mestudio Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Nie wiem kto ewentualnie mógłby pomóc. Z Radomia jest Monday, ale chyba bez samochodu. W każdym razie pies jeszcze jest u nas, a pijaka nie widać. K Quote
malagos Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Nie mam pomysłu, ale i tak zagladam...... Quote
mestudio Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Ja też nie mam pomysłu, gdybym miała nierozbity samochód to rozmawiałabym tu inaczej - prosilabym o tymczas w obrębie 100 km i odwiozła ją sama. Chwilowo jesteśmy jednak zdani a własne nogi. Quote
mestudio Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Proszę, niech ktoś zabierze od nas małą bo jest chętny dom dla niej w Warszawie. Quote
Abrakadabra Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 mestudio napisał(a):Proszę, niech ktoś zabierze od nas małą bo jest chętny dom dla niej w Warszawie. A gdzie dokładnie ten DT? W jakiej dzielnicy? Quote
mestudio Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Jest chętny dom stały do sprawdzenia. Sunia potrzebuje aby ją zabrać z Kozienic na przetrzymanie. Jest jeszcze u nas. Pijaka widziałam jak wyszedł z domu po drewno dziś. Do nas nie przyszedł - jeszcze. Jak jutro po nią przyjdzie to znowu do niego trafi. Quote
Luna007 Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 cholera nikt nie ma samochodu???? mój tz nie pojedzie, a ja nie mam prawka.........może w tytule napisać, że transport potrzebny........ Quote
Awit Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 O rany i nadal nikogo nie ma??? To dla niej jedyna szansa... Quote
Rudzia-Bianca Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Za daleko jesteście niestety:( może na transportowym napisać ... Quote
mestudio Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Luna007 napisał(a):cholera nikt nie ma samochodu???? mój tz nie pojedzie, a ja nie mam prawka.........może w tytule napisać, że transport potrzebny........ Transport to jedno, nie ma dla niej DT na chwilkę. Ona szybko znajdzie domek, już babeczka z Warszawy dzwoniła dość zdecydowana, podesłałam jej więcej zdjęć. Zresztą wcześiej też babka dzwonila, ale jej los był niepewny to powiedziałam, że nieaktualne. Nic to, czekam na cud. Quote
Bonsai Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Ale cisza... nie wierzę, że nikt nie da rady pojechać po psa czy przetrzymać go chwilkę na DT... :shake: Quote
Rudzia-Bianca Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Bonsai napisał(a):Ale cisza... nie wierzę, że nikt nie da rady pojechać po psa czy przetrzymać go chwilkę na DT... :shake: Też mi ciężko w to uwierzyć, sunieczka taka śliczna , domek na pewno zaraz by się znalazł . Quote
mestudio Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Bonsai napisał(a):Ale cisza... nie wierzę, że nikt nie da rady pojechać po psa czy przetrzymać go chwilkę na DT... :shake: Jak widać nie bardzo jest komu pomóc. Sunia ma jeszcze kilka godzin - noc i nie wiem ile dnia zanim dziad się ocknie. A jak się nie ocknie to super. Ja mogę tylko prosić i mieć nadzieję, że on nie zażąda jej znowu. No i tym razem będę musiała negocjować aby jej nie zamykał w cudnym kojcu. Jeśli po nią przylezie to powiem, że może u mnie bywać jak jej przyjdzie ochota, w ten sposób mam na nią oko. Jak nie ta, to załatwi na jej miejsce inną i ja nowemu nabytkowi nie bardzo będę mogła pomóc. W ogóle zadziwia mnie fakt, że po nią nie przylazł. Quote
Szarotka Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 mestudio napisał(a):Proszę, niech ktoś zabierze od nas małą bo jest chętny dom dla niej w Warszawie. To fatalnie, ze niema jej kto odebrac .............. Quote
Tattoi Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Obraźliwe i głupie jest to, jak się boisz jednego degenerata. Zaproponowałam Ci konkretne rozwiązanie, ale było niewygodne. Chcesz pomagać cudzymi rękami? Proszę bardzo. Quote
Monday Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Nie czytam całego wątku...ale rozumiem, że jest dom dla psiny, tylko problem z transportem - czy tak? Wiem, że może nie chcecie, ale poproście AnnaA - ona ma do kozienic rzut beretem, zmotoryzowana jest...na pewno nie odmówi odwiezienia jej do warszawy. Jakby co to na pw podam telefon. Quote
mestudio Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Tattoi napisał(a):Obraźliwe i głupie jest to, jak się boisz jednego degenerata. Zaproponowałam Ci konkretne rozwiązanie, ale było niewygodne. Chcesz pomagać cudzymi rękami? Proszę bardzo. Nie stosuję kretyńskich rozwiązań i nie szczuję ludzi psami. Daruj sobie podsuwanie prymitywnych rozwiązań i out z mojego wątku. A Ciebie niech dalej obrażają i ubliżają Ci pod wiejskimi sklepami. Ludzie są tu po to, aby sobie pomagać, uboga jesteś skoro tego nie widzisz. Quote
Luna007 Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 myślę, że Mestudio wie najlepiej jaka jest sytuacja i nie powinno się jej pouczać!!! ja mogę szczeniaka przygarnąć na chwilkę tzn do 01.02, ale tylko do tego czasu, bo potem wyjeżdżam.... Quote
malagos Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 A jak propozycja Abrakadabry? Środa to za późno na jej zabranie do Warszawy? Luna, gdzie mieszkasz? Moze Anna pomoze? Quote
mestudio Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Dziewczyny, owszem ja znam najlepiej sytuację i nie chodzi nawet o pouczanie tylko o narzucanie siłowych rozwiązań w stosunku do pijaka. Nie bardzo rozumiem dlaczego mam brać przykład z ludzi agresywnych, dlaczego mam spuszczać swoją onkowatą i szczuć nią kogokolwiek. Dlaczego mam się zniżać do tak beznadziejnego poziomu skoro udało mi się doprowadzić do tego, że pijak i nawiedzona rodzinka uporządkowali podwórka i stworzyli lepsze warunki psom? Nawet po pewnym czasie zaczęli sami się kłaniać. Dlaczego mam narażać swoje zwierzęta - ktoś może je otruć z zemsty - skoro udało mi się pokazując jak ja traktuję zwierzęta osiągnąć chociaż tyle? Teraz czas na pokazanie temu pijakowi, że nie musi mieć suczki z młodymi co rusz. Brązowa sunia nadal jest u nas, nawet jeśli wróci do niego to będzie zwiewała do nas, jestem o tym przekonana. Graniczymy ze sobą od strony pól i ona wie jak do nas wejść. Myślę, że czas zakończyć spór i roztrząsanie sprawy tej suni. Jest u mnie, nie ma konkretnego pomysłu na zabranie jej (ja nie opłacę nikomu podróży z nią w tej chwili i nie mam dla niej wyprawki z wyjątkiem pieniędzy na szczepienie). Nie mogę też zagwarantować, że znajdzie dobry dom do początku lutego. Zostawmy tą sprawę już bo od początku skazana była na niepowodzeie, albo raczej na to, że sama ją rozwiążę. Trudno wymagać od ludzi aby gonili w wolne dni do Kozienic i wracali potem 100 km do Warszawy za własne pieniądze. Wiem jakie to są koszty bo każdego dnia TZ dojeżdża do Warszawy do pracy i samochodem wcale mu się nie opłaca. Quote
malagos Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Luna007 napisał(a):w wawce na mokotowie to9 jeśli środa to za późno, to juz nie wiem, kogo na watek zaprosić......... Quote
gosia1701 Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 trochę się pogubiłam :oops: czyli teraz nie ma tylko transportu? z Kozienic do Wawy ? Quote
Awit Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Czyli w środę może abrakadabra pojechać? Jeśli nikt wcześniej nie da rady, nie pozostaje nic innego jak czekać na abrę. Co z czarną sunią, ktoś ma sprawdzić domek? I jak ona do tego domku by jechała? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.