradała się na przednie siedzenie i nie można było jej namówić żeby wróciła na tylne, więc jechała z przodu. Quote
rena60 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Minęło już pół roku odkąd Samba jest z nami. Pamiętam jak w nocy jechaliśmy po nią do Piotrkowa Tryb prawie 100 km. Jak doczekać się nie mogłam kiedy ją weźmiemy. Wtedy pierwszy raz ją zobaczyliśmy na własne oczy i wydała nam się taka duuuża, większa niż spodziewaliśmy się. Bardzo ją kochamy, a ona kocha nas i chyba jest szczęśliwa. W dalszym ciągu nie mamy pewności kogo wybrała sobie za pana bo OK jest dopiero wtedy, gdy jesteśmy oboje. Pojawił się nowy element w jej zachowaniu - nie je jak nas nie ma, miska jest opróżniana dopiero wtedy, gdy ktoś jest w domu. Nadal nie lubi pieszczot, tulenia i całowania, nie chce też wskakiwać na kolana. Jest powściągliwa w okazywaniu uczuć, owszem cieszy się tak bardzo że o mało tyłek jej nie odpadnie, ale potem siada nieopodal z miną "teraz ja cię przypilnuję". Okupuje mój fotel - bo z niego widać wszystkie drzwi w domu, przed snem zawsze naciska żebym jej już ustąpiła miejsca. Jednym słowem..... SAMBA RZĄDZI ! A oto krótki filmik ze spaceru: http://aspercz.pl/psy/2011/2011.10.01/example/2011.10.01.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.