Neris Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Nela jest pełna niespodzianek... i chyba dobrze, co? Ale o co jej chodzi z tymi mężczyznami... mam wrażenie, że może spotkała ją od nich jakaś krzywda? Quote
AnkaG Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Moje sznaucerki jak jest ciemno to też są dużo bardziej czujne na spacerach. Ona na pewno nikogo nie wypatruje, tylko Ciebie pilnuje wieczorem. A moje to uwielbiają do tego dziamgać. Ale to taka rasa. Ucałowanka dla Nelki. Quote
hankag Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Przy okazji wczorajszych poszukiwań psa w kagańcu w mojej dzielnicy , Lulka dała sie namowic na odwiedziny Nelki . Byla to wizyta bardzo krótka , nie mająca nic wspolnego z wizytacją poadopcyjną ;) . Nelka byla bardzo spieta , poznala Lulke chyba , podeszla , delikatne wachala tak jakby Lulka kojarzyla jej sie ze zmianą miejsca . Odprowadziłyśmy Lulke do autobusu . Nie wiem czy widzialas Lulka jak odjezdzal autobus jak Nela skakała na mnie radosnie ( nie chwale sie - to fakt :evil_lol: ) Zapraszamy na nastepna juz dluzszą wizyte .....z aparatem....połączoną z sesją zdjeciową ;) Quote
hankag Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Tak czy tak spieta czy nie Lulka przyjeta byłas jak gość - w porownaniu z zaprzyjaznioną sąsiadką , ktora chciala poprostu zjeśc :evil_lol: . Oj chyba ta moja sąsiadka ma jakies ukryte wady , ktore rozszyfrowała Nelusia ;) Quote
Lulka Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 no wlasnie, wlasnie z tym aparatem to sobie nie moglam darowac, bo przed wyjsciem mialam go w lapie, bo nawet sobie pomyslalam, ze Nelke zobacze. A potem mysle, eee nie nie bedzie czasu. No i teraz ciotki nie moga zobaczyc odkarmionej, błyszczacej Nelusi, ktora w kazdym pokoju ma wyrko i sie wyleguje, a poniewaz w kuchni łózka brak to ma pod stołem posłanko :evil_lol: niezły czad :eviltong: Nelka jak mnie zobaczyła to miała oczy jak 5zł, ja jej sie nie dziwie, bo co sie pojawialam to łup do wozu i jedziemy. A tym razem to jeszcze takim gigantem jak autobus :evil_lol: Co tu duzo mowic tak jak bylo wiadomo od początku sunia ma jak w raju :loveu: :loveu: :loveu: Quote
hankag Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 No to juz chyba wiem dlaczgo sa te biegunki ...mysle ze z tego powodu ...ale , ale nie tak szybko cala historia po kawalku..:evil_lol: . W sobote lecialam z Nela na spacerek poranny w okolice Omulewskiej ...a noz znalazlabym jakis slad tego psiaka w kagańcu... po drodze Nela zrobila koopke ...o jakas taka juz normalna ..ucieszona spojrzalam i patrze ....trzy robale jakies dziwne ....jednego zarekwirowalam w kawalek gazety ....i biegiem do domu po pieniądze i na Krypską do lekarza. Opowiedzialam lekarzowi o problemach biegunkowych i ... przedstawilam "nieproszonego gościa " . Tasiemiec . Ładnie . Dostała dwie kapsuly paratexu rano o godz. 10 w sobote . Lekarz powiedzial ze jeden raz odrobaczanie schroniskowe i tak by nie pomogło bo trzeba powtórzyc po dwoch tygodniach ..cdn Quote
hankag Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 cd. Bidną całą niedziele od godz. 5 rzucają wymioty ślinowe ...az dzwonilam o godz. 7 do lekarza czy to wszystko ok ( jak wrócilam z pierwszego wypadu z poszukiwan psa ) upewniając sie ze tak ma byc polecialam z KingaW ponownie . Od wczoraj przeszukiwanie koopek i prania dywanow - bo nie mam sumienia jej przeganiac jak juz nią rzuca :placz: . Szkodza ze nie widzialyscie miny lekarza kiedy mu powiedzialam patrzac na kosz od smieci , trzymając jedno ogniwko tasiemca w gazecie " ze zastanawiam sie czy wyrzucić czy zrobic uzytek....tyle diet na nic ... atu taka szansa ...;) " Nie wiedzial czy zartuje czy nie . :evil_lol: . Powiedzial ze to nie zarazliwe dla nas , chyba ze cos byśmy z nim zjedli....ale moj tata wpadl w panike dzwoni i mowi zebysmy po kazdym glaskaniu myli ręce , dobrze wycierali i prali te miejsca po ślinie ...bo wszedzie krązą larwy , ktore ozyją ....horror ..:angryy: Quote
hankag Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Powiedzcie czy choć troche ma racje ...bo wpadniemy w paranoje ... ja juz troche mniej mialam calować Nelke .... ale pomyslałam ze juz jak mialam zlapac to zlapalam jak nie wiedzialam ....i tylko mi sie chce smial jak siadamy do obiadu i mowie ...umyliscie ręce po Neli .....cisza i ... zrywa sie Bartek ..." Smiejcie sie ..ale ja ide umyć " . Gromki śmiech przy stole , a ucieszona Nela podskakuje bo myśli ze cieszymy sie z tego ze nie odstepuje nas przy stole ...;) . Quote
hankag Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Widzicie ... i nie odparady moj tatus mowi ze " jak Hanka coś opowiada o wazonie stojącym na stolku .... to najpierw opowie historie stołka " ...;) Quote
Lulka Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 najprosciej wziac pewne cos do badania na robale i ewentalnie jak sa to sie odrobaczyc :evil_lol: my z chrupkiem tez juz powoli paranoje łapiemy :evil_lol: Quote
AnkaG Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Ja bym zrobiła badanie kupalków na robaki całej rodziny. Ucałowania dla Nelci (ale takie w powietrzu:diabloti: ). Quote
Neris Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 A lekarze mówią, że jak się ma psy i koty to co roku się tak czy tak odrobaczać trzeba... ja tego nie robię i się zastanawiam, czy mądrze postępuję. Quote
hankag Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Nelusia poczula sie juz u nas troche pewniej :evil_lol: szczeka jak wychodzi na dwor na facetow , na niektore babeczki - jak jej sie cos nie spodoba to wyraza to natychmiast , do windy jak wsiada to szczeka na współpasazerów - robi to bardzo na powaznie zjezona jakby miała za chwile kogos zjesc ....zdarza sie ze ktos wycofuje sie i czeka na drugą winde :eviltong: . W domu szczeka na odgłos dzwonka i pukania ....:multi: dobrze niech wiedzą ze tu mieszka Nela z rodziną . do psow małych ok , na duze raczej szczeka i to na powaznie nawet z daleka , chyba ze pasuje jej wtedy przechodzi obok w ciszy lub chetna do zabawy ....to sporadycznie . Quote
hankag Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Musimy kupić jej kaganiec ... ale to ze wzgledu na to ze Nelusia jest odkurzaczem . Ona juz wychodząc leci z zamiarem znalezienia czegoś na ząb.......nochal caly czas przy ziemi ....wyczuje wszczystko , wszedzie ...bez wzgledu na odleglość . Siusiu i koopka ...pózniej najpierw cosik do pozarcia . Kurcze nieraz rano i wieczorem nachodze sie z nia zanim sie wysiusia ...( nie to co Viperek lecial siusiu . koopka i do domku ) , ale znaczy dba o nasze zdrowie ;) . Tylko jakoś wstrzymuje sie przed zalozeniem jej kaganca po tych poszukiwaniach psiny w kagańcu ...jakoś tak mi nieswojo...ale to niby dla jej dobra bo trzeba jej wszystko z gardla wyciągać ... a nieraz sie nie zauwazy ... szczególnie jak spuszczana jest na dzialkach ... Quote
hankag Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 wczoraj wieczorem zal mi jej było bardzo .......lezalysmy sobie na wersalce oglądając TV ( Nela tez nieraz ogląda :lol: ) , a tu mucha duza snieta krąży po suficie , wolam Bartka niech ją potraktuje kapciem . Nela jak sama zobaczy muche to ją goni ...ale teraz skupila sie na kapciu....jak zobaczyła w gorze , w Bartka reku kapcia w panicznym strachu jak blyskawica ewakuowala sie do chlopakow pokoju w pozycji przy podlogowej :crazyeye: , za zadne skarby nie chciala wrocić do pokoju ...pomimo ze odpuscilismy musze , siedziala , ja wolalam przemawialam , za jakis czas nie wytrzymała nawoływań ...wrócila , ale byla przerazona ...kurcze musiala dostawać jak nic .... :placz: .......mucha zostala załatwiona podczas spacerku Nelusiowego ;) Quote
Lulka Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 bida nasza kochana, oj musiala dostawac manto, musiala :shake: ale teraz jest juz bezpieczna i kiedys zapomni zle chwile Quote
hankag Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 W przyszłym tygodniu jedziemy na działke przygotować wszystko do zimy ...ciekawe czy zje biednego Misia , jak wtedy dawala mu popalic to teraz az strach pomysleć .... na pewno bidak nie bedzie mogl w nocy sie juz w domku przekimac jak za czasów Viperka ... bo Nela juz za pierwszym razem go do domu nie wpuscila ....:placz: . Szkoda mi go bo on tak zawsze czeka i nas wygląda i biegnie jak nas słyszy az sie kurzy ....musze chyba troche stanowczo stanąc w jego obronie :oops: Quote
Lulka Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 stawaj Haniu w obronie, niech Nelka sie tak nie szarogęsi :) Quote
Neris Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Biedny Miś... on by tak chciał się pointegrować... Quote
hankag Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 prawdziwą integracje przeprowadzimy latem podczas urlopu ...:evil_lol: Nela bedzie zmuszona akceptowac obecność Misia przez dwa tygodnie ...moze dojdzie do wniosku ze .... trzeba go polubić ;) ..... Quote
Neris Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Oddałam do AFN część z pieniędzy które dostałam za Nelę i teraz jest tam już 100 złotych. To spora część rachunku za sterylkę, nie? Quote
hankag Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 No kochane Cioteczki dziekuje bardzo :loveu: . Mam prośbe jakbyście mogly zalatwic sprawe ksiązeczki ..podobno Lulka ją juz masz , jak Neris mogłaby wpisać tam ten zastrzyk chyba ze nie potrzeba tego umieszczać w ksiazeczce -to nie ... ale pozostale rzeczy (szczepienia schroniskowe , nr tatuazu - bo jest nie do odczytania w uchu :angryy: ) chciałabym wpisać do nowej ksiązeczki . Nelka caluje Ciotki ....jedziemy w niedziele na Mazury na dzialke ....Nela sie wybiega .:multi: ..i znowu spotka sie oko w oko z Misiem ....czarno to widze...:placz: Quote
Lulka Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 chrupek ma :evil_lol: info o zastzryku to sobie sama mozesz wpisac, a szczepienie to wet musi przepisać Quote
hankag Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Aha , czyli Chrupku jestes w niebezpieczeństwie - bedziesz musiala mi poświecic troszke swojego cennego czasu :evil_lol: . A moze jak bedziesz pedzic na Tatarkiewicza bysmy sie jakos umowiły w przyszlym tygodniu . Podałabym Ci za jednym zamachem male co nie co dla Twojego podopiecznego ;) Quote
hankag Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 a moze mialabys ochote wpasc do Nelusi z wizytą :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.