kinga Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 [quote name='tanitka']a ja jestem represjonowana w drugą stronę i z kolejnych tymczasów będzie dupa.[/QUOTE] oj tam, oj tam - zaraz dupa. mnie sie zasiedzial :kociak: nr 3 na tymczasie ...potem :kociak: nr 4 rownież sie zasiedział... Nie muszę mówić, że z ilością 7 zwierząt stałych stałam się domem totalnie nietymczasowym :niewiem:. No i co - i mam aktualnie 3 psy na tymczasie :bigok:. I ciągle mój mąż nie wniósł pozwu o rozwód :cunao:. Quote
tanitka Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Ale ja mam jednego psa, którego chciałam, a potem były tymczasy,które sie zasiedziały, albo wróciły z adopcji, a mój mąż nie pozwala ich oddać i krzyczy na mnie, że jestem bez serca, że ja sie znęcam nad nimi, bo je na poniewierkę usiłuję wydać, no i dwa tymczasy już są na zawsze - Stefcia 5 lat u nas, Zusia 1,4 roku, a teraz Coralek..... ehhh :) Quote
margaret Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 tanitko, no powiem tyle - pogratulowac meza:) jakby to czytal jakis facet to by powiedzial slynne : "babie to nie dogodzisz":) Quote
kinga Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 [quote name='tanitka'] i krzyczy na mnie, że jestem bez serca, że ja sie znęcam nad nimi, bo je na poniewierkę usiłuję wydać :)[/QUOTE] tanitko :shake: Po tylu latach wychodzą na jaw o Tobie TAKIE rzeczy :crazyeye: Quote
kinga Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 [quote name='tanitka']właśnie, i ja teraz mam depresję .....;)[/QUOTE] a myślałam, że on się nazywa COralgol :-P Quote
tanitka Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 nie czepiaj się kobieto drobiazgów, jak ja tu problemy natury podstawowej mam ;) Quote
tanitka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 słuchajcie, nie mam innego wyjścia: CORALGOL zostaje u mnie .:) To, ze mój mąż go kocha z wzajemnością to jedno, a drugie to byłam z Coralgolkiem na kontroli u mojego weta, bo piesio pokasłuje i dowiedzialam się, że on ma co najmniej 12 lat, że serce ma zrujnowane i do leczenia, zrobiliśmy badania krwi i moczu żeby zobaczyć jak reszta narządów, w szczególności nerki, które też podejrzewam o niecne zachowania. Jednym słowem: gdzie ja będę takiego starego i chorego psa wysyłać na poniewierkę :) Quote
sacred PIRANHA Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 tanitka napisał(a):Jednym słowem: gdzie ja będę takiego starego i chorego psa wysyłać na poniewierkę :) no i wpadła:-) gratuluje nowego członka rodziny:-) Quote
AniaGucio Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 tanitka napisał(a):słuchajcie, nie mam innego wyjścia: CORALGOL zostaje u mnie .:) To, ze mój mąż go kocha z wzajemnością to jedno, a drugie to byłam z Coralgolkiem na kontroli u mojego weta, bo piesio pokasłuje i dowiedzialam się, że on ma co najmniej 12 lat, że serce ma zrujnowane i do leczenia, zrobiliśmy badania krwi i moczu żeby zobaczyć jak reszta narządów, w szczególności nerki, które też podejrzewam o niecne zachowania. Jednym słowem: gdzie ja będę takiego starego i chorego psa wysyłać na poniewierkę :) Wiedziałam, haha:multi::multi: Quote
rita60 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 :multi::multi::multi:powodzenia Colargolku,lepiej nie mogłes trafic:multi::multi::multi: Quote
malawaszka Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 ależ Ci się maleńki ufarciło po tym wszystkim co przeszedłeś :loveu: Tanitka gratuluję :laola: Quote
pola53 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Ale super, a Twojego męża to normalnie podziwiam. Super facet!!!! Quote
farmerka63 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 No i masz.... A myślałam, że to będzie dyscyplina klubowa - i wespół w zespół wreszcie zagospodarujemy nasze tymczasy :( Quote
tanitka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Farmerko, nie chcę Cię martwić, ale jak to ma być takie zagospodarownaie jak u mnie, to Farmer moze tego nie wytrzymać ;). Dziękuję za gratulacje :) Quote
margaret Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 no i się wzruszyłam, Colargolek dostał dożywocie u Tanitki i Tanitkowego - jak to sie zyciowa karta czasem potrafi odwrócić diametralnie! oby to życie co go czeka - trwało i trwało w dobrej kondycji Mąż jako obrońca tymczasów przed poniewierką:) no no! Quote
tanitka Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Jutro idziemy zrobić Coralgolowi nową fryzurę, bo jakiś taki poczochrany jest ;) Quote
margaret Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 to proszę o fotosesję dla modela po tym fryzjerze:) Quote
mysza 1 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 tanitka napisał(a):słuchajcie, nie mam innego wyjścia: CORALGOL zostaje u mnie .:) To, ze mój mąż go kocha z wzajemnością to jedno, a drugie to byłam z Coralgolkiem na kontroli u mojego weta, bo piesio pokasłuje i dowiedzialam się, że on ma co najmniej 12 lat, że serce ma zrujnowane i do leczenia, zrobiliśmy badania krwi i moczu żeby zobaczyć jak reszta narządów, w szczególności nerki, które też podejrzewam o niecne zachowania. Jednym słowem: gdzie ja będę takiego starego i chorego psa wysyłać na poniewierkę :) O kurczę, ale fajne wieści :multi::loveu: Mnie udało się wydać jednego tymczasa, reszta jakoś się zasiedziała ;) Czuję, ze z Szarusiem też tak będzie, kto by go chcial... No i mam podobnie z tą poniewierką ;) Quote
tanitka Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Mysza, tak to jest jak się ma słabość do dziadeksów ;) a oto pierwsze ujęcie z nową fryzurą ;) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
pola53 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Jaki śliczny dziadunio, ale mu się umaszczenie zmieniło. Wcale nie przypomina tej biedy, którą odbierałam z Koszalina!! :) Quote
margaret Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 to chyba nie jest ten pies z pierwszej strony wątku???? Quote
malawaszka Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 o looosieeee te oczęta :loveu: http://img847.imageshack.us/img847/9196/img0436f.jpg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.