AniaGucio Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 IVV napisał(a):to juz tylko kilkanascie godzin :) trzymam kciuki za podroz !!!! Dziękujemy !! Mam nadzieję, że chłopak będzie w miarę spokojny. W Warszawie będziemy o 11.25. Quote
tanitka Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 mogę na 11.25 nie zdążyć na dworzec, napisz mi SMS dokąd będziesz jechała dalej, to podjadę. Quote
AniaGucio Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 tanitka napisał(a):mogę na 11.25 nie zdążyć na dworzec, napisz mi SMS dokąd będziesz jechała dalej, to podjadę. Hmm... potem jadę metrem na Kabaty Zadzwonię do Ciebie jak będę się zbliżać do Wwy Quote
AniaGucio Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Od 1.30 godziny jesteśmy w pociągu. Coralgol jest strasznie niespokojny i zdenerwowany wiec stoimy na korytarzu :( Quote
AniaGucio Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Własnie wczachnelismy pól kanapki i powiedzmy E siedImy w przedziale Quote
AniaGucio Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 tanitka napisał(a):postaram się nie spóźnić :) Byłoby super :) Coralgolek po 4 godzinach spasowal- położył się :) :) Quote
kinga Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 O - weszłam na wątek, a tu, jak wywnioskowałam - Coralgol z AniąGucio już w Warszawie :-). Całą podróż przegapiłam...:shake:. JAK ja sie mogłam spóźnić na takie ważne wydarzenie w życiu MOJEGO psa... :oops: Quote
malawaszka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 WSTYDŹ się Kinga!!!!!! :nono: :errrr: Quote
kinga Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 malawaszka napisał(a):WSTYDŹ się Kinga!!!!!! :nono: : Wstydzę się :placz::placz::placz: Jestem, jak te założycielki wątków, które zakładają - i później znikają w czeluści i pomroce dogo :oops:. I tyle ich widzieli. (mam na myśli także wątek Goofiego, za który to już dopiero wstydzę się masakrycznie :placz:) Quote
AniaGucio Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 kinga napisał(a):O - weszłam na wątek, a tu, jak wywnioskowałam - Coralgol z AniąGucio już w Warszawie :-). Całą podróż przegapiłam...:shake:. JAK ja sie mogłam spóźnić na takie ważne wydarzenie w życiu MOJEGO psa... :oops: Najważniejsze, że Coralgol dojechał cały :). Moja mama jest nim zachwycona... z resztą - jak można by nie być!! Wystarczy mu spojrzeć w oczy i koniec, człowiek przepadł ;). Mam nadzieję, że ten domek pod Katowicami wypali, bo dobrze by było, żeby chłopak w końcu mógł wygrzewać dupkę w spokoju. Quote
lika1771 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Trzymam kciuki za chłopaka,och te oczy.......... Quote
kinga Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 AniaGucio - ogromnie dziękuję! Mimochodem stałaś się moim "oknem na świat" ;), czy inaczej - łącznikiem dzikiej Północy z pozostałym światem :-) :-) Quote
AniaGucio Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 kinga napisał(a):AniaGucio - ogromnie dziękuję! Mimochodem stałaś się moim "oknem na świat" ;), czy inaczej - łącznikiem dzikiej Północy z pozostałym światem :-) :-) Cieszymy się, że mogłyśmy pomóc Coralgolowi:). Może kiedyś znowu będę mogła przewieźć jakieś zwierzątko z tej dzikiej Północy :). Nie jeżdżę tak często jak kiedyś, ale raz na jakiś czas jestem :). Quote
kinga Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 [quote name='AniaGucio']Cieszymy się, że mogłyśmy pomóc Coralgolowi:). Może kiedyś znowu będę mogła przewieźć jakieś zwierzątko z tej dzikiej Północy :). Nie jeżdżę tak często jak kiedyś, ale raz na jakiś czas jestem :). :cunao::cunao: Quote
malawaszka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 dobrze, że skopiowałaś to zdanie - coby się potem Ania nie wyparła co obiecała!!!! :diabloti: Quote
farmerka63 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 He, he - propozycja jest na tyle interesująca, że Kinga mimo uszu puściła DZIKĄ PÓŁNOC :evil_lol: Echch.. Niełatwe jest życie młodej dogomaniaczki na rubieży... - że sparafrazuję młodą lekarkę ;) Quote
kinga Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 [quote name='farmerka63'] Echch.. Niełatwe jest życie młodej dogomaniaczki na rubieży... - że sparafrazuję młodą lekarkę ;) dzięki Ci dobra kobieto, zwłaszcza za tę młodą dogomaniaczkę :diabloti:, nawet jesli była to tylko parafraza :p AniaGucio - zauważyłaś, jak sie WSZYSCY ożywili po Twojej deklaracji? :evil_lol: (tanitka przez telefon TEŻ byla ożywiona :eviltong:) Quote
IVV Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 super akcja dziewczyny :) jak Colus po pierwszej nocce ???? Quote
kinga Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 IVV napisał(a):super akcja dziewczyny :) jak Colus po pierwszej nocce ???? IVV - u nas dzień :-) - i dopiero przed paroma godzinami Coralgol dojechał do Warszawy. Quote
IVV Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 sorry ,ja przy tych roznnicach czasowych mam troche metlik ;) to czekamy na wiadomosci od Tanitki :) Quote
tanitka Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Coralgolek rezyduje już 7 godzin w mieście stołecznym :). W samochodzie sobie spał, w domu pozwiedzał, nasikał (nie na dywan BRAWO!!) i machając ogonkiem nawarczał na moje psy :). Szał rozpoczął się na widok Pana, który wrócił z pracy. Okazło się, że Coralgol zapałał WIELKĄ miłością do pana, biega za nim, drapie sie na kolana, macha ogonkiem, zagląda w oczy. :) Po południu Coralek pospacerował, załatwił się na dworku, pojadł z apetytem, a teraz na kocyku pod kaloryferm sobie śpi :) Quote
Natalisko Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 No tak - do tej pory sam babiniec ,a jemu chlopa trzeba ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.