AnkaG Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Haniu naprawdę spróbuj z tym Persenem. Kup listek w aptece za kilka złotych i podawaj Nelusi. Szkoda psiny. Quote
hankag Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 dzieki Aniu , kupie dzisiaj jak bede wracac z pracy ...moze podpowiedz mi jak Ty podajesz ten lek swoim budrysom ... Quote
hankag Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 kurcze spojrzałam wstecz i .....zobaczylam ze juz dałas mi instrukcje podawania leku .....:lol: Quote
hankag Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Nelusia od wczoraj dostaje decyzją lekarza preparat ziołowy uspakajajacy ( kurcze chyba tak sie nazywa :oops: ) w aptece mi potwierdzili ze lepiej go dawac niz persen ......i chyba troche lepiej ...przynajmniej juz nie wpada do pokoju nas policzyc i zwiewa na poslanie lub do lazienki na dywanik ..tylko poleguje na wesalce ze mną ...lub z przyczajki z pod stolu oczekuje ataku petardowego ...:angryy: Quote
Neris Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Kurczę, bidusia, taki ma biedna uraz do tych strzałów... Quote
hankag Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Nelusia dziś w nocy kimajac sobie na dodatkowym posłanku koło mojego łozka w sypialni ( z ktorego coraz częsciej korzysta nocą , odpuszczajac wersalke i fotel w duzym pokoju ) rozbroiła baranka , ktorego min dostała pod choinke . Trzymala go tylko na poslaniu w kuchni , nie daj boze jak sie nim zapiszczalo - szybciutko zanosila go tam . A dzisiejszej nocy ......postanowila widocznie sprawdzic co za grom tam piszczy ....lub postanowila odstresowac dzienne petardowo :mad: ...tak czy tak baranek zostal rozebrany na czynniki pierwsze ...i moge wam przekazac ...ze w srodku jest jakby sztuczna syntetyczna wata pipi :evil_lol: . O godz. 6 rano jak wstalam ...to sie zastanawialam co to jest w kolo mojego łozka ...Lukasz dowcipnie stwierdzil ze to Nela lnieje , albo ja :evil_lol: ... i tym sposobem baranek wyladowal w koszu na smieci :placz: ....Nelka nie podzieliła mojej decyzji i chciala go odzyskac :evil_lol: ... ale nic z tego ...klamka zapadla ..jednej zabawki mniej niestety... Quote
hankag Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 A wczoraj postanowilam pokazac Neli ze nie taki diabeł straszny ....i wolalam ją do zabawy na przedpokoju i co jakis czas walilam drzwiami od nadstawki szafy ....imitujac huk petardy..:evil_lol: ... i zabawa dalej na calego i znowu huk zamykanych dzwiczek nela wyglupiala sie , przy huku biegiem do kuchni ... ja Nela Nela i dalej wariowac na podlodze Nela wpadala z merdajacym ogonem na dalszą czesc zabawy ... ja znowu podczas zabawy sru z okrzykiem a co to takiego zobacz ....Łukasz stwierdzil ze chyba cos ze mną nie tak i ze rozwale szafe .....:oops: ... no wiec przestalam ....bo co ze mnie byłby za autorytet ...zwariowany...:cool3: . Zobaczymy czy to cos da....czy tylko szafa ucierpiala :evil_lol: Quote
Lulka Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 oj nelka Nelka......biedna szafa hehe Quote
Irkowa Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Haniu , ja z Toba nie moge!!!!!!!!! jak czytam twoje wpisy to wyje ze smiechu!!! pomysł z szafą - super :roflt: ale macie tam wesoło!!!! koniecznie musimy zrobic Nelce jakies foty!!!! Haniu jeszcze raz dzieki za Nelę :Rose: u Ciebie lepiej niż w niebie! :ylsuper: Quote
hankag Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Chrupku ...:oops: ...ciesze sie ze zaufałas nam i nie martwisz sie o Nelusie ... ale na kontrole poadopcyjna ( ;) ) zapraszamy :multi: . Poniewaz Nela przesiaduje teraz najwiecej w naszej sypialni przy mojej stronie łózka ( nocką zyczy sobie po pare razy mizianko w wyciągnieta szyjke ..i buzi ) , postanowilam wymościc jej lepiej poslanko ....i dostała kołdre złozona na cztery w swojej poszewce w kotki i pieski .....ma teraz puch :evil_lol: .....Jurek wczoraj zauwazyl ...ze wlasnie Nela przyniosla wszystkie kostki i pileczki z kuchni ....wiec albo jak powiedzial otwiera stragan ...albo na stale przenosi sie do apartamentu ....ale jak krece sie po kuchni Nelka zmienia miejsce na kuchenne ...wiec spoko ... Proszeczek codziennie dostaje...chyba sie troche wyciszyła...chociaz jak " zapetarduja " leci do łazienki na dywanik . W sobote jacys gówniarze walili pod blokiem raz po raz ...Nela w stresie bidula ...wytrzymalam 5 walnięć ... buty na nogi , klucz w reke ...i na dół ..jednego chwycilam po .....krótkim biegu ( czulam sie jak 20- stka nie 50- tka ) i dalam popalić ...:mad: . Bartek powiedzial zeby oglądać dzisiejsze wiadomości ...bo na pewno powiedzą ze jakas zwariowana kobita biega z rozwianym wlosem po siedlu ...niech sie smieje ...do wieczora był spokoj z waleniem ....Jurek powiedzial ze wcale sie nie dziwi ....bo sam by sie wystraszył...:evil_lol: Quote
Irkowa Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 buty na nogi , klucz w reke ...i na dół ..jednego chwycilam po .....krótkim biegu ( czulam sie jak 20- stka nie 50- tka ) i dalam popalić ...:mad: . :laugh2_2: Hania , odlotowa agentka!!!hi hi hi hi Quote
AnkaG Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Moja teściowa kiedyś do nas przyszła. I na klatce grzecznie zwróciła uwagę dwóm 15 -letnim panienkom żeby nie paliły papierosów. A one nawyzwały ja od k.. itp. Ale miały pecha, bo mój TZ był akurat w domu. Jak wypadł na klatkę to .... A mój TZ to ma niewyparzony ozor. Więcej sie nie pokazały. :evil_lol: Quote
Lulka Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 Hanka Ty to jestes odlotowa :evil_lol: Quote
hankag Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Nelusia juz po sterylce ....w piatek ( dziekujemy Asiafl :loveu: ) . Brzuch mnie bolal juz od czwartku .... ( przepraszam Asiu , Chrupciu za panike ...ale to bylo silniejsze ode mnie :mad: ) . Nelcia była bardzo dzielna ...czego nie mozna powiedziec o nas....jak wrócila do domu ...przez dwa dni sie do nas nie odzywała :placz: ... Jurek powiedzial ...masz teraz za swoje babo...co jej zrobilaś ... Nelusia co ci pani zrobila...teraz zle sie czujesz , wymiotujesz , wszystko cie boli .......Łukasz tylko stanał na wysokosci zadania i ....sprzatał ze mną ....... Ale juz spoko.... Nelcia od wczoraj juz radosna ...przychodzi jak wcześniej do mnie spac do sypialni....wczoraj bylismy na kontroli ..wszystko ok ...w niedziele zdejmujemy szwy. Kupiliśmy kolnierz ...ale nawet nie załozylismy ...bo Nela wystraszona byla z samego patrzenia na niego ....wiec zalozylam jej na brzuch moja opaske zakopiańską :lol: , którą rozlozylam z czterech zlozeń na calośc i zakladamy na brzuszek w okolicy szwa coby nie byl wylizywany ( troszku zostal wylizany ;) ) . Takze kołnierz do oddania dla Waszych potrzeb cioteczki . Wzielam dwa dni urlopu i mizianka były przypodlogowe ...dla dobra rekonwalescentki Quote
Irkowa Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Dostaje na Pw zapytania co ze 100zl ze skarpety Neli hmm... ? no wiec ? na kogo przekazujemy ? Quote
Lulka Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 no to ja skromnie zaproponuje nasza chora rodzinke onkow http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37265 Quote
hankag Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 Chrupku ....czytalas co Nelusia napisała w temacie rozliczenia AFN ? Ja dlugo sie zastanawiałam ...ale nie potrafie wskazać na kogokolwiek ...pozbawiajac szansy ...kogokolwiek....wiecie to jest jednak straszne...:oops: :placz: . Tym bardziej Was podziwiam za szybkie decyzje . Kochane same najlepiej wiecie co jest na cito ...decyzje pozostawiam Wam . Nelusia śle Wam caluski ......:loveu: Quote
hankag Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 teraz jak juz jestesmy po najwiekszym stresie zwiazanym ze sterylką ...powiem Wam ze akcji petardowej był dalszy ciąg ...poniewaz dwaj mlodzieńcy za pare dni znów dali odczuć swoją obecność na osiedlu ....czym wywołali wielkie poruszenie u Nelusi.....co z kolei spowodowalo wpienienie mnie do granic wytrzymałości ....nakazalam ubrac sie Łukaszowi ...i przystąpic ze mną do akcji ( mnie towarzystwo juz rozpoznawalo i dawało dyla ...) ...wyszlismy niby osobno z klatki ( dla niepoznaki ;) ) ...pokazalam ktorzy to ...Łukasz zciemniał ze niby on w drugą strone...czym uspil czujność ...po czym ruszyl do ataku ...zlapal dwa łepki za fifraki...zderzył głowkami az im pospadaly czapeczki z daszkami z głowki... ja dobieglam widząc ze juz są moi ..:evil_lol: ...i dalam wyklad ze od tylu dni ich prosze ... ze jak mają za duzo czasu ..to niech pojada z rodziczmi do schronisk i zobaczą co przez takich jak oni sie tam dzieje ....byli przerazeni..ale mysle ze najbardziej łukaszem...jakby nie było respekt mlodziezy do starszych " kolegow " :evil_lol: . Lukasz twardo szybciutko oddajemy petardy...juz ...i jeszcze zapaleczki...szybciutko...i jak jeszcze raz zobaczymy ze strzelacie to.....:angryy: ( tu padlo pare brzydkich słow ..i to ode mnie ) . Nasz zysk to 20 petard + 2 pudelka zapalek ( wylądawały w koszu u mnie w domu zeby nikogo nie kusilo :evil_lol: ) . Od tego czasu cisza na osiedlu ...a Nelusia dochodzi juz do siebie bez proszkow.... Quote
Neris Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Haniu, jestem pełna podziwu!!! A chłopaczki rodziców nie naślą? Że niby biedni tacy... Quote
hankag Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 na pewno nie ...bo ja odrazu powiedziałam do Łukasza jak ich trzymał ...dawaj idziemy do rodziców i na policje zakaz strzelania petardami jest na osiedlach zaraz zrobie z wami porządek ...:evil_lol: ..oni na to my juz przeprosilismy tego pana ( chodziło o Łukasza ;) jakby nie było chlop prawie 30-stka ) . Łukasz w kazdym razie powiedział ...Hanka sam bym sie chyba wystaszył taka miałas mine pełną stanowczości i checi zemsty... Ło matko nawet nie wiedziałam ze az tak sie zagrzałam do walki :evil_lol: Najwazniejsze ze cisza osiedlowa nastała...;) Quote
Neris Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Pewnie że najważniejsza!!!! Szczerze żałuję że Was w tej akcji nie widziałam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.