Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No widzisz, trafił ci się spokojniejszy egzemplarz po prostu ;). Większość dobków to świry, ale poznałam ich trochę i muszę przyznać, że Jari jest jednym z najbardziej zwariowanych ;).

Posted

Kolejna porcja fotek :

nad wodą...


Fargo pływa,a Bahia chyba szuka wejścia do wody :evil_lol:






Ostatecznie dziewczyna się nie odważyła wejść do wody,znaczy weszła,ale żeby się zanurzyć więcej niż do połowy łap to nie chciała.

a tu padnięte po spacerze,,


cdn...

Posted

[quote name='dOgLoV']http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC03798.jpg swietnie sie bawia :loveu::loveu::loveu::loveu:

Tak uwielbiam patrzeć jak one się bawią,w ogóle ta parka wygląda świetnie,a raczej nie parka tylko duecik :lol:

[quote name='Maalwi']A dlaczego miałas Fargo u siebie?
super wyglądają dwa przedstawiciele tej samej rasy :)

Uwielbiam jak ktoś ma dwóch przedstawicieli tej samej rasy,świetnie wyglądają,po za tym o wiele fajnie sie bawią. jednak dwa mastify to zupełnie co innego niż mastif i shih tzu. Chociaz muszę powiedzieć,że Bahia z Vinim też się fajnie bawi,daja sobie radę pomimo wzrostu,ale jednak dwa mastify moga sobie w zabawie pozwolić na znacznie więcej,ta sama masa i rozmiary. Na pewno lepiej sie im razem bawić . :)

Fargo jest u mnie przez tydzień,ponieważ jej właściciele wyjechali na wakacje. Jednak duży pies byłby czasami kłopotliwy w podróży... Z Fargo miałby kto zostać u nich w domu,ale jednak uznaliśmy,że u mnie będzie miała lepiej i ciekawiej. W domu by siedziała praktycznie sama całe dnie na podwórku,a u mnie ma nie tylko spacery ale i towarysztwo przez cały dzień :)





Dzisiaj niestety mieliśmy mały wypadek. W zabawie Bahii i Fargo, Fargo uderzyła w kant murka na podwórku i niestety rozerwała sobie powiekę i kancik oka. W rezultacie mamy trzy szwy i kołnierz na łebku,ale dajemy radę. Po narkozie sunia osowiała spała w domu,ale kilka godzin i juz wróciło do niej życie. Od weta wróciliśmy tak koło 14,a juz o 19 suńki sie super bawiły i gryzły w ogrodzie. Więc mam nadzieję,że szybko oczko się zagoi i nie będzie śladu.
Ale mi stracha napędziła jak wpadła zakrwawiona do domu. Pomimo krwawiącego oka nadal radosna z falującym ogonem chodziła po domu szczęśliwa.

Myślę,że rana nie zrobiła na niej żadnego wrażenia. Bo ja to przerażona momentalnie zabrałam psy i pobiegłam do weta.

Najgorsze jest to poczucie winy,że stało sie to u mnie. Zostaw mi psa na tydzień,a stanie się bieda. W sumie skaleczyc sie mógł każdy z tych trzech psów,ale jednak wyrzuty sumienia mam.

Posted

Super relacja z pobytu Fargo u Was. To był dobry pomysł, a że przy okazji zdarzyl się mały wypadek- trudno. Pewnych rzeczy nie przewidzisz...
I jak cudnie dziewczyny się dogadują:)

Pzdr.

Posted

Dzisiaj niestety mieliśmy mały wypadek. W zabawie Bahii i Fargo, Fargo uderzyła w kant murka na podwórku i niestety rozerwała sobie powiekę i kancik oka. W rezultacie mamy trzy szwy i kołnierz na łebku,ale dajemy radę. Po narkozie sunia osowiała spała w domu,ale kilka godzin i juz wróciło do niej życie. Od weta wróciliśmy tak koło 14,a juz o 19 suńki sie super bawiły i gryzły w ogrodzie. Więc mam nadzieję,że szybko oczko się zagoi i nie będzie śladu.
Ale mi stracha napędziła jak wpadła zakrwawiona do domu. Pomimo krwawiącego oka nadal radosna z falującym ogonem chodziła po domu szczęśliwa.
Nie ma w tym zdarzeniu żadnej twojej winy - 2 duże psy, same się proszą o wypadek ;). Ja jak miałam jamnice nie mogłam zrozumieć czemu niektóre duże psy na wystawach są jakieś poobijane, w strupach itp. obwiniałam właścicieli... Do czasu aż w moje łapki nie trafił Jari. Chyba po tygodniu wspólnego mieszkania wbiegł sobie na spacerze na skarpę, a potem zamiast z niej (jak np. jamnik) powolutku zejść, to zbiegł całym pędem (jak to dob, zawsze na 5 biegu ;) ) w połowie poplątały mu się łapy i grzmotną cielskiem o ziemię :p Ile ja się strachu najadłam czy się coś piesiuńciowi nie stało... :evil_lol:Gdzie tam... potem zimą cały czas się ślizgał, podcinając mnie przy okazji, kulminacją było jak wbiegł całym pędem na ganek, który był pokryty cienką i cholernie śliską warstwą lodu... Źle wymierzył i przywalił w wielką donicę tłukąc ją na miejscu i urywając przy okazji kawałek rynny :evil_lol: Nic mu się nie stało, ale teraz to już się przyzwyczaiłam do jego odpałów... Czasem tylko jak się z Julkiem na spacerze zderzą tak, że aż głuchy odgłos idzie to się z Urszulą spojrzymy... A tak to niech się dzieje wola nieba :eviltong:

Posted

understandme napisał(a):
W kantarkach psy prowadzasz? ale się świetnie olbrzymy bawią:loveu: I pozdrowienia z gór ode mnie :)


Haltery noszą tylko po to żeby się straż miejska nie czepiała że kagańców nie mają. A wczoraj suńkii szły przez park w halterach i się reprymendy nasłuchałam od panów strażników,że to nie kagańce ble ble ble,ale mandatu i tak nie mogli wpisać :evil_lol:

Fargo u właścicieli ma trochę szerszy halter (który zdaniem panów strażników jest kagańcem,a te moje to nie :eviltong: ),a Bahii kupiłam takie ładne dwa kolorowe i cienkie żeby się psinka nie męczyła w kaganie wielkim,ale u Bahii halter jest przypięty przy szyi bo tego wrednego choleryka nie mogę nauczyć noszenia haltera,cały czas zdejmuje. A jak wczoraj w parku założyłam Bahii ten Farguskowy halter szeroki to całą drogę ładnie w nim szła,nie wiem co jej się stało...

Asiaczek napisał(a):
Super relacja z pobytu Fargo u Was. To był dobry pomysł, a że przy okazji zdarzyl się mały wypadek- trudno. Pewnych rzeczy nie przewidzisz...
I jak cudnie dziewczyny się dogadują:)

Pzdr.


Dziękujemy :)
Mi ten tydzień bardzo przypadł do gustu,dziewczyny super się razem bawiły,z Vinim też nie było większych problemów z zaakceptowaniem Fargo u nas w domu więc pobyt udał się (pomijając ten nieszczęsny wypadek). :lol:

Amber napisał(a):
Nie ma w tym zdarzeniu żadnej twojej winy - 2 duże psy, same się proszą o wypadek ;). Ja jak miałam jamnice nie mogłam zrozumieć czemu niektóre duże psy na wystawach są jakieś poobijane, w strupach itp. obwiniałam właścicieli... Do czasu aż w moje łapki nie trafił Jari. Chyba po tygodniu wspólnego mieszkania wbiegł sobie na spacerze na skarpę, a potem zamiast z niej (jak np. jamnik) powolutku zejść, to zbiegł całym pędem (jak to dob, zawsze na 5 biegu ;) ) w połowie poplątały mu się łapy i grzmotną cielskiem o ziemię :p Ile ja się strachu najadłam czy się coś piesiuńciowi nie stało... :evil_lol:Gdzie tam... potem zimą cały czas się ślizgał, podcinając mnie przy okazji, kulminacją było jak wbiegł całym pędem na ganek, który był pokryty cienką i cholernie śliską warstwą lodu... Źle wymierzył i przywalił w wielką donicę tłukąc ją na miejscu i urywając przy okazji kawałek rynny :evil_lol: Nic mu się nie stało, ale teraz to już się przyzwyczaiłam do jego odpałów... Czasem tylko jak się z Julkiem na spacerze zderzą tak, że aż głuchy odgłos idzie to się z Urszulą spojrzymy... A tak to niech się dzieje wola nieba :eviltong:


No tak patrzę Jari to mistrz w uderzaniu o coś :evil_lol:
Ale widać,że nie robi sobie z tego nic i dalej zadowolony z życia ;)




Jeny ja już nie wiem co na tego mego wrednego psa poradzić. Dzisiaj znowu Bahia przeskoczyła przez płot do sąsiadów żeby się z koleżanką pobawić. raz wyskakuje i idzie na osiedle,innym razem do sąsiadów przeskakuje się pobawić. Nie chciałam kupować elektrycznego pastucha ale chyba bez niego nie damy rady...

Posted

Asiaczek napisał(a):
A może albo wyższy parkan albo nie puszczać Bahii samej na ogódek...

pzdr.


Jak jest ciepło to nie da się nie otwierać drzwi wejściowych do domu,Bahia sobie sama wychodzi. Nie chcę więzić psa w domu,niech biega po cały podwórku jak ma na to ochotę. Myślałam,że wyskakuje tylko jak my wychodzimy z domu a ona zostaje na dworze sama,ale widać dzisiaj było,że nie. :roll: Wkurzyłam się już na nią za ten dzisiejszy wyskok.... :shake:

Dzisiaj to mnie Bahia zszokowała tym,że przeskoczyła do sąsiadów,bo przecież miała towarzystwo na podwórku,do tego były drzwi otwarte i ja w domu więc po co przeskoczyła to nie wiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...