tanitka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 śmiechy, śmiechami, ale Coralgolek waży 5,8 kg bez kołtunów :) ! Quote
rita60 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 tanitka napisał(a):śmiechy, śmiechami, ale Coralgolek waży 5,8 kg bez kołtunów :) ! Normalnie grubasek:razz:od jakiegos czasu mały ma obserwatora na allegro,ciekawe jak to sie przełozy na ilosc telefonow:roll: Quote
kinga Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 rita60 - ciągle są namiary moje? czy może w trakcie aukcji można by było zmienić na tanitkę? ...bo w sumie nie chodzi o samą tanitkę ;-), ale o tę lokalizację - Warszawę, w środku Polski - a nie o jakiś Koszalin na peryferiach... Gratuluję Coralgolowi kilogramów-bez-kołtunów! Quote
rita60 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 kinga napisał(a):rita60 - ciągle są namiary moje? czy może w trakcie aukcji można by było zmienić na tanitkę? ...bo w sumie nie chodzi o samą tanitkę ;-), ale o tę lokalizację - Warszawę, w środku Polski - a nie o jakiś Koszalin na peryferiach... Gratuluję Coralgolowi kilogramów-bez-kołtunów! Tak sa na ciebie,niedawno pytałam i napisałas zeby nie zmieniac:cool3: podaj prosze dane na tanitke:razz: Quote
kinga Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 rita60 napisał(a): podaj prosze dane na tanitke:razz: wysyłam na pw - dzięki! BTW - tanitka, Ty nie masz, mam nadzieję, nic przeciwko dysponowaniu Twoimi danymi? ;-) Quote
mysza 1 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 tanitka napisał(a):śmiechy, śmiechami, ale Coralgolek waży 5,8 kg bez kołtunów :) ! Ale wielki :evil_lol: Mój tymczasowicz Szaruś prawie 13 a taki malutki się wydaje. Quote
tanitka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 małe, ale jakie serca wielkie! Coralgolek dziś szczekał na mnie, ze się tak ociągam z obiadem :) Quote
kinga Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 tanitka napisał(a):Coralgolek dziś szczekał na mnie, ze się tak ociągam z obiadem :) Coralgolek hołduje tradycyjnemu modelowi rodziny :p uważaj, bo za chwilę każe Ci rzucić pracę i zająć się porządnie domem. Quote
margaret Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 hahaha, w końcu ktoś mnie dziś rozśmieszył:) patriarchat w wydaniu Colargola, dzięki kinga! Quote
tanitka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 nieee, on jest kochany bardzo, wspaniały piesek:) Quote
tanitka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Na wątku cichutko, a w domu..... Coralgolek rozkręca się, szczeka już nie tylko wtedy kiedy jeść mu nie daję, ale szczeka na ogródku jak ktoś przechodzi pod bramą, jak inne psy szczekają w okolicy. To jest pies obronny, mówię Wam ! Spokojnie zamiast rottków można go wypuszczać na teren :) Quote
rita60 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 W małym ciele,duży duch......brawo Colargolku:loveu: Quote
tanitka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 niesamowite jak od odmłodniał: błysk w oku, rączy bieg, szczekanie... niesamowity jest :) Quote
PaulinaT Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Czyli pies zaczepno obronny... on zaczepia ludź go broni... Quote
farmerka63 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Nie mogłam sobie odmówić przyjemności - i zaraz się z Wami podzielę :) Kontrast sugestywnego "zagajenia" Kingi ...i zdjęcia domowej sielanki autorstwa Tanity [FONT=Comic Sans MS] "Szmata wysuwa się z budy, jednak. Po bliższych oględzinach okazuje się, że kiedyś była psem.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Teraz jest tylko i wyłącznie zlepkiem dredów, kołtunów, ekskrementów - plus w środku usztywnienie konstrukcji: szkielet.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Ledwo chodzi, ledwo reaguje. Widać, że jeśli była kiedyś w tej kupce nieszczęscia jakaś wola przetrwania - to dawno już opuściła gospodarza.[/FONT]" Quote
margaret Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 świetne zestawienie, świetny pomysł farmerko, no i co ty kinga na to?:) Quote
kinga Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 margaret napisał(a): no i co ty kinga na to?:) no i to jest właśnie w psach po przejściach najfantastyczniejsze - ta ciągła gotowość do zaczynania wszystkiego od nowa ;-) widzisz złachany kłębek strachu i siedem nieszczęść w jednym - i sama nie wierzysz, że coś w ogóle z tego będzie... nie, tym razem nie będzie. a tu pstryk. Psu się nagle zaczyna chcieć żyć, ba! manifestuję tę swoją wolę życia w sposób, który ciągle zadziwia i zdumiewa. I to dodaje takiego kopa, prawda? ;-) Quote
tanitka Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 tak, wraca im nadzieja, wraca radość życia, wolność i mija strach. Coralgolek to nie ten sam pies, który przyjechał dwa tygodnie temu, aż przyjemnie na niego patrzeć. Nikt by teraz nie powiedział, że jest starą szmatką, bez nadziej, bez życia, bez szans. :) Quote
IVV Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 te odmiany daja sile by ciagle o te psiaki walczyc i dawac im szanse na szczescie Quote
tanitka Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 dzisiejsze filmiki :) http://www.youtube.com/watch?v=IgdHy-DphE4 http://www.youtube.com/watch?v=7k-CD6q2UHU Quote
AniaGucio Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Pewnie wszyscy zauważyli błysk w oku Coralgola :) - to niesamowite, jeszcze niecale 3 tygodnie temu miał problem z wchodzeniem po schodach a teraz ... :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.