Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Haha ale masz "malego" włóczykija :D Słyszalam,że jak pies nagminnie przeskakuje i nawet wysoka siatka nie pomaga, to mocuje sie to elektryczne ogrodzenie, no i wcale ono nie jest takie szkodliwe dla psa, bo Bahia sprobuje raz czy dwa i zorientuje sie,że to przeskakiwanie nie wiąże sie z niczym przyjemnym, wtedy powinna skonczyc z wędrowkami ;)
Sama nie uzywam, ale ta porada wydaje mi się logiczna :)

Posted

agamer napisał(a):
Haha ale masz "malego" włóczykija :D Słyszalam,że jak pies nagminnie przeskakuje i nawet wysoka siatka nie pomaga, to mocuje sie to elektryczne ogrodzenie, no i wcale ono nie jest takie szkodliwe dla psa, bo Bahia sprobuje raz czy dwa i zorientuje sie,że to przeskakiwanie nie wiąże sie z niczym przyjemnym, wtedy powinna skonczyc z wędrowkami ;)
Sama nie uzywam, ale ta porada wydaje mi się logiczna :)


Łobuziara :diabloti: i włóczykijka :evil_lol:

Wiem wiem,ja właśnie już wcześniej myślałam nad zamontowaniem elektrycznego pastucha,rozmawiałam z naszą trenerką,to ona radziła Bahię zostawiać w kojcu na czas naszej nieobecności albo w domu,więc jak nas nie było to zostawialiśmy ją w domu. A teraz się okazuje,że nawet jak jesteśmy w domu to ona sobie urządza wędrówki więc jedyne co nam pozostaje to elektryczny pastuch. Tylko na razie nie mam kasy na niego więc będę suńki pilnować...

Posted

agamer napisał(a):
To daj znac jak juz bedzie po zamontowaniu i "wybróbowaniu" bo jestem ciekawa czy sunia da sobie spokoj po kilku razach ;)


Na razie nie kupuję,myślę,że za minimum 2-3 miesiące nazbieram kasę żeby inwestować w pastucha...

Wiem,że właściciele Fargo zamontowali pastucha żeby sunia nie wchodziła im w kwiatki i drzewka,to odgrodzili roślinki. Mówili,że wystarczyły dwie próby podejścia do roślinek i Fargo dała sobie z tym spokój,teraz nie wchodzi w ogóle,a pastuch jest wyłączony,włączają go tylko na noc...

Posted

Maalwi napisał(a):
A czemu w kantarkach latają?


Żeby straż miejska nie czepiała się że psy nie mają kagańców. Chociaż ostatnio pierwszy raz przyczepili się do mnie jacys młodzi panowie o haltery,że to nie kagańce i że mam kupic psom normalny kaganiec,ale sie nie dałam zagadać i nie mam zamiaru kupować innego kagańca Bahii. A wlepic mandatu i tak nie mogą bo pies kaganiec ma,taki czy inny ale na pyszczku jest więc mandatu nie ma. ;)


Fargo ma troche inny kaganiec,szerszy i lekko ściągany,u niej bardziej pyszczek ściska,moje haltery są raczej jako ozdoba a nie do użytku ;) dla Fargo jak u mnie była zakładałam Bahii jeden z halterów.

Posted

[quote name='dOgLoV']http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC04131.jpg jaki ma pychol zadowolony :loveu:

http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC04159.jpg biegne :multi:

http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC04139.jpg chyba cos widze :razz:

http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC04140.jpg aha to Vini :evil_lol:

http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC04155.jpg Neron 3 kantarki zerwal :evil_lol: jak Ty dajesz rade ja na nim utrzymac ?? :lol:

Dziękujemy :)

Ja nie prowadzam psów na kantarach. Smycz normalnie podpinam do zwykłej obroży,a halter na pyszczku (chociaż w przypadku Bahii to większość czasu pod pyszczkiem ) bez przypinania. Halter jest tylko po to by ludzie się nie czepiali że "wielkie,groźny pies" biega bez kagańca i wszystkich pozagryza :diabloti: po za tym właśnie przede wszystkim żeby straż się nie czepiała...

[quote name='understandme']te haltery to niezły sposób na straż :D

Tak,chociaz straż ma swoje zdanie na ich temat,bo ich zdaniem to nie kaganiec,ale jak pies ma halter na pysku to nie mają podstaw do wypisania mandatu,powiedzą tylko "proszę na drugi raz mieć inny kaganiec" i tyle, w regulaminach użytkowania parków czy innych miejsc publicznych nigdzie nie jest napisane jaki kaganiec ma być, jest tylko że pies ma być na smyczy i w kagańcu. W takim razie 10metrowa linka też jest smyczą (pies ma 10metrów do biegania a nadal jest na smyczy) a halter to kaganiec,bo przecież nigdzie nie jest napisane że kaganiec ma być wielki i zabudowany... ;)

[quote name='daguerrotype']WItajcie! Bahia cudna misiasta do wymiziania :)

Witamy :)

Dziękujemy :lol:
Tak jest co miziać i przytulać :)




A tak jako ciekawostkę dodam,że w ten weekend znów będzie u nas Fargo na przechowaniu :lol: Postaram sie o duuużo fotek :lol:

Posted

Z tym halterem jako kaganiec to bym jednak tak nie szarżowała, jeszcze do chodzenia tak po prostu to może i przejdzie ale już do komunikacji miejskiej, ktoś się może przyczepić i będziesz miała problem. Kaganiec jest w zasadzie opisany - jest to rzecz, która ma zapobiegać fizycznego kontaktu zębów psa z otoczeniem. Kantar nie spełnia tych wymogów. Poza tym na opakowaniu kantara jest napisane "obroża uzdowa", a nie kaganiec. Piszę, bo czytałam tu na dogo, że policja czy SM wystawiała już mandaty za próby takiego oszustwa ;). Najprościej to udowodnić po prostu wsadzając psu rękę do pyska - jest zabezpieczony? Nie jest. Tak samo mogliby wystawić mandat, jakbyś wychodziła w kagańcu z wyłamanymi prętami itp. ogólnie czymś, co nie spełnia standardów bezpieczeństwa.

Oczywiście uważam, że w ogóle bzdurą jest prowadzanie psów cały czas w tych kagańcach, szczególnie łagodnych. Jari co prawda biega w kagańcu cały czas jak jest luzem i mu to nie przeszkadza. U mnie na wale też czasem chodzi policja i zawsze zawczasu łapię psa za smycz - kaganiec ma (mimo, że nie musi, wedle warszawskiego prawa) więc luzik, jeszcze nikt się nie czepiał. Kiedyś musiałam jechać z Jarim autobusem, a nie miałam kagańca, tylko halter i szczerze to miałam duszę na ramieniu, bo jak ktoś by się przyczepił to bym leżała. Na twoim miejscu zainwestowałabym w fizjologa, mój pies toleruje go na pysku dużo lepiej niż kantar.

Posted

understandme napisał(a):
te haltery to niezły sposób na straż :D


Amber napisał(a):
Z tym halterem jako kaganiec to bym jednak tak nie szarżowała, jeszcze do chodzenia tak po prostu to może i przejdzie ale już do komunikacji miejskiej, ktoś się może przyczepić i będziesz miała problem. Kaganiec jest w zasadzie opisany - jest to rzecz, która ma zapobiegać fizycznego kontaktu zębów psa z otoczeniem. Kantar nie spełnia tych wymogów. Poza tym na opakowaniu kantara jest napisane "obroża uzdowa", a nie kaganiec. Piszę, bo czytałam tu na dogo, że policja czy SM wystawiała już mandaty za próby takiego oszustwa ;). Najprościej to udowodnić po prostu wsadzając psu rękę do pyska - jest zabezpieczony? Nie jest. Tak samo mogliby wystawić mandat, jakbyś wychodziła w kagańcu z wyłamanymi prętami itp. ogólnie czymś, co nie spełnia standardów bezpieczeństwa.

Oczywiście uważam, że w ogóle bzdurą jest prowadzanie psów cały czas w tych kagańcach, szczególnie łagodnych. Jari co prawda biega w kagańcu cały czas jak jest luzem i mu to nie przeszkadza. U mnie na wale też czasem chodzi policja i zawsze zawczasu łapię psa za smycz - kaganiec ma (mimo, że nie musi, wedle warszawskiego prawa) więc luzik, jeszcze nikt się nie czepiał. Kiedyś musiałam jechać z Jarim autobusem, a nie miałam kagańca, tylko halter i szczerze to miałam duszę na ramieniu, bo jak ktoś by się przyczepił to bym leżała. Na twoim miejscu zainwestowałabym w fizjologa, mój pies toleruje go na pysku dużo lepiej niż kantar.

Czytałam na DGM, że SM w niektórych miastach już wie, co to jest kantarek a co kaganiec. I - mimo, że nie wlepili mandatu - zrobili lekcję poglądową.
Tak więc, trzeba uważac i po prostu nie pchać się w oczy SM...;)

pzdr.

Posted

Amber napisał(a):
Z tym halterem jako kaganiec to bym jednak tak nie szarżowała, jeszcze do chodzenia tak po prostu to może i przejdzie ale już do komunikacji miejskiej, ktoś się może przyczepić i będziesz miała problem. Kaganiec jest w zasadzie opisany - jest to rzecz, która ma zapobiegać fizycznego kontaktu zębów psa z otoczeniem. Kantar nie spełnia tych wymogów. Poza tym na opakowaniu kantara jest napisane "obroża uzdowa", a nie kaganiec. Piszę, bo czytałam tu na dogo, że policja czy SM wystawiała już mandaty za próby takiego oszustwa ;). Najprościej to udowodnić po prostu wsadzając psu rękę do pyska - jest zabezpieczony? Nie jest. Tak samo mogliby wystawić mandat, jakbyś wychodziła w kagańcu z wyłamanymi prętami itp. ogólnie czymś, co nie spełnia standardów bezpieczeństwa.

Oczywiście uważam, że w ogóle bzdurą jest prowadzanie psów cały czas w tych kagańcach, szczególnie łagodnych. Jari co prawda biega w kagańcu cały czas jak jest luzem i mu to nie przeszkadza. U mnie na wale też czasem chodzi policja i zawsze zawczasu łapię psa za smycz - kaganiec ma (mimo, że nie musi, wedle warszawskiego prawa) więc luzik, jeszcze nikt się nie czepiał. Kiedyś musiałam jechać z Jarim autobusem, a nie miałam kagańca, tylko halter i szczerze to miałam duszę na ramieniu, bo jak ktoś by się przyczepił to bym leżała. Na twoim miejscu zainwestowałabym w fizjologa, mój pies toleruje go na pysku dużo lepiej niż kantar.


Asiaczek napisał(a):
Czytałam na DGM, że SM w niektórych miastach już wie, co to jest kantarek a co kaganiec. I - mimo, że nie wlepili mandatu - zrobili lekcję poglądową.
Tak więc, trzeba uważac i po prostu nie pchać się w oczy SM...;)

pzdr.



U mnie w mieście bardzo duzo wagi do halterów przykłada nasza pani która nas szkoli,znaczy mnie i Bahię. Ona nauczyła SM że halter to jest kaganiec i teraz większość SM jak widzi kogoś z psem w halterze to zwykle wiedzą,że są to osoby od p. Aliny z którymi nie warto gadać na temat halter=kaganiec bo i tak nie przegadasz tak więc ja nadal będę prowadzała psy w halterach.

Był przypadek,że dziewczynie która miała doga niemieckiego w halterze wlepili mandat,ale jak poszła do SM to i tak się okazało,że nie musi płacić mandatu,bo halter to jest kaganiec.

Pani Alina natomiast mówiła nam,że jak jechała z mężem i swoimi trzema psami,które nie dość że były w kamizelkach "pies pracujący" do tego w halterach,kierowca zatrzymał autobus wysiadł do nich,przez dłuższy czas próbował ich wyprosić z autobusu bo psy nie są w kagańcach,zagroził że zadzwoni na straż miejską, ta nigdzie nie wyszła,dalej siedziała w autobusie,czekali 40min na SM,jak SM przyjechała to kierowca dostał reprymendę że nadaremnie wezwał straż miejską,kazał mu siadać za kierownicą i jechać dalej. Wytłumaczyli mu jeszcze,że psy mają kagańce,są na smyczach więc nie ma podstaw do wzywania SM. Czyli jednak halter to jest kaganiec i można w nim jeżdzić komunikacją miejską.

Ja na opakowaniu moich halterów widziałam napis "kaganiec uzdowy" więc to jest kaganiec. ;)

Używanie halterów to nie oszustwo. Pies ma mieć namordnik,to ma. Nigdzie nie jest napisane,że kaganiec ma być zabudowany,pies ma po prostu mieć kaganiec,a takie tłumaczenie,że kaganiec ma zapobiegać ugryzieniu,to wiadomo,ale halter w sumie też niby zapobiega ugryzieniu żeby się uprzeć na swoim.

Amber miałam kupować fizjologa,ale po pierwsze brak kasy, po drugie Bahia ma i tak bardzo duże problemy z noszeniem haltera więc z fizjologiem tez by nie było fajnie. Ona cały czas szoruje pyskiem o moje nogi (chociaz uczona była chodzenia w halterze od samego przyjazdu,ale widocznie nieskutecznie) więc jakbym miała cały spacer dostawać w nogę fizjologiem to dziekuję ;)
Fizjologi są bardzo fajne i jakbym miała wybierać kaganiec to albo halter albo fizjolog,to zdecydowanie,ale jednak nie chcę jej prowadzać w kagańcu zabudowanym. Takie kagańce kojarzą mi się z psami agresywnymi,chociaż wiem,że w rzeczywistości nawet łagodne psy je noszą,tu nie ma reguły jakiejś. Ale jakoś nie chcę dla Bahii takiego kagańca,nie wiem,tak po prostu. ;)




A jeszcze tak was zapytam,bo to mnie ciekawi. Słyszałam,może Wy też,że małe rasy (niektóre,te z płaskimi pyszczkami) nie muszą mieć kagańców,to prawda ? Wiecie cos o tym ?


ja Vińczysława nie prowadzam w halterze ani w kagańcu,jak na razie nikt się mnie nie czepiał za małego psa,ale jakby się SM przyczepiła to jest cos takiego w prawie że małe psy danych ras nie muszą mieć kagańców,słyszeliście coś o tym ?

Posted

Z tymi kagańcami to dokładnie jest tak, że w kazdym miescie mogą być trochę inne prawa do prowadzania psa w kagańcu. W jednych miastach jest tak, że tylko psy uznawane za agresywne i psy wykazujące agresje muszą tylko nosić kagańce, w innych miastach wszystkie muszą nosić kagańce a w innych psy do np 15 kg są zwolnione z obowiązku kagańca. U mnie nie ma w mieście obowiązku noszenia kagańca przez wszystkie rasy, jedynie psy uznawane za agresywne. Wielokrotnie mijałam się z policja i strażą miejską jak byłam z Cesarem na spacerze, a niegdy nie chodze z nim w kagańcu bo to taki misiu do miziania i nie zwrócono mi uwagi :)

Posted

understandme napisał(a):
Z tymi kagańcami to dokładnie jest tak, że w kazdym miescie mogą być trochę inne prawa do prowadzania psa w kagańcu. W jednych miastach jest tak, że tylko psy uznawane za agresywne i psy wykazujące agresje muszą tylko nosić kagańce, w innych miastach wszystkie muszą nosić kagańce a w innych psy do np 15 kg są zwolnione z obowiązku kagańca. U mnie nie ma w mieście obowiązku noszenia kagańca przez wszystkie rasy, jedynie psy uznawane za agresywne. Wielokrotnie mijałam się z policja i strażą miejską jak byłam z Cesarem na spacerze, a niegdy nie chodze z nim w kagańcu bo to taki misiu do miziania i nie zwrócono mi uwagi :)


tez prawda,w różnych miastach jest nieco inaczej. U mnie czepiają sie za wszystko,byle by wrąbać mandat,obojętne za co. :shake:

Posted

psyja napisał(a):
z tego co wiem to w Białymstoku (czy ogólnie - nie wiem) psy ras wielkogłowych nie muszą nosić kagańców :)



O kto tu do nas zajrzał. Juz myślałam,że nigdy się nie odezwiesz...

Właśnie o tych małych rasach co piszesz to wiem od Ciebie,dlatego pytam tutaj,może ktos jeszcze coś o tym słyszał...


A kiedy na spacer się z nami umówisz,w ogóle to Ty w Białymstoku jesteś czy wyjechałaś?

Posted

u mnie na stronie miasta własnie pokazała się informacja dot. obowiązków włościcieli psów i tam było m. in o kagańcach :) Sprawdź na stronie swojego miasta może będzie coś takiego też :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...