Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

understandme napisał(a):
Witam!

Tak z ciekawosci się zapytam, jak czeszesz Bahię to gdzie najwięcej sierści wyłazi? ;) Bo mojemu kudłaczowi na grzbiecie :)

Pozdrawiam!


Teraz w okresie linienia to wszędzie :eviltong: znaczy Bahia już prawie wszystko zrzuciła,ale teraz jak ją czeszę to za każdym pociągnięciem szczotki tam gdzie jeszcze nie wyszedł podszerstek to wychodzi sierść. Wcześniej przed linieniem sierść na szczotce była praktycznie niezauważalna,w ogóle nie wychodziła,dopiero gdy zaczęła linieć.

Asiaczek napisał(a):
No to jestem b.ciekawa, jak Wam pójdzie w tych konkursach.... Czekamy na relację:)

Pzdr.


Fotki będą myślę,że za kilka dni. My aparatu nie mieliśmy,znajomi robili zdjęcia i taki ogólny fotograf z zawodów robił więc coś jak znajdę na stonce organizatorów czy znajomi prześlą to wstawię tutaj :)

Sylwia K napisał(a):


dziękujemy :)




Jeśli chodzi o zawody to byłam w szoku,że Bahia się tak super zachowywała. :lol: Jak przyszliśmy na plac gdzie wszystko się odbywało to pies był zainteresowany wszystkim tylko nie mną. Rozpadał się straaaaszny deszcz(przez co Vinuś musiał pojechać do domu,bo był cały przemoczony i zziębnięty,kichający to woleliśmy go już nie trzymać żeby się nie przeziębił),całe szczęście,że po około 30min przestał i już do końca imprezy było ładnie :) Bahia w największą ulewę postanowiła popracować,więc siedziała wpatrzona we mnie jak w obrazek,dobrze,że jej tak zostało przez większą część imprezy. :lol:
Tylko raz się przestraszyła,w konkurencji na przywołanie,Bahię oddałam do potrzymania dla jakiegoś chłopaka a ta tak mocno się go wystraszyła,że jak ją puścił żeby biegła do mnie,to ta uciekła w ogóle z ringu,ale złapałam ją i później było tylko lepiej ;)
W konkurencji dotyczącej pokazania sztuczek daliśmy czadu, uzyskaliśmy oceny : 3,5,5 więc nieźle :)
W konkurencji na najefektowniejsze przebranie uzyskaliśmy 5,5,5 czyli komplecik :)
Jedzenie parówek na czas wyszło nam średnio,za pierwszym razem wygraliśmy,a za drugim już Bahii się nie chciało parówki :eviltong:


Bahia w między czasie dostała jakiejś kompletnej głupawki, skakała, biegała, gryzła, bawiła się jak oszalała,jeszcze nigdy nie była tak naenergetyzowana,ale za to była w świetnym nastroju co przeszło też na mnie i razem dotrwałyśmy w świetnych humorach do końca imprezy :lol:


Ogólnie była świetna zabawa. Bawiliśmy się super,mam nadzieję,że za rok znów wystartujemy :lol:

Zajęłyśmy 6 miejsce na 10. Więc nie jest źle ;)

Ku mojemu zdziwieniu Bahia bardzo spodobała się Litwinom którzy przyjechali na zawody agility które były w tym samym miejscu przed naszymi zawodami. Ja twierdzę,że Bahia teraz nie wygląda okazale,taka wyliniała,niewiadomojaka,ale widocznie to tylko moje zdanie ;) Pewna grupa Litwinów była nią strasznie zachwycona,jedna dziewczyna powiedziała mi,że widziała kilka psów tej rasy na wystawach u siebie w kraju,ale nigdy jeszcze tak pięknego(byłam strasznie dumna z mojej suni,słowa mnie strasznie ucieszyły,bo jak widziałam mastify pirenejskie z litewskiej hodowli u nas na wystawie w tamtym roku to byłam nimi strasznie zachwycona,były prześliczne,a tu takie zdanie o Bahulce :loveu: ).

Posted

A później do zabawy dołączyły psiaki w końcu dopasowane wzrostowo do Bahii czyli dwa chłopaki setery irlandzkie. Psiaki superowe,Bahia ledwo za nimi nadążała takie szybkie, a Vinuś wolał obserwować i siedzieć obok mnie,ale poznał się z chłopakami i przypadli sobie do gustu :lol: Psy superowe,ale właściciele kompletna porażka, przyjechali na łąki samochodem,wypuścili psy,szybko wsiedli do samochodu i mieli gdzieś co robią psy,chyba wyznają zasadę "idź zajmij się sobą" :shake: , a jak zapytałam faceta czy psy mogą się chwilę pobawić (chciałam być grzeczna ;) ) to popatrzył jak na wariatkę,przytaknął i zamknął drzwi od samochodu. :shake:

Kilka fotek udało mi się zrobić,bardziej zabawowy był większy chłopina,mniejszy strasznie się uwziął na Vinia i cały czas go zapraszał do zabawy,ale Viniś nie był chętny ;)









Posted

[quote name='dOgLoV']Super zdjecia :loveu: gratulujemy sukcesu :multi:
http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/piochy.jpg aż zazdroszcze jak widze takie czyste dywany i podloge bez kłaków :roll:

Dziękujemy :lol:

Teraz kłaków z Bahii jest coraz mniej,większość podszerstka już jej wypadła. Z Viniego nie wychodzi raczej sierść. Widocznie na zdjęciach było świeżo po odkurzaniu dlatego czysto ;) Zawsze jak siedzę w salonie (tam były robione te zdjęcia) i psy śpią,to kłaków nie widać,a wystarczy,że Bahia wstanie to ślady psa widać pozostawione :eviltong:

Posted

[quote name='understandme']Ale Bahia wielkie susy robi :loveu:

Świetnie to musi wyglądac na spacerze taki duży i taki mały razem :loveu:

Duży pies to i susy duże hihi ;)

Lubię te nasze wspólne spacery. Z ich wspólna zabawą to różnie bywa,ale zawsze jest wesoło :lol: wyglądać wyglądają fajnie,bo często od ludzi słyszę,że mam świetny duet. Zdarzaja się też tacy,którzy biorą małego za szczeniaka Bahii i sie dziwią,że jak urośnie to jak dam sobie z dwoma dużymi psami radę :evil_lol:

Dzisiaj jak byłam na spacerze bez Viniego to jakoś dziwnie mi było... Bahia też nie chciała jakoś biegać...

[quote name='Sylwia K']http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC03345.jpg jakie wariacje :p

:lol:

[quote name='dOgLoV']http://i1115.photobucket.com/albums/k551/dianusia921/DSC03369.jpg Fajne ujecie :loveu::loveu::loveu::loveu:

Rozmazane:eviltong: ale dziekujemy :lol:




Dzisiaj Viniś był na kastracji. Dzielnie to chłopina zniósł. Oby te 10 dni ze szwami minęły szybko,bo strasznie sie boję,że kolejny mój pies sobie wyrwie szwy. Mały spryciarz został wyniesiony przeze mnie na podwórko na siku,usiadł i nie chciał nic robić,tylko zdjęłam mu kołnierz-zupełnie inny pies,szybciutko pobiegł na sisiu ;)
Cały dzień miał kołnierz nałożony to nie dobierał się do szwów,teraz ma zdjęty i też nie widać by chciał działać ząbkami,ale najgorsze jest to,że jeździ tyłkiem po dywanie,boje się o to czy szwy wytrzymają,nie jeździ co chwilę,bez przerwy,ale zdarzyło mu się kilka razy... Jak myślicie szwy wytrzymają ?

Posted

Moja kotka mimo naszych usilnych staran i kubraczkowania jej i tak sobie wypruła szwy... I musieliśmy ją ponownie zszywać, okropne to było:angryy:. Ale na szczęście się skończyło szczęśliwie :)

Posted

dziękuję za zainteresowanie i rady ;)

Byliśmy dziś u wetki,powiedziała,że wszystko bardzo ładnie się goi więc jestem spokojna. Viniś już nie szoruje tyle tyłeczkiem. Wetka sprawdziła gruczoły zadkowe i się okazało,że to była ich wina,że mały jeździ zadkiem po dywanach. Gruczoły w porządku,szwy na miejscu,pies ma się dobrze. :lol:


Właśnie przyszły do mnie moje długo wyczekiwane kolorowe haltery jupi :multi: tylko szkoda,że tak nieprecyzyjne dane o nich dostałam i wyszło,że niebieski jest lekko za duży na Bahię i będziemy z mamą kombinować jak zaszyć paski żeby nie były tak długie,a fiolet niestety mega za duży i najprawdopodobniej będę wymieniać na mniejszy albo komuś sprzedawać. A może ktoś z Was chce halter na doga niemieckiego? :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...