Jump to content
Dogomania

KOSZALIN - CORALGOL. Rasy: Brudna Śmierdząca Szmatka. Teraz robi za yorka u tanitki!


Recommended Posts

  • Replies 531
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

o widzę już kolejny dt dla Coralgola

Ja ze swojej strony nadal podtrzymuję swoją propozycję dt + wypielęgnowanie i weta, który leczy moje psy ( za pół ceny :) )

Posted

Trasa jest długa - gdyby w grę wchodził transport dzielony na etapy, to nasza chata może być przystankiem :) Mieszkam w północnej Wielkopolsce - okolice Krzyża Wlkp. Z Koszalina do nas jest 200 km.

Posted

Poker napisał(a):
padło sporo ofert pomocy , a założycielki wątku nie ma


Założycielka wątku pracuje i nie zawsze może być online na dogo. Jak będzie mogła się odezwać, to się odezwie.

Posted

karina1002 napisał(a):
Założycielka wątku pracuje i nie zawsze może być online na dogo. Jak będzie mogła się odezwać, to się odezwie.

rozumiemy ,ale się niecierpliwimy.Czekamy z utęsknieniem.

Posted

proszę i oto to urkyte psie piękno zyskało stado wielbicielek, Kinga chyba dopadła cię klęska urodzaju:) ale fajnie widzieć jak błyskawicznie znjadują się oferty pomocy,
Kinga pracuje, i jeszcze w schronie odprawia wolontariat, może nawet z Colargolem go odprawia:), więc wtedy na dogo nie może, pewnie nocą zasiędzie

Posted

[quote name='karina1002']Założycielka wątku (...) Jak będzie mogła się odezwać, to się odezwie.

Może się już odezwać i się odzywa ;).

Przepraszam dziewczyny, ze dopiero teraz, ale nie dałam rady wcześniej.
Zbieram do kupy wszystko, jak nie dam rady w jednym poście napisać - najwyżej będzie w odcinkach ;).

Odnosnie urody Coralgola.
Dostałam po południu ze schroniska smsa:
"Coralgol przycięty, reklamacji nie uwzględniam. Ps. wisisz mi kawę :eviltong:".

Czyli możemy uznać, ze pierwszy krok na drodze do niewątpliwej piękności zrobiony ;), aczkolwiek jak zadzwoniłam do koleżanki i spytałam, jak obcięty Coralgol wygląda, dostałam odpowiedź:
- śmiesznie :evil_lol:.

Odnośnie zdrowia Coralgola.
Umówilam go na piątek do lecznicy na badania. Biochemię, ew. usg wątroby, oczy ( jakieś dziwne ma te oczy podobno) i uszy. No i badanie moczu, o ile w schronisku złapią mocz. Błagałam, aby łapali (mocz), od razu podjadę i zawiozę do szpitala. Czy się uda - nie wiem, pozostaje mieć nadzieję. Coralgol nadal chudy, ale trzy tygodnie to chyba jeszcze za wcześnie na metamorfozę w parówkę. Poproszę, aby w lecznicy sprawdzili raz jeszcze domniemany wiek.

cdn w kolejnym poście - bo mi kot poluje na myszę komputerową i boję się, że zaraz jakieś nieszczęście będzie :mad:

Posted

Poker napisał(a):
Aga ,a ile ty masz psów teraz?
Na transport można uzbierać.

Z 20 psiaków wiekszośc juz pojechała do nowych domków 2 nastepne jada w sobotę. Z maluchem nie ma kłopotu bo pozostałe psiaki do adopcji mieszkaja w budach na podwórku bo są dosyć duże. Maluch zamieszkałby w domu razem z moimi pekinami i 12-sto letnim yorkiem którego przywieziono do mnie w najgorsze mrozy,zamarzał na ulicy bo ktoś go wywalił. Ostrzygłam go bo był z niego jeden wielki kołtun i już doszedł do siebie,biega jak szalony,a mysleliśmy ze to będą ostatnie jego dni. Nazwałam go Rysio i ma u mnie domek do końca swoich dni,wymaga opieki a ja nie chcę już mieszać mu w głowie szukaniem nowego domku

Posted

Życie towarzyskie Coralgola
ważne w przypadku ew. DT czy DS. Informacje siłą rzeczy pobieżne, schroniskowe.
Pies nieinwazyjny, nie atakujący na dzień dobry. Wypuszczony z kennelki, ma raczej w dużym poważaniu inne psy, wg koleżanki "żyje trochę w swoim świecie". W dniu zabrania przeze mnie wszczynał nieco awantury w klatce transportowej, ale był tam umieszczony z dwoma innymni psami - ciasno, straszno, stresująco - myślę, ze miał prawo bronić się, zwłaszcza, ze w jego mniemaniu była to nadal walka o przetrwanie.

cdn za jakąś godzinkę.

Posted

Się pytam : CO ROBI KOT POZA ŁAZIENKĄ ???

A poważnie - w następnym poście napisz proszę, co w kwestii finansowej, bo wiadomo, że tych siuśków z czystej sympatii Ci za darmoszkę nie zdiagnozują :cool3: Ściepa ?

Posted

Dzien dobry!!!! Coralgol jest przelsicznym pieskiem pomimo koltunów. Chcialabym jakos pomoc,rozumiem ze pieniadze teraz odgrywaja wazna role.Wiec poprosze nr konta cos sie wyskrobie.Jak by byla mozliwosc wstawienia aktualnych zdjec....
A na marginesie szukam takiego malucha dla siebie,moze by przyjechal do mnie????kurde ale do mnie ponad 400km:(

Posted

...wracam do przerwanej wczoraj wypowiedzi; odeszłam od komputera na chwilę, i jak widać, czasem niełatwo jest wrócić "z marszu".

Dla ladu i składu będę dalej wytłuszczała poszczególne akapity, żebyśmy wszyscy mieli panowanie nad wszystkim:-).

Pomoc finansowa.

Wszystkim strasznie dziękuję :loveu:, będzie mi naprawdę potrzebna, gdyż mam poza Coralgolem jeszcze na głowie 3 psy z chorobami skórnymi, przyzwoitość nakazywałaby, abym w znaczącym stopniu finansowała ich leczenie.

Tyle, że wolałabym najpierw wiedziec, ile wydałam na Coralgola - a dopiero potem pięknie się uśmiechać do tych, których swędzą portfele :evil_lol:.
Tak będzie bardziej przejrzyście.
W piątek będę miała zestawienie wydatków - zamieszczę je tutaj - bezwstydnie prosząc o wsparcie.

DT ew. DS

Strasznie się cieszę, że są propozycje, dzięki!!!
Wszystko co prawda daleko, albo jeszcze dalej :shake:
- ale ja tak mam w Koszalinie, że od lat słyszę od wszystkich psich znajomych jęki, że "jak można mieszkać tam, gdzie nikt nie mieszka :shake:".
Mimo wszystko - transport jest rzeczą wykonalną, tak czy inaczej. Mniej lub bardziej płatny...

Tylko, dziewczyny, nie zrozumcie mnie źle.
Coralgol, jak i inne psy, odebrane przeze mnie interwencyjnie, tj. wyrwane "spod łopaty" - są dla mnie psami priorytetowymi. Wypuszczam je spod swoich skrzydeł tylko wtedy, gdy mam absolutną pewnośc, gdzie i do kogo trafią ( dlatego mam je w schronisku zarezerwowane, aby uniknąć przypadkowej adopcji).

Dlatego zanim zaczniemy montować jakiekolwiek etapy jakiegokolwiek transportu - bardzo proszę osoby, które oferowały DT ( Jagna78 i aga38 ) - napiszcie, na jakich zasadach oferujecie ten DT, żeby uniknąć później nieporozumień.

Na wątku pt: Yorki do adopcji - znalazłam b. fajną ankietę dotyczącą domów tymczasowych - mogłybyście napisać coś na jej wzór?

1. DT płatny? bezpłatny? Na jakich warunkach miałby pies przebywać?
2. Karma i wet - płatna?
3. Co w przypadku, gdyby Coralgol nie dogadał się z rezydentami w domu? Albo gdyby w jakiś inny sposób był trudny w obsłudze?
4. Zakładam, że tymczas byłby bezterminowy? - do czasu znalezienia DS?
5. Czy DT podjąłby się szukania DS - i czy macie doświadczenie w szukaniu i weryfikowaniu domów? - to dla mnie jest bardzo ważne.

U Coralgola zainteresowanie ludzi może być duże, z racji jakiegoś podobieństwa do yorka - ale niekoniecznie charakter będzie podązał w parze z wyglądem - stąd ważna przytomność umysłu.

trusia23 - większość tych pytan kieruję także do Ciebie ;), napisz coś więcej o sobie.

Zdjęcia zrobię mu w piatek, gdy będę go wiozła do lecznicy, ale... nie obiecuję sobie za dużo po nich :evil_lol:.

Posted

a tu danę o które proszono..... se skopiowałam z Yorków :)



1. Nick: Jagna78
2. Miasto: Warszawa
3. Doświadczenie: Parę psów już się przewinęło :) 2 zostały na stałe - zootechnik z zamiłowania i prawie z wykształcenia :)
4. Jakie psy może przyjąć: małe tak do 10kg
5. Na ile: do znalezienia DS
6. Płatny (za ile?)/Bezpłatny/Zwrot za karmę i weta: zwrot za weta i ewenualnie karmę
7. Warunki mieszkaniowe: M-3 w 2 piętrowym domu plus duże ogrodzone podwórze i las na przeciwko
8. Własne zwierzęta: 2 - pudlica mini i mix ON
9. Kontakt z dziećmi: tak - córa 9 lat
10. Wychowanie (czego DT jest w stanie psa nauczyć): prostych komend, czystości
11. Opieka weterynaryjna: zaprzyjaźniony wet
12. Możliwość opieki nad psem chorym: tak
13. Możliwość przeprowadzenia kwarantanny/izolacji: nie za bardzo

Posted

Witam przez mój dom przeszło wiele psiaków małych,dużych,dzikich czy chorych,niektóre wymagały resocjalizacji z człowiekiem. Mam dwoje dzieci 18 i 16 lat,psiak może mieszkać w domu,mam podwórko,moje psiaki są przyzwyczajone do tymczasowiczów wiec awantur nie ma. Zwrot za karmę nie jest konieczny,jedynie koszty lekarza. Psiak moze zostać tyle ile będzie trzeba. Co do ilości psiaków to jest ona zmienna zawsze trafi sie jakaś bieda potrzebująca pomocy. Trudności w obsłudze jak i opieka nad chorym psem mnie nie przerażają robiłam to nie raz i wiem że im potrzeba cierpliwości i odrobinę ciepła i miłości

Posted

Ale uważam że jeśli jest on dla trusi23 tym wymarzonym psiakiem to lepiej zaoszczędzić mu stresu związanego z tymczasem i od razu zorganizować transport do nowego odpowiedzialnego i kochającego domku:)

Posted

Teraz najwazniejsze jest przebadanie pieska,wszystko sie okaze co z nim jest czy wymaga jakiejsc szczegolnej opieki leczenia (co dla mnie nie jest przeszkoda).Mam nadzieje ze jednak jest zdrowy i sybko wroci do siebie i pod kolderke

teraz czekay do pistku na wiesci:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...