Speedymania Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Basia jaka słodka! Ją tylko poprzytulać :) Mam pytanie dlaczego akurat Vinicjusz? Quote
dianusia921 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Brunomania napisał(a):Basia jaka słodka! Ją tylko poprzytulać :) Mam pytanie dlaczego akurat Vinicjusz? dziękuję bardzo :lol: Bahia przytulaszcza jest ale wtedy kiedy ona chce,nowo poznanym nie bardzo daje się dotykać... Nie rozumiem do końca Twojego pytania. Masz na myśli skąd się wzięło imię dla małego psiaka czy dlaczego imię Vini odmieniam jak Vinicjusz ? ;) Odpowiem na dwa :eviltong: Jak mały do nas przyjechał, razem z siostrą zastanawiałam sie nad imieniem. Chciałyśmy żeby było nietypowe ale fajne. Przed nim miałyśmy przez tydzień shih tzu którego nazwałyśmy Zami (imie wzięte z bajki Gumisie ;) ), to imie strasznie nam sie spodobało,ale nie chciałysmy nowego psa nazywać tym samym imieniem co poprzedniego. Moja siostra powiedziała : "Vini vidi viczi" czy cos takiego,to jakis obraz,albo myśl jakiegos filozofa,nie pamietam szczerze mówiąc,mniejsza z tym ważne że znane,gdzieś tam kiedys słyszałysmy i stąd znałysmy. W sumie na początku miał być Viczi,ale jakoś Vini nam bardziej podpasowało i tak został. A jeśli chodzi o odmianę Vinicjusz,to jakiś czas temu mojej mamie przypomniało się,że ma znajomego o imieniu Winicjusz na którego mówią Wini i jakoś tak wyszło,że na naszego psiaka zaczęłyśmy wołać czasami Vinicjusz. Stąd się to wzięło. ;) Quote
łamAga Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Veni, Vidi, Vici - Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem :evil_lol: Quote
Amber Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 Autorstwa Juliusza Cezara skierowane w liście do senatu po bitwie pod Zelą ;). Quote
dianusia921 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 dOgLoV napisał(a):Veni, Vidi, Vici - Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem :evil_lol: Amber napisał(a):Autorstwa Juliusza Cezara skierowane w liście do senatu po bitwie pod Zelą ;). O dziękuję dziewczyny :lol: Czyli teraz jak tak patrzę "Veni, Vidi, Vici" to imię Vini wzięło się znikąd :eviltong: Quote
dianusia921 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 understandme napisał(a):A ja czekam na nowe zdęcia :) Ja czekam na mój mega sprzęcior do robienia zdjęć czyli mój telefon ;) Ostatnio byłam na spacerze z psami i natrafilismy na wieeeelki deszcz którego mój telefon nie przeżył i musiał iśc się naprawiać. Pewnie zajemie to ok. tygodnia jak nie więcej,mam nadzieję,że zdjęcia z weekendowego pobytu Fargo u mnie będą całe i zdrowe i będę mogła je pokazać i oczywiście nowe fotki mojej dwójeczki :lol: Quote
dianusia921 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Tak sobie pomyślałam przeglądając albumy ze zdjęciami,że skoro nie mam sprzętu żeby zrobić nowe fotki to wrzucę jakiś miksik fotek nieco starszych. Na razie musi Wam wystarczyć to. ;) Na początek Viniś w kilku odsłonach :lol: Taki był malutki jak do mnie przybył: ostrzyżony :loveu: po pierwszym strzyżeniu,zdjęcie robione na placu jak bawiliśmy sie w agility: i ofutrzony: Mam nadzieję,że taki miksik też się Wam spodoba :lol: Quote
dianusia921 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 A teraz najfajniejsze portreciki Vinulkowe :loveu: moje ulubione zdjęcie Viniego :loveu::loveu::loveu: ze wszystkich jakie mam Dobra Viniśka fotek na razie koniec. ;) Quote
dianusia921 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Teraz Bahulkowy miksik. ;) Zobaczcie jak Bahii zmieniały sie kolorki, w ogóle jak sie mocno zmieniła... około 2-3 miesięczna klucha. 4-5 miesięcy. 7miesięcy (przed dzień w którym do mnie wyjeżdżała z hodowli) kilka dni po przyjeździe do mnie. Quote
dianusia921 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 Bahia jak tylko zaczynała zrzucać zimowe futerko... Boże jak ona pięknie wyglądała ! :loveu::loveu: Aż jestem w szoku jak mocno wyliniała... czekam zimy aż znów będzie taka ładna,a może i ładniejsza :lol::lol: a tutaj jak juz lekko wyliniała. a tu juz prawie łysa,jeszcze na dodatek to wygolone ucho... no i łysol. ale teraz juz zaczęła sie troszke ofutrzać więc myślę,że za niedługo będzie znów duzo pieknego puszystego futra :lol: Quote
dianusia921 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 A spójrzcie jak Fargo się zmieniła od zimy. Tak było zimą... A tak jak ostatnio u mnie była. Letnie linienie nie służy pirenejom. :eviltong: A nie wiem czy pamiętacie jak jakis czas temu mówiłam,że brałysmy udział w zawodach "Mój Pies" i zajęłysmy 6 miejsce. Z dodaniem fotek czekałam aż uda mi się znaleźć jakieś fotki u znajomych itp,ale udało mi sie tylko jedną Bahulkową znaleźć,oto my w przebraniu: i jeszcze jakiś czas temu na spotkaniu w przedszkolu (nie pamietam czy dodawałam to zdjęcie...) Dobra dość już tych wspominek. Mam nadzieję,że jakoś na dniach uda mi sie odzyskac mój telefon i zdjęcia nowe sie pojawią ;) A tym czasem zostawiam Was z tymi miksikami fotkowymi z życia moich psów. Pozdrawiamy serdecznie ! i życzymy dobrej nocki ! :lol: Quote
Karro Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 ale sierści ubyło po zimie:crazyeye: Podobnie z moim sierściuchem, teraz skóra mu prześwituje bo ma ciemną, a wczesnie trzeba było się dokopywać do skóry :) Vini jak malutki był słodziak, Bahia tak samo, kluseczka kochana :loveu: Ale jak zresztą wszystkie szczeniaki chyba ;) Quote
dianusia921 Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 understandme napisał(a):ale sierści ubyło po zimie:crazyeye: Podobnie z moim sierściuchem, teraz skóra mu prześwituje bo ma ciemną, a wczesnie trzeba było się dokopywać do skóry :) Vini jak malutki był słodziak, Bahia tak samo, kluseczka kochana :loveu: Ale jak zresztą wszystkie szczeniaki chyba ;) Strasznie dużo jej sierści ubyło po zimie. To też dlatego,że to było jej pierwsze futro,jeszcze takie szczenięce. Z tego co sie dowiadywałam od hodowców mastifów pirenejskich,mówili mi,że najczęściej jest tak,że pierwsze linienie jest bardzo obfite i wypada praktycznie cała sierść,zostaje taki chuderlak łysol,ale późniejsze linienia juz nie będą aż takie. Oby... ;) Właśnie u Bahii wcześniej w ogóle do skóry nie można było się dokopać,a teraz to lekko sierść odgarniesz palcami i juz masz skórke różowiutką :eviltong: Dziekuję bardzo za miłe słówka o moich maluchach :lol: Trzeba przyznać,że wszystkie maluszki zawsze są cudnymi kluskami. :loveu::loveu: Quote
kavala Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Witam, jestem z rewizytą :) Fajne masz psiaki, a Basia po prostu urocza. Uwielbiam takie olbrzymy? A jaki ona ma charakter? Trzymacie ja w domu? Quote
Naklejka Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Faktycznie troszkę sierści jej ubyło:eviltong: Mój jeszcze łysieje.... bałam się, że będzie gorzej wyglądał:evil_lol: Quote
Karro Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 mojemu na całe szczęście łysienie już stopuje, bo latającej sierściuchy po czesaniu mam serdecznie dość. ;) Quote
dianusia921 Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 kavala napisał(a):Witam, jestem z rewizytą :) Fajne masz psiaki, a Basia po prostu urocza. Uwielbiam takie olbrzymy? A jaki ona ma charakter? Trzymacie ja w domu? Dziękuję bardzo :lol: Ja też uwielbiam olbrzymki :loveu::loveu: Bahia jest bardzo spokojnym psem,opanowanym. Jedynie na spacerach staje się aktywniejsza,no i oczywiście jeśli bawimy się na podwórku. Początki były trudne,bo była bardzo mało socjalna,ale cały czas poprawiamy zachowanie,poznajemy świat i są ogromne rezultaty. :lol: Wcześniej bardzo fajnie pracowała,wszyscy mi mówili (chodzi mi o hodowców i posiadaczy molosów),że z mastifem nie uda mi sie osiągnąć w szkoleniu nic więcej jak siad i waruj,a tu takie zaskoczenie,teraz mówią,że Bahia to najlepiej wyszkolony mastif jakiego znają. Chociaż ja nie uważam żeby umiała wiele,jak jej sie chce to potrafi kilka sztuczek,ale ciężko sie z nią teraz pracuje,bo jak to duży ciężki pies nie jest chętna do biegania za piłką więc zabawa nie jest dla niej nagrodą,na smakołyki też nie jest łasa,bo to niejadek więc bywa ciężko,teraz w ogóle jakoś nie chce jej sie pracować,wcześniej miała lepszy czas... Może to minie... Jest bardzo nieufna,często przestraszona i płochliwa. Zależy kiedy, najpewniej czuje się w towarzystwie innych psów,wtedy nic nie jest jej straszne. ;) Wszystkie psy kocha,najchętniej by sie z każdym napotkanym psem pobawiła, różnice wzrostu nie robią na niej wrażenia ;) Do ludzi przyjaźnie nastawiona ale z lekką rezerwą,bywa,że się kogos wystraszy,wcześniej bardzo się bała nowych osób,ale teraz juz coraz mniej. Ja mówię,że ona ma nietypowy jak na mastifa pirenejskiego charakter. Nie bardzo wzorcowy. Nie jest psem idealnym. Chciałabym żeby była bardziej pewna siebie, mniej przestraszona i płochliwa. Ogólnie jest świetnym psem pomimo swojego wrażliwego charakteru, jak kogos pozna to jest strasznie milutka, przytulaszcza, bardzo lubi głaskanie (z czym na samym początku miałysmy ogromne problemy...). Osoby ze szkolenia, które znają Bahię już jakiś czas,zwykle to osoby które poznały Bahię jak już stała się odważniejsza,mówią,że to cudna,miła,przyjaźnie nastawiona do świata suczka,strasznie lgnąca do ludzi po smaczki i głaski. Jednak z obcymi bywa różnie. Najbardziej mnie cieszy to,że nie przejawia w ogóle agresji,bo jednak lęk i agresja idą ze sobą w parze,a nie chciałabym mieć dużego silnego i do tego agresywnego psa. Tak Bahia mieszka z nami w domu. Tu kolejny argument na to,że to nie jest typowy mastif pirenejski. Podobno MP bardzo lubią przebywać na dworze (prędzej czy później każdy sam sie wyprowadza na dwór),do domu wchodzą sporadycznie jedynie na obchód,sprawdzić czy wszystko w porządku. Z Bahią jest odwrotnie. To straszny piecuch. Mogłaby siedzieć w domu bez przerwy,pewnie nawet bardzo chętnie nauczyłaby sie załatwiać do kuwety oby tylko nie wychodzic na dwór. :eviltong: Nie no żartuję,chodzimy na spacery,to chyba najfajniejsze po za domem więc czasami udaje jej się z tego domu wyjść na zewnątrz. Śmieję się czasami z mamą, że niedługo to dźwigiem na siku będziemy Bahie z domu wyciągać. :evil_lol: Zimą jeszcze jakoś więcej czasu spędzała na dworze, ale teraz to jak ktoś wyjdzie z domu to wtedy idzie i jak ma na cos poszczekać to też biega po podwórku,ale tak to większość czasu spędza w domu. Naklejka napisał(a):Faktycznie troszkę sierści jej ubyło:eviltong: Mój jeszcze łysieje.... bałam się, że będzie gorzej wyglądał:evil_lol: understandme napisał(a):mojemu na całe szczęście łysienie już stopuje, bo latającej sierściuchy po czesaniu mam serdecznie dość. ;) Skąd ja znam te latające kłaczki, sprzątanie co chwile dywanów z kłębków sierści... :eviltong: Bahia na całe szczęście zaczęła nabierać juz futerka i zauważyłysmy z mamą,że przytyła :multi: juz nie czuć aż tak mocno żeber i wystającego kręgosłupa,to dobry znak,idzie zima :multi::multi: Quote
Asiaczek Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Miks zdjęć - fajna sprawa takie wspominki... Z Twojego opisu wynika, że chyba w hodowli troszkę zaniedbano socjalizację Bahii. Dobrze, że wzięłaś sprawę w swoje ręce i jest widoczna poprawa:) Pzdr. Quote
kavala Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Fajnie się ciebie czyta :) Czekam na więcej zdjęć :) Quote
Karro Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 kavala napisał(a):Fajnie się ciebie czyta :) Czekam na więcej zdjęć :) Ja też ! ;) Quote
dianusia921 Posted August 8, 2011 Author Posted August 8, 2011 Asiaczek napisał(a):Miks zdjęć - fajna sprawa takie wspominki... Z Twojego opisu wynika, że chyba w hodowli troszkę zaniedbano socjalizację Bahii. Dobrze, że wzięłaś sprawę w swoje ręce i jest widoczna poprawa:) Pzdr. Lubie oglądać zdjęcia i wspominać :) Tak mi sie wydaje, chociaz hodowczyni mówi, że to u mnie Bahia musiała się zmienić,bo u niej wszystko było ok. Ale jakos dziwnie by było jakby już pierwszego dnia się tak zmieniła,bo od pierwszego dnia było coś nie tak z jej zachowaniem... No niestety,było minęło... Dobrze,że chociaż większość lęków udało się wyeliminować :lol: kavala napisał(a):Fajnie się ciebie czyta :) Czekam na więcej zdjęć :) understandme napisał(a):Ja też ! ;) Mam nadzieję, że nie za duzo sie rozpisuję ;) fajnie,że ktoś chce czytać to co wypisuję ;) Wieści o moim telefonie (czyli aparacie) nie mam żadnych więc nie wiem kiedy nowe fotki,postaram się jak najszybciej,ale nie mogę obiecać... Dziękuję Wam wszystkim,że do nas zaglądacie :lol: Quote
Asiaczek Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 O aparacie wiemy.... trudno, poczekamy:) pzdr. Quote
dagg Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/viniagility-1.jpg też mi się spodobało, coś w nim jest :) Quote
Speedymania Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 [quote name='dianusia921']dziękuję bardzo :lol: Masz na myśli skąd się wzięło imię dla małego psiaka [/QUOTE] Właśnie o to mi chodziło. Super! Bardzo pasuje! Mój pies to uwielbia piasek. Raz przywieźliśmy taką kupkę piasku jak na twoim zdjęciu to Bruno w 2 minuty do 2cm warstwy rozsypał po całym placu. Mieliśmy piaskowy placyk:) Wszystkie pieski jak są malutkie to są słodkie ale Vini jest przeeeeeesłodziutki :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.